W środę, 19 maja 2026 roku, na jeziorze Juksty koło miejscowości Śniadowo (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragedii. W wyniku wywrócenia się roweru wodnego życie stracił 18-letni Janek – tegoroczny maturzysta z Liceum Ogólnokształcącego im. K.I. Gałczyńskiego w Otwocku.
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 6:45. Czterech młodych mężczyzn przebywało na rowerze wodnym, gdy podczas zamiany miejsc doszło do jego wywrócenia. Wszyscy czterej wpadli do jeziora. Dwóch nastolatków dopłynęło do brzegu o własnych siłach. Trzeci uchwycił się wywróconego roweru i został wyciągnięty przez strażaków. Czwarty – 18-letni Jan – zniknął pod wodą.
O zdarzeniu jako pierwszy powiadomił służby świadek obserwujący sytuację z przeciwległego brzegu. Niedługo potem zadzwonił jeden z poszkodowanych, który już był bezpieczny na brzegu i prosił o pomoc dla kolegów.
Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. W poszukiwaniach zaginionego wzięły udział:
policjanci z KPP w Mrągowie i KWP w Olsztynie,
Państwowa Straż Pożarna z Mrągowa,
Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Mrągowa i Olsztyna,
Specjalistyczna Grupa Sonarowa z Giżycka,
strażacy ochotnicy z OSP Użranki i OSP Grabowo.
Do przeszukiwania dna jeziora i terenu przybrzeżnego użyto dronów, sonaru, robota podwodnego, a także nowoczesnej aplikacji SIRON — systemu wspierającego poszukiwania zaginionych, który śledzi na żywo pozycje zespołów i mapuje sprawdzony teren.
Po godzinie 16 sonar zlokalizował ciało na dnie jeziora. Płetwonurkowie wydobyli je na brzeg. Tożsamość 18-latka potwierdziły osoby najbliższe. Czynnościami na miejscu nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Mrągowie. Śledztwo w sprawie okoliczności tragedii jest w toku.
Jak ustalili policjanci, trzej mężczyźni, którym udało się wyjść cało z wody, byli pod wpływem alkoholu. Wszyscy czterej byli w wieku 18–19 lat i pochodzą z województwa mazowieckiego. Co istotne - żaden z nich nie miał na sobie kamizelki ratunkowej.
Liceum Ogólnokształcące im. K.I. Gałczyńskiego w Otwocku poinformowało o śmierci ucznia na swoim profilu w mediach społecznościowych. Dyrekcja, nauczyciele i uczniowie pożegnali Jana Rybkę jako osobę życzliwą, empatyczną i spokojną — kolegę, na którego zawsze można było liczyć.
„Janek zapisał się w naszej pamięci jako osoba życzliwa, empatyczna i spokojna. Był kolegą, na którego zawsze można było liczyć i człowiekiem, którego trudno będzie zastąpić"
— napisała szkoła w oficjalnym komunikacie.
Społeczność liceum złożyła kondolencje rodzinie i przyjaciołom Janka.
Redakcja iotwock także składa wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i bliskim tragicznie zmarłego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze