Amatorski klub piłkarski CKS Celestynów padł ofiarą poważnego aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy doszczętnie zniszczyli szatnie przy boisku „na Lasku" – powybijali okna, zrobili dziury w ścianach i zdewastowali sprzęt. Policja ustaliła już kim byli wandale - to lokalna młodzież.
CKS Celestynów to klub z historią, który kilka lat temu wznowił działalność niemal od zera. Zawodnicy, sympatycy i gmina wspólnymi siłami odbudowali zaplecze i boisko – ktoś przyniósł deski, ktoś inny farbę, organizowano zrzutki na stroje i piłki. Dzięki tej zbiorowej pracy obiekt powrócił do życia, a klub przystąpił do oficjalnych rozgrywek zarówno w kategoriach seniorów, jak i grup młodzieżowych.
– Kosztem wielu wyrzeczeń i poświęconego czasu utrzymywaliśmy nasz skromny obiekt w dobrej kondycji
Reklama
– napisał na klubowym Facebooku trener Daniel Gryc.
Po przerwie spowodowanej brakiem funduszy klub – przy wsparciu gminy – ponownie zaczął działać i zamierzał wrócić na stare boisko. Widok, który zastali działacze, był jednak wstrząsający.
Jak wynika z relacji zamieszczonej przez klub w mediach społecznościowych, wandale całkowicie zdewastowali szatnie. Powybijali okna, zrobili dziury w ścianach i zniszczyli cały zgromadzony sprzęt. Na dachu szatni wylądowały połamane krzesełka trybunowe, które klub pozyskał od sąsiedniego Advit Wiązowna. Demolka miała mieć miejsce w ostatnim i przedostatnim tygodniu maja 2026 roku.
– Zniszczyli cały dorobek naszych ostatnich lat
– podsumował trener Gryc, dodając, że miejscowi działacze włożyli w odbudowę obiektu ogromny wysiłek finansowy i organizacyjny.
Zawiadomienie w sprawie wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Otwocku 31 maja 2026 roku.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że dokonano uszkodzenia ogrodzenia, wnętrza i wyposażenia budynku CKS Celestynów. Z uwagi na prowadzone postępowanie, na tym etapie nie udzielamy szczegółowych informacji na temat tego zdarzenia
– poinformował młodszy aspirant Marcin Jabłoński z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Trener Gryc stwierdził natomiast, że policja ustaliła już tożsamość osób biorących udział w demolce.
W swoim wpisie Daniel Gryc zaapelował do rodziców o rozmowy z dziećmi i budowanie poczucia wspólnoty. Podkreślił, że zależy mu na tym, by sprawcy ponieśli konsekwencje prawne – nie na samosądzie.
– Uczmy się wszyscy szacunku
– napisał trener.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Mieszkańcy są oburzeni. Część z nich domaga się, by rodzice sprawców pokryli koszty naprawy zniszczeń, a sami wandale odpracowali szkody w ramach prac społecznych. Klub Advit Wiązowna, który sam doświadczył podobnych aktów wandalizmu, zasugerował jako rozwiązanie instalację monitoringu – sami posiadają go od 2020 roku.
CKS Celestynów zapowiada, że mimo wszystko zamierza kontynuować działalność i wrócić na boisko „na Lasku". Obecnie treningi przeniosły się do Dąbrówki i Starej Wsi.

[Zdemolowane pomieszczenia szatni "na Lasku" Fot. https://www.facebook.com/CKSCelestynow]
#CKSCelestynów #Celestynów #powiatOtwocki #wandalizm #piłkanożna #sport #lokalnysport #iOtwock #Otwock #bezpieczeństwo #społeczność #młodzież
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze