PILNE
Stowarzyszenia - Fundacje - NGO, Harcerstwo ułatwia start dorosłe życie - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 3
  • Fotka nr 1 z 3
  • Fotka nr 2 z 3
23/12/2018 10:58

Z druhem harcmistrzem Tomaszem Grodzkim, komendantem Hufca ZHP w Otwocku rozmawia Andrzej Idziak

- Współczesna młodzież większość czasu spędza z głową w smartphonach, przy komputerach, konsolach z grami czy na portalach społecznościowych… Czy oferta i wartości, jakie oferuje dzisiaj harcerstwo, są dla tego pokolenia w ogóle jakąś alternatywą?

- Wbrew pozorom, harcerstwo ma dzisiaj więcej do zaoferowania młodym ludziom niż kiedyś… Komputer czy smartphone z całą pewnością nie zastąpi im prawdziwej przygody, przyjemności obcowania i kontaktu z naturą, a XXI wiek otwiera przed nami takie możliwości, o których wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć. Nasze propozycje nie są alternatywą dla Facebooka, Instagrama czy Snapchata. To tylko narzędzia, które staramy się wykorzystywać w naszej codziennej pracy. GPS, paintball, ASG czy zajęcia linowe to pasje, które łączą całe grupy przyjaciół, również tych spośród nas - harcerzy. To fajny pomysł na spędzanie wolnego czasu, ruch na świeżym powietrzu, rozwój poprzez sport czy kształtowanie tężyzny fizycznej. Powiem więcej… My się rozwijamy razem z tymi nowoczesnymi technologiami i korzystamy z nich, ile się tylko da. To nie jest zwykłe… bieganie po lesie.

- Dlaczego w XXI wieku WARTO być harcerzem?

- A czy w XXI wieku warto być patriotą? Czy warto być Polakiem? Dla mnie to są pytania retoryczne…

Ostatnio na warsztatach zorganizowanych dla instruktorów zastanawialiśmy się, czy harcerstwo może ułatwić start w dorosłe życie. Okazuje się, że TAK. Harcerze są poszukiwanymi pracownikami, szybko awansują i robią karierę w swoich miejscach pracy. Dzieje się tak dlatego, że harcerstwo od najmłodszych lat uczy wartości, które w dorosłym życiu są wyjątkowo cenne: pracy w grupie, umiejętności kierowania zespołem, samodoskonalenia. To nie przypadek, że wielu ludzi, także tych - znanych z pierwszych stron gazet, ma harcerstwo w życiorysie. Wystarczy wspomnieć choćby Szymona Majewskiego lub Tomasza Sianeckiego, którzy wielokrotnie opowiadali publicznie o tym, jak harcerstwo pomogło im w życiu. Tak jest na całym świecie: Barack Obama, Hillary Clinton, Madeleine Albright, David Lynch, Harrison Ford, Richard Gere, Mariah Carey, David Bowie, George Michael, Venus Williams, David Beckham - to osoby, które w młodym wieku należały do skautingu, którego częścią jest również polskie harcerstwo. A przecież to tylko nieliczne przykłady.

- Czym tak naprawdę dla Druha jest harcerstwo? Misją, modelem wychowania czy może formą spędzania wolnego czasu?

- Tak naprawdę - wszystkim po trochu. Na pewno są tacy, dla których to zajęcie dodatkowe, takie jak nauka angielskiego czy tańce, ale sądzę, że dla większości z nas jest to drugi dom i druga rodzina. Bo im dłużej ktoś jest w harcerstwie, tym bardziej się od niego uzależnia. To działa trochę jak narkotyk, bez którego po jakimś czasie nie da się już żyć. Nierzadko bywa tak, że osoby, które zaangażowały się w harcerską działalność w młodości, po wejściu w dorosłe życie - siłą rzeczy - opuszczają nas, by za moment wrócić już jako dojrzali ludzie, ojcowie i matki. Wracają do nas, bo brakuje im atmosfery harcerskiego ogniska, obrzędowych pieśni, rajdów i wędrówek, kontaktu z przyrodą… Słowem - tego wszystkiego, co jest naszą odskocznią od codzienności. Albo też przysyłają do nas swoje dzieci. Czy potrzebna jest lepsza rekomendacja dla tego, co robimy?

- Odnoszę wrażenie, że kiedyś harcerstwo było bliżej szkoły… Dzisiaj jest jakby mniej widoczne w przestrzeni publicznej, przestało być też częścią kultury masowej, kojarzy się bardziej z obsługą świąt narodowych, patriotycznych… Jak to wygląda z Pana perspektywy?

- To prawda, że dzisiejsze harcerstwo ma bardziej luźny związek ze szkołą. To efekt wprowadzonych zmian w placówkach oświatowych, które często po godzinie 16:00 czy 17:00 są po prostu zamykane. Zaplanowanie zbiórki np. o godz. 18:00 bywa więc często niemożliwe. Nie można oczywiście generalizować, bo są też szkoły, które nas wspierają i z którymi współpraca układa się bardzo dobrze. Modelowym przykładem takiego współdziałania jest Szkoła Podstawowa nr 2 w Józefowie.

Ale czy przez to jesteśmy mniej widoczni w przestrzeni publicznej? Moim zdaniem NIE… Niekiedy musimy wręcz odmawiać udziału w różnych imprezach, na które jesteśmy zapraszani. Staramy się za to być zawsze obecni na tych, które są związane z naszą działalnością. Tradycyjnie już są to uroczystości patriotyczne w dniu 3 maja i 11 listopada, uroczystości kościelne, takie jak: Betlejemskie Światło Pokoju, Droga Krzyżowa w Wielki Piątek, msze papieskie, uroczystości szkolne i akcje organizowane na rzecz społeczności lokalnej. Spotykamy się jednak przede wszystkim na zbiórkach harcerskich, bo to jest podstawa naszej pracy. My nie działamy na pokaz, nasza praca to głównie kontakt z dziećmi i młodzieżą, ale bardzo często również z dorosłymi. Myślę, że w powiecie otwockim, na terenie którego działamy, harcerze są jedną z lepiej widocznych grup społecznych. Trochę jednak zaczyna nas już uwierać traktowanie jako tła różnego rodzaju uroczystości. Ja rozumiem, że grupa młodzieży w mundurach ładnie wygląda podczas każdej imprezy, ale nie na każdej chcemy być. I proszę to uszanować…

- Czym charakteryzuje się współczesne pojęcie patriotyzmu, którego młody człowiek uczy się w ZHP? Jak dalece jest ono tożsame z ruchem skautowskim, z ideami krzewionymi przez jego twórcę Andrzeja Małkowskiego?

- Dzisiaj patriotyzm pojmujemy nieco inaczej, niż pojmował go Andrzej Małkowski. Nie oznacza on już konieczności przygotowywania się do wojny, do walki o swój kraj. Dziś patriotyzm jest troską o naszą małą Ojczyznę, o czyste powietrze, o bezpieczne wakacje, o poszanowanie praw dzieci czy szacunek dla zwierząt. Dzisiejszy patriotyzm to także nauka pierwszej pomocy, warsztaty przyrodnicze i fotograficzne i pielęgnowanie naszej historii. Oczywiście mamy też drużyny harcerskie, które uczą się strzelać, ćwiczą taktykę lub maskowanie w lesie. Każdy potrzebuje czegoś innego i trzeba to uszanować.

- Co wyróżnia Hufiec ZHP w Otwocku?

- Tym, co nas odróżnia od innych hufców,  jest kadra. Mamy wiele osób, które w Hufcu działają od lat, które zamknąwszy etap bezpośredniej pracy z dziećmi, angażują się w przygotowywanie imprez, kształcenie, kwatermistrzostwo. Są wszędzie tam, gdzie potrzebne jest doświadczenie. Tego nie da się kupić i to jest ogromna wartość.

- Co otwockim harcerzom udało się zrobić w tym roku, czym chcielibyście się pochwalić?

- To bardzo trudne pytanie… Od dłuższego czasu stan liczebny naszego hufca się powiększa, a co za tym idzie - rozpoczynamy lub wznawiamy działalność w miejscach, w których dawno nas nie było. Kilka lat temu pojawiliśmy się w Wiązownie, ostatnio w Karczewie, a cały czas działamy w Otwocku i Józefowie. To oznacza, że codziennie gdzieś organizowana jest zbiórka zuchowa lub harcerska i to niejedna. Długo mógłbym opowiadać o udanej akcji letniej, o kolejnym Finale WOŚP, o wyjeździe do Lennestadt, o dużym remoncie w naszej bazie w Przerwankach, ale najważniejsze jest to, co robimy na zbiórkach. To na nich, co tydzień, kolejna grupa młodych ludzi spotyka się ze swoim drużynowym, który przekazuje im, jak mądrze żyć, jak pomagać innym i jak czerpać radość z każdego dnia. Uczy właściwych postaw i wartości, którymi powinni kierować się w dorosłym życiu.

- Nierozerwalnym elementem harcerstwa jest pomaganie… Czy będzie można na Was liczyć przy organizacji i zbiórce środków podczas kolejnego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?

- Tradycyjnie już, jak od prawie 20 lat, organizatorami otwockiego Finału WOŚP będą harcerze. Można powiedzieć, że cała impreza jest na naszej głowie. Oczywiście będziemy także obecni na ulicach w charakterze wolontariuszy. Mamy nadzieję, że do grona osób kwestujących na ulicach dołączy również - tak jak co roku - młodzież z otwockich szkół. W przeciwieństwie jednak do wolontariuszy, którzy wyjdą z puszkami na ulice w dniu finału, my przygotowujemy się do niego już od kilku miesięcy. To naprawdę duża impreza i gdyby nie fakt, że w sztabie pracuje świetny zespół, różnie mogłoby to wyglądać.

Planowany jest koncert, występy i pokazy w PMDK, bieg ulicami Otwocka oraz punkty konsultacji medycznych. Bardzo liczymy na udział w przyszłorocznym finale policji i straży pożarnej, mamy nadzieję, że służby te będą mogły samodzielnie decydować o tym, czy chcą się do nas przyłączyć. Nowością w 2019 roku będzie punkt rejestracji dawców szpiku. Wiemy też na pewno, że będzie strażacka grochówka. Nie wiadomo natomiast, jaką formę przybierze „Światełko do Nieba”, dyskusje w tej sprawie na różnych forach internetowych jeszcze trwają…

- Jakie cele stawiacie sobie w przyszłym roku, czyli co Was czeka?

- W przyszłym roku czekają nas duże zmiany. Musimy zakończyć m.in. prace remontowe w naszej bazie w Przerwankach. Zakres prac jest duży, dlatego cały czas szukamy wsparcia w tej kwestii. Przed nami także duża akcja letnia. Duża, bo w naszym hufcu obozy są ważnym elementem harcerskiej pracy i właściwie każda drużyna wybiera się na taki obóz. Łącznie w całej akcji letniej weźmie udział około 400 uczestników. Z tego co wiem, będziemy największym organizatorem wypoczynku w powiecie otwockim.

Wciąż umacniamy swoją pozycję w Wiązownie i Karczewie. Kształcimy kadrę, która tworzy lub przejmuje nowe drużyny. A pod koniec 2019 roku czeka nas zjazd hufca, na którym spotkają się wszyscy instruktorzy, po to, by podsumować naszą pracę, rozliczyć obecne władze i dokonać wyboru nowych. Zjazd zatwierdzi także plany działań na kolejne lata i wskaże komendzie, na czym ma się skupić w najbliższym czasie.

- Dziękuję za rozmowę!

 

Zdjęcia z archiwum dh.Tomasza Grodzkiego

 

Reklama

Harcerstwo ułatwia start w dorosłe życie komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"