11°C bezchmurnie

MKS Karczew wygrywa z ROKiS Radzymin w 1/4 finałów!

Piłka ręczna, Karczew wygrywa ROKiS Radzymin finałów! - zdjęcie, fotografia

Karczew żyje piłką ręczną - to pewne! Kiedy w piątkowy wieczór kilkaset osób zgromadzonych w hali MOSiR-u nie szczędzi gardeł dopingując swoją drużynę - jest klimat i ta niepowtarzalna atmosfera, którą może zapewnić tylko oglądane na żywo sportowe widowisko.

I nie ważne, że na parkiecie grają juniorki młodsze, a nie drużyny seniorskie, bo taki poziom gry jaki zaprezentowały drużyny ROKiS Radzymin i MKS Karczew tego wieczoru mógł zachwycić nawet największych malkontentów.

Wiadomo, że 1/4 finałów Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych w Piłce Ręcznej to nie przelewki. Na tym etapie rozgrywek zmagania toczą najlepsze z drużyn, nic więc dziwnego, że nawet grając we własnej hali i przed własną publicznością może nie być łatwo. Karczewskie szczypiornistki miały świadomość wagi tego spotkania i było to widać na parkiecie. Będąc zespołem bardziej utytułowanym od swoich rywalek, czuły też większą presję jaka na nich ciąży. To było widać w grze, szczególnie w pierwszej połowie, która  w wykonaniu obu drużyn była bardzo wyrównana.  Emocjonująca akcja za akcję i bramka za bramkę… Na prowadzenie wychodził to jeden, to drugi zespół, nie potrafiąc przechylić szali zwycięstwa zdecydowanie na swoją korzyść. Obie drużyny kontrolowały przebieg gry, nie pozwalając przeciwnikowi odskoczyć na kilka bramek. Taki stan utrzymał się do przerwy, zawodniczki  ROKiS Radzymin schodziły do szatni przegrywając z Karczewiankami tylko jedną bramką (15:14).

Przed drugą częścią meczu, odpowiedź na pytanie - kto zostanie jego zwycięzcą, wciąż pozostawała  kwestią otwartą. Jednobramkowa przewaga w takiej dyscyplinie sportu jak piłka ręczna, to wynik, który może zmienić jedna udana akcja. Piłkarki z Radzymina doskonale zdawały sobie z tego sprawę, dlatego też nie zamierzały odpuszczać. Z dziennikarskiej skrupulatności warto odnotować, że drużyna ta zrobiła w sezonie 2016/2017 niesamowity sportowy progress i to, że doszła tak wysoko w tegorocznych rozgrywkach Mistrzostw Polski, nie jest bynajmniej przypadkiem. To bardzo ciekawy team, z dużymi piłkarskimi umiejętnościami, grający nieszablonowo, a przy tym - walecznie i z dużą zaciętością. Wszystko wskazuje na to, że o jego sukcesach jeszcze usłyszymy.

Było więc w drugiej połowie meczu to, co kibicom podoba się najbardziej… Kawał solidnej piłki ręcznej w wykonaniu obu drużyn - pełen emocjonujących zwrotów akcji, strzałów na bramkę i efektowanych zagrań piłkarek zarówno Karczewa, jak i Radzymina. O ostatecznym wyniku spotkania zadecydowała bardzo dobra gra MKS-u w obronie, a zwłaszcza bramkarskie parady, doskonale dysponowanej w tym dniu - Gabrieli Rogulskiej oraz skuteczność strzelecka – karczewskich napastniczek Natalii Barańskiej i Wiktorii Trzepałki. Całe spotkanie zakończyło się wygraną MKS-u Karczew 26:21.

To był bardzo trudny, ale ciekawy mecz i chyba dobrze dla podopiecznych Grzegorza Ankiewicza, że został rozegrany na początku tego turnieju. Presja pierwszego spotkania  dzięki temu już minęła, a karczewskim szczypiornistkom w pozostałych meczach powinno grać się już lepiej. O takich rywalizacjach mówi się w żargonie piłkarskim, że przynoszą krew, pot i łzy…, ale i zwycięstwa w nich smakują wyjątkowo. „Sztuką jest nie zagrać meczu z wykorzystaniem pełni swoich możliwości, ale mimo to wygrać” – skomentował ten pojedynek w szatni trener MKS Karczew - Grzegorz Ankiewicz.

Andrzej Idziak

 

MKS Karczew wygrywa z ROKiS Radzymin w 1/4 finałów! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info





Piłka ręczna, Otwock - więcej informacji