Piękniejsza twarz naszej brygady - czyli 6MBOT

Praca, Piękniejsza twarz naszej brygady czyli 6MBOT - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 3
  • Fotka nr 1 z 3
  • Fotka nr 2 z 3

Na co dzień skupione na służbie, zaangażowane i dążące do perfekcji. Są dowódcami, żołnierzami różnych specjalności, mistrzyniami w swoi fachu. Ale przede wszystkim kobietami, które osiągają swoje cele z wdziękiem i uśmiechem.

Dziś, po dwudziestu latach polskiej obecności w NATO powiedzenie o tym, iż armia jest kobietą nabrało szczególnego znaczenia. To dzięki tamtej decyzje wojsko otworzyło się na kobiety i dziś różne formy służby wojskowej pełni ponad 6000 kobiet, a co trzecia z nich nosi oliwkowy beret Wojsk Obrony Terytorialnej. W 6 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej jest ich blisko 100.

Zawód żołnierza jest trudny i wymagający. Nie każdy się do tego nadaje, bo trzeba mieć to przysłowiowe „coś”. Panie służące w szeregach 6MBOT im. rtm. Witolda Pileckiego udowadniają, że do wojska trafiły świadomie i dobrze się tu czują. – Od zawsze uważałam, że wojsko to ciekawe zajęcie. Nie ma tu miejsca na monotonię i nudę. Historia pokazuje, że kobiety zawsze były gotowe do poświęcenia i ponoszenia trudów. Służba drugiemu człowiekowi, kiedyś głównie jako personel medyczny, to w naszej historii rodzaj posłannictwa niejednej kobiety. Dziś mamy okazję tę służbę pełnić w mundurze z orzełkiem na berecie i biało-czerwoną na mundurze. I z tej okazji korzystamy – opowiada ppor. Jolanta Maciaszek, dowódca plutonu w 6MBOT, w służbie od blisko dwóch lat.

Co ciągnie kobiety do wojska? Jeśli zapytać te służące w 6 Mazowieckiej Brygadzie OT można poznać ich motywacje. Wiele przyszło, by się sprawdzić w trudnym zawodzie. Inne szukały wyzwania, ciekawej pracy. Część chciała wejść do świata, który jeszcze dwie dekady temu był dla nich całkowicie niedostępny. – Ja postanowiłam założyć mundur by sprawdzi , jak to jest być żołnierzem i przeżyć przygodę. Także by móc robić to, co robią mężczyźni – mówi Agata Zdanecka-Drabik z 64 batalionu lekkiej piechoty z Płocka, która wraz synem Filipem odbyła szkolenie podstawowe.

Każdego dnia udowadniają, że swoją służbę traktują poważnie. Ich koledzy widzą w nich partnerów godnych zaufania. Dla swoich podwładnych są wzorem do naśladowania, a dla przełożonych często przykładem wzorowego podejścia do służby. – Jako dowódca brygady cieszę się, że mam w swojej brygadzie żołnierzykobiety. Każda z nich jest tu potrzebna i świetnie wywiązuje się ze swoich zadań. Nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. A że czasem się uśmiechną, to tylko dodatkowy atut, który łagodzi nieco trudy żołnierskiej służby – uważa płk Grzegorz Kaliciak.

Żołnierze – kobiety nie liczą na żadne szczególne względy. Ale w ten jeden dzień w roku, 8 marca w Międzynarodowym Dniu Kobiet, przyjmują składane im życzenia z uśmiechem i radością. W ten jeden dzień są najpierw paniami, a zaraz potem żołnierzami. Ten jeden raz pozwalają przepuścić się w drzwiach, niezależnie od stopnia wojskowego. Na co dzień płeć nie ma znaczenia bo liczy się służba, do której panie w mundurach mają ten przysłowiowy „dryg”, co potwierdziły przez ostanie 20 lat, a dziś robią to nadal m.in. w szeregach 6 Mazowieckiej Brygady OT.


Kobiety z grójeckiego batalionu

Już od roku w Grójcu funkcjonuje 61 batalion lekkiej piechoty. W szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej coraz częściej wstępują kobiety. Na pytania czym się kierowały wstępując do wojska oraz jak łączą służbę z pracą odpowiedziały szer. Magdalena Łuszczyk i szer. Aleksandra Najmrodzka.

Dlaczego wstąpiła Pani w szeregi 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej?

szer. Magdalena Łuszczyk: Wstąpienie w szeregi WOT było spełnieniem moich marzeń
z dzieciństwa. W liceum brałam udział w zawodach „Sprawni jak żołnierze”, zawodach strzeleckich, trenowałam sporty walki. Jednak moje życie potoczyło się inaczej, założyłam rodzinę, zostałam nauczycielem. Gdy usłyszałam o formowaniu się WOT i pojawiła się możliwość spełnienia marzeń, bez rezygnacji z pracy, nie zastanawiałam się długo. Złożyłam dokumenty do Wojskowej Komendy Uzupełnień i dziś dumnie noszę mundur.

szer. Aleksandra Najmrodzka: Wstąpiłam, ponieważ chcę aktywnie uczestniczyć
w budowaniu  poczucia bezpieczeństwa wśród  rodziny i sąsiadów. Aby wiedzieli, że w razie kryzysu mogą liczyć na osobę wyszkoloną przez specjalistów, zmotywowaną i oddaną ojczyźnie. Kierowały mną również pobudki patriotyczne. W mojej rodzinie prawimy patriotyzm, pokazuje to przykład mojego pradziadka, który w 1938 r.,  jak wielu,  wziął broń do ręki  i bez wahania stanął za obronę kraju. Bycie żołnierzem i comiesięczne szkolenia sprawiają mi dużą satysfakcję i dają poczucie, że robię coś ważnego i potrzebnego.

Jak godzi Pani życie prywatne i pracę ze służbą?

szer. Magdalena Łuszczyk: Pracuję w przedszkolu w Jasieńcu – jestem nauczycielem
i logopedą. Pracuję od poniedziałku do piątku, szkolenia odbywają się w weekendy, więc nie kolidują z pracą zawodową i życiem osobistym. Mam czas zarówno dla dzieci, jak i na kształcenie się podczas rotacji.

szer. Aleksandra Najmrodzka: Kierownik z wielkim entuzjazmem  przyjął wiadomość o tym, że wybieram się na szkolenie, a po powrocie do pracy obowiązkowo musiałam zdać relację jak było na poligonie. Moi koledzy z pracy z dumą patrzyli jak składam przysięgę wojskową, wszyscy mi kibicowali w tym ważnym dniu.

Proszę opowiedzieć o Pani pierwszym szkoleniu.

szer. Magdalena Łuszczyk: Szesnastodniowe szkolenie było dla mnie wielką przygodą, dużym wyzwaniem i zaskoczeniem, ponieważ życie w cywilu różni się od życia „na rozkaz”.  Szkolenie było bardzo intensywne, ćwiczenia odbywały się od świtu do nocy, zadania stawiane przez dowódców wymagały od nas dużej sprawności fizycznej, wytrzymałości
i dyscypliny oraz radzenia sobie z nowymi czasami zaskakującymi zadaniami.  Jednak motywacja ukończenia szkolenia i chęć wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej pozwalała przetrwać wszystko. Szczególnym momentem była przysięga, gdy w obecności najbliższych wypowiadałyśmy słowa: „Ja, żołnierz Wojska Polskiego przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej...” . 

szer. Aleksandra Najmrodzka: Moją szesnastkę odbyłam na poligonie w Nowej Dębie. To było pierwsze szkolenie zorganizowane przez 6 MBOT.  Zaraz po przekroczeniu bramy zostaliśmy poinstruowani jak żołnierz ma się zachowywać, jak dumnie  i z szacunkiem nosić mundur.  Nie wiedziałam co mnie  czeka na szkoleniu, ale wiedziałam, że drugi raz się to nie powtórzy. Podczas przejazdu na poligon poznałam znakomitych ludzi, którzy byli tak samo zmotywowani i zafascynowane wojskiem  jak ja.  Każdy dzień szkolenia był zaplanowany od godziny 6  do  22. Zajęcia były ciekawe i męczące. Wszystko to było warte, a największą dumę poczułam podczas przysięgi, na której zostałam wyróżniona. Wyszłam z szyku, a moi rodzice stanęli za mną. Czułam - jak są ze mnie dumni, czułam jak rozpoczął się  nowy etap w moim życiu. Będę to wspominać do końca życia.

 Czy Pani znajomi popierają służbę w WOT? Może za Pani przykładem również wstąpili w szeregi?

szer. Magdalena Łuszczyk: Oczywiście. Przekonałam dwóch moich znajomych jeden z nich
w maju będzie miał swoją „16”, a drugi z nich złożył już dokumenty do WKU. Brałam również udział w spotkaniu informacyjnym odnośnie  Rekrutacji do OT w mojej gminie. Z moich obserwacji zainteresowanie ciągle rośnie, a to bardzo mnie cieszy. Polecam każdemu odbycie szkolenia i służbę w WOT. To duma i niesamowite przeżycia!

szer. Aleksandra Najmordzka: W pracy jak i wśród znajomych spotkałam się z wielkim entuzjazmem. Często pytali i czy dadzą radę. Każdy da radę tylko nie można się bać i  uważnie słuchać, co instruktorzy mają do przekazania. Dumnie noszę mundur i zachęcam wszystkich, bo służba Ojczyźnie to nasz obowiązek.

 

***

 6 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej im. rtm. Witolda Pileckiego herbu Leliwa ps. „Witold”, „Druh” została powołana w drugim etapie tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Jej stałym rejonem odpowiedzialności jest południowe Mazowsze. W skład brygady wchodzą cztery bataliony lekkiej piechoty (blp): 61 blp z siedzibą w Grójcu, 62 blp w Radomiu, 64 blp w Płocku i w 65 blp Pomiechówku. Brygadą dowodzi płk Grzegorz Kaliciak oficer z 26-letnim doświadczeniem, uczestnik misji zagranicznych w Iraku i Afganistanie.

Na obecnym etapie rozwoju głównym zadaniem brygady jest dalsze formowanie i szkolenie żołnierzy OT. Mazowieccy Terytorialsi wspierają także lokalne społeczności oraz administrację lokalną.

ppor. Jolanta MACIASZEK

OFICER PRASOWY

6 MAZOWIECKA BRYGADA
OBRONY TERYTORIALNEJ

Reklama

Piękniejsza twarz naszej brygady - czyli 6MBOT komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-09 14:53:08

    Kopernik też była kobietą . Zresztą mowa tu zapewne o brygadzie młodzieżowej , która wystawić tu honorową wartę pilnującą np. nowo zakupionych parówek .

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MEDIA-INFO sp. z o.o. z siedzibą w Otwock 05-400, Wawerska 1 lok. 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"