Ponad 230 zawodników z całej Polski wystartowało w II edycji Pucharu Polski „Dzieciaki na medal” 2026, która odbyła się na torze Spartan we Wrocławiu. To właśnie na tym obiekcie podczas The World Games ścigali się najlepsi zawodnicy świata we wrotkarstwie szybkim.
W zawodach nie zabrakło również reprezentantów UKS Wilki Otwock, którzy wrócili z Dolnego Śląska nie tylko z kolejnymi medalami, ale także z bardzo wartościowymi rekordami życiowymi.
Otwocki klub reprezentowali:
Laura Jasińska, Robert Prusik, Kacper Rosłonek, Pola Brzostek, Zofia Olszanka, Gabriela Markowska, Jan Radziewicz, Anastazja Słabęcka, Gabriela Rosłonek, Ksawery Słabęcki oraz Ernest Lutow-Fradinho.
Największe sukcesy Wilki odniosły w kategorii Junior D1.
Kacper Rosłonek trzykrotnie stawał na drugim stopniu podium:
- 200 m
- 300 m + D
- 1000 m na eliminację
Tuż za nim, również trzykrotnie na podium, rywalizację kończył Robert Prusik:
- 200 m
- 300 m + D
- 1000 m na eliminację
Wśród dziewcząt kategorii Junior D1 bardzo dobrze zaprezentowała się Laura Jasińska, która wywalczyła:
- 3 miejsce w wyścigu na eliminację na 1000 m.
Bardzo dobry występ zanotował także Jan Radziewicz w kategorii Młodzik / Junior C. Zawodnik Wilków zajął 6 miejsce w klasyfikacji wielobojowej, kończąc wszystkie konkurencje na wysokich pozycjach:
- 6 miejsce – 200 m
- 6 miejsce – 500 m + D
- 6 miejsce – 3000 m eliminacyjne
Jednak wyniki to tylko część historii tego wyjazdu. Bardzo ważnym sygnałem dla trenerów jest fakt, że praktycznie wszyscy zawodnicy poprawiali swoje rekordy życiowe. To pokazuje, że forma drużyny rośnie w odpowiednim momencie sezonu.
A czasu do najważniejszej imprezy roku zostało już niewiele. Za niecałe cztery tygodnie zawodnicy będą walczyć podczas Torowych Mistrzostw Polski.
Dla wielu młodych zawodników starty we Wrocławiu były także kolejną lekcją prawdziwego ścigania na torze — jazdy w grupie, walki o pozycję, utrzymania koncentracji i radzenia sobie z presją podczas wyścigu. Tego typu doświadczenia są niezwykle ważne w rozwoju młodych sportowców i trudno zastąpić je zwykłym treningiem.
Wilki wracają z Wrocławia zmęczone, ale zadowolone. I przede wszystkim — coraz szybsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze