17°C pochmurno z przejaśnieniami

Bezdomne zwierzęta – problemy otwockie

Zwierzęta, Bezdomne zwierzęta problemy otwockie - zdjęcie, fotografia

Nasza gazeta już pisała o problemach związanych z odłowem bezdomnych zwierząt na terenie Otwocka, które czekają miasto po likwidacji Straży Miejskiej. Dla przypomnienia Rada Miasta uchwalając budżet na 2018 wykreśliła z propozycji prezydenta Otwocka 150 tys. zł. przeznaczonych na zwierzęta, jednocześnie podejmując decyzję o o likwidacji Straży Miejskiej, do której to obowiązków m.in. należało odławianie bezdomnych zwierząt.

 

Już w lutym br. zaczęły się pierwsze problemy związane z opieką nad bezdomnymi zwierzętami. Urząd Miasta znalazł chwilowe rozwiązanie polegające na tym, że Schronisko w Celestynowie (odpłatnie do kwoty 15.000 zł.) zajęło się odławianymi przez Straż Miejską zwierzętami.

Z dniem 01.03.2018 Straż Miejska przestaje istnieć i co dalej? Ano to, że nie ma kto odławiać zwierząt, nie ma kto ich przewozić, w sumie nawet nie wiadomo gdzie? Nadmieńmy, że Rada Miasta dopiero na początku lutego przesunęła środki na bezdomne zwierzęta i opiekę nad nimi, co skutkuje tym że dopiero można ogłosić konkurs na to kto zajmie się zwierzęcym problemem.

Urząd Miasta wiedząc jak bardzo ważny jest problem bezdomnych, bezbronnych zwierząt zdecydował się na kolejne tymczasowe - do chwili rozstrzygnięcia konkursu – rozwiązanie: podpisuje NIEODPŁATNĄ umowę ze Strażą dla Zwierząt w Polsce mieszczącej się przy ul. Wolskiej 60 w Warszawie.

Sprawa zdaje się być czasowo rozwiązana. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu, nieodpłatnie zwierzęta z terenu Otwocka mają być odłowione i umieszczone przy ul. Wolskiej 60 - i tu nic bardziej mylnego! Fala hejtu jaka zalała lokalne fora internetowe przeszła wszelkie oczekiwania! Oszczerstwa, zarzuty na działania Straży dla Zwierząt w Polsce... koniec końców doprowadza to do reakcji ze strony Rady Miasta i zwołane zostaje posiedzenie komisji Spraw Społecznych, Zdrowia i Porządku Publicznego na dzień 05.03.2018 na godzinę 16.15 w bud. C pok. 5A. 

Pytanie czego oczekiwali radni w/w komisji, przenosząc obrady do Auli UM, czyli do bud. A, linczu urzędników? Trudno na nie odpowiedzieć. Sadzę, że niemałym zaskoczeniem były merytoryczne, stonowane i pełne spokoju wypowiedzi pana wiceprezydenta Piotra Stefańskiego ( właściciela pieska rasy pudel), który w jasny sposób wytłumaczył, że jest to rozwiązanie czasowe do momentu wyboru oferty w ogłoszonym konkursie.  Istotną sprawą w tym wszystkim jest również wypowiedź pana dyr. Schroniska w Celestynowie, który deklarował chęć odłowu zwierząt do czasu rozstrzygnięcia konkursu, ale ODPŁATNIE!!!

Niemniej należy również podziękować radnym za zawarcie w warunkach konkursu, że do tegoż mogą przystąpić schroniska w okręgu do 70 km (a nie jak sugerował dyr. Schroniska Celestynów do 25 km), da to szanse na rozpatrzenie oferty nie tylko jednego schroniska i porównanie zakresu usług. Bo w sumie drodzy czytelnicy chodzi tu o bezpieczeństwo najbardziej bezbronnych.

I na koniec mała sugestia do radnych, ale też i urzędników miejskich - przed zawarciem umowy pojedzcie do tych schronisk i sprawdźcie, jakie warunki będą miały zwierzęta, które i tak los już dostatecznie pokarał. Nadmieniam, że nasza gazeta będzie na bieżąco śledziła i informowała czytelników o postępach w tym bardzo ważnym temacie.

Stanisława Wadowska

Bezdomne zwierzęta – problemy otwockie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się