Zdrowie - szpital , Każdy starzeje inaczej - zdjęcie, fotografia
Andrzej Idziak - blog 22/01/2019 11:02

Z prof. dr hab. n. med. Tomaszem Targowskim z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji im. prof. dr hab. Eleonory Reicher, Kierownikiem Kliniki i Polikliniki Geriatrii rozmawia Andrzej Idziak

- Jesteśmy społeczeństwem, które szybko się starzeje. To skutek malejącej liczby urodzeń, ale i postępu w medycynie, dzięki któremu  możemy żyć coraz dłużej. Wg prognoz w 2035 r. jedna czwarta Polaków będzie miała więcej niż 65 lat. Co to zjawisko oznacza i jakie niesie konsekwencje?

- Sądzę, że lepszym adresatem tego pytania byłby gerontolog, niż geriatra (uśmiech). Właściwie to dotykamy tu zagadnień czysto futurologicznych. Nie wiemy przecież, jak ostatecznie będą wyglądać przemiany społeczne podyktowane starzeniem się polskiego społeczeństwa. Problem tkwi nie tylko w tym, że nasze społeczeństwo jest coraz starsze, bo to, że żyjemy coraz dłużej powinno być raczej powodem do radości… Problemem jest raczej fakt, że nie wydłuża się czas życia Polek i Polaków w zdrowiu, co w perspektywie może skutkować wzrostem obciążeń ekonomicznych, zarówno dla placówek opieki socjalnej, jak i ośrodków zdrowia. Nie wiemy również, jaki będzie ostatecznie trend urodzeń w naszym kraju. Proszę wziąć pod uwagę, że dotychczas obowiązujący model opieki wynikający z solidaryzmu społecznego był taki, że rodzicami w podeszłym wieku zajmowały się przede wszystkim dzieci, a tych dzieci jest teraz coraz mniej lub coraz częściej mieszkają z dala od swoich rodziców.

- Jakby Pan - jako geriatra, określił „starość”, to stan umysłu - czy „choroba”?

W mojej ocenie te dwa stany są ze sobą nierozerwalnie powiązane, zresztą jak mówi definicja zdrowia WHO, zdrowie to całkowity dobrostan fizyczny i psychiczny, a zatem jak choruje ciało, to cierpi na tym również umysł i odwrotnie. Starzejąc się, siłą rzeczy jesteśmy narażeni na zwiększone ryzyko wystąpienia różnego rodzaju schorzeń i wyczerpywanie się rezerw metabolicznych organizmu. Jednak - co istotne, każdy z nas starzeje się inaczej, a zatem to nie PESEL, a wiek biologiczny i nastawienie do życia stanowi o tym, czy czujemy się starzy.

- Jaka jest przeciętna długość życia w Polsce? Co według Pana Profesora jest najlepszą receptą na to, by jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i dobrą sprawnością fizyczną?

W roku 2015 przeciętny Polak żył 73,4 lata, a Polka 81,2 lat. Według prognoz do roku 2050 czas życia mężczyzn wydłuży się dodatkowo o 8,7 lat, a kobiet o 6,3 lata, będziemy więc mieli do czynienia z defeminizacją starości i zwiększeniem populacji mężczyzn w podeszłym wieku. A jak najdłużej pozostawać w zdrowiu? No cóż, to temat rzeka… Nie da się w skrócie o tym powiedzieć… Profilaktyka pierwotna schorzeń przewlekłych, ograniczanie używek, dbanie o aktywność fizyczną i odpoczynek, dieta, edukacja, etc. Recept jest wiele.

- Faktem jest, że ludzie starsi leczeni na oddziałach geriatrycznych rzadziej cierpią na depresję, rzadziej wracają do szpitala i lepiej radzą sobie z codziennymi czynnościami… Czy Pana zdaniem, w naszym kraju istnieje potrzeba zmiany świadomości nt. problemów zdrowotnych ludzi starszych?

- Ja widzę taką potrzebę nawet w odniesieniu do personelu służby zdrowia. Dotychczasowy model opieki szpitalnej w naszym kraju promuje koncentrowanie się na jednym problemie zdrowotnym, zgodnym ze specjalizacją danego oddziału. Jest to model, który został wypracowany w drugiej połowie ubiegłego wieku. Dzięki niemu  jesteśmy zdrowsi i żyjemy dłużej niż poprzednie pokolenia, ale w miarę upływu lat życia pojawiają się zagadnienia związane z wielochorobowością i polipragmazją. Ze swoim zespołem w Klinice wciąż spotykam pacjentów, którzy skarżą się, że „poszli” do specjalisty np. endokrynologa i usłyszeli, że on zajmuje się tylko chorobami tarczycy, a problem nadkomorowych zaburzeń rytmu serca już go nie interesuje, a przecież są to stany, które często są ze sobą powiązane.

 - Czy dostępność pacjentów do leczenia geriatrycznego w Polsce jest wystarczająca? Pytam o to, bo mamy najniższy w Europie wskaźnik dostępności lekarza geriatry na liczbę mieszkańców w starszym wieku…

W zasadzie sam Pan sobie odpowiedział na to pytanie… W Polsce nie mamy wystarczającej liczby geriatrów, a i oddziałów oraz poradni geriatrycznych mamy jak na lekarstwo.

- W jakim kierunku, Pana zdaniem, powinna podążać polityka senioralna?

- Nie jestem specjalistą od polityki senioralnej. To bardzo obszerna dziedzina, które obejmuje nie tylko zagadnienia bezpośrednio związane z opieką zdrowotną, ale również z zabezpieczeniem socjalnym seniorów. Bez wątpienia bardzo ważna jest aktywizacja zawodowa ludzi w starszym wieku, właściwa organizacja opieki społecznej, czy w końcu adaptacja architektoniczna budynków mieszkalnych oraz przestrzeni publicznej w celu maksymalnego wydłużenia czasu samodzielnego funkcjonowania osób starszych w codziennym życiu.

- Jakie działania mógłby Pan zarekomendować w celu polepszenia opieki zdrowotnej nad seniorami na terenie woj. mazowieckiego?

- Jako lekarz na pewno chciałbym, aby w każdym województwie istniały  referencyjne placówki geriatryczne pełniące chociażby rolę bazy dydaktycznej dla lekarzy innych specjalności, pielęgniarek i opiekunów medycznych. Konieczne jest rozwijanie edukacji geriatrycznej wśród studentów medycyny i pielęgniarstwa, jak również absolwentów tych kierunków. Warto byłoby również rozważyć utworzenie w obecnie istniejących oddziałach internistycznych w szpitalach powiatowych - zespołów geriatrycznych, które wspierałyby lekarzy innych specjalności w sprawowaniu opieki nad najstarszymi pacjentami.

- W Polsce nie mamy doświadczenia w budowaniu usług wsparcia samodzielności w odniesieniu do osób starszych, ponieważ wychodząc z systemu opiekuńczego takiej transformacji nie dokonaliśmy… Proszę powiedzieć, na ile ważne jest tego rodzaju wsparcie dla osoby starszej?

- Jest niezwykle ważne. Większość pacjentów mojej Kliniki wcale nie garnie się do tzw. domów spokojnej starości. Chcą jak najdłużej, nawet jeśli są samotni i mało sprawni fizycznie przebywać w otoczeniu, które znają od lat. W tym kontekście niezwykle cenną, aczkolwiek wymagającą dodatkowych nakładów opieki jest inicjatywa kanadyjska z 2003 roku, w ramach której wprowadzono pilotażowy projekt powoływania tzw. case managerów, czyli koordynatorów opieki zajmujących się kompleksowym rozwiązywaniem problemów osób w podeszłym wieku. Taki koordynator, to coś więcej niż przysłowiowa pani z opieki społecznej. To on w razie potrzeby zajmuje się umawianiem wizyt lekarskich, zamawianiem transportu sanitarnego, organizowaniem rehabilitacji i wsparcia psychologicznego, zakupami żywności czy leków lub załatwianiem spraw urzędowych swoich podopiecznych. No i oczywiście nie jest tak, że on te wszystkie czynności wykonuje samodzielnie. Jest raczej taką „chodzącą encyklopedią” wiedzy o swoim podopiecznym, jego przyzwyczajeniach i potrzebach i koordynuje różne aspekty opieki nad nim.

- I pytanie na koniec… Czy bycie seniorem w Polsce to wyzwanie?

- Myślę, że zarówno Pan, jak i ja za jakiś czas będziemy mieli okazję przekonać się o tym osobiście (uśmiech).

- Dziękuję za rozmowę!

 

Foto: Archiwum prof. dr hab. n. med. Tomasza Targowskiego

 

 

 

 

 

 

Reklama

Każdy starzeje się inaczej komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

MAGAZYNIER

Piekarnia Oskroba S.A. - jeden z liderów branży piekarniczej w Polsce poszukuje pracowników na stanowisko: Magazynier Miejsce pracy: Człekówka,..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"