15°C bezchmurnie

Tańsze bilety? Nie dla wszystkich! - Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - NR 57

Finanse, Tańsze bilety wszystkich! Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - zdjęcie, fotografia

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, wraz z wiceprezydent m. st. Warszawy, zorganizował spotkanie dla przedstawicieli podwarszawskich samorządów, na którym zaprezentowano projekt Karty Metropolitalnej. Już niedługo mieszkańcy podwarszawskich miejscowości będą mogli płacić mniej za przejazdy komunikacją publiczną! Ale nie wszyscy...

Karta Metropolitalna umożliwi gminom uruchomienie systemu dopłat dla mieszkańców do biletów długookresowych. Gminy, które zdecydują się na dołączenie do programu, będą co miesiąc dopłacać do przejazdów swoich mieszkańców. Karty honorowane będą w środkach komunikacji ZTM oraz w Kolejach Mazowieckich. Ich wydawaniem zajmą się urzędy miast.

Opisywany program jest doskonałym sposobem na ulżenie mieszkańcom w zakresie wydatków przeznaczanych na komunikację publiczną, a przy tym umożliwia zachęcanie do odprowadzania podatków w swojej gminie. Bo Karta Metropolitalna wydawana będzie tylko tym osobom, które rozliczają się z PIT-u w miastach zdecydowanych na dopłacanie do biletów.

Ile wyniosą ulgi?

Warszawa zaproponowała 3 progi dopłat. Przy pierwszym progu, który wynosi 14 zł do każdego biletu, bilet 30-dniowy imienny normalny na 1 i 2 strefę kosztować będzie 166 zł (dopłata samorządu 14 zł), natomiast bilet 90-dniowy imienny normalny na 1 i 2 strefę - 406 zł (dopłata samorządu 54 zł).

Przy drugim progu (dopłaty 30 zł) - bilet 30-dniowy na obie strefy kosztować będzie 150 zł (dopłata 30 zł), zaś 90-dniowy - 390 zł (dopłata 70 zł).

Trzecia, najkorzystniejsza dla mieszkańców opcja przewiduje dopłaty na poziomie 60 zł. W tej sytuacji, za bilet 30-dniowy na obie strefy trzeba będzie zapłacić 120 zł (dopłata 60 zł), a za 90-dniowy - 360 zł (dopłata 100 zł).

Tańsze bilety w zasięgu ręki
Do programu zdecydowała się dołączyć gmina Józefów, która prognozuje, że roczny koszt dopłat wyniesie ok. 300-350 tys. zł. Józefów wybrał najwyższy próg dopłat i w skali rocznej będzie dopłacać mieszkańcom nawet 720 zł do biletów długookresowych (przy zakupie biletu 30-dniowego na dwie strefy). O nowym systemie bardzo entuzjastycznie wypowiada się wiceburmistrz Józefowa, który wierzy, że Karta Metropolitalna przyczyni się do wzrostu zainteresowania dojazdami komunikacją miejską, a także przybliży Józefów do I strefy biletowej.

W ślad za Józefowem do programu postanowił przyłączyć się również Otwock. Radni jednogłośnie przegłosowali wniosek do prezydenta w tej sprawie i upoważnili go do rozpoczęcia rozmów z ZTM w zakresie Karty Metropolitalnej.
Oznacza to, że prawdopodobnie już po wakacjach mieszkańcy dwóch największych miast naszego powiatu będą mogli podróżować do stolicy dużo taniej. Skorzystają również osoby poruszające się wewnątrz powiatu, bo bilety na II strefę także potanieją.

A co z Karczewem?
W Józefowie i Otwocku wieści o Karcie Metropolitalnej przyjęto z dużym zadowoleniem. Tamtejsi radni i włodarze rozumieją, że zmniejszenie kosztu dojazdu z Otwocka czy Józefowa do Warszawy, jest szansą na pozyskanie nowych mieszkańców, którzy na co dzień pracują w stolicy, a także na zachęcanie do pozostania tych, którzy już tu mieszkają     (i dojeżdżają do Warszawy). Aktualnie ceny biletów zdecydowanie nie zachęcają do przeprowadzenia się poza Warszawę, czyli poza I strefę biletową.

W Karczewie natomiast przyjęto tę wiadomość z bólem. Z bólem, bo trzeba byłoby wydać pieniądze. A pieniędzy przecież nie ma. Nie to co w Józefowie! „W Józefowie mają pieniądze, to mogą je wydawać” - usłyszałem. Oczywiście, że mają. Ale nie wzięły się one znikąd. Kiedyś Józefów był przecież zupełnie innym miastem, a jego przemiana zapewne w dużej mierze wynika z biznesowego podejścia do zarządzania samorządem.

W naszej gminie chyba jednak mało kto upatruje szansę we współpracy z ZTM. Widać tylko koszty, nie widać korzyści. Pod moim wnioskiem w sprawie dołączenia gminy Karczew do Karty Metropolitalnej nie podpisał się żaden z radnych z ugrupowania burmistrza Łokietka. Sam burmistrz również wyraził stanowisko, iż „udział w projekcie Karty Metropolitalnej jest interesujący, ale środki finansowe, które posiadamy, nie pozwalają nam na jego realizację. Gdybyśmy mieli dochody na poziomie Józefowa, to temat prawdopodobnie byłby już realizowany.”

Nie zamierzam jednak porzucić tej sprawy, bo uważam, że nie możemy zostać w tyle za sąsiadami. Osoby niekorzystające z ZTM mogą się zastanawiać: ,,Czemu mam dopłacać innym do biletów?” Ale tym tokiem rozumowania daleko nie zajedziemy – zaraz głos mogliby zabrać ci, którzy płacą na przedszkola, a nie mają dzieci, ci, którzy płacą na pomoc społeczną, a z niej nie korzystają, i tak dalej, i tak dalej… Aby gmina się rozwijała, musi posiadać kapitał w postaci mieszkańców. A tych w gminie Karczew ubywa i nie możemy sobie pozwolić na to, aby tracić na konkurencyjności w stosunku do sąsiednich gmin. Aby były drogi, przedszkola, szkoły – muszą być mieszkańcy.
Jeśli chcemy zatrzymać odpływ obecnych mieszkańców i zachęcać do przeprowadzki nowych, musimy mieć coś do zaoferowania. Zarówno w kwestii infrastruktury na miejscu, jak i, nie oszukujmy się, w zakresie dojazdu do stolicy, w której pracuje wiele osób z naszego powiatu. Dlatego właśnie złożę projekt uchwały w sprawie dołączenia gminy Karczew do Karty Metropolitalnej i mam nadzieję, że do tego czasu radni koalicji rządzącej przeanalizują korzyści płynące z tego kroku i poprą mój wniosek.
 

Piotr Kwiatkowski

Radny Rady Miejskiej w Karczewie

Tańsze bilety? Nie dla wszystkich! - Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - NR 57 komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się