Niesławne schronisko „Happy Dog” w Sobolewie (powiat garwoliński) zostało zlikwidowane. Decyzja zapadła po latach sygnałów o skrajnie złych warunkach, zaniedbaniach i podejrzeniach znęcania się nad zwierzętami. Sprawa poruszyła całą Polskę – i nie bez powodu dotyczy także mieszkańców powiatu otwockiego.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie wydał decyzję o natychmiastowym zamknięciu schroniska oraz zakazie prowadzenia działalności. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Powodem było niestosowanie się do wcześniejszych zaleceń i decyzji pokontrolnych, a także stwierdzone podczas kontroli rażące uchybienia dotyczące dobrostanu zwierząt.
Schronisko od lat było obiektem zainteresowania organizacji prozwierzęcych, mediów i mieszkańców. Właścicielowi placówki już osiem lat temu postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami, jednak proces sądowy wciąż się toczy.
Z likwidowanego schroniska odebrano łącznie 146 psów oraz kilka kotów. Akcja trwała nieprzerwanie od sobotniego popołudnia i była prowadzona na podstawie decyzji Inspekcji Weterynaryjnej, przy udziale policji. Znaczna część - 71 zwierząt - trafiło pod opiekę Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ), gdzie przechodzą badania i leczenie.
Organizacje apelują o wsparcie finansowe i adopcje. Opublikowane zdjęcia psów pokazują skalę zaniedbań – wiele zwierząt jest skrajnie wycofanych, chorych i wymaga długiej rehabilitacji.
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zapowiedział szczegółowe wyjaśnienie sprawy i kontrolę działań instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad schroniskiem.
– Oczekuję pilnego wyjaśnienia sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Swoje wnioski przekażę do Głównego Inspektora Weterynarii
– podkreślił wojewoda.
Zapowiedziano także weryfikację umów zawieranych przez gminy ze schroniskami oraz analizę gminnych programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Z “Happy dog” z Sobolewa współpracowało ponad 30 gmin, głównie z pow. garwolińskiego, ale też z sąsiadujących.
Sprawa Sobolewa bezpośrednio dotyczy również powiatu otwockiego. Stałą współpracę ze schroniskiem „Happy Dog” miała gmina Kołbiel - w zakresie wyłapywania i umieszczania bezdomnych zwierząt. Koszt umowy wynosił w 2025 roku 45 tys. zł.
To oznacza, że psy odłowione na terenie gminy Kołbiel trafiały właśnie do Sobolewa. Większość gmin z powiatu otwockiego w kwestii bezdomnych zwierząt współpracuje ze schroniskiem w Celestynowie.
DIOZ, który przejął część zwierząt, bardzo krytycznie ocenia działania instytucji publicznych. Wolontariusze mówią o chaosie, braku dokumentacji medycznej, utrudnianiu akcji oraz braku realnego wsparcia ze strony państwa.
Jednocześnie podkreślają, że uratowanie zwierząt było możliwe głównie dzięki determinacji obywateli i organizacji społecznych.
W styczniu 2026 r. ruszyły niezapowiedziane kontrole schronisk w całej Polsce, zainicjowane przez MSWiA i wojewodów. Mają one sprawdzić, czy podobne sytuacje nie występują w innych miejscach.
Sprawa Sobolewa stawia też pytania o odpowiedzialność samorządów, które decydują, z jakimi schroniskami podpisują umowy – często kierując się ceną, a nie realnymi warunkami opieki nad zwierzętami.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze