Reklama

Dublety w puszczy, remis Józefovii na inaugurację

Ligowa inauguracja na malowniczo położonym boisku na skraju Puszczy Kozienickiej przyniosła podział punktów. W pierwszym meczu nowego sezonu Decathlon V ligi Józefovia zremisowała na terenie Jodły Jedlnia-Letnisko 2:2. Kibice zgromadzeni na trybunach obejrzeli dwa dublety, a bramkowym łupem podzielili się Tymoteusz Bernhard oraz gracz gospodarzy Tomasz Oparcik.

W wyjściowym składzie Józefovii zameldowało się aż czterech młodzieżowców: Bartosz Osiak, Jakub Pytlarczyk, Maciej Suwik oraz Tymoteusz Bernhard. Ponadto w wyjściowej jedenastce pojawił się jeden debiutant - między słupkami bramki gości stanął Artur Kowalczyk, który zasilił szeregi klubu po przejściu z Wilgi Garwolin.

Spotkanie od środka rozpoczęli przyjezdni i już w 3. minucie stworzyli sobie pierwszą próbę zagrożenia pod bramką rywali. Paweł Giel uruchomił na skrzydle Macieja Suwika, jednak lekki, techniczny strzał bez najmniejszych problemów wyłapał golkiper gospodarzy Piotr Prasek.

Reklama

Na murawie dominowała rwana gra, mnóstwo niedokładności z obu stron i obopólna neutralizacja w środkowej strefie boiska. Przez blisko dwa kwadranse żaden z zespołów nie potrafił wykreować konkretnej, klarownej sytuacji strzeleckiej. Impas przełamać próbował w 27. minucie dynamiczny Suwik, który wpadł z piłką w prawą stronę pola karnego i zdecydował się na uderzenie, jednak w ostatniej chwili jego strzał zdołał zablokować asekurujący obrońca Jodły.

W 44. minucie po płaskim strzale bez przyjęcia z lewej strony szesnastki pewną interwencją na linii popisał się nowy bramkarz “Józy” Artur Kowalczyk. Zaledwie minutę później w pole karne Józefowian zbyt łatwo przedostał się Adam Szwed. Zawodnik miejscowych nieczysto trafił w futbolówkę i Kowalczyk po raz kolejny pewnie chwycił piłkę.

Reklama

Druga połowa była już zupełnie innym widowiskiem - znacznie żywszym i otwartym. Choć w 46. minucie sygnał ostrzegawczy dał Alan Krzyżanowski, uderzając ponad poprzeczką, to w 51. minucie wynik otworzyli przyjezdni z Józefowa.

Przytomne, szybkie wznowienie gry przez Kowalczyka wywołało błąd w przyjęciu u jednego z graczy Jodły. Piłka trafiła do Tymoteusza Bernharda, który obsłużył wychodzącego na pozycję Giela. Doświadczony napastnik minął golkipera, lecz jego strzał zdołali zablokować wracający defensorzy. Za akcją czujnie poszedł jednak Bernhard, dopadł do odbitej piłki i wpakował ją do siatki, dając Józefovii prowadzenie.

Reklama

Miejscowi odpowiedzieli błyskawicznie. W 57. minucie Patryk Skuza opanował futbolówkę na lewym skrzydle i obsłużył wbiegającego w szesnastkę Tomasza Oparcika, a ten płaskim strzałem pokonał Kowalczyka.

Józefowianie próbowali szybko odzyskać prowadzenie w 62. minucie Bernhard stanął oko w oko z Praskiem, lecz bramkarz Jodły wykazał się kunsztem i musnął piłkę końcami palców. Arbitrzy nie dostrzegli tej interwencji i przyznali gospodarzom wznowienie od bramki…

W 71. minucie groźną szarżą popisał się z kolei zawodnik “GieKSy” Grzegorz Lipka, jednak uderzył w sam środek bramki, gdzie czuwał Kowalczyk.

Reklama

Radość z ofensywnej gry ponownie spłynęła na Józefovię w 72. minucie. Tobiasz Filochowski, który chwilę wcześniej zawitał na murawie, świetnie wycofał piłkę z prawej strony pola karnego do Bernharda, a popularny „Suarez” strzałem pod poprzeczkę po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców.

Kilka minut później mogło być po meczu, gdy Giel dorzucił piłkę w pełnym biegu, lecz szarżujący Bernhard nieczysto trafił w futbolówkę.

Niewykorzystana okazja zemściła się w 79. minucie. Po krótkim i niezbyt fortunnym wybiciu defensywy Józefovii piłka spadła pod nogi Oparcika. Zawodnik Jodły precyzyjnie przymierzył po długim rogu, kompletując dublet i doprowadzając do ponownego remisu.

Reklama

W samej końcówce podopiecznym trenera Michała Pulkowskiego nie brakowało determinacji. W 87. minucie strzał Filochowskiego z rzutu wolnego pewnie chwycił Prasek, a w 90. minucie rezerwowi Józefovii stworzyli jeszcze jedną wyborną szansę - Jakub Sierakowski posłał kapitalne, penetrujące dośrodkowanie, lecz ani Dominik Piekut, ani Antoni Ognicha nie zdołali trącić piłki, by skierować ją do siatki.

Ostatecznie starcie w Kolonce zakończyło się podziałem punktów, mimo, że MLKS dwukrotnie obejmował prowadzenie.

Reklama

W najbliższą sobotę, w Święto Wojska Polskiego, Józefovia podejmie na własnym terenie beniaminka rozgrywek Powiślankę Lipsko. W najbliższą sobotę, w Święto Wojska Polskiego, drużyna znad Świdra powróci na własny teren, by przy Dolnej 19 o godzinie 12:00 podjąć beniaminka rozgrywek Powiślankę Lipsko. Józefowscy gracze gorąco liczą na wysoką frekwencję oraz głośny doping kibiców, który poprowadzi ich do walki o pierwszy komplet punktów w tej kampanii.

JODŁA JEDLNIA-LETNISKO 2:2 JÓZEFOVIA

BRAMKI: Oparcik 57’, 79’ - Bernhard 51’, 72’

Reklama

SKŁAD: Kowalczyk - Pietrusiewicz (84’ Sierakowski), Adamiak, Hryciuk, Osiak (70’ Cichecki) - Suwik (70’ T. Filochowski), Pytlarczyk (62’ Rudowicz), M. Macioszek (88’ Piekut), Malinowski (62’ Ognicha), Bernhard - Giel (84’ R. Macioszek)

TRENER: Pulkowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iOtwock.info




Reklama
Najnowsze wiadomości