Weszliśmy już w kalendarzową wiosnę. Temperatura rośnie i już niebawem uczniowie część zajęć wychowania fizycznego będą mogli odbywać na powietrzu, a nie jak dotychczas w zatłoczonych salach gimnastycznych czy korytarzach. Tego „luksusu” pozbawieni będą uczniowie otwockiej „dwunastki”.
Kompleks rekreacyjno-sportowy przy Szkole Podstawowej nr 12 w Otwocku miał powstać jesienią ubiegłego roku. Wybrano wykonawcę, podpisano umowę o wartości ponad 445 tys. i rozpoczęto roboty. Prace budowlane tak, jak szybko się rozpoczęły, tak samo szybko utknęły w miejscu. Wykonawcy przesunięto termin wykonania zadania, ale to nie pomogło. Boisk w ubiegłym roku nie wybudowano. Dlaczego? Zdaniem dyrektor szkoły Beaty Szydłowskiej wykonawca w natłoku zadań inwestycyjnych na terenie całej Polski odłożył na później realizację zadania w Otwocku. Radni, którzy zastanawiali się, jaką kwotę w tym roku przeznaczyć na dokończenie budowy kompleksu, uważają, że to wina chaosu kompetencyjnego w Urzędzie Miasta Otwocka. – Za inwestycje we wszystkich placówkach oświatowych powinna odpowiadać jedna osoba – stwierdziła na posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania radna Małgorzata Rock. Z kolei radny Andrzej Sałaga uważa, że dyrektor ma kompetencję do kierowania szkołą, a nie prowadzenia inwestycji i że to urzędnicy powinni właściwie nadzorować proces inwestycyjny.
Przewodniczący Rady Miasta Jarosław Margielski na temat budowy boisk przepytywał dyrektor szkoły Beatę Szydłowską, bo - jak się okazało- to dyrektor placówki (poprzedniczka – Danuta Szyszko) podpisała umowę i odpowiadała za inwestycję. – Jestem nowym dyrektorem, który przejął tę inwestycję. Być może scedowano ów obowiązek na dyrektora, bo to szkole najbardziej zależy na budowie boisk. Za chwilę będzie ciepło, a nasi uczniowie nie będą mogli wyjść z budynku, ponieważ obok znajduje się plac budowy – mówiła dyrektorka. Radni chcieli ustalić, dlaczego dyrektorzy placówek odpowiadają za inwestycje, a nie Urząd Miasta, ale odpowiadająca za sprawy oświaty wiceprezydent Agnieszka Wilczek nie była obecna na komisji. – Wygląda jakby dyrektor był pozostawiony sam sobie przy tej inwestycji, a tak to nie powinno być – mówiła z kolei przewodnicząca Rady Rodziców w SP nr 12 Monika Bartold.
Zdecydowano, że temat podziału podmiotów realizujących zadania inwestycyjne powróci na kolejnej komisji. Tymczasem radni zdecydowali o przekazaniu 300 tys. zł w tym roku na dokończenie budowy kompleksu sportowego. Trzeba będzie jednak powtórzyć procedury przetargowe, więc uczniowie „dwunastki” prędko na boisko nie wyjdą.
ŁB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze