Cyniczna gra kosztem mieszkańców Otwocka

20/08/2018 08:56
Eko System , Cyniczna kosztem mieszkańców Otwocka - zdjęcie, fotografia

O uchwalenie korzystnych dla mieszkańców stawek za dostawę wody i odbiór ścieków Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji występowało do rady miasta wielokrotnie. Za każdym razem grupa radnych koalicyjnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Chrześcijańskiej Inicjatywy Społecznej konsekwentnie odrzucała te propozycje. Przed dwoma laty nie zgodziła się nawet na obniżenie taryf dla mieszkańców Otwocka i Karczewa. Gdyby nie fakt, iż koalicyjni radni doprowadzili do zaskarżenia przez wojewodę mazowieckiego uchwały, którą podjęli w 2015 roku, nadal obowiązywałyby 4 zróżnicowane stawki za odprowadzanie ścieków oraz 3 za dostawę wody i gospodarstwa domowe nie miałyby żadnej podwyżki.

Konsekwencjami za swoje działania ci sami radni obarczają teraz prezydenta miasta i prezesa OPWiK. Do tej cynicznej gry włączyli ostatnio stuosobową grupę mieszkańców, która skierowała w połowie czerwca skargę do premiera Mateusza Morawieckiego na podwyżkę opłat za zużycie wody i odprowadzenie ścieków z gospodarstw rodzinnych.

Lista osób, które podpisały się pod tym listem, jest utajniona. Znana jest tylko treść skargi. Już w pierwszym zdaniu pojawia się oczywiste kłamstwo adresowane do premiera. Oto cytat: „Mieszkańcy Otwocka od kilku lat obserwują niezwykle negatywne zjawisko polegające na systematycznym, niczym nieuzasadnionym podwyższaniu opłat za zużycie wody i odprowadzanie ścieków z gospodarstw rodzinnych”.

- Fałszywe zarzuty podważają wiarygodność skierowanej do premiera skargi i wskazują na manipulowanie faktami, które są w każdej chwili do sprawdzenia – informuje Mieczysław Kostyra, prezes Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - Przez 6 lat, od 2012 roku do 21 stycznia br. nie było żadnej podwyżki cen za dostawę wody i odbiór ścieków. Zachodzi zatem pytanie, jaki cel przyświecał autorom tego pisma (?). Jedno nie budzi jednak wątpliwości, inspiracja do wystosowania kłamliwej skargi nie wyszła raczej od mieszkańców Otwocka.

Koalicyjni radni pod przywództwem Jarosława Margielskiego mają w tym zakresie bogaty dorobek. Ich interwencje, w wielu możliwych w państwie instytucjach, spowodowały w tej kadencji utratę ponad 50 mln zł unijnych środków dla OPWiK, które miały być przeznaczone na inwestycje w rozwój infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Po utracie dotacji spółka musiała korzystać z pożyczek na realizację inwestycji, które teraz systematycznie spłaca. Mieszkańcy nie mieliby żadnej podwyżki stawek, gdyby nie te działania sprzeczne z interesem miasta. To zaprzecza idei samorządności.

Przyczyny zmiany stawek w styczniu br.

Tylko dla przypomnienia, ponieważ OPWiK wielokrotnie informowało o tym mieszkańców. Oto fakty:
Poprzednia rada miasta zatwierdziła we wrześniu 2014 r. obowiązujące od 2012 r. cztery zróżnicowane stawki opłat za ścieki dla poszczególnych grup oraz trzy za wodę. Obecna rada je przedłużyła o pół roku, a następnie zaskarżyła do wojewody mazowieckiego własną decyzję i uchwałę poprzedników. Wojewoda pod koniec swojego urzędowania przed wyborami w 2015 r. skierował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który rok później wydał wyrok nakazujący wprowadzenie jednej stawki taryfowej dla wszystkich grup za odbiór ścieków i maksymalnie dwóch grup za dostawę wody.

- OPWiK zastosowało się do tego wyroku, urealniając ceny – przypomina prezes spółki. Obniżyliśmy stawki za odbiór ścieków o 0,95 zł netto do 2,06 zł za m3 dla trzech grup odbiorców, którzy ponosili dotychczas najwyższe opłaty taryfowe. Najmniej przez ostatnie 6 lat płacili mieszkańcy. Podnieśliśmy cenę dla gospodarstw domowych o 77 gr netto za m3. To była decyzja racjonalna, wynikająca z optymalizacji działalności spółki.
Na zmianie, wprowadzonej zgodnie z zaleceniem sądu, skorzystały przede wszystkim instytucje podległe prezydentowi Otwocka i burmistrzowi Karczewa, czyli szkoły, szpitale, ośrodki zdrowia, placówki kultury, a więc obiekty użyteczności publicznej. Kolejną grupą są tzw. ryczałtowcy - około 10 tys. mieszkańców Otwocka i Karczewa. Na obniżce taryf zyskały też podmioty gospodarcze, zarówno zakłady przemysłowe jak i drobny biznes, który płaci teraz mniej za te usługi.

- W przypadku stawek za dostawę wody taryfy zostały również zmienione, tak jak zdecydował sąd – kontynuuje Mieczysław Kostyra. - Zredukowaliśmy stawki w dwóch grupach o 0,32 zł do 1,36 zł netto i podnieśliśmy niezmienianą od 2012 opłatę dla mieszkańców o 0,29 zł netto za m3. Nowe stawki zaczęły obowiązywać od 21 stycznia tego roku (bez procedowania nad tym wnioskiem przez Radę Miasta Otwocka,  co było działaniem zamierzonym i celowym dokonanym przez koalicyjnych radnych). Wydawać by się mogło, że to koniec chaosu, ale to było złudne wyobrażenie.

Batalia o stawki oponentów prezydenta i prezesa OPWiK trwa nadal. Radni koalicyjni nie respektują wyroku WSA, który nakazywał również zniesienie opłat za podłączenia nieruchomości do sieci. Wnioski prezydenta i spółki o zniesienie tej opłaty też zostały przez tę grupę odrzucone.

Powrót do punktu wyjścia

Po odrzuceniu obu propozycji spółki radni koalicyjni skierowali w połowie lutego wniosek do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o wszczęcie postępowania w sprawie stosowania przez OPWiK taryf za wodę i ścieki niezgodnie z przepisami. Pozostali członkowie rady przecierali oczy ze zdziwienia, bo o decyzji Jarosława Margielskiego, przewodniczącego rady miejskiej dowiedzieli się znacznie później z mediów. Sprawa nie była bowiem przedmiotem obrad, co nie jest odosobnioną praktyką w tej radzie.
Na początku maja Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej wszczął postępowanie w sprawie unieważnienia wprowadzonych taryf. Kilka tygodni później uznał, że prezydent Otwocka nie był organem uprawnionym do ich wprowadzenia.
- Odwołanie złożone przez OPWiK do prezesa Wód Polskich nie zostało jeszcze rozpoznane – podsumowuje prezes OPWiK. - Nietrudno przewidzieć, że sprawa taryf znów trafi do sądu. Jeśli w dalszym ciągu procedowanie taryf związanych z opłatami za wodę i ścieki będzie tak wyglądało (będą wpływały na to decyzje polityczne ), to granie nimi może trwać w nieskończoność.


Głos mieszkańców Otwocka

Brak stabilizacji w ponoszeniu opłat odczuwają instytucje użyteczności publicznej, 10 tys. ryczałtowców z Otwocka i Karczewa oraz podmioty gospodarcze. Mają poważny problem z prognozowaniem wydatków na ten cel w najbliższym czasie. Dzięki obniżce stawek zyskali duże oszczędności zachęcające ich do inwestowania, ale to wszystko może się lada moment zmienić. W tej sytuacji zachodzi pytanie, w czyim interesie działają koalicyjni radni? Szpitale, ośrodki zdrowia, szkoły, placówki kultury znów mają płacić więcej za odbiór ścieków i dostawę wody? Komu to ma służyć? Drobny biznes liczy każdą złotówkę, żeby się rozwijać. Czy znów ma płacić więcej? Samorząd powinien takim inicjatywom sprzyjać, a nie stawiać im tamę. Jak to się ma do strategii odpowiedzialnego rozwoju premiera Morawieckiego? Permanentne skargi radnych koalicyjnych przypominają raczej sabotowanie tej idei.

Protest mieszkańców adresowany do premiera w sprawie opłat za zużycie wody i odprowadzenie ścieków z gospodarstw rodzinnych zawiera fałszywe zarzuty, że te stawki są systematycznie podnoszone. Po co zatem skarga została skierowana przez stuosobową grupę osób, które nie mają odwagi ujawnić swoich nazwisk. Niech to zrobią oficjalnie i pokażą, kto się pod tym listem podpisał.
Mieszkańcy, z którymi rozmawiałam na ulicach Otwocka, nic o tym proteście nie wiedzą. Pytałam o ich reakcję na wzrost stawek za usługi wodno-kanalizacyjne. Nie wstydzili się firmować wypowiedzi swoim nazwiskiem.
- Nigdy nie protestowałam przeciwko wprowadzonej podwyżce opłat za wodę i ścieki – mówi Joanna Wolska, mieszkanka Otwocka. – Jestem zadowolona z usług OPWiK, bo mamy w domu bardzo dobrą wodę. Cena trochę wzrosła, ponieważ wszystko idzie w górę. Proponuję porównać, jak to się ma do cen żywności, opału czy paliw, które rosną niewspółmiernie do stawek, jakie płacimy za wodę w naszym mieście.

Te same argumenty przytacza Agnieszka Augustyńska i dodaje – Nie odczuwam w ogóle podwyżki opłat za wodę, tylko za energię. Rachunki płacę coraz wyższe i to mnie niepokoi. Niech radni o to zadbają, bo to jest problem, a nie stawki za wodę, która jest najlepsza w okolicy.

W Otwocku mieszka ponad 50 tys. osób, nic więc dziwnego, że nie trafiłam na nikogo, kto skierował swój protest do premiera Morawieckiego. – Jesteśmy tą skargą ogromnie zdziwione - komentują Barbara i Joanna Gajger. – Mieszkamy w Otwocku od kilku pokoleń i możemy ocenić, jak wspaniale rozwinęła się w ciągu ostatniej dekady infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna w mieście. Pijemy wodę z kranu, bo jest pyszna, czysta i zdrowa. Nie uczula twarzy po umyciu. Nikt z naszych znajomych, a jest to bardzo duże grono, nie kwestionuje stawek za wodę i ścieki. Nigdy nie słyszałyśmy żadnych skarg na ten temat. Mówi się natomiast o ciągłych konfliktach radnych z prezydentem i o tym, że. tracimy bezpowrotnie unijne pieniądze na rozwój miasta. Najwyższy czas, żeby z tym skończyć, bo chcemy w Otwocku spokojnego i bezpiecznego życia.

Najbliższe wybory zdecydują, czy taki scenariusz urzeczywistni się w mieście, które ma wspaniałe, uzdrowiskowe tradycje, ale brak szczęścia do rady, która zadba o jego rozwój.

(JC)
 

Reklama

Cyniczna gra kosztem mieszkańców Otwocka komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"