:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  -1°C zamglenie

Spór o pensje dla pracowników magistratu

W Otwocku toczy się spór o pieniądze na wynagrodzenia dla urzędników magistratu. Od października zabraknie na ten cel pieniędzy w budżecie. Na początku sierpnia prezydent próbował zwiększyć pulę środków na wynagrodzenia, ale radni nie wyrazili zgody, więc kolejnym krokiem było zaskarżenie uchwały do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Rozprawa przed Kolegium nie dała jednak jednoznacznego rozwiązania problemu. Czy w urzędzie będą zwolnienia grupowe?

Temat pensji w magistracie jest tematem wrażliwym, zważywszy, że nie dotyczy polityków tylko pracowników urzędu. Łatwo tu zagrać na emocjach. W Polsce poziom wynagrodzeń jest bardzo zróżnicowany, więc mieszkańcy, słysząc o milionowych kwotach przeznaczonych na ten cel, oburzają się, że urzędnik państwowy miałby tyle zarabiać. Ale te ogromne pieniądze stają się znacznie niższe, jeśli podzielimy je na poszczególne miesiące, wszystkich pracowników, wliczymy dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe, czy uwzględnimy odprawy emerytalne. Ponadto utrata pracy to stres, często nawet dramat, jeśli mamy na utrzymaniu rodzinę albo zaciągnięty kredyt.

 

Projekt budżetu - pierwszy rozdźwięk

 

Z powodu tych skrajności dochodzi do starć na linii prezydent – rada miasta. Konflikt dotyczący pensji ma swój początek od momentu tworzenia budżetu na 2017 rok, czyli od grudnia ubiegłego roku. W projekcie budżetu przedłożonym przez prezydenta kwota na wynagrodzenia była wyższa i została zmniejszona przez radę miasta do pułapu sprzed dwóch lat. Skarbniczka miasta oraz wiceprezydent Piotr Stefański ostrzegali, że prezydent może zaskarżyć taką uchwałę budżetową, ponieważ nie będzie miał pieniędzy na wynagrodzenia. Mimo to została ona podjęta w kształcie zaproponowanym przez radę, pomniejszona o wartość nagród i premii. Dlaczego od początku włodarze miasta wiedzieli, że prawdopodobna jest opcja zaskarżenia uchwały?  Ponieważ rada konstruując budżet na wypłaty dla urzędników nie uwzględniła w nim kilku poważnych wydatków wynikających z prawa pracy, jak: odprawy emerytalne (wyższe w tym roku niż w 2015 o 48 tys. zł*), nagrody jubileuszowe za 20, 30-lecie pracy (tu brak jest 252 290 zł), nie zabezpieczyła też pieniędzy dla strażników miejskich na cały rok (były projekty, aby straż zlikwidować, ale nie zostało to zrealizowane - tu brakuje 224 339 zł). W roku 2017 premie w UM otrzymali tylko pracownicy, których umowa o pracę je przewidywała, tj. zatrudnieni na stanowiskach: dozorcy, konserwatora, pracownika administracyjnego, robotnika gospodarczego, sekretarki i sprzątaczek. Jednakże na wynagrodzenia dla pracowników brakuje 325 000 zł.

 

Próba przesunięcia środków w budżecie

 

Na początku sierpnia prezydent próbował wygospodarować w budżecie środki na wynagrodzenia. Radni nie wyrazili na to zgody, ponieważ przekroczono by kwotę, która została określona w uchwale budżetowej. Chodziło o sumę 832 tys. zł dla pracowników urzędu oraz 127 tys. zł dla straży miejskiej. Według radnych prezydent powinien dostosować strukturę zatrudnienia do kwot podanych w budżecie. Oznaczałoby to obcięcie pensji pracownikom o 27 procent w ramach porozumień zmieniających umowę o pracę. Aby takie rozwiązanie było możliwe, zgodę musieliby wyrazić  wszyscy pracownicy, co - jak deklarował prezydent - jest mało prawdopodobne. Tym bardziej, że średnia pensja w UM jest niższa od średniej krajowej (a także od średniej w urzędach Mazowsza), a w stosunku do 2015 r. wzrosła raptem o 16,44 zł brutto.

Kolejne wyjście to zwolnienia grupowe, ale patrząc na kwotę – nie byłoby to kilka osób. Jak poinformował UM od początku br. w magistracie już  zostało zredukowanych osiem stanowisk pracy (były przyjęcia, ale  tylko na naturalnie wakujące stanowiska). Jeżeli rada po raz czwarty nie zgodzi się na przesunięcie środków na wynagrodzenia, konieczne będą kolejne redukcje. Koszt wynagrodzenia pracowników gminy w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest naprawdę niski (patrz tabela), a urzędnicy w porównaniu z gminami ościennymi mają więcej zadań do zrealizowania. Od strony praktycznej pozostaje więc problem realizacji zadań urzędu, bo czy będzie on sprawnie funkcjonował, jeśli dojdzie do zwolnień?

 

Cichy protest

 

W połowie sierpnia pojawiło się pismo od pracowników magistratu adresowane do rady, w którym proszą o spotkanie w sprawie wynagrodzeń. Chcieli, aby było ono zamknięte, czyli bez mediów i bez mieszkańców. Mimo to spotkanie zostało zorganizowane na otwartym posiedzeniu komisji, transmitowane dodatkowo na portalu społecznościowym, gdyż - jak argumentowała część radnych - sprawa dotyczyła publicznych pieniędzy. Pracownicy,nie chcąc by temat ich wynagrodzeń, a teraz także coraz bardziej realne ryzyko utraty pracy, stały się medialną sensacją, nie pojawili się na komisji i wysłali kolejne pismo, gdzie uzasadnili swoją nieobecność. Podpisało je 88 osób pracujących w magistracie.

 

Co orzekło RIO?

 

Prezydent pod koniec ubiegłego miesiąca zaskarżył uchwałę z 2 sierpnia do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie. Na stronie Urzędu Miasta w Otwocku, 6 września, czyli dzień po posiedzeniu RIO, pojawiła się informacja, że Izba stwierdziła wewnętrzną niespójność i niezgodność zapisów w podjętej uchwale z obowiązującym prawem. Poza tym rada miasta miała dokonać przesunięć środków finansowych bez konsultacji z organem wykonawczym. Na stronie otwockiego magistratu czytamy także, że według Składu Orzekającego Kolegium RIO, rada miasta powinna współpracować z prezydentem przy uchwalaniu budżetu oraz zobowiązała Radę Miasta Otwocka do naprawy popełnionych błędów – do dnia 5 października br. Jeśli do tego dnia Radni nie podejmą uchwały, zostanie wydane rozstrzygnięcie nadzorcze. Co ciekawe na portalu społecznościowym, gdzie rada miasta zamieszcza swoje komunikaty i transmisje z obrad, pojawił się kompletnie inny przekaz odnośnie orzeczenia. Wywołało to spore poruszenie wśród mieszkańców.

 

Radni oraz prezydent czekają na pisemne uzasadnienia orzeczenia Kolegium RIO, by móc podjąć konkretne działania. Mieszkańcom natomiast powstały zamęt powinien dać wiele do myślenia, szczególnie przed przyszłorocznymi wyborami.

 

Edyta Grykałowska

Kazimiera Zalewska

 

* Dane dotyczące braków na wynagrodzenia otrzymaliśmy z UM Otwock.



 

Spór o pensje dla pracowników magistratu komentarze opinie

  • Otwocczanin - niezalogowany 2017-09-13 14:22:31

    Nic nowego, tylko ciąg dalszy wojny pisowskiej rady miasta z nie ich prezydentem. Ciekawe co jeszcze muszą zrobić dzielni radni, żeby otwockie barany nie zagłosowały na tych niszczycieli w następnych wyborach? PS. A za blokowanie budowy Galerii Kupiecka, powinno się szczególnie podziękować tym "zbawcom Polski".

  • gość 2017-09-13 21:41:41

    Jeszcze smutniejszy jest fakt, że ta Pisowska Rada ( nie jestem za PIS) i tak jest lepsza od tego prezydenta :(

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info