5°C bezchmurnie

Wielka akcja poszukiwawcza w lesie między Otwockiem a Karczewem

Otwocka policja poinformowała o wielkiej akcji poszukiwawczej w lesie między Otwockiem i Karczewem z udziałem ponad 100 funkcjonariuszy oraz kilkudziesięciu strażaków i ratowników z Mazowieckiej Grupy Poszukiwawczej wspomaganych dodatkowo przez policyjny śmigłowiec. Powód? 25-letni mężczyzna zadzwonił po pomoc na numer 112.

Jak poinformował oficer prasowy KPP Otwock nadkom. Daniel Niezdropa, dyżurny z otwockiej komendy został powiadomiony przez Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego o telefonicznej prośbie o pomoc od mężczyzny znajdującego się w lesie. - Istniało duże prawdopodobieństwo, że coś mu się stało i był w stanie zagrożenia zdrowia lub życia - enigmatycznie wyjaśnił rzecznik. Wiązało się to z sytuacją osobistą mężczyzny i ze względu na jego dobro więcej szczegółów podać nie mógł.

Według ustaleń przyjmującego zgłoszenie, mężczyzna znajdował się gdzieś w lesie pomiędzy Otwockiem i Karczewem. Do akcji poszukiwawczej zmobilizowano szybko policjantów zarówno z komendy powiatowej, jak i podległych jednostek. Wspólnie ze strażakami, ratownikami z MGP  przeczesywali las. W rejonie poszukiwań działało kilkanaście radiowozów, wozy straży pożarnej, helikopter policyjny z kamerą termowizyjną.

Mimo tak dużych zaangażowanych sił, poszukiwania trwały kilka godzin. Mężczyznę - 25-letniego mieszkańca powiatu otwockiego - znaleźli policjanci z wydziału kryminalnego.  Udzielono mu pomocy medycznej, po czym wrócił on do domu.

ZetKa

Zdjęcia: kppotwock.policja.waw.pl

Wielka akcja poszukiwawcza w lesie między Otwockiem a Karczewem komentarze opinie

  • gość 2018-04-21 23:42:06

    W zeszłym roku jakis portal informacyjny o warszawie pisal ze w tym lesie straszy. Ja bym sie tam bala pujsc w nocy calkiem sama. Moze ten pan zabladzik i napadlo go cos nie z tego swiata, a policjanci i inni poszukiwacze przygod wiedzo ze tam w lesie straszy i dlatego az tylu ludzi zostalo wezwanych bo sami sie bali pojsc i wiedzieli ze cos im sie moze stac. Ja bym sie bala i za zadne skarby bym tam nie poszla. Widzialam zdjecie zjawy nie z tego swiata na drodze i nawet przed komputerem strasznie bardzo sie balam!

  • Gość - Piotr - niezalogowany 2018-05-19 17:20:57

    Ja bym na miejscu kobiet sam nie chodził po lesie, po zmroku, bo już niejedną strach przeleciał i zaszła w ciążę. Życzę Paniom udanych wycieczek i miłych wrażeń. Pozdrawiam też wszystkich Panów, którzy nie boją się nocą chodzić po lesie. Mam też apel do niedoszłych samobójców: NIE CHODŹCIE ZABIJAĆ SIĘ W LESIE, BO ZA DŁUGO BĘDĄ WAS SZUKAĆ. SZKODA TEŻ ZAANGAŻOWANIA LUDZI I SPRZĘTU, przecież jednego człowieka szuka kilkudziesięciu albo i kilkuset ludzi. JEŻELI CHCECIE SOBIE COŚ ZROBIĆ RÓBCIE TO W MIEŚCIE I PODAWAJCIE DOKŁADNĄ LOKALIZACJĘ. Pozdrawiam WSZYSTKICH DESPERATÓW. Pan Piotr PSYCHOLOG.

Dodajesz jako: Zaloguj się