27°C bezchmurnie

O modelowej działalności Centrum ORIGIN Otwock

Inwestycje, modelowej działalności Centrum ORIGIN Otwock - zdjęcie, fotografia

Za dwa miesiące w Otwocku – Soplicowie rusza Centrum ORIGIN Otwock (Europejskie centrum referencyjne rehabilitacji neurologicznej i opieki demencyjnej), wzorcowy ośrodek holistycznej rehabilitacji neurologicznej i opieki nad osobami z demencją. Centrum wyposażone będzie w najnowocześniejszy na świecie specjalistyczny sprzęt do kompleksowej rehabilitacji. O modelowej działalności ośrodka rozmawiamy z architektem Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem ORIGIN Polska.

- Co pana skłoniło do inwestowania w budowę Centrum ORIGIN Otwock?
- Przez wiele lat byłem inwestorem i deweloperem na rynku nieruchomości. Budowaliśmy centra handlowe, biura i trochę mieszkań w Polsce, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. W pewnym momencie miałem już tego dość. Mój austriacki kolega z tej samej branży zaproponował, żebyśmy spojrzeli na rynek senioralny w Europie, bo to jest przyszłość. Jak zagłębiłem się w tę problematykę, to statystyki mnie przeraziły. Europa bardzo starzeje się, a Polska jest w czołówce tych krajów. Kiedy przyglądaliśmy się różnym obiektom senioralnym, zwłaszcza na terenie Polski, zobaczyłem ogrom ludzkiego cierpienia, bólu i samotności. Zacząłem wtedy patrzeć na ten rynek emocjonalnie, a nie tylko biznesowo. Znalazłem w Niemczech potencjalnego operatora ośrodków opieki w Polsce, ale do tej współpracy nie doszło. Zraziłem się, ponieważ ten operator o pensjonariuszach mówił przedmiotowo. Nie używał słowa człowiek, tylko miejsce albo łóżko. Nie chciał też zjeść ze mną posiłku w ośrodku, który sam prowadzi, co nie najlepiej świadczy o wyżywieniu. Na szczęście znalazłem odpowiedniego partnera w Kanadzie, który swoich pensjonariuszy traktuje z wielkim szacunkiem, więc  dlatego podjęliśmy współpracę.

- Jak szybko dał się przekonać do rozpoczęcia działalności w Polsce?
- Już w czasie naszej pierwszej rozmowy podjęliśmy decyzję o współpracy z Neilem Prashadem, który jest twórcą uznanej marki ORIGIN w Kanadzie. Od ponad 30 lat prowadzi tam swoje ośrodki na bardzo wysokim poziomie. Zanim jednak Prashad zdecydował się na wejście swoją marką do Polski, bardzo dokładnie przeanalizował nasz rynek. Sprawdził statystyki, które pokazują, że prawie 5,5 mln Polaków przekroczyło już 65 rok życia. Zaledwie 80 tys. miejsc w ośrodkach opieki to zdecydowanie za mało na zapewnienie kompleksowych usług dla osób starszych i niepełnosprawnych. Idea stworzenia w naszym kraju sieci placówek nowej generacji, według kanadyjskich standardów opieki, spotkała się z jego aprobatą i został współzałożycielem oraz udziałowcem ORIGIN Polska.

- Dlaczego wybrano Otwock na budowę referencyjnego ośrodka ?
Miasto ma świetną lokalizację blisko Warszawy i atrakcyjne położenie wśród sosnowych lasów, a także bogate, przedwojenne tradycje uzdrowiskowe. Łatwo można tu dojechać z centrum stolicy. Miejską kolejką w ciągu 30 minut, a to jest wielki atut. Po wybudowaniu nowego mostu na Wiśle transport samochodowy będzie także ułatwiony. W mieście jest bardzo dobrze rozwinięta nowoczesna infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna. Pewnym mankamentem są lokalne drogi. Mam nadzieje, że po wyborach samorządowych lepiej będzie nam się układała współpraca z nową radą miasta i powstanie porządna droga do Centrum ORIGIN. Nadrobimy to, czego nie udało nam się osiągnąć przez półtora roku z obecną koalicją radnych. Dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe, że osoba, która podejmuje się funkcji radnego, żeby reprezentować mieszkańców, patrzy na swoją rolę z punktu widzenia politycznego, a nie interesów lokalnej społeczności. Nasza inwestycja przyniesie przecież wiele korzyści. Miasto będzie miało większe wpływy do budżetu z naszych podatków, poszerzy się standard usług opiekuńczych, pielęgnacyjnych, medycznych i rehabilitacyjnych, dostępnych również dla mieszkańców. Będzie też dużym pracodawcą. W naszym ośrodku pracę znajdzie ponad 80 osób. Ponadto Centrum prowadzić będzie prace badawcze, współpracować z naukowcami, lekarzami i fizjoterapeutami nie tylko z całej Polski, ale też ze świata. Podpisaliśmy już pierwszą umowę o współpracy z producentem robotycznego sprzętu rehabilitacyjnego – firmą badawczo-produkcyjną Motorika. Na mocy porozumienia nasze Centrum w Otwocku stanie się ośrodkiem referencyjnym dla Motoriki m.in. ich sprzętu do reedukacji chodu dla osób po udarach, ciężkich urazach odniesionych w wyniku wypadków. Oznacza to, że w Centrum w Otwocku będą się odbywały międzynarodowe seminaria i konferencje. Podobne porozumienia są przygotowywane z innymi firmami. Zwykle taka ekspozycja miasta przyciąga również inwestorów, a Otwock ma bardzo duży potencjał m.in. uzdrowiskowy, nadal niewłaściwie wykorzystany. Trzeba zadbać o rozwój tego nieuporządkowanego urbanistycznie miasta. Wszyscy na tym zyskają, tylko trzeba okazać przychylność inwestorom. Powiem szczerze, że po doświadczeniach kanadyjskich, gdzie mieszkam już od ponad 30 lat, patrzę z dużym przerażeniem na to, co się dzieje nie tylko w Otwocku, ale i w całej Polsce. Uzależnienie działań na szczeblu miasta czy gminy od przynależności radnych do jakiejś opcji politycznej jest kompletnie irracjonalne i szkodliwe.

- Co powinno być najważniejsze?
- Mieliśmy mówić o naszym Centrum, ale odpowiem na to pytanie - najważniejsze zawsze, tak w biznesie jak i działalności publicznej, są kompetencje, uczciwość i transparentność działań. W przypadku samorządów działacze muszą pamiętać, że  wyborcy są przecież też ich pracodawcami, bo płacą im za to, żeby działali na rzecz lokalnej społeczności i dbali o ich interesy. Co to ma za znaczenie, jakie mają preferencje czy barwę polityczną. Mieszkańcom jest wszystko jedno, czy osoba, która działa w ich dzielnicy, jest z takiego czy innego ugrupowania. Ważne jest, żeby pomagała w dobrym funkcjonowaniu tej społeczności. Zabiegała o środki na rozwój i sensownie je inwestowała. Jeżeli radny nie działa na rzecz poprawy standardu życia i nie dba o stabilny rozwój i lepszy byt wspólnoty, to nie jest patriotą, bez względu na to, jaką ma przynależność partyjną i jak mocno macha flagą. Dla mnie jest to przerażające, jeśli ktoś na posiedzeniu rady miasta głosuje przeciw tylko dlatego, że pomysł czy propozycję zgłosił ktoś z innej opcji. To przekracza granice jakiegokolwiek rozsądku. Jest nie tylko wbrew logice, ale również uczciwości wobec swoich wyborców, bo to jest działanie na szkodę własnej społeczności. W tym miejscu muszę podkreślić, że administracja Otwocka przyczyniła się do tego, żeby to wzorcowe centrum mogło tu powstać, działano skutecznie i sprawnie, za co wszyscy powinniśmy być wdzięczni. Ale dosyć już o polityce, od której osobiście stronię, wróćmy do ciekawszego tematu, jakim jest Centrum Origin w Otwocku.

- Kto poza pensjonariuszami będzie mógł korzystać ze specjalistycznych usług Centrum ORIGIN Otwock?
- Wszyscy będą mogli korzystać z naszych usług, ale najbliżej do ośrodka mają mieszkańcy Otwocka. W ośrodku otwieramy przychodnię, dostępną dla wszystkich, gdzie będzie można sprawdzić stan zdrowia i wydolność organizmu osoby, u której pojawiają się sygnały związane z demencją albo dla której zalecana jest rehabilitacja neurologiczna. Adresujemy nasze usługi do wszystkich grup wiekowych, również dzieci. Z naszych urządzeń m.in. najnowszej generacji komory hiperbarycznej, kriosauny, fali uderzeniowej do zwalczania bólu oraz bieżni antygrawitacyjnej umożliwiającej trening biegowy przy odciążeniu masy ciała nawet o 80 procent, każdy będzie mógł korzystać pod kontrolą specjalistów. Chcemy pomagać w powrocie do zdrowia wszystkim, którzy tego potrzebują. Szczegóły dotyczące programów rehabilitacyjnych i sprzętu są dostępne na stronie www.originpolska.com . Zachęcamy nie tylko do tej lektury, ale zapraszamy również do naszego Centrum ORIGIN Otwock, które rusza już w październiku.

Dziękuję za rozmowę

Z Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem ORIGIN Polska rozmawiała Jolanta Czudak.

O modelowej działalności Centrum ORIGIN Otwock komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się