:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  1°C słabe opady śniegu

Uwaga! Włamywacze! / Reklamowy armagedon - Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - NR 49

Bezpieczeństwo, Uwaga! Włamywacze! Reklamowy armagedon Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - zdjęcie, fotografia

Uwaga! Włamywacze!

Na osiedlu Ługi doszło w ostatnim czasie do serii włamań do mieszkań. Schemat zawsze jest ten sam - włamywacze wchodzą przez balkon i plądrują mieszkanie. Wystąpiłem już do karczewskiej policji z prośbą o wzmożone patrole na osiedlu, jednak sami musimy być czujni i zabezpieczyć mieszkania najlepiej jak się da.

O włamaniach pisałem już w kwietniu 2016 r. Niestety temat wraca jak bumerang. Po okresie względnego spokoju, liczba przestępstw w tym zakresie znów wzrosła do kilku potwierdzonych przypadków.

Jak zminimalizować ryzyko włamania? Przede wszystkim – trzeba być czujnym. Gdy widzimy podejrzanie zachowujące się osoby, szczególnie (w świetle ostatnich wydarzeń) „kręcące się” w okolicach balkonów - interweniujmy. W takiej sytuacji nie ma co się zastanawiać, można uratować czyjś dobytek, a może i życie. Numer kontaktowy do Komisariatu Policji w Karczewie - 22 780 67 35, Komenda Powiatowa Policji w Otwocku - 22 779 40 91.

Warto również wyczulić sąsiadów na potencjalne zagrożenie. Włamywacze często obserwują zwyczaje mieszkańców, zanim zdecydują się „zaatakować”. Dzięki temu potrafią wybrać najdogodniejszy dla siebie moment, minimalizując ryzyko pojawienia się domownika w trakcie plądrowania jego własności. Dlatego tak ważne jest, aby pod naszą nieobecność ktoś trzymał pieczę nad domem. Wiele włamań dokonywanych jest przecież w ciągu dnia.

Co ważne, należy także rozważyć zamontowanie drzwi antywłamaniowych, krat, rolet, czy folii antywłamaniowych na szybach. Jak wskazuje jeden z producentów zabezpieczeń okiennych - "okna i drzwi balkonowe oraz tarasowe są najczęściej wybierane przez włamywaczy do wejścia do budynków. Tradycyjne okno zarówno w położeniu uchylonym jak i całkowicie zamkniętym nie stanowią poważniejszej przeszkody dla miłośników cudzego mienia." Przydatne mogą się okazać zatem wszelkie dodatkowe zamki okienne, zabezpieczenia zawiasów czy zamki do okien uchylnych. Produktów na rynku jest dużo. W kontekście ewentualnego włamania, koszt instalacji zabezpieczeń wydaje się stosunkowo niski. Ciekawym rozwiązaniem wydaje się także montaż czujników otwarcia drzwi i okien. Ich ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, a mogą uratować nasz dobytek. Takie czujniki można powiązać z alarmem dźwiękowym, który zwróci uwagę sąsiadów na to, że w naszym mieszkaniu dzieje się coś niepożądanego albo – z systemem, który bezpośrednio powiadomi nas (np. poprzez aplikację na telefonie) o zagrożeniu.

 

Reklamowy armagedon

Właściciele niektórych firm upodobali sobie, w ich mniemaniu, tani i skuteczny sposób na reklamę. Przyczepa z plandeką reklamową, stawiana na miejscach parkingowych, w pasach drogowych czy na zieleni miejskiej. Przecież to obłęd!

Nie wiem czy nasz powiat jest wyjątkowy pod względem liczby reklam rozstawianych na przyczepach w najróżniejszych miejscach, czy jest to reguła w całej Polsce. Niemniej jednak, ich obecność jest zdecydowanie szkodliwa.

Inspiracją do napisania tego tekstu była plandeka znajdująca się na parkingu pod PKP w Otwocku przy ul. Orlej. Pewna firma meblowa z kolorami w nazwie (nie wskazuję marki, aby jej przypadkiem nie promować), ustawiając przyczepę z reklamą, zastawiła pas w jednym z rzędów na przydworcowym parkingu i uniemożliwiła tym samym dalszy przejazd samochodom. W ten sposób zabrała przynajmniej kilka miejsc postojowych. Zastanawia mnie kto wpadł na pomysł, że denerwowanie kierowców poprzez odebranie im miejsc do parkowania, jest skutecznym pomysłem na reklamę? W tych okolicach i tak jest ciasno w związku z prowadzonymi pracami, a bezmyślne zmniejszanie pojemności parkingu może doprowadzić do szewskiej pasji. Mnie przynajmniej doprowadziło. Ale nie jest to niestety niechlubny wyjątek. Już na wjeździe do Otwocka, przy rondzie Żołnierzy AK IV Rejony Otwock – Fromczyn, witają nas przyczepy reklamowe poustawiane na pasach zieleni. Dalej, w samym Otwocku czy Karczewie – również czekają na nas przyczepy, które zachęcając do wizyty w promowanym punkcie, jednocześnie oszpecają otoczenie i zabierają miejsca parkingowe, które szczególnie w centrum są przecież na wagę złota. Problem, wbrew pozorom, nie dotyczy jedynie kierowców. Tracą na tym również piesi. Brak przestrzeni postojowej wzmaga tendencje kierowców do „dzikiego” parkowania na chodnikach czy trawnikach.

Ciężko niestety walczyć z tym procederem, muszą go dostrzec nasi parlamentarzyści. Jednak jeśli widzimy przyczepę reklamową zajmującą pas drogowy (a pasem drogowym nie jest tylko asfalt, a i jego otoczenie – również miejsca parkingowe) zgłaszajmy ten fakt (w zależności od miejsca) do Urzędu Miasta Otwocka (nr tel. 22 779 20 01) lub Urzędu Miejskiego w Karczewie (22 780 60 83). Jeśli to droga powiatowa, urzędnicy odeślą nas do Zarządu Dróg Powiatowych w Otwocku (nr tel. 22 780 64 21). Trzeba pamiętać, że zarządca drogi może nałożyć karę za bezprawne zajmowanie pasa drogowego.

Z drugiej strony – jak dziwić się przedsiębiorcom, skoro przykład idzie z góry? Pamiętam, jak burmistrz Łokietek w trakcie kampanii wyborczej w 2014 r. promował się właśnie na przyczepie, zastawiając miejsce parkingowe pod lokalem wyborczym na osiedlu Ługi. Mam nadzieję, że jednak zreflektował się od tego czasu i podejmie interwencje w przypadku otrzymywania sygnałów o nielegalnych reklamach.

Wracając do przyczepy spod PKP – jako, iż teren należy do kolei, zwróciłem się z prośbą do PKP o zajęcie się kwestią niechcianej reklamy. Może do tego czasu, skruszony przedsiębiorca sam ją usunie? Naturalnie zwróciłem się z prośbą o rozwiązanie problemu również i do niego.

Ze swojej strony apeluję o bojkot miejsc, które promują się w ten sposób. Pokażemy tym samym, że nie akceptujemy zaśmiecania naszej przestrzeni.

 

Aktualizacja z godz. 12:00, 04.12.2017 r.:

Skontaktował się ze mną przedstawiciel PKP z informacją, że zajmie się poruszanym przeze mnie tematem i postara się usunąć reklamę.

Następnie otrzymałem wiadomość od firmy do której należy plandeka reklamowa. Przeprosili i zapewnili, że niezwłocznie ją usuną.

Przyznam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Trzeba umieć przyznać się do błędu i wyprostować sytuację.

Musimy pamiętać, że jako mieszkańcy nie jesteśmy obojętni. Trzeba walczyć o nasze wspólne otoczenie.

 

---

Aktualizacja z godz. 12:25, 04.12.2017 r. 

Jednak trochę się z tym zejdzie...

Mail z otwockiego biura firmy:

 

Witamy Pana,

Niestety w tym momencie nie możemy zabrać tej reklamy- w związku z rozkopami i złymi warunkami atmosferycznymi. Jak tylko będzie możliwość to zabierzemy reklamę.

Przepraszamy za utrudnienia,

Pozdrawiamy.

---

Aktualizacja z godz. 19:00, 04.12.2017 r.:

Przyczepa została usunięta.

---

Piotr Kwiatkowski,

Radny Rady Miejskiej w Karczewie.

Uwaga! Włamywacze! / Reklamowy armagedon - Karczew okiem radnego Kwiatkowskiego - NR 49 komentarze opinie

  • Dominik - niezalogowany 2017-12-04 14:53:27

    Dzien dobry, czy miasta/gminy takie jak Otwock czy Karczew nie mogą poradzić sobie ze szpecacymi przestrzeń reklamami? To chyba lokalna polityka gminy o tym decyduje, a nie parlamentarzyści? NP. w Nałęczowie sobie z tym pięknie poradzono - polecam lekturę. http://www.dziennikwschodni.pl/pulawy/znalezli-sposob-na-chaos-reklamowy-zaczeli-od-usuniecia-wszystkich-reklam-z-terenow-gminy,n,1000209325.html Pozdrawiam!

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info