Silny mróz to nie tylko dyskomfort i ryzyko przeziębienia. Niskie temperatury mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza dla serca. Kardiolodzy zwracają uwagę, że zimą wyraźnie rośnie liczba zawałów serca, udarów mózgu oraz hospitalizacji z powodu chorób układu krążenia.
W niskich temperaturach organizm musi intensywniej pracować, aby utrzymać prawidłową temperaturę ciała. Skutkuje to skurczem naczyń krwionośnych i wzrostem ciśnienia tętniczego. Serce zaczyna bić szybciej i pracuje pod większym obciążeniem.
– Mróz nasila zaburzenia przepływu krwi i zwiększa obciążenie mięśnia sercowego. U osób z chorobami serca może to prowadzić do niedokrwienia, nasilenia objawów, a nawet zawału
– wyjaśnia dr hab. n. med. Adam Janas, kardiolog Grupy American Heart of Poland.
Zależność między porami roku a liczbą incydentów sercowo-naczyniowych jest znana od wielu lat. Już w XX wieku zauważono, że nagłe spadki temperatury wiążą się ze wzrostem liczby zgonów z powodu zawału serca. Współczesne badania jednoznacznie to potwierdzają.
Okres zimowy, szczególnie podczas fal silnego mrozu, to czas zwiększonej liczby hospitalizacji z powodu zaostrzenia przewlekłej niewydolności serca.
– Niska temperatura pobudza układ adrenergiczny, co przyspiesza akcję serca i zwiększa opór naczyń krwionośnych. Dla serca oznacza to znacznie większy wysiłek. U pacjentów z chorobą wieńcową może dojść do zawału – podkreśla specjalista.
Niepokojące objawy, takie jak ból, ucisk lub pieczenie w klatce piersiowej, duszność czy kołatanie serca, wymagają pilnej konsultacji lekarskiej.
Zimna i wietrzna pogoda może nasilać dolegliwości nie tylko u pacjentów kardiologicznych, ale także u osób chorujących na astmę.
– Zimno powoduje skurcz naczyń krwionośnych i ogranicza dopływ tlenu do serca. U pacjentów z chorobą niedokrwienną może to wywoływać napady dusznicy bolesnej, a u astmatyków – skurcz oskrzeli. Szczególnie niebezpieczne są temperatury poniżej –17°C
– zaznacza kardiolog.
Zimą wzrasta ryzyko udarów mózgu, zawałów serca oraz zaburzeń rytmu serca, takich jak migotanie przedsionków.
– Bardzo ważne jest regularne przyjmowanie zaleconych leków, zwłaszcza na nadciśnienie. Pomijanie dawek lub samodzielna zmiana terapii znacząco zwiększa ryzyko groźnych powikłań – przypomina ekspert.
Chłodne miesiące sprzyjają sięganiu po ciężkostrawne, wysokokaloryczne i przetworzone produkty.
– Dieta bogata w sól i tłuszcze nasycone sprzyja otyłości, która zwiększa ryzyko choroby wieńcowej, zawału serca i nagłego zgonu sercowego
– dodaje dr Adam Janas.
Popularne zimą „grzane” napoje alkoholowe dają jedynie złudne uczucie ciepła i mogą być groźne dla zdrowia.
– Alkohol rozszerza naczynia krwionośne skóry, co przyspiesza utratę ciepła i obniża temperaturę ciała. Może także powodować zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie i podwyższenie poziomu cholesterolu LDL
– ostrzega kardiolog.
Odśnieżanie, szybkie spacery czy intensywny wysiłek podejmowany w mroźne poranki mogą zwiększać ryzyko zawału serca.
– Wysiłek w niskiej temperaturze powoduje jednoczesne przyspieszenie pracy serca i skurcz naczyń krwionośnych, co prowadzi do wzrostu ciśnienia. Dla osób z chorobami serca to bardzo duże obciążenie
Reklama
– podkreśla lekarz.
Największe ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych występuje w godzinach porannych. Osoby z chorobami serca powinny unikać długiego przebywania na mrozie, odpowiednio się ubierać i zachować szczególną ostrożność podczas silnych spadków temperatur.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze