27°C bezchmurnie

Ścieżki rowerowe - dokąd nas zaprowadzą?

Gdy my wypoczywaliśmy na wakacjach, w powiecie otwockim prowadzone były intensywne roboty drogowe. Tym razem przy budowie ścieżek rowerowych. Na portalu miejskim Józefowa czytamy, że są to Drogi Dla Rowerów.

Moje mięśnie nie ostygły jeszcze po rajdach rowerowych w Puszczy Augustowskiej, więc co prędzej wskoczyłam na pojazd przetestować nowe połączenia. Jestem już dojrzałą rowerzystką, więc najbardziej doceniłam fakt, że są to ścieżki asfaltowe. My, rowerzyści, wiemy, jak bardzo nawierzchnie z kostki brukowej szkodzą na kręgosłup. Często widuje się rowerzystów jadących po szosie, mimo wyznaczonej ścieżki, gdyż jest to mniej bolesne dla naszych mięśni. Oczywiście, doceniamy fakt wybudowania kostkowych ścieżek, bo nie musimy jeździć po piachu i dołach, jednakże zastanawiające jest, czemu w ogóle ktoś wpadł na pomysł demontowania kostki na rzecz asfaltu? Otóż, jak wiadomo, wiele naszych domostw jest nieskanalizowanych. Czekając na dofinansowanie budowy kanalizacji, co trwało jakiś czas, zapadła decyzja budowy ścieżek z kostki, która jest „odnawialna”. Dziś, gdy istnieje dostęp do maszyn asfaltowych o odpowiedniej szerokości, a także, gdy są środki na kanalizację, mamy możliwość realizacji takiego rozwiązania. Stara kostka nie uległa zniszczeniu, więc zdjęta i zapakowana pięknie w folię ( jak nowa), czeka na położenie w innym miejscu. W Józefowie skorzysta na tym m. in. komisariat policji i Zakład Oczyszczania Piękne Miasto -  wyłoży się nią parkingi. Kostka posłuży również do poprawienia niektórych ulic.

Prace ciągle trwają, gdyż połączone są ze skanalizowaniem domostw leżących przy trasach rowerowych.
Wyraźnie szersza ścieżka, z gładką powierzchnią, zachęca do podjechania do sklepu bez korzystania z samochodu, do odwiedzenia znajomych rowerem. Obecnie  nie jest to całkiem przyjemne ani łatwe. Ścieżki w wielu miejscach zaczynają się asfaltem, potem przechodzą w kostkę, a dalej są wysypane żwirem, dopiero wytyczone dróżki. Planowane połączenie z Warszawą jest ...planowane. W Józefowie kończy się na granicy z Falenicą. Nowo położony asfalt znajdujemy dopiero na krótkich odcinkach między Międzylesiem a Aninem. Ale nie od razu Kraków zbudowano. Prace się zaczęły, wakacje skończyły, upały zmalały, więc miejmy nadzieję, że niedługo pomkniemy ( wręcz popłyniemy) nowym asfaltem po Drodze Dla Rowerów.

Warto w tym miejscu poczytać sobie na stronie UM Józefów Kodeks Drogowy dla rowerzystów. Dziś nie ma dla nich  kursów i egzaminów, więc notatka daje możliwość pogłębienia wiedzy na ten temat. Możemy dowiedzieć się, co wolno rowerzystom, a co pieszym. Połączenie ścieżek rowerowych i pieszych, biegnących często koło siebie, stwarza czasami nieporozumienia. Rodzinne spacery po ścieżkach doprowadzają do furii rowerzystów, a wyrywający z zamyślenia dzwonek roweru przyprawia niejednokrotnie spacerowicza o zawał serca. Każdy gwałtowny ruch na tej drodze stwarza niebezpieczeństwo. Ścieżka biegnie wzdłuż posesji. Zdarzyło mi się niejednokrotnie, że wyjeżdżający z niej samochód pojawiał się nagle przede mną, stojąc w poprzek trasy. Dlatego ważne jest zachowanie bezpiecznej prędkości. Traktujmy ścieżki jako relaks, a nie wyścigi. W niektórych miejscach ( w dużych miastach) widziałam nieco inne rozwiązania. Trasy rowerowe utworzono wzdłuż dróg, a nie chodników. Słyszałam różne opinie na temat takiego rozwiązania, ale nie korzystałam, więc nie mam zdania.
Cieszy nas inicjatywa, czekamy na jej dokończenie.

Elżbieta Latoszek
 

Ścieżki rowerowe - dokąd nas zaprowadzą? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się