15°C bezchmurnie

Pierwszy maraton horrorów w kinie „Oaza”

Film - fotografia, Pierwszy maraton horrorów kinie „Oaza” - zdjęcie, fotografia

13 kwietnia - piątek, ciemność, zbliżające się odgłosy burzy, z lekka zaczyna padać deszcz, grzmot przetacza się za grzmotem... Czyż organizatorzy pierwszego maratonu horrorów w otwockim kinie „Oaza” mogli wyobrazić sobie lepszą scenerię do tego wydarzenia?

Pierwszy w naszym mieście maraton filmów grozy zgromadził rzeszę maniaków kina mocnych wrażeń. Seans rozpoczął się o godzinie 20.00. Na każdego z widzów przy wejściu czekał wampirzy przysmak ufundowany przez bistro MeranO, czyli koktajl o nazwie ”Krwista truskawka”, który zadowolił nawet najbardziej wybredne podniebienia.

Pierwszy film „Slumber” z 2017 roku opowiadał historię Alice, specjalistki zajmującej się zaburzeniami snu. O pomoc do niej zwraca się rodzina nawiedzana przez demona. Paraliżuje on swoje ofiary w czasie snu, stając się ich prawdziwym koszmarem i uwalniając straszną agresję. Alice musi porzucić naukowy racjonalizm, aby pokonać własne demony i pomóc nękanej rodzinie... Ten pokaz podgrzał atmosferę w oczekiwaniu na kolejne seanse. Po 10 minutowej przerwie, podczas której można było skorzystać z dobrze zaopatrzonego bufetu, na widzów czekała znów potężna dawka emocji.

Film „Winchester. Dom duchów”, nowa produkcja z lutego 2018, wprowadziła nas w mroczną historię o demonach i walce z nimi. Po tragicznej śmierci męża i syna, Sarah Winchester pogrąża się w żałobie. Jest przekonana, że rodzinę nawiedzają duchy osób, które zostały zabite z broni skonstruowanej przez jej męża, czyli ze słynnego karabinu Winchester. By bronić się przed demonami, Sarah zleca budowę niezwykłej posiadłości: domu - labiryntu, który ma być pułapką na duchy. Zaniepokojona stanem jej zdrowia rodzina wzywa na konsultację słynnego psychiatrę. Wkrótce okazuje się jednak, że Sarah Winchester wcale nie oszalała....

Na koniec widzom zaserwowano najnowszy film pt. „Nieznajomi. Ofiarowanie” - zaskakujący, z dużą dozą strachu. Czteroosobowa rodzina Jamesonów zostaje zmuszona przez okoliczności do przeprowadzki w odludną okolicę. Dom okazuje się zadziwiająco przytulny i wszystko wskazuje na to, że niesprzyjający los wreszcie postanowił się do nich uśmiechnąć. Jednak pewnej nocy rozlega się pukanie do drzwi...

To tak w skrócie o repertuarze. Atmosfera wśród widzów ? Wszyscy zadowoleni, jednak zabrakło fantazji u przybyłych kinomaniaków. Zabrakło przebrań - trochę szkoda. Jednak miejmy nadzieję, że pierwsze koty za płoty i następnym razem widzowie będą bardziej spontaniczni. Pytanie zasadnicze: czy warto organizować takie maratony? Oczywiście, pomysł świetny, więc brawa dla kina „Oaza” i czekamy na więcej. Możecie na nas liczyć, bo my na pewno będziemy na waszym każdym maratonie filmowym, niezależnie od gatunku.

Stanisława Wadowska

Chcesz się wybrać do otwockiego kina ? - tu sprawdź Repertuar Oaza

Pierwszy maraton horrorów w kinie „Oaza” komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się