W starciu 10. kolejki V ligi Józefovia rozbiła na własnym stadionie LKS Chlebnia 7:0, a bezapelacyjnym bohaterem popołudnia został Tobiasz Filochowski, który swój jubileusz uświetnił efektownym hat-trickiem. Ponadto do bramki rywali trafiali Adam Rudowicz, Paweł Giel, Tymoteusz Bernhard i Anton Hryciuk.
Świętowanie przy Dolnej rozpoczęło się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra. Wyjątkowy jubileusz obchodził Tobiasz Filochowski, dla którego był to 200. mecz w Barwach Józefovii. Przed rozpoczęciem rywalizacji Prezes Sławomir Faliński w towarzystwie Skarbnik Beaty Krajewskiej wręczyli pomocnikowi pamiątkową koszulkę z symbolicznym numerem „200”.

Od pierwszego gwizdka ekipa z Chlebni postawiła na bardzo szczelną obronę, starając się zagęszczać przedpole i odcinać od podań liderów „Józy”. Pierwsze poważne zagrożenie pod bramką LKS-u udało się stworzyć dopiero w 27. minucie ze stałego fragmentu gry. Anton Hryciuk z rzutu wolnego przymierzył bezpośrednio w światło bramki – po drodze piłka otarła się jeszcze o jednego z obrońców, lecz na posterunku zachował czujność golkiper gości, Mateusz Sidoś.

Chwilę później wpadający w pole karne Tobiasz Filochowski został bezpardonowo powalony przez obrońcę, a arbiter bez wahania podyktował rzut karny. Do „wapna” podszedł sam poszkodowany i pewnym, chłodnym uderzeniem zamienił jedenastkę na gola.

Zdobyta bramka dodała gospodarzom skrzydeł. Zaledwie minutę później po indywidualnej szarży Tymoteusz Bernhard minął zwodem dwóch defensorów, lecz jego strzał z ostrego kąta zatrzymał się na bocznej siatce. Goście próbowali odgryzać się uderzeniami z dystansu – w 34. minucie próbę Antoniego Rutkowskiego zza szesnastki pewnie wyłapał Artur Kowalczyk, a dwie minuty później ten sam zawodnik po zagraniu wzdłuż linii pola karnego odchylił się przy strzale i przeniósł piłkę ponad poprzeczką.
W 37. minucie odpowiedziała drużyna trenera Michała Pulkowskiego, gdy Bernhard przytomnie odnalazł się w gąszczu nóg w polu karnym, lecz spudłował w obiecującej sytuacji. Tuż przed przerwą gospodarze zepchnęli Chlebnia do głębokiej defensywy. W 45. minucie Paweł Giel kapitalnie opanował krosowe podanie od Filochowskiego i przymierzył z dystansu. Piłka po jego strzale ostemplowała jedynie słupek!

Co nie udało się Gielowi, powiodło się w doliczonym czasie pierwszej połowy. W 45+1. minucie rozgrywający kapitalne zawody Filochowski zszedł ze skrzydła do środka na swoją lewą nogę i uderzył z obrębu pola karnego. Piłka po drodze odbiła się od jednego z obrońców, co całkowicie zmyliło Sidosia i ugrzęzła w siatce. Gol do szatni!

Druga połowa starcia przy Dolnej zamieniła się w absolutny, bezwzględny koncert lidera Decathlon V ligi! Już w 48. minucie Jakub Pytlarczyk przytomnie wystawił piłkę w tempo do Pawła Giela, który poszukał górnego rogu bramki, lecz czujną, efektowną paradą wykazał się Mateusz Sidoś.

Dwie minuty później koronkowa, mała gra Tobiasza Filochowskiego z Gielem przy linii bocznej rozerwała szyki obronne przyjezdnych. Piłka trafiła w szesnastkę do Tymoteusza Bernharda, a ten został sfaulowany przez obrońcę. Do rzutu karnego w 52. minucie po raz kolejny podszedł sam Filochowski i pewnym uderzeniem skompletował hat-tricka w swoim jubileuszowym, 200. występem w barwach Józefovii! Legenda klubu znad Świdra przypieczętowała swój wielki dzień w najlepszy możliwy sposób.

W 56. minucie Bernhard zakręcił obrońcami w lewej części pola karnego i wyłożył piłkę jak na tacy Adamowi Rudowiczowi, który z zimną krwią skierował ją do siatki podwyższając na 4:0.

W 63. minucie popis najwyższej klasy zaprezentował Paweł Giel. Doświadczony pomocnik otrzymał podanie od Bernharda, jednym zwodem oszukał kryjącego go defensora i z olimpijskim spokojem podbił futbolówkę nad wychodzącym z bramki Sidosiem. Majstersztyk i 5:0 na tablicy wyników!

Goście próbowali odpowiedzieć w 67. minucie, lecz po podaniu z lewej flanki Kacper Przyłuski uderzył z pierwszej piłki mocno niecelnie, przenosząc ją nad poprzeczką.
W 70. minucie na placu gry pojawił się wychowanek Antoni Zowczak, dla którego był to ligowy debiut w I zespole Józefovii.

Moment później kibice oklaskiwali kolejną bramkę przedniej urody. Anton Hryciuk egzekwował rzut wolny z odległości ponad dwudziestu metrów. Defensor Józefovii posłał sprytny, potężny strzał po ziemi tuż przy słupku. Sidoś wyciągnął się jak struna, ale sięgnął piłki.

W 74. minucie Berhard postawił “kropkę nad i”. Wykończył podanie z prawej strony Antoniego Ognichy i zdobył swoją już 14. bramkę bieżących rozgrywkach piątej ligi. Lider klasyfikacji strzelców strzela w każdej kolejce!

W samej końcówce gospodarze nie zwalniali tempa, a w polu karnym LKS-u co chwilę dochodziło do widowiskowych zagrań. W 83. minucie po małej grze w szesnastce Ognicha obsłużył Macieja Suwika efektownym zagraniem piętką, jednak strzał Suwika zatrzymał bramkarz. Do odbitej piłki dopadł wprowadzony z ławki Miłosz Filochowski, lecz jego dobitkę znów obronił Sidoś. Zaledwie minutę później młodszy brat Tobiasza ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji w polu karnym, ale jego uderzenie po raz kolejny wyłapał golkiper gości. Młody wychowanek na swoje pierwsze oficjalne trafienie w barwach "Józy" musi jeszcze chwilę poczekać, lecz jego wejście dało wyraźny sygnał o ogromnym potencjale.
Zespół znad Świdra ucieka ligowej stawce: nad Żyrardowianką oraz Wilgą Garwolin posiada już bezpieczną, siedmiopunktową przewagę, natomiast trzecią Powiślankę Lipsko wyprzedza aż o dziewięć oczek, oczekując na rozstrzygnięcie jej meczu. Ważnym akcentem spotkania było także czyste konto zachowane przez Artura Kowalczyka – golkiper „Józy” po raz czwarty w tej kampanii zagrał „na zero z tyłu”.
Przed liderem rozgrywek starcie na obcym terenie. W najbliższą niedzielę, 18 października, Józefowianie udadzą się do Siedlec, gdzie w meczu 11. kolejki zmierzy się z rezerwami pierwszoligowej Pogoni. Początek rywalizacji na boisku bocznym przy ul. Jana Pawła II 6.
JÓZEFOVIA - LKS CHLEBNIA | 7:0 (2:0)
BRAMKI: T. Filochowski 29' (k), 45'+1, 52', Rudowicz 56', Giel 63', Hryciuk 70', Bernhard 74'
SKŁAD: Kowalczyk - Pietrusiewicz, Cichecki, Hryciuk, Średziński (70’ Zowczak) - T. Filochowski (60’ Suwik), M. Macioszek (60’ Sierakowski), Rudowicz (70’ Ognicha), Bernhard (74’ M. Filochowski) - Giel (74’ Szybicki)
TRENER: Pulkowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze