PILNE

L46, czyli zabawa w transport miejski

01/10/2018 14:33
Komunikacja - drogi , czyli zabawa transport miejski - zdjęcie, fotografia

Otrzymaliśmy od Czytelnika krytyczną analizę niedawno uruchomionej linii autobusowej L46 (Karczew-Otwock). Komentarz pana Szymona Klemby publikujemy w całości. (Red.)

24 września (z trzytygodniowym opóźnieniem) uruchomiona została długo oczekiwana linia publicznego transportu zbiorowego łącząca Otwock z Karczewem. W założeniu linia miała umożliwić dojazd mieszkańcom Karczewa i odleglejszych części Otwocka (Os. Ługi oraz Os. Morskie Oko) do dworca kolejowego w celu kontynuowania podróży pociągiem do Warszawy. Założenie to linia teoretycznie spełnia łącząc ze sobą wszystkie te punkty. Trasa prowadzi bowiem z Os. Morskie Oko przez Karczew (z podjazdem do ronda przy ul. Warsztatowej), Osiedle Ługi do centrum Otwocka. Niestety ta teoretyczna zaleta stała się już od początku główną wadą linii.

Sposób w jaki wytyczono trasę L46 sprawia, że autobusem dojedzie się prawie wszędzie, tylko prawie nigdzie w sposób efektywny - w pewnych relacjach w podobnym czasie jak autobusem można dojść pieszo... Według rozkładu jazdy przejazd z przystanku początkowego "Danuty" do ul. Orlej (przy dworcu kolejowym) zajmuje 23 minuty - dojście piesze (2,3 km) 28 minut (choć sprawna fizycznie osoba bez problemu osiągnie czas autobusowy). Z przystanku "Kuklińskiego" do dworca autobus jedzie minutę krócej, pieszy, jak poprzednio, idzie 28 minut. W przypadku gdy pasażer chce dojechać w okolice Szpitala Powiatowego (w okolicy znajduje się dużo sklepów, park miejski, urząd skarbowy itp.), autobus również będzie o 5 minut szybszy (17 minut w stosunku do 22). Biorąc pod uwagę, że L46 kursuje raz na godzinę (a w weekendy wcale), a pieszo można wyjść z domu o dowolnej porze (bez konieczności posiadania biletu), autobus nie stanowi atrakcyjnej oferty jako transport do centrum Otwocka.

Sensowne wytrasowanie linii autobusowej jest utrudnione z uwagi na rozplanowanie (a raczej jako efekt braku planowania) układu ulic Osiedla Ługi, kompletnie nieprzystosowanego do komunikacji autobusowej. Problem ten można rozwiązać poprzez uproszczenie trasy, lub, najlepiej, uruchomienie dwóch linii. Byłoby to rozwiązaniem droższym, lecz dającym lepsze efekty - w końcowym rezultacie korzystniejszym (obsługa większej liczby pasażerów - a dla tych są uruchamiane autobusy).

Trasa nie jest jedynym mankamentem linii L46, drugim bardzo poważnym jest częstotliwość kursowania. Autobus kursuje bowiem tylko raz na godzinę (realizowanych jest po 16 kursów w każdą stronę). W "dwumieście" Otwock-Karczew liczącym około 55 tysięcy mieszkańców stanowczo nie odpowiada to potrzebom, nawet tym podstawowym jakimi są dojazd do szkoły i pracy. Wystarczy spojrzeć na rozkłady jazdy komunikacji miejskiej w podwarszawskim Legionowie, czy podłódzkim Zgierzu (ośrodki podobnej wielkości), aby zobaczyć jakie standardy spełnia tamtejszy transport miejski (choć i tak nie jest on tam idealny). Przykładu nie należy szukać daleko - o potencjale dla transportu miejskiego świadczy funkcjonowanie prywatnych linii firmy MiniBus, której autobusy kursują 4-5 razy na godzinę. Jeszcze niedawno w godzinach szczytu było to 8 razy na godzinę, jednakże konkurencja kolei, problemy kadrowe oraz niepewność sytuacji prawnej (ważą się losy nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która ograniczyłaby funkcjonowanie prywatnych przewoźników na rzecz przewozów organizowanych przez samorządy) zdecydowały o ograniczeniu oferty (choć ta cały czas pozostaje atrakcyjna).

Co więcej, ostatni autobus L46 spod dworca kolejowego odjeżdża o 21:27 - koniec kursowania linii przewidziano stanowczo za wcześnie. Na domiar złego w dni wolne od pracy (choć nie dla wszystkich są to dni wolne...) linia nie kursuje w ogóle. Osoby, które potrzebują transportu codziennie, i tak muszą zapewnić sobie alternatywny środek transportu (samochód, ewentualnie prywatny MiniBus). A skoro muszą mieć alternatywny środek transportu, linia autobusowa ZTM nie jest im już potrzebna.

Z uwagi na koszty funkcjonowania nie należy oczekiwać, że linia L46 będzie kursować co kilka minut, jednakże absolutnie minimalnym standardem powinna być częstotliwość 30 minutowa w dni powszednie (zgodna z częstotliwością linii SKM) oraz kursowanie we wszystkie dni tygodnia (w niedziele i święta można przyjąć częstotliwość godzinną). Ostatni kurs autobusu powinien odbywać się po przyjeździe ostatniego pociągu SKM. Dopiero trzymanie się zasady "dojazd na każdy i z każdego pociągu SKM" utworzy połączenie, z którego będzie można korzystać regularnie, a nie od przypadku do przypadku.

Nie ulega wątpliwości, iż sam fakt uruchomienia linii ZTM z Otwocka do Karczewa jest pozytywny, choć tak naprawdę stanowi nadrobienie zaległości cywilizacyjnych. Transport miejski powinien działać efektywnie, zapewniać regularne połączenie trasą łączącą wiele celów podróży, jak najkrótszą trasą - niestety tych postulatów linia L46 nie spełnia. Chcąc oszczędzić na koszcie uruchomienia linii władze Otwocka i Karczewa zdecydowały się na trasę, która powinna stać się książkowym przykładem "jak nie trasować linii komunikacyjnych". W ten sposób kwota przeznaczona na linię L46 nie przynosi oczekiwanego efektu, należałoby więc zaryzykować stwierdzenie, że się marnuje. Budżet miejski nie jest nieskończony, jednakże władze miejskie powinny wziąć pod rozwagę, czy nie lepiej poświęcić nieco więcej środków, w celu uruchomienia prawdziwej linii komunikacyjnej, a nie jej karykatury. Zwłaszcza, że ponosi się już koszty dopłat do biletów okresowych ZTM, które na terenie Otwocka można wykorzystać w ograniczonym zakresie.

 

P.S. Postanowiłem, korzystając z dnia urlopu, przetestować linię L46. Wsiadłem przed 15-tą przy Szpitalu Powiatowym. Jechało 5 pasażerów, 3 wysiadło na Os. Ługi, po jednym przy pomniku kolejki oraz na przystanku Stare Miasto w Karczewie. Dalej, czyli prawie połowę długości kursu, jechałem sam (czyli de facto autobus jechał pusty, gdyż ja byłem tylko na "wycieczce"). Pod koniec trasy (autobus był spóźniony, więc nie czekał na "pętli"), patrzyłem, czy na przystankach w przeciwnym kierunku czekają pasażerowie. Nie czekał nikt. Czyżby naprawdę nikt nie chciał jeździć naokoło?

Szymon Klemba

Reklama

L46, czyli zabawa w transport miejski komentarze opinie

  • gość 2018-10-01 20:54:31

    Fantastyczna analiza przypadku i wyraz troski o dobro wspólne. Serdecznie Panu dziękuję. Oby list dotarł także do władz, które potraktują go z należytą powagą.

  • gość 2018-10-01 21:58:09

    amen!

  • gość 2018-10-01 22:41:00

    Ciekawe ile czasu ten autobus pojeździ zanim go zlikwidują z braku rentowności.

  • Piottr - niezalogowany 2018-10-04 14:31:55

    Linia autobusowa dla wszystkich jest dla nikogo. Polecam do poczytania taką analizę naukową: https://www.citylab.com/transportation/2016/08/the-tortured-transit-routes-of-the-bus-system-design-straighter-is-greater/497246/

  • Piottr - niezalogowany 2018-10-04 16:29:15

    Dodałem komentarz z linkiem do artykułu naukowego o trasowaniu linii autobusowych, ale się nie pojawił, być może serwer uznał go za spam, więc napisze jeszcze raz: Linie autobusowe projektowane dla wszystkich, są w efekcie dla nikogo. Nie na daremno w Warszawie największe obłożenie mają linie 189, 190 i 116, gdyż mają trasę niemal prostą, łączącą sąsiednie osiedla po jak najkrótszej drodze. A co do częstotliwości, to już w latach 80-tych ubiegłego wieku profesor Podoski stwierdził, że jak autobus miejski kursuje rzadziej niż co 20 minut, to ludzie nie zakładają że w ogóle on jest i idą na piechotę.

  • gość 2018-10-08 08:11:50

    sam byłem zszokowany, gdy chciałem skorzystać z niego w sobotę i okazało się się, że nie kursuje... A w soboty i niedziele ludzie nie pracują? nie potrzebują podjechać do centrum, do SKM? Autobus powinien kursować do ostatniego kursu SKM, zgadzam się z tym w 100%. Może jakimś rozwiązaniem byłoby kursowanie autobusu w dwie strony? Dwa razy więcej przystanków, ale dla wielu ludzi dwa razy krótsza droga... Czytając powyższe przemyślenia i patrząc na uruchomienia linii zaczynam nabierać podejrzeń, że ten autobus to wyjątkowo pozawijana i droga kiełbasa wyborcza...

  • gość 2018-10-08 23:42:36

    Nikt nie zauważył, że ten artykuł jest lobbowaniem za Minibusem? Komu przeszkadza ta linia najbardziej? Odpowiedź jest prosta- właśnie tej firmie.

  • Szymon Klemba - niezalogowany 2018-10-10 19:05:12

    Artykuł nie jest lobbowaniem za MiniBusem, lecz głosem przeciw bezsensownemu kształtowi linii L46. Linia L46 w takim kształcie jak obecnie nie jest żadną konkurencją dla MiniBusa i w MiniBusie raczej cieszą się, że uruchomiono nieco bezsensowną linię, a nie prawdziwą komunikację. Przykład MiniBusa przytoczony w artykule ma za zadanie pokazać, że istnieje duży potencjał przewozowy dla uruchomienia komunikacji miejskiej, skoro firma prywatna kursuje z dużą częstotliwością.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"