22°C lekkie zachmurzenie

Szlakiem zesłania

Publikacje, Szlakiem zesłania - zdjęcie, fotografia

„Połowinka – rowerem na Ural” to przepiękna książka podróżnicza, historyczna, a nade wszystko opowieść i wspomnienia z zesłania ukochanego taty. 17 maja w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Otwocku odbyło się spotkanie z Agnieszką Martinką, autorką wspomnianej pozycji.

Spotkanie nie przypominało typowej promocji książki – była to bardziej opowieść pełna pasji o przebytej podroży, napotkanych miejscach i przeżyciach pisarki oraz jej towarzyszy. Dodatkowo jest to zbiór wspomnień ojca autorki z okresu zesłania, osobiste przeżycia autorki oraz kawał dobrej historii i tego, co wydarzyło się w latach II Wojny Światowej. Na daleką podróż, p. Agnieszka Martinka zdecydowała po swoich osobistych przeżyciach oraz po lekturze wspomnianych już wspomnień jej taty z zesłania na teren dawnego Związku Sowieckiego. Do wyprawy pod Ural zaproszona została także dwójka znajomych autorki.

Cel podróży to miejscowość Połowinka, położona praktycznie u podnóża Uralu. To właśnie tam ojciec p. Agnieszki trafił na zesłanie. Miał zaledwie 15 lat, ale już wtedy dzielnie działał w harcerstwie i stawał do walki przeciwko okupantom ze Wschodu. Tam pracował w kopalni i żył aż do 19 roku życia, kiedy to powrócił po zakończeniu wojny, w swoje rodzinne strony, na Lubelszczyznę. Wyznaczona trasa miała mniej więcej odwzorowywać tą, którą przewożony był p. Zdzisław Martinka, a prowadziła przez Litwę, Łotwę i całą europejską część Rosji. Do przejechania było zatem ponad 4500km. Wspomniana wycieczka odbyła się między sierpniem a wrześniem 2006 roku.

Na spotkaniu pisarka przedstawiała fantastyczne i magiczne fotografie z tej podróży, bujnie opowiadając o wszystkich miejscach, które udało im się odwiedzić – przede wszystkim były to Troki na Litwie, Wilno, Daugavpils na Łotwie, Miednoje, Moskwa, Niżnyj Nowogród i oczywiście miejsce docelowe Połowinki, gdzie doszło do momentów największego wzruszenia i zadumy. Noclegi najczęściej odbywały się w namiotach, ale po drodze rowerzyści napotkali wiele wspaniałych osób, które oferowały im nocleg, czy posiłki.

Chyba nie ma nic piękniejszego niż połączenie hartu, spełnienia swoich celów, z odkrywaniem świata i pielęgnowaniem pamięci o swojej najbliższej rodzinie. Na spotkanie z  p. Agnieszką Martinką przybyło naprawdę dużo osób, w tym bardzo wiele młodzieży. Oczywiście zachęcamy do lektury.

Jan Szczyrek

Szlakiem zesłania komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info





Publikacje, Otwock - więcej informacji