Arogancja władzy - kontrowersji wokół otwockich TBS-ów cd.

Interwencja, Arogancja władzy kontrowersji wokół otwockich - zdjęcie, fotografia
Andrzej Idziak - blog 06/10/2019 10:01

Na tę ,,chorobę” zapadają zwykle ci, od których coś zależy. Uaktywnia się i atakuje z przerażającą skutecznością. Zuchwała pewność siebie połączona z lekceważeniem innych. Arogancja władzy!

Władza każdego szczebla i w każdej rzeczywistości próbuje się tak ustawić, żeby jej było wygodnie. Tak było od zarania dziejów, tak jest i teraz. Pomimo transformacji ustrojowej, wolności i rzekomej demokracji, nic się w tej materii nie zmieniło. Wprost przeciwnie, można odnieść wrażenie, że ten stan ulega stałej erozji. Nowe elity władzy wykazują wręcz niespotykaną inwencję w wymyślaniu coraz to nowych i coraz bardziej aroganckich sposobów traktowania obywateli. I jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, zanim sprawujący jakikolwiek urząd - z wyboru czy nadania - nauczą się słuchać zwykłych mieszkańców!

Najpoważniejszym problemem aktualnej ekipy rządzącej, także tej zasiadającej w otwockim ratuszu, jest to, że każdą krytykę swej działalności albo podległych jej służb odbiera jako atak. A przecież nie o to tak naprawdę chodzi… Rzecz w tym, aby umieć wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania ludzi. Jeżeli władza tego nie robi i zawsze wie lepiej, to znaczy, że miejsca na jakikolwiek konstruktywny dialog społeczny pozostaje niewiele lub wcale.

TBS-y w Soplicowie

W artykule zamieszczonym na łamach naszego dwutygodnika pt. „Miejska inwestycja TBS niszczy charakter powojennego osiedla” pisałem o pomyśle władz Otwocka wybudowania na osiedlu przy ul. Poniatowskiego 33-39 wielorodzinnego budynku w systemie TBS. Postawienie na tym, oddanym zaraz po wojnie, cichym i kameralnym osiedlu kilkupiętrowego molocha zdolnego pomieścić 51 rodzin, kłóci się nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale i spójną urbanistyczną koncepcją tego miejsca. Nic więc dziwnego, że tutejsi mieszkańcy, zbulwersowani pomysłem, nie chcą się na to zgodzić. I o ile jeszcze rozumieją potrzebę powstania samego budynku i wyjścia naprzeciw miejskim potrzebom mieszkaniowym, to zniszczenia w 90 proc. rosnącego tu drzewostanu, w tym całego starodrzewu oraz zabudowania sporej części terenu pod parking dla kilkudziesięciu samochodów - już niekoniecznie!

Osiedle mieszkaniowe przy ul. Poniatowskiego, wybudowane w latach 50., było jednym z pierwszych, które powstało na terenie Otwocka. W tamtych czasach to była prawdziwa architektoniczna perełka. Wielokrotnie nagradzane, wizytowane, było chlubą budowniczych i otwocką wizytówką. „Nieruchomością na najwyższy połysk”. Dzisiaj, choć już mocno nadszarpnięte zębem czasu, jest częścią planowanej strefy ochrony konserwatorskiej „Soplicowo”, która czeka na wpisanie do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Nie wiadomo jednak, czy się doczeka i czy koncepcja otwockiego miasta-ogrodu kiedykolwiek dojdzie do skutku, bo zrealizowanie planowanej przez miasto inwestycji może na dobre zaprzepaścić historyczny charakter tego miejsca.

Spotkanie w UM

To, że nikt wcześniej nie zadał sobie trudu, aby zasięgnąć opinii mieszkańców w sprawie inwestycji, a decyzję o budowie TBS-u podjęto arbitralnie i bez jakichkolwiek konsultacji społecznych, to skandal! Tak też oceniają całą sytuację mieszkańcy, którzy 20 września br. spotkali się w ratuszu, by podyskutować na ten temat z przedstawicielami miasta. Do spotkania doszło z inicjatywy mieszkańców ul. Poniatowskiego, którzy oczekiwali, że otwoccy włodarze wyjaśnią im, jak wygląda sytuacja i odpowiedzą na nurtujące ich pytania. Prezydent Margielski, mimo że obecny w ratuszu, niestety nie znalazł czasu, aby z nimi porozmawiać, chociaż wcześniej osobiście zapewniał, że planowana inwestycja odbędzie się z zachowaniem najwyższych standardów, dzięki którym nie ucierpi środowisko, a budynek, który ma powstać, będzie miał garaże podziemne.

Władze miasta oddelegowały na to spotkanie trzyosobową reprezentację, w której składzie znaleźli się: sekretarz miasta - Piotr Bartoszewski, wiceprezes OZEC - Władysław Łokietek oraz przedstawicielka wydziału gospodarki nieruchomościami otwockiego starostwa. Mieszkańców osiedla reprezentowało kilkanaście osób, które zjawiły się na spotkaniu w asyście przedstawicielek Koła „Otwockie Sosny” Polskiego Klubu Ekologicznego oraz zainteresowanego sprawą radnego Ireneusza Paśniczka. Przedstawiona przez otwockie władze wizualizacja budynku niespecjalnie przypadła mieszkańcom do gustu. - „Budynek jest za długi - mówi jeden z nich - przeskalowany i za duży w stosunku do innych, istniejących w tej okolicy. Wygląda trochę tak, jakby wziąć wielki, „gierkowski” blok i dokleić mu parę drewnianych elementów. Poza tym jest trzypiętrowy, co generalnie kłóci się z funkcjonującą w tym miejscu rezydencjalną zabudową”. Tego zdania, jak również obaw mieszkańców osiedla związanych z budową TBS-u, nie podziela sekretarz miasta Piotr Bartoszewski. Według niego przybyli na spotkanie mieszkańcy w ogóle nie są stroną do prowadzenia jakichkolwiek rozmów w tej sprawie. Teren, na którym powstanie budynek, jest własnością miasta i jako taki nie podlega żadnej innej jurysdykcji.

Chodzi o rozwój zrównoważony

W trakcie spotkania wyjaśniło się, że miasto nie planuje odgrodzenia bloku od reszty terenu, co oznacza, że budynek będzie stanowił wraz z osiedlem jedną całość. Na pytanie jednej z mieszkanek, co w tej sytuacji stanie się z gromadką dzieci, kiedy stary, osiedlowy plac zabaw przestanie istnieć, Piotr Bartoszewski odparł, że przecież mogą bawić się w „rewitalizowanym obecnie parku miejskim”. No cóż, pewnie pan sekretarz sam nie ma własnych dzieci, inaczej rozumiałby, że posyłanie maluchów na plac zabaw oddalony o kilkaset metrów, na który aby się dostać, trzeba pokonać kilka ruchliwych ulic, to raczej niezbyt dobry pomysł. Takie sugestie to „bezczelność” mówią mieszkańcy.

- „W rozmowach z przedstawicielami miasta - dodają - odnieśliśmy wrażenie, że jesteśmy postrzegani jako intruzi. To zaskakujące, bo przecież wielokrotnie podkreślaliśmy, że nie jesteśmy przeciwni miejskim inwestycjom budowlanym i szeroko rozumianemu rozwojowi, chodzi nam tylko o to, aby był to rozwój zrównoważony. Nowa inwestycja nie może przecież oznaczać niszczenia tego, co już istnieje!”.

Tylko 8 ze 163 drzew

Obecne na spotkaniu przedstawicielki Koła „Otwockie Sosny” Polskiego Klubu Ekologicznego zinwentaryzowały na terenie osiedla 163 drzewa, po zakończeniu prac budowalnych zostanie ich 8. Takie postępowanie w stosunku do środowiska - zdaniem ekolożek - jest nie do zaakceptowania. Wycięcie ogromnej części drzewostanu spowoduje dramatyczne konsekwencje i będzie miało wpływ na kondycję drzew rosnących na sąsiednich posesjach. Nie wiem, czy ktoś z Państwa zdaje sobie z tego sprawę - powiedziała podczas spotkania jedna z przedstawicielek klubu - ale zmianie ulegnie krajobraz całej okolicy. Oponować w tej sprawie próbował wiceprezes OZEC-u, który stwierdził, że skala wycinki będzie co najwyżej w połowie tak duża, jak twierdzą panie z „Otwockich Sosen”, ale prawdę mówiąc nie był w stanie poprzeć tego stwierdzenia żadnym konkretnym dokumentem. To kolejny dowód na to, że planowany przez miasto projekt inwestycyjny, który powinien spełniać zdecydowanie wyższe standardy niż jakakolwiek inna inwestycja developerska, łagodnie mówiąc, jest nie do końca przemyślany.

Przez 60 lat miasto nie zaproponowało mieszkańcom przy ul. Poniatowskiego NICZEGO. Nie wyłożyło nawet złotówki na polepszenie infrastruktury osiedla, modernizację ogrzewania, wymianę dachów czy choćby poprawienie jego estetyki. Wszystko musieli robić samodzielnie. Pozostawieni sami sobie czują się lekceważeni i zapomniani. Miasto zdaje się zupełnie tego nie dostrzegać… - „Powinniście się cieszyć, że macie gdzie mieszkać, teraz na mieszkania czekają inni” - stwierdził na spotkaniu sekretarz miasta.

Jedyne miejsce?

Nowe mieszkania w Otwocku są potrzebne, nikt z tym nie polemizuje, ale czy ich budowanie za wszelką cenę i wszędzie tam, gdzie się da, to jest to, o co nam - mieszkańcom Otwocka - chodzi? W końcu przy takiej polityce mieszkaniowej prowadzonej przez otwockie władze, nasze - skądinąd piękne miasto, straci swój unikalny charakter i bardzo szybko stanie się podobne do innych podwarszawskich miejscowości zwanych sypialniami stolicy. Mieszkańcy osiedla dziwią się decyzjom prezydenta Margielskiego i nie mogą zrozumieć, jak człowiek urodzony i wychowany w tym mieście może nie zdawać sobie z tego sprawy.

Radny Ireneusz Paśniczek sugerował, że może w związku z protestem mieszkańców wobec planowanej inwestycji, miasto powinno poszukać innej lokalizacji. Usłyszał jednak w odpowiedzi, że to jedyne miejsce w mieście, w którym może powstać TBS. Rodzi się w związku z tym pytanie: jeśli to rzeczywiście JEDYNY teren, jak twierdzi miasto, na którym może budować, to co dalej? I jak się to ma do ożywienia otwockiego budownictwa mieszkaniowego, które zapowiadał prezydent w swojej kampanii wyborczej? Przecież budynek wielorodzinny, w którym zamieszka 51 rodzin, bynajmniej nie rozwiązuje problemu… I druga sprawa: kiedy poddawano pod głosowanie uchwałę rady miasta o budowie TBS-u, to na mapce dołączonej do materiałów, które otrzymali radni, nie znajdowały się żadne… zadrzewienia. Jak to wytłumaczyć?

Miasto ma silne argumenty. Twierdzi, że planowane działania inwestycyjne odbywają się zgodnie z prawem i na gruntach będących jego własnością. I pewnie tak jest, ale to nie stanowi istoty problemu. Wystarczyłaby przecież odrobina dobrej woli i zrealizowanie pierwotnego planu zabudowy tej nieruchomości i wszyscy byliby zadowoleni. Powstanie dwóch budynków wielorodzinnych o gabarytach zbliżonych do tych już istniejących jest rozwiązaniem akceptowalnym przez mieszkańców, dopuszczalnym ze względów konserwatorskich i niezaburzającym istniejących relacji przestrzennych. Dlaczego miasto nie bierze tego pod uwagę? Czyżby władza znów wiedziała lepiej?

Andrzej Idziak

 

 

 

 

Reklama

Arogancja władzy - kontrowersji wokół otwockich TBS-ów cd. komentarze opinie

  • Marcin - niezalogowany 2019-10-06 19:18:26

    Mieszkańcy skarżą się że miasto nie wyłożyło pieniędzy na remont dachu w ich budynku? Nie rozumiem. Czy to nie są ich mieszkania? Cytat: "Wszystko musieli robić samodzielnie. Pozostawieni sami sobie czują się lekceważeni i zapomniani." Hmm... no zwykle wspólnota mieszkaniowa samodzielnie robi remonty. Czy może są to mieszkania socjalne?

    A co do sekretarza, który powiedział „Powinniście się cieszyć, że macie gdzie mieszkać, teraz na mieszkania czekają inni” - ma rację!

  • gość 2019-10-06 19:30:05

    Wycinanie drzew pod parking byłoby rzeczywiście smutne. Ale czy Panie z Klubu Ekologicznego są pewne, że taki właśnie jest zamiar? Drzewa często są pozostawiane. A co do gabarytów: czy gdyby zamiast jednego budynku powstały dwa o mniejszych gabarytach, to liczba sosen do wycięcia byłaby mniejsza?

  • Bb - niezalogowany 2019-10-07 21:09:47

    Szok jak można traktować tak ludzi wstyd dla prezydenta umowil sie i nie przyszedl na spotkanie jak można mówić ze dzieci maja chodzic do parki bawic sie zenada

  • gość 2019-10-09 01:18:41

    Szkoda, że włodarze miasta nie liczą się z opinią mieszkańców (a’propos wyborców).

  • gość 2019-10-10 00:41:46

    Wiadomo, że megalomania to nie jest zjawisko pozytywne. Ale… Jak mamy “WIELKĄ DZIURĘ”, to mamy szansę mieć największy budynek TBS w Mazowieckim.
    TBS Józefów na które lubią powoływać się ma w zasobach 20 budynków (rozlokowanych na 6 osiedlach) o łącznej ilości 563 mieszkań. Średnio 28,15 lokali na 1 budynek. TBS w Otwocku Małym - Karczew (zbudowany na terenie po “Traktorexporcie”) ma (obecnie) w zasobach 1 budynek 31-mieszkaniowy. TBS “Zieleń Miejska” (Pruszków) ma w zasobach 46 budynków (oddanych do użytku) o łącznej ilości 1089 mieszkań. Średnio 21,41 lokali na 1 budynek.
    Czy, na pewno, chcemy pożegnać się z możliwością bycia Miasta o wyjątkowej Architekturze i sosnowym klimacie?
    A może władzom Miasta zależy na stworzeniu kolejnej sypialni Warszawy?

  • Gość - niezalogowany 2019-10-11 19:41:33

    Przecież można wybudować fajne dwa bloki, pasujące do sąsiedztwa wielkością i stylistyką. Przy dwóch mniejszych budynkach nie trzeba będzie wycinać aż tylu drzew i zostanie miejsce na plac zabaw dla dzieci. Dziwne jest to, że Pan prezydent nie myśli o wizerunku miasta. Szkoda, bo mieliśmy nadzieję,że coś się zmieni na lepsze.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MEDIA-INFO sp. z o.o. z siedzibą w Otwock 05-400, Wawerska 1 lok. 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"