20°C bezchmurnie

Karczew: Jest wizja zagospodarowania Moczydła

Inwestycje, Karczew wizja zagospodarowania Moczydła - zdjęcie, fotografia

Gmina Karczew opracowała koncepcję zagospodarowania terenu wokół jeziora Moczydło i chce na jej realizacje pozyskać fundusze zewnętrzne. Kłopot w tym, że przed opracowaniem planów za 40 tys. zł burmistrz nie przeprowadził konsultacji z organizacjami społecznymi działającymi w terenie. Efektem tego będzie m.in. rozbiórka boiska wykonanego systemem gospodarczym przez działaczy LKS Mazur Karczew.

Burmistrz Karczewa Władysław Dariusz Łokietek ma wizję zagospodarowania terenu o powierzchni około 10 hektarów, a położonego wokół jeziorka Moczydło w Karczewie. Zgodnie z wykonaną jesienią ubiegłego roku koncepcją zagospodarowania tego obszaru, ma tam powstać  strefa rekreacyjno-sportowa.  Wybudowane mają być alejki, place zabaw, siłownia zewnętrzna, nasadzenia krzewów, pomosty, plaża, a nawet ścieżka edukacyjna dla dzieci i boiska. I właśnie boiska stały się kością niezgody między burmistrzem i Mazurem Karczew. Okazało się bowiem, ze w koncepcji burmistrza nie ujęto budowanego od kilku lat systemem gospodarczym boiska trawiastego Mazura. Klub na nową nawierzchnię, ogrodzenie i oświetlenie wydał ze swoich środków 80 tys. zł. Miał do tego prawo, bo Urząd Miejski wydzierżawił Mazurowi teren pod obiektem. – Mieliśmy jeszcze zamontować piłko- chwyty i uruchomić system nawodnienia – mówi prezes Mazura Piotr Niedziółka. – To boisko jest nam potrzebne, bo rośnie liczba dzieci trenujących w klubie – dodał. 

To jednak nie jedyny zgrzyt w koncepcji burmistrza. Koło Polskiego Związku wędkarskiego Nr 25 w Karczewie zdecydowanie opowiedziało się za dostępnością zbiornika wodnego dla wszystkich, zwłaszcza wędkarzy. Tymczasem plany zakładają wydzielenie części terenu pod działalność komercyjną polegającą na budowie hotelu z zapleczem. – Gmina powinna raczej dołożyć wszelkich starań, aby poprawić jakość wody w Moczydle – mówił Marek Trzaskowski, prezes PZW.

Burmistrz Łokietek przyznał się, że nie dopełnił obowiązku konsultacji projektu z organizacjami, ale zapewnił również, że wszelkie postulaty będą w nim ujęte. – Boisko trzeba wybudować w innym miejscu, bo nie zmieści się droga ewakuacyjna. Gmina zobowiąże się, że tak poprowadzi prace, aby klub miał możliwość ciągłych treningów. Natomiast wędkarze na pewno będą mieli możliwość swobodnego dojścia do zbiornika – mówił. Wiceburmistrz Bartłomiej Tkaczyk podkreślił natomiast, że póki co Karczew stara się o realizację pierwszego etapu zagospodarowania o wartości 3,5 mln zł, a szczegółowy zakres przedsięwzięcia będzie określał projekt architektoniczny.      
MG

Karczew: Jest wizja zagospodarowania Moczydła komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-06-04 19:34:56

    Burmistrz od 16 lat rządzi i nie potrafił zagospodarować moczydła, a na 5 miesięcy przed wyborami urodziła mu się koncepcja. Skoro tyle lat planował to realizacja zajmie tak minimum z 25 latek

Dodajesz jako: Zaloguj się