Oddział I Chorób Płuc i Gruźlicy dla Dzieci w otwockim szpitalu nie zostanie przeniesiony do Warszawy – przynajmniej na razie. Zarząd Województwa Mazowieckiego wstrzymał cały proces. Powodem jest odmowa lekarzy zatrudnionych w Otwocku, którzy nie zgodzili się na pracę w nowej lokalizacji.
Przez ostatnie miesiące mieszkańcy powiatu otwockiego z niepokojem śledzili losy Oddziału I Chorób Płuc i Gruźlicy dla Dzieci w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy (MCLChPiG) w Otwocku. Władze szpitala oraz województwa mazowieckiego planowały przenieść go do Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.
Jednak, jak poinformowała redakcję iOtwock.info Marta Milewska, rzecznik prasowy Kancelarii Marszałka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, prace związane z przeniesieniem oddziału zostały oficjalnie wstrzymane.
Powodem jest brak wystarczającej obsady lekarskiej.
– Rzeczywiście, pomimo podjętych działań organizacyjnych oraz przygotowania procesu przeniesienia, lekarze odmówili kontynuowania pracy w nowej lokalizacji. W związku z brakiem zapewnienia odpowiedniej obsady lekarskiej, a tym samym właściwego zabezpieczenia ciągłości świadczeń medycznych, decyzją Zarządu Województwa Mazowieckiego prace związane z przeniesieniem oddziału zostały wstrzymane
– poinformowała Marta Milewska.
Oznacza to, że na ten moment oddział pozostanie w Otwocku.
Według Urzędu Marszałkowskiego, głównym powodem decyzji o przeniesieniu był brak oddziału intensywnej terapii (OIOM) dla dzieci w Otwocku. To poważny problem, szczególnie w przypadku pacjentów z niewydolnością oddechową, którzy mogą wymagać natychmiastowej intensywnej pomocy. Co więcej, dostęp do OIOM dziecięcego ma wkrótce stać się wymogiem prawnym dla wszystkich ośrodków leczących gruźlicę.
Urząd argumentował też, że otwocki oddział działał z obłożeniem na poziomie zaledwie 54 proc. przy 16 dostępnych łóżkach, a zdecydowana większość pacjentów pochodzi spoza samego Otwocka – aż 87 proc. to mieszkańcy innych części Mazowsza.
22 maja 2026 roku Komisja Zdrowia i Kultury Fizycznej Sejmiku Województwa Mazowieckiego obradowała nad tematem przeniesienia oddziału. W posiedzeniu uczestniczył Dariusz Kołodziejczyk, radny Rady Powiatu Otwockiego, który po zapoznaniu się z przedstawionymi informacjami złożył formalny wniosek do marszałka województwa Adama Struzika o cofnięcie zgody na likwidację oddziału.
W swoim wniosku radny wskazał aż sześć poważnych argumentów przeciwko przeniesieniu:
Brak lekarzy – personel medyczny z Otwocka odmówił pracy przy ul. Niekłańskiej (pismo z 17 kwietnia 2026 r.). Dyrektor szpitala przy Niekłańskiej potwierdziła, że istnieje realne ryzyko konieczności zawieszenia działalności oddziału po ewentualnym przeniesieniu.
Brak pracowni bronchoskopii – w szpitalu przy ul. Niekłańskiej nie ma wyspecjalizowanej pracowni bronchoskopii. Dzieci musiałyby być wożone na badania do innych placówek – w tym do Otwocka.
Brak pracowni diagnostyki gruźlicy – szpital przy Niekłańskiej nie posiada pracowni krętka gruźlicy, co oznacza dłuższy czas badań, wyższe koszty i niższą jakość diagnostyki.
Negatywna opinia Rady Społecznej – Rada Społeczna MCLChPiG w Otwocku zagłosowała przeciwko likwidacji oddziału (uchwała XV/90/2026 z 16 marca 2026 r.).
Brak szkoły – szpital przy Niekłańskiej nie ma przedszkola ani liceum. Tymczasem prawo oświatowe nakłada obowiązek zapewnienia nauki dzieciom przebywającym w placówce medycznej co najmniej 9 dni. Dzieci leczone z powodu gruźlicy spędzają w szpitalu często tygodnie lub miesiące.
Szkoła-widmo w Otwocku – nawet po przeniesieniu pacjentów, Zespół Szkół Ogólnokształcących przy szpitalu w Otwocku musiałby działać przez kolejny rok szkolny (2026/2027) z zerową liczbą uczniów, bo organ prowadzący nie dochował ustawowych terminów likwidacji. Pieniądze podatników szłyby na utrzymanie pustej szkoły.
Warto przypomnieć, że już w lutym 2026 roku lekarze z otwockiego oddziału wysłali list otwarty do marszałka Adama Struzika. Przestrzegali w nim, że leczenie gruźlicy – zwłaszcza jej postaci lekoopornych – to kwestia bezpieczeństwa zdrowia publicznego całego regionu, a nie tylko rachunek ekonomiczny.
Specjaliści podkreślali, że otwocki oddział konsultuje najtrudniejsze i najbardziej skomplikowane przypadki gruźlicy dziecięcej z całej Polski – przypadki, których nie podejmują się inne placówki. Zwracali też uwagę na rosnące zagrożenie gruźlicą w związku z migracjami i napływem uchodźców z regionów o wysokiej zachorowalności.
Pismo lekarzy pozostało bez odpowiedzi.
Na ten moment oddział w Otwocku pozostaje na swoim miejscu. Decyzja Zarządu Województwa Mazowieckiego o wstrzymaniu procesu przeniesienia to efekt połączenia kilku czynników: odmowy lekarzy, braków infrastrukturalnych w Warszawie oraz społecznej i politycznej presji ze strony samorządowców.
Redakcja iOtwock.info będzie na bieżąco informować o dalszym rozwoju sytuacji.
#Otwock #MCLChPiG #OddziałDziecięcy #GruźlicaDzieci #ChorobyPłuc #WojewództwoMazowieckie #SejmikMazowsza #ZdrowieDzieci #iOtwock #PowiatOtwocki #DariuszKołodziejczyk #SzpitalOtwock #NiekłańskaWarszawa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze