:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  1°C słabe opady śniegu

Olszowa - mniej za drożej

Inwestycje, Olszowa mniej drożej - zdjęcie, fotografia

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że środkami budżetowymi Otwocka na inwestycje rozporządza rada miasta, a właściwie koalicja PiS, ChIS i bezpartyjnych, która - mając większość - praktycznie przegłosowuje uchwały, jak chce. Ale czy rządzi mądrze i efektywnie?

Projekty inwestycji samorządu na kolejny rok przygotowuje władza wykonawcza, czyli w przypadku Otwocka - prezydent. W miejscowościach, gdzie jest dobra współpraca między urzędem a radą gminy, rada najczęściej uchwala proponowany przez urzędników budżet, w tym inwestycje. Tak nie jest w Otwocku - w ostatnich dwóch latach radni gruntownie zmieniali projekty prezydenckie, wpisując do budżetu wiele inwestycji według swoich ustaleń, czyli zgodnie z potrzebami wyborców. Analizując jednak przebieg inwestycji z tego okresu, można zaobserwować niepokojącą tendencję - niejedna z nich mogła być zrobiona szybciej i taniej, a ślimaczyła się i efekt końcowy okazał się mizerny. Istotną przyczyną jest kosztogenny błąd, czyli nierealistycznie niskie środki przeznaczane przez radę na inwestycje.

Przypadek Olszowej 
Zadanie pn. „Projekt i przebudowa jezdni i chodnika w ul. Olszowej (na odcinku od ul. Batorego do ul. Przewoskiej) zostało wpisane do budżetu na 2016 rok, a przeznaczone środki to 161 500 zł. Na zlecenie UM Otwock firma “Ars Projekt” przygotowała projekt gruntownej przebudowy ww. odcinka Olszowej, w skład którego wchodziło:
• zerwanie starej nawierzchni i zrobienie nowej wraz ze wzmocnieniem nośności 
• budowa odwodnienia
• budowa chodnika i ścieżki rowerowej
• utworzenie pasa zieleni poprzez nasadzenia drzew i krzewów.

Projekt ten znalazł się w specyfikacji przetargu ogłoszonego w maju 2016 r. Najniższą ofertę w nim złożyła firma Tomiraf, która jednak wyceniła zadanie o blisko 80% drożej niż wynosiła suma środków w budżecie przeznaczonych na tę inwestycję, a dokładnie na 288 391,34 zł. Kolejne oferty przekraczały już 300 tys. złotych. 

W tej sytuacji, aby móc zrealizować zadanie za dostępne pieniądze, prezydent (a właściwie wydział inwestycji UM w jego imieniu) zdecydował, aby okroić zakres przebudowy. W nowym projekcie zminimalizowano koszty wykonania nakładki asfaltowej przy rezygnacji z “otoczki”.
Drugi przetarg na budowę odcinka ulicy Olszowej  został ogłoszony dn. 29.09 2016 r. Jeśli zajrzymy do specyfikacji, to widzimy, że tym razem wykonawca miał do zrobienia tylko: rozbiórkę starej nawierzchni, podbudowę i wzmocnienie nowej oraz budowę jezdni (nawierzchni bitumicznej) i chodnika plus krawężniki.

Znów najkorzystniejszą ofertę złożył Tomiraf, wyceniając zadanie na 226 355,78 zł. Tym razem rada miasta zgodziła się dołożyć środki do tej najniższej oferty i 24.11.2016 została podpisana umowa na wykonanie Olszowej od Batorego do Przewoskiej. Nadeszła jednak zima i sama budowa została przełożona na 2017 rok. 

Po jej rozpoczęciu jednak okazało się, że nowe odwodnienie na tym odcinku ulicy jest niezbędne, ponieważ boczne ulice znalazłyby się niżej i zbierałyby całą wodę z Olszowej.
Na początku marca rada miasta zgodziła się przekazać dodatkowe środki w wysokości 67 tys. zł na odwodnienie. Wreszcie w maju 2017 r. prace zostały zakończone. Już jednak na początku września mieszkańcy dyskutowali na temat pofałdowanej i popękanej nowej nawierzchni Olszowej.

Kosztogenny błąd
Opisywany odcinek Olszowej mógł być gotowy już ponad pół roku wcześniej, taniej i  - jak wynika z pierwszej specyfikacji do przetargu - zakres byłby większy. Otwocczanie przy omawianej ulicy mieliby dodatkowo ścieżkę rowerową oraz nową roślinność. Podatnicy przepłacili kilka tysięcy złotych za mniejszy zakres robót!

Niestety, nie jest to przypadek odosobniony, tylko pierwszy przykład z listy ukazujący schemat, którego konsekwencje są wielorakie. Pierwszy błąd, czyli środki na inwestycje źle zapisane w budżecie (za niskie, a podobnie jest w przypadku wielu innych zadań - jeden z najnowszych przykładów: na projekt i budowę prawie 500 m ulicy Laskowej zapisane w budżecie jest 85 tys. zł, wstępny kosztorys to ok. 800 tys zł!)  - jest kosztogenny z kilku powodów. Najpierw sam z siebie powoduje znaczne rozciągnięcie w czasie wykonania inwestycji. Średnio na jeden przetarg na tego typu inwestycję od ogłoszenia do podpisania umowy z wykonawcą potrzeba ok. 1 miesiąca, ale pod warunkiem, że na dane zadanie są zabezpieczone wystarczające środki. Często jednak ten czas znacznie się wydłuża, jeśli np. w drugim przetargu wciąż środki w budżecie na zadanie są niższe niż najniższa oferta wykonawcy (nawet o 1 tysiąc złotych), to zmiany muszą być przeprowadzone w formie uchwały rady miasta, a nowy załącznik budżetowy musi dotrzeć do Wydziału Inwestycji UM. Ale nie zawsze dociera szybko. Np., jak się dowiedzieliśmy na początku października pracownicy UM, wciąż nie otrzymali podpisanych przez przewodniczącego RM załączników budżetowych uchwalonych 2 sierpnia br. 

Po drugie - koszty, jak widać po Olszowej, sumowane osobno łatwo rosną. Wykonawcy wyceniają dodatkowe zadania drożej, bo np. muszą przerywać już rozpoczęte prace, albo robić je jeszcze raz. Są też ukryte koszty, które trudno konkretnie wyliczyć, np. koszt pracy urzędników, którzy kilkakrotnie muszą przygotowywać specyfikacje do przetargów na tę samą inwestycję. 

Co gorsze, ma to wpływ na realizację kolejnych inwestycji - coraz bardziej zmniejsza się liczba firm chętnych do udziału w otwockich przetargach. Zmniejsza się - jak ostatnio kilkakrotnie - do zera! Firmy te nie chcą ponosić kosztów pracy przygotowywania kolejnych dokumentów oraz wpłat zabezpieczeń.

Według Krzysztofa Cyry, radni przy konstruowaniu budżetu w ogóle nie pytają urzędników o ich wyliczenia prognozowanych kosztów inwestycji, choć na logikę biorąc powinni się opierać na ustaleniach specjalnie do tego zatrudnionych w urzędzie pracowników.  Co gorsze nie pytają, czy dana inwestycja w ogóle jest możliwa do zrealizowania w danym roku budżetowym (a niejednokrotnie nie jest ze względu np. na nieuregulowane prawo własności). Dlaczego więc tak potrzebna współpraca  kuleje?

Czy przyczyną są znane wszystkim animozje między wiodącą grupą radnych tworzących koalicję a prezydentem miasta i jego urzędem?

W każdym razie zatrudnionego urzędnika, jeśli źle wykonuje swoją pracę, można zwolnić. Radni mogą popełniać wciąż te same błędy bezkarnie. Nawet prokurator nie może postawić zarzutu za niegospodarność, ponieważ radny na niczym nie musi się znać.  No chyba, że dostrzegą je w końcu wyborcy i odpowiednio przyjrzą się kandydatom w najbliższych wyborach w 2018.

Kazimiera Zalewska
 

Olszowa - mniej za drożej komentarze opinie

  • Jarosław M. - niezalogowany 2017-11-29 16:11:11

    Niestety, ale jest to kolejny przykład propagandowego artykułu, nie mającego nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Postęp jednak jest, bo chociaż ktoś podpisał się imieniem i nazwiskiem pod cytowanym artykułem. A teraz do meritum: Prace w ul. Olszowej były zgodnie z pierwszym projektem przewymiarowane, a to dlatego, że wykonano projekt nie konsultując go z radą i mieszkańcami. Ponadto w I projekcie zaprojektowano kosztowne studnie rozsączające w środku pasa jezdni. Ponadto budowanie ścieżki rowerowej w ul. Olszowej było działaniem irracjonalnym, ponieważ zabrało by miejsca parkingowe dla osób, które odprowadzają dzieci do przedszkola jak czy korzystają z pobliskiego bazaru. Ścieżka rowerowa w ul. Batorego łączy się z ul. Przewoską 150 metrów dalej, dlatego też nie było potrzeby wykonywać kosztownej przecinki. Co do dodatkowych kosztów wzmocnienia podłoża i dodatkowego odwodnienia, to kwestie wynikające z błędów projektowych, które nadzoruje za pośrednictwem swoich pracowników nie kto inny jak Prezydent Zbigniew Szczepaniak. Trudno trzymać się logiki, aby na siłę wykonywać coś, co niestety nie będzie służyło mieszkańcom i widać na pierwszy rzut oka w terenie, że nie zostało dopasowane do istniejących warunków . Dlatego Rada Miasta zdecydowała się na zwiększenie środków i poszerzenie zakresu. Dzięki przesuniętym środkom wykonano dodatkowo odwodnienie w poboczu i umocniono je płytami ażurowymi EKO, aby samochody nie musiały parkować w błocie. Warto też nadmienić, że po interwencji radnych 3 razy zmieniano Łuki na skrzyżowaniu ulicy Olszowej i ul. Przewoskiej. Dzięki temu można w ogóle korzystać z tego skrzyżowania. (Za przesunięte środki dodatkowo wybrukowano kostką granitową także tzw. "łeski", gdzie uprzednio zaplanowano pasy zieleni). Pani Kaziemiera Zalewska, sugeruję następnym razem wcielając się w role "dziennikarza" zapytać o zdanie drugiej strony, aby zachować choć odrobinę obiektywizmu. Jarosław Margielski

  • Jarosław - niezalogowany 2017-11-30 11:28:39

    stare przysłowie mawia.. tylko winny się tłumaczy. pozdrawiam

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info