:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C słabe opady deszczu

Stawki za wodę i ścieki w pułapce politycznych zmagań

Infrastruktura, Stawki wodę ścieki pułapce politycznych zmagań - zdjęcie, fotografia

Podczas ostatniej sesji Rada Miasta Otwocka po raz kolejny – głosami radnych PiS i ChIS i bezpartyjnych – nie zaakceptowała wniosku taryfowego złożonego przez Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. To już siódmy (!) wniosek od marca 2016 r., któremu radni z tej koalicji mówią „nie”. Decyzję tłumaczą obroną interesu mieszkańców Otwocka. Czy rzeczywiście? Jakie są fakty?

Fakt 1. Radni kwestionują proponowany podział na grupy odbiorców.

Nie przyjmują natomiast do wiadomości, że aktualny wniosek jest konsekwencją i sposobem dostosowania się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 grudnia 2016 roku, który był z kolei skutkiem zaskarżenia przez obecną koalicję w Radzie Miasta Otwocka uchwały jej poprzedników z 30 września 2014 (w fotelach radnych zasiadali wtedy m.in. p. Margielski i p. Kosiński - ojcowie obecnych radnych nadających ton koalicji). W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał, że cenę wody można zróżnicować jedynie kosztami opłat za korzystanie ze środowiska. W tym wypadku różnica w opłatach występuje pomiędzy celami socjalno-bytowymi oraz pozostałymi, dlatego spółka zredukowała grupy odbiorców z trzech (obecnie) do dwóch. Jeżeli chodzi o ścieki, takie przesłanki nie występują, dlatego zredukowano cztery grupy odbiorców do jednej. Odmowa wprowadzenia taryf zgodnych z wyrokiem WSA jest działaniem z premedytacją i świadomym narażeniem miejskiej spółki na zarzut łamania prawa.

Fakt 2. Radni zarzucają spółce wzrost cen.

W komunikatach kierowanych do mieszkańców grupa radnych koalicji alarmuje wzrostem cen dla gospodarstw domowych, pomijając zupełnie fakt, że we wszystkich pozostałych grupach odbiorców zaplanowano znaczące obniżki. Poszczególni radni pozwalają sobie nawet na stwierdzenie, że interesują ich wyłącznie ceny dla gospodarstw domowych, a nie pozostali odbiorcy. A przecież wprowadzenie nowych cen oznaczałoby znaczne obniżenie kosztów wody np. dla obiektów użyteczności publicznej, czyli żłobków, przedszkoli i szkół, urzędów, szpitali, innych podmiotów oraz małej i dużej przedsiębiorczości i przemysłu. Paradoksalnie, obniżenie cen dotyczyć miało także dużej grupy mieszkańców nieposiadających wodomierza i rozliczających się za ścieki w formie tzw. ryczałtu. Ponad 1,7 tys. gospodarstw domowych, czyli ponad 6,5 tys. osób korzystających z tej formy rozliczenia nie otrzyma obniżki o ponad 1,30 zł/m³. Czy mogą powiedzieć, że radni działali w ich imieniu? Zdecydowanie nie. Interes mieszkańców pada ofiarą permanentnej walki części radnych z miejską spółką.


Pamiętajmy, że proponowane ceny są wypadkową kosztów ponoszonych przez OPWiK. Spółka działa stabilnie, spłaca bez opóźnień swoje zobowiązania, jest ważnym płatnikiem podatków, w tym płaconego do budżetu miasta podatku od nieruchomości (ok 7 mln zł/rok, z których miasto remontuje np. drogi).


Zmniejszając liczbę grup odbiorców, konieczne jest uśrednienie cen, aby przychody kształtowały się na zbliżonym poziomie. Przyjrzyjmy się zatem „wzrostowi” w grupie gospodarstw domowych. W przypadku wody to 5,32 zł/m³, czyli 26 groszy więcej na 1m³. Obecna cena nie zmienia się od 2012. Gdyby OPWiK co roku zwiększało ją tylko o wskaźnik inflacji (mającej wpływ na wszystkie ceny np. paliwa, energii itp.), to stawka w 2017 roku powinna wynosić 5,31 zł/m³. Analogicznie w przypadku ścieków - stawka powinna wynosić 6,48 zł/m³. Przykład z korektą inflacyjną pokazuje, że realny wzrost cen wynosi 1 grosz na m³ wody i 50 gr na m³ ścieku, ale tylko dla odbiorców indywidualnych.

Porównanie stawek za wodę na terenie Otwocka (trzy grupy taryfowe zredukowano do dwóch)

Porównanie stawek za ścieki na terenie Otwocka (cztery grupy taryfowe zredukowano do jednej)


Fakt 3. Radni kwestionują sposób i zakres realizacji inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnych.

W latach 2006-10 w Otwocku zrealizowano za pomocą unijnych środków z Funduszu Spójności, program „System wodno-kanalizacyjny w Otwocku”. Ta decyzja niosła za sobą konkretne, wieloletnie konsekwencje. Jedną z nich było podjęcie 11 marca 2008 uchwały Rady Miasta w sprawie delegowania realizacji części wodociągowej projektu na świeżo powołaną do życia spółkę OPWiK. Efektem uchwały stało się zaciągnięcie w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej gigantycznej pożyczki w kwocie 78 mln zł. OPWiK regularnie spłaca to zobowiązanie, ściśle z zapisanymi w umowie terminami. Aktualnie spłacono już ponad 21 mln zł. Warto o tym pamiętać, podejmując decyzje, których konsekwencje mogą zachwiać stabilnością finansową miejskiej spółki. Należy również pamiętać o zasadzie kontynuacji władzy, gdzie następujące po sobie w kolejnych kadencjach składy rady miasta mają świadomość odpowiedzialności za decyzje podjęte przez poprzedników. Niedopuszczalne i nieodpowiedzialne jest podejmowanie dzisiaj jakichkolwiek działań kwestionujących decyzje sprzed 10 lat i  wpływających na działalność OPWiK.
Delegowanie przez radę miasta na spółkę realizacji w/w zadania wymagało przygotowania wniosku o dofinansowanie zgodnego z wytycznymi instytucji udzielającej pożyczki. Jednym z kluczowych dokumentów we wniosku było tzw. Studium Wykonalności Projektu. Istotą tego dokumentu jest wykazanie skutków finansowych po realizacji projektu, w tym wypadku wysokość cen za świadczone usługi w perspektywie lat 2005-2028. Dokumenty te, wraz z cenami usług, również akceptowała Rada Miasta Otwocka (dane w tabeli).

 

Fakt 4. Spółka chce (i jest zobligowana) zrezygnować z pobierania opłaty za przyłączenie do sieci.

Po ukazaniu się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 2015 r. (w sprawie gminy Samborzec), spółki wodociągowo-kanalizacyjne w całym kraju rozpoczęły przygotowania do stopniowego odchodzenia od pobierania od mieszkańców tzw. opłaty przyłączeniowej. Mimo dwukrotnego już złożenia przez OPWIK wniosku taryfowego bez tej opłaty (warto zaznaczyć, że kilka miesięcy temu radni sami postulowali rezygnację z tej opłaty!), radni uporczywie podejmują uchwały o odmowie zatwierdzenia taryf. Wynikiem takiego działania jest przedłużenie czasu obowiązywania dotychczasowych taryf, a więc także obowiązku stosowania opłaty przyłączeniowej. W efekcie OPWiK zmuszona jest pobierać opłatę, która jest niekorzystna dla mieszkańców. Fakt ten zdaje się nie wzbudzać zaniepokojenia radnych koalicji.
Dziś, w ogniu walki politycznej między radnymi – w łonie samej Rady, a także między radnymi koalicji a prezydentem Otwocka - zatracone zostały: racjonalność działań, interes miasta i jego mieszkańców, a także dobro spółki miejskiej, o które radni powinni dbać. Spółka oraz sam Otwock ponoszą ogromne straty wizerunkowe, ponieważ o trwającej sytuacji wieść niesie się już po całej Polsce. Spółka nie składa jednak broni. W wyniku podjęcia przez radnych uchwały o odmowie zatwierdzenia taryf zobligowana jest do bezzwłocznego przygotowania kolejnego wniosku taryfowego. Nowy wniosek musi być zgodny z wyrokami sądów powszechnych, więc z pewnością będzie zbliżony do tego złożonego ostatnio. I tak do skutku…

Redakcja

Stawki za wodę i ścieki w pułapce politycznych zmagań komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info