Edukacja - nauka, Przed(szkolna) prowizorka - zdjęcie, fotografia
Andrzej Idziak - blog 30/05/2019 20:54

Żyjemy w takich czasach, że władza zawsze ma rację. Ma ją nawet wtedy, kiedy robi coś, co przeczy zdrowemu rozsądkowi, a już na pewno działa wbrew - szeroko pojętemu - interesowi społecznemu.

Jaskrawym przykładem sprawy, która w ostatnim czasie spędza sen z powiek części mieszkańców Otwocka, jest niewątpliwie nowy projekt miejscowych włodarzy - utworzenia przedszkola w Szkole Podstawowej nr 12. O tym, że budzi on kontrowersje, świadczy zainteresowanie rodziców dzieci uczęszczających do tej placówki, którzy 21 maja br. pojawili się posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Otwocka, by zasięgnąć informacji na ten temat.

Wyjaśnijmy… Od września 2016 roku każda gmina ma obowiązek zapewnienia miejsca w przedszkolach dzieciom, których rodzice wyrazili chęć korzystania z wychowania przedszkolnego. Oznacza to, że musi zapewnić nie tylko bezpłatne nauczanie i wychowanie zgodne z podstawą programową wychowania przedszkolnego, ale i zorganizować odpowiednie do tego celu placówki przystosowane dla dzieci w wieku od trzech do sześciu lat. Mogą być one tworzone zarówno w formie przedszkoli, jak też oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Z pozoru więc wydaje się, że nie ma w tej całej sprawie nic bulwersującego, no może poza tym, że jak się już coś robi, to dobrze byłoby, gdyby było to robione z sensem i z pożytkiem dla dobra wspólnego. Bo władza powinna działać przede wszystkim w interesie ludzi. Po to jest!

SP12: 800 uczniów + 100 przedszkolaków?
Do Szkoły Podstawowej przy ul. Andriollego 76 w Otwocku - po ostatnich „oświatowych rewolucjach” minister Zalewskiej uczęszcza aktualnie osiemset jeden uczniów. Uzupełnienie placówki o dodatkowe oddziały przedszkolne, to pomysł nie tylko karkołomny, zważywszy na fakt, że budynek już dzisiaj „pęka w szwach”, ale i wymagający dodatkowych inwestycji, czyli przebudowy i dostosowania jego części do specyficznych potrzeb dzieci w wieku przedszkolnym. I mimo tego, że powierzchnia budynku nie jest mała, to wprowadzenie na jego teren dodatkowej, wcale niemałej gromadki dzieci, oznacza jeszcze większą ciasnotę i pogorszenie warunków funkcjonowania szkoły. Rodzice boją się, że dokwaterowanie do budynku nowych „lokatorów” spowoduje konieczność prowadzenia nauki w systemie wielozmianowym. No i w końcu jeszcze jeden aspekt - demografia. O tym, że wchodzimy w wyż demograficzny wiadomo było nie od dziś. Dlaczego w związku z tym służby miejskie odpowiedzialne za organizację warunków do realizacji obowiązku szkolnego i wychowania przedszkolnego nie zadały sobie trudu, aby przewidzieć, że sytuacja będzie wymagała zapewnienia większej ilości miejsc dla dzieci w przedszkolach? 

Trudno się zatem dziwić, że  nowy pomysł otwockich władz budzi obawy i niepokój ze strony rodziców. Próby dopytania członków komisji o szczegóły tego pomysłu przez Monikę Bartold, przewodniczącą Rady Rodziców „dwunastki” spełzły na niczym. Pod nieobecność prezydenta Margielskiego, który nie uczestniczył tego dnia w pracach komisji, zarówno przewodniczący, jak i pozostali jej członkowie nie chcieli zająć konkretnego stanowiska w tej sprawie, zasłaniając się swoją niewiedzą. Mało tego, oficjalnie przyznali, że znają temat wyłącznie z… plotek. Nieco rąbka tajemnicy uchyliła tylko Edyta Rosłaniec, dyrektor Oświaty Miejskiej, która poinformowała zebranych o rozmowie z prezydentem Otwocka na ten temat. Usłyszała, że na parterze budynku „B” Szkoły Podstawowej Nr 12, gmina chce utworzyć oddziały przedszkolne i która została zobligowana przez prezydenta do przekazania tej informacji na naradzie dyrektorów szkół podstawowych - dyrektorce Szkoły Podstawowej Nr 12.

Sytuacja wymuszona przez zastane warunki...
Więcej szczegółów na temat utworzenia przedszkola, rodzice mogli usłyszeć na XII Sesji Rady Miasta, która odbyła się 28 maja br. Zdaniem prezydenta Margielskiego, który zabierał głos w tej sprawie: „pomysł utworzenia oddziałów przedszkolnych w Szkole Podstawowej Nr 12, to sytuacja wymuszona przez warunki jakie zastały władze Otwocka po ostatnich wyborach samorządowych, w szczególności - problem braku miejsc dla około setki dzieci w przedszkolach na terenie miasta. Władze gminy zdecydowały o wybraniu tej lokalizacji ze względu na sugestie rodziców dzieci domagających się, aby tego rodzaju placówka była ulokowana w centrum. Szkoły, które samodzielnie wyraziły chęć uruchomienia oddziałów przedszkolnych, m.in. Szkoła Podstawowa Nr 9, niestety nie spełniają tego kryterium. Zdaniem prezydenta „aktualny stan infrastruktury przedszkolnej w Otwocku jest krytyczny. Szukając wraz z Radą Miasta rozwiązań dla tego problemu i aby nie wprowadzać zmian w istniejących szkołach, ogłoszono przetarg na przedszkole modułowe (kontenerowe), które powinno zapewnić brakujące miejsce dla około setki dzieci.  Ma być ono zlokalizowane albo przy ul. Kochanowskiego (przy aktualnie istniejącym przedszkolu Nr 10) albo przy ul. Reymonta, przy skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego. Ponieważ jednak w tzw. międzyczasie pojawiła się nowa okoliczność związana z negatywną opinią przeciwpożarową, jaką wydano jednej z już istniejących placówek, oznacza to, że miasto musi znaleźć kolejne miejsca dla stu dzieciaków”.

Tłumaczenia prezydenta, być może, można byłoby uznać za logiczne, gdyby nie to, że lepsze i prostsze rozwiązania nasuwają się same. Wystarczyłoby przecież zamiast inwestować publiczne pieniądze w nową infrastrukturę, porozumieć się z placówkami przedszkolnymi o charakterze niepublicznym i zaproponować im dopłatę do miejsc dla dzieci, które przyjmą  do swoich placówek. Nie są to bynajmniej jakieś karkołomne pomysły z kosmosu, wręcz przeciwnie! Zgodnie z obowiązującym prawem oświatowym, dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego ucznia (zgodnie z art. 90 ust. 2c ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty) w wysokości 75 proc. wydatków bieżących ustalonych w budżecie danej gminy, ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia i pomniejszone o opłaty za korzystanie z wychowania przedszkolnego oraz za wyżywienie stanowiące dochód gminy. Podobnych rozwiązań wdrożonych w życie nie trzeba zresztą daleko szukać. Weźmy na przykład gminę Piaseczno. Już w 2014 roku rozpoczęła współpracę z podmiotami prywatnymi, polegającą na upublicznieniu 16 przedszkoli prywatnych, poszerzając tym samym bezpłatną ofertę przedszkolną dla swoich mieszkańców o około 1500 dodatkowych miejsc, czyli podwajając ich ilość. Czy takiego rozwiązania nie można zastosować w Otwocku? Można w końcu także poszukać odpowiedniego budynku i skorzystać z formy wynajmu. Jest to przecież rozwiązanie o wiele prostsze, tańsze i co ważne - nie wymagające  budowania całej niezbędnej do tego celu infrastruktury.
 
Dobro jednych dzieci kosztem drugich?
Prezydent Margielski twierdzi, że liczba dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej Nr 12, w ciągu najbliższych 5 lat zmniejszy się o 200 osób. W tym kontekście zabranie 4 z 31 istniejących aktualnie w szkole sal lekcyjnych nie będzie stanowić dla placówki oświatowej uzupełnionej o oddziały przedszkolne większego problemu. Czy tak będzie faktycznie? Trudno powiedzieć… Wiadomo natomiast już dziś, a mówili o tym rodzice dzieci obecnych na sesji rady miasta, że przy aktualnej liczbie uczniów uczęszczających do „dwunastki” już teraz zdarzają się kolejki do toalet na przerwach, a część zajęć wychowania fizycznego zamiast na sali gimnastycznej odbywa się na szkolnych korytarzach. „Dlaczego dobro jednych dzieci mamy poświęcać kosztem drugich” - pytają rozgoryczeni rodzice i nie mogą zrozumieć dlaczego władze miasta nie szukają w tej sytuacji innych, bardziej kompromisowych rozwiązań.

Prezydent Otwocka zasłania się brakiem środków w kasie miasta na inwestycje oświatowe. Działania urzędników tłumaczy „ekonomizacją” wydatków. Troska o  rozwój miasta ujmuje za serce, szkoda tylko że pozostawia gdzieś na marginesie głosy i odczucia samych mieszkańców. Tłumaczenie trudnej sytuacji finansów publicznych miasta działaniami swoich poprzedników, też już raczej nie przekonuje - od ponad siedmiu miesięcy, nowo wybrane władze samorządowe działają przecież na własny rachunek. „Kolejna prowizorka” - jak skomentował pomysł otwarcia przedszkola w Szkole Podstawowej Nr 12, na sesji rady miasta - radny Bogusz, też raczej nie daje powodów do zadowolenia i powoduje, że wizja Otwocka, z którego jako mieszkańcy mieliśmy być dumni oddala się w bliżej nieokreśloną przyszłość.

W sytuacji, kiedy władze Otwocka nie mogą poradzić sobie ze znalezieniem miejsca, aby zapewnić wychowanie przedszkolne setce dzieci, prezydent Warszawy zapowiada  wprowadzenie darmowych żłobków dla wszystkich warszawiaków, a także dopłaty do prywatnych placówek. - Jeżeli dzieciaki w Warszawie nie znajdą miejsca w żłobku publicznym, to (…) będziemy dopłacać do żłobków prywatnych [...]; a od września 2019 r. zapewnimy wszystkim dzieciom w Warszawie miejsca w darmowym żłobku - informuje na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski. I co Wy na to? Można? 

Andrzej Idziak


Komentarz radnego Ireneusza Paśniczka

W styczniu br. podczas obrad Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miasta Otwocka proponowałem, aby nową SP nr 8 w Wólce Mlądzkiej budować jednak jako zespół szkolno-przedszkolny. Moim zdaniem, gdyby ta inwestycja w tym kształcie była kontynuowana, mielibyśmy wkrótce tam nowoczesne, przestronne przedszkole. Jednak podczas obrad tej komisji jej przewodniczący, radny Sałaga stanowczo stwierdził, że jeśli ja taki wniosek złożę, on będzie przeciw. Przy podobnym nastawieniu innych radnych koalicji, wniosek wycofałem, aby szkoła mogła powstać jak najszybciej, co jednak jest najbardziej pilną potrzebą jeśli chodzi o tę dzielnicę Otwocka.

Reklama

Przed(szkolna) prowizorka komentarze opinie

  • Marcin - niezalogowany 2019-05-31 11:55:27

    Kiedyś w centrum Otwocka, niedaleko przedszkola Grymuś, było drugie małe przedszkole, zlikwidowane już wiele lat temu. Pozostał po nim ogrodzony teren porastający krzakami (obok bloków Andriollego 56 i 58). Blisko tego terenu jest drewniany budynek do rozbiórki (Skłodowskiej 15), dawna siedziba ZNP, ale budynek chyba należy do miasta. Może można by było reaktywować to małe przedszkole.

  • Marek Leskiewicz - niezalogowany 2019-05-31 12:12:54

    Szanowni Mieszkańcy Otwocka,

    Szanowni Rodzice,

    W ubiegłej kadencji problem żłobka i przedszkoli oraz szkół podstawowych był bardzo precyzyjnie omawiany.

    Niestety ze smutkiem muszę stwierdzić, że nić nienawiści pomiędzy panami Margielskim a Szczepaniakiem w większości prowadziła do zahamowania dobrych ininicjatyw.

    Dziś pan Margielski powinien korzystać z wzorców takich jakie zastosował burmistrz z Mińska Mazowieckiego:

    W sytuacji, gdy mamy świadomość, że będzie rok wyżu demograficznego dotujemy prywatne placówki, dzięki temu nie ponosimy dodatkowych:

    1. kosztów budowy lub remontów budynków;
    2. kosztów kadrowych;
    3. kosztów administracyjnych.

    To są bardzo duże koszty i racjonalnej jest dotować prywatne placówki, które:

    1. zmniejszają bezrobocie,
    2. ponoszą nakłady inwestycyjne w utworzenie placówki,
    3. wymuszają większy poziom obsługi - zdrowa konkurencja dająca wzrost usług.

  • Marcin - niezalogowany 2019-05-31 12:41:59

    Kiedyś w centrum Otwocka, niedaleko przedszkola Grymuś, było drugie małe przedszkole, zlikwidowane już wiele lat temu. Pozostał po nim ogrodzony teren porastający krzakami (obok bloków Andriollego 56 i 58). Na mapie wygląda to tak:
    https://www.openstreetmap.org/#map=19/52.10182/21.26569
    Blisko tego terenu jest drewniany budynek do rozbiórki (Skłodowskiej 15), dawna siedziba ZNP, ale budynek chyba należy do miasta. Może by reaktywować przedszkole w tym miejscu?

  • Gośćjanina - niezalogowany 2019-06-01 07:55:41

    Kazdy patrzy tylko na swój nos ,mam na myśli radę rodziców. Dzieci tych państwa chodzą do szkoły i tylko to się liczy ,nikt nie pomyślał co z dziećmi które się nie dostały w pierwszej rekrutacji.,w artykule jest napisane że,spędza to sen rodzicom dzueci które chodzą do szkoły w takim razie,ijak muszą się czuć rodzice dzieci dla których zabrakło miejsca.Moze trzeba się cieszyć że to jest jakieś wyjście a nie tylko narzekać. Co za ludzie zawsze mają jakiś problem i szukają ich ba siłę

  • Gość - niezalogowany 2019-06-01 08:43:44

    Plac zabaw faktycznie był przy Skłodowskiej-Curie, zaś samo przedszkole mieściło się na parterze bloku przy ul. Andriollego. Było też przedszkole na Kruczej (przy budynku C urzędu miasta). Nie wspominając o sporym przedszkolu na ul. Matejki, gdzie postawiono Carrefour. Na stadionie też było przedszkole w bloku (na tyłach biblioteki) oraz obok ronda przy cmentarzu. Ale po co komu przedszkola... Lepiej wszystko zaorać.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

MAGAZYNIER

Piekarnia Oskroba S.A. - jeden z liderów branży piekarniczej w Polsce poszukuje pracowników na stanowisko: Magazynier Miejsce pracy: Człekówka,..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"