Jaka alternatywa dla Lekaro?

24/07/2018 10:56
Eko System , alternatywa Lekaro - zdjęcie, fotografia

Wielu mieszkańców Otwocka, Woli Duckiej i okolic marzy o zamknięciu RIPOK Lekaro. Ostatnio nadzieję na zmiany w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa budzą prace nad ekspresówką S17, która częściowo zahacza o teren instalacji. I choć ta inwestycja może zmusić Lekaro do pewnych modyfikacji, to - sądząc po zadaniach, jakie firma wykonuje dla samorządów, po wielkiej liczbie osób, jakie obsługuje -  scenariusz z diametralnymi zmianami, jak zamknięcie, wydaje się w najbliższych latach bardzo mało prawdopodobny.

Lekaro zabiera odpady z sześciu dzielnic Warszawy ( Mokotów, Rembertów, Wawer, Wesoła, Praga Południe i Praga Północ ),  czyli w samej stolicy zapewnia obecnie zachowanie czystości dla ponad pół miliona osób. Dodać do tego należy jeszcze 5 gmin podwarszawskich: Józefów, Konstancin-Jeziorna, Michałowice, Piaseczno oraz Wiązowna, a to jest obsługa kolejnych ok. 100 tys. osób. 

Lekaro wygrywa kolejne przetargi na wywóz śmieci za sprawą niskich cen. I niestety, patrząc na sytuację stolicy, argument cenowy będzie jeszcze długo dominujący. Jak informował portal samorządowy, kontrole NIK pokazały, że w wielu gminach nie bilansują się koszty gospodarowania odpadami z przychodami z opłat za ich wywożenie, utylizację, recykling. Zaległości mieszkańców stolicy z tego tytułu na koniec 2017 r. wyniosły 12 mln zł.

Ponadto Warszawie brakuje infrastruktury do nowoczesnego utylizowania odpadów komunalnych. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania zleca podwykonawcom zagospodarowanie śmieci. Samo potrzebuje więcej śmieciarek. Dodatkowo WIOŚ zdecydował o zamknięciu od września br. wysypiska w Radiowie. Jak czytamy w ekspertyzie "Rzeczpospolitej": "Warszawa może mieć problem ekologiczny porównywalny z tym w Neapolu". 

W takiej sytuacji nie można się spodziewać, że decydenci zdecydowaliby się na zamykanie, czy nawet zatrzymanie działalności Lekaro. 

Wszyscy chcą tanio

Wprowadzona w 2014 r. ustawa śmieciowa miała spowodować zniknięcie z krajobrazu nielegalnych wysypisk, a poziomem recyklingu mieliśmy dogonić rozwiniętą część UE. Niestety, po paru latach mamy ciągłe nowelizacje przepisów, pożary i nieznośne dla otoczenia, ale rozwijające się niektóre zakłady MBP, jak właśnie Lekaro.
W ciągu tych lat, jak podaje portal ,,Rzeczpospolitej”, składowiska tymczasowo gromadzonych śmieci urosły nawet dwukrotnie, czyli do 2 mln ton. Przyczyny autorzy analizy widzą w polityce, a dokładniej - w dbałości włodarzy samorządów o popularność wśród elektoratu. "Większość śmieci [na składowiskach] pochodzi z polskich „oszczędnych" gmin – lokalnym politykom zależy na utrzymaniu jak najniższych kosztów wywozu z altanki. System mocno zróżnicowanych stawek dla mieszkańców (od 5 do 20 zł za osobę) rodzi patologie i daje pożywkę szarej strefie. Pokusa pozbywania się śmieci przez ich podpalenie jest silna, bo te po pożarze nie są objęte opłatami środowiskowymi za składowanie. Tzw. opłata marszałkowska wzrosła skokowo, do 140 zł/tonę. Od 2019 r. będzie 170 zł, a w 2020 r. już 270 zł. – Za 5 zł można odebrać odpady i nielegalnie wrzucać je do dołu lub składować. Dopiero ok. 20 zł daje możliwość skierowania śmieci do sortowni i odzyskania surowców (...).  Utylizacja tony odpadów kosztuje średnio 500 zł, a spalenie ich w specjalnej instalacji – nawet 700 zł. A gminy w przetargach utrzymywały 200–250 zł/tonę" -  czytamy wyliczenia na portalu.

Lepsza przyszłość?

Wydaje się, że realną szansą na poprawę jakości życia osób, które mieszkają w pobliżu instalacji śmieciowych, jest inwestycja  w nowoczesne zakłady. Możliwe bowiem, aby z takiego zakładu nie wydobywał się smród i nie zatruwał ludziom życia. Ale to kosztuje i to dużo. 

Warszawa jest właśnie  w trakcie przygotowań do wielkiej modernizacji (a właściwie budowy) Zakładu Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (ZUSOK) na Targówku. Jak czytamy na stronie MPO: "Instalacja będzie zrealizowana w oparciu o najnowocześniejsze dostępne na świecie technologie, przekształcając odpady w energię elektryczną i cieplną dla mieszkańców stolicy". Stolica przeznacza na realizację ok. 1 mld złotych. Obecnie trwają działania przetargowe dotyczące wyboru wykonawcy. Inwestycja ma być zrealizowana w ciągu 36 miesięcy od przejęcia przez wykonawcę placu budowy. "Rocznie obiekt będzie mógł przekształcać w prąd i ciepło ponad 305 tys. ton zmieszanych odpadów komunalnych i wytwarzać energię odpowiadającą zapotrzebowaniu kilkunastu tysięcy gospodarstw domowych" - podaje stołeczne MPO. ZUSOK, gdy powstanie, z pewnością będzie realną konkurencją dla Lekaro. Oby inwestycja doszła jak najszybciej do skutku…

Ponadto nadzieję na poprawę sytuacji niosą projekty zmian ustaw  o Inspekcji Ochrony Środowiska oraz o odpadach. W planach jest udzielenie znacznie większych uprawnień inspektorom OŚ oraz zaostrzenie i uszczelnienie wielu przepisów. Ale to szeroki temat - będziemy o tym informować.

Kazimiera Zalewska

Reklama

Jaka alternatywa dla Lekaro? komentarze opinie

  • SulejMan - niezalogowany 2018-07-24 14:47:59

    Bardzo tendencyjny, jednostronny artykuł.

  • Bielan - niezalogowany 2018-07-28 23:43:26

    "Wielu mieszkańców Otwocka, Woli Duckiej i okolic marzy o zamknięciu RIPOK Lekaro" - cieszcie się że nie macie pod nosem BYSia. Syf który robi na Bielanach jest coraz większy!

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"