Jezioro Moczydło w Karczewie może wkrótce stać się jednym z najciekawszych miejsc rekreacyjnych w powiecie otwockim. Burmistrz Michał Rudzki 17 marca zaprezentował mieszkańcom wstępną wizualizację i szczegółowy plan zagospodarowania terenów zielonych wokół zbiornika.
Plan jest rozbudowany. Według założeń burmistrza nad jeziorem mają pojawić się: wodny plac zabaw dla najmłodszych, klasyczny plac zabaw i strefy rekreacyjne dla rodzin, boisko do siatkówki plażowej, trasy spacerowe i do joggingu, miejsca do wędkowania oraz infrastruktura dla kajakarzy. Całość uzupełni budynek gastronomiczno-socjalny z kawiarnią lub restauracją i zapleczem sanitarnym. Docelowo gmina planuje też wyznaczenie miejsca do kąpieli.
Teren ma być bogato zadrzewiony i obsadzony niską roślinnością, by zapewnić jak najwięcej miejsc zacienionych. Całość będzie objęta monitoringiem.
– To nie jest zwykła inwestycja. To projekt cywilizacyjny, który stworzy miejsce wyjątkowe – przestrzeń do wypoczynku, sportu i spotkań w otoczeniu natury
– napisał burmistrz Rudzki na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Boiska „Mazurek" pozostają
Część mieszkańców pytała o los boisk treningowych „Mazurek", na których swoje zajęcia prowadzi Akademia Piłkarska Mazura Karczew. Burmistrz wyjaśnił krótko: boiska pozostają bez zmian.
Projekt wywołał żywą dyskusję w sieci. Wielu mieszkańców przyjęło pomysł z entuzjazmem. Pojawiły się jednak konkretne pytania i zastrzeżenia, które z pewnością warte są uwagi.
Kilka osób zwróciło uwagę na poważny problem ekologiczny: jezioro Moczydło z roku na rok jest mniejsze i płytsze. Bez działań na rzecz ochrony zbiornika nawet najpiękniejsza infrastruktura może okazać się bezużyteczna.
Jacek zapytał o parkingi – problem znany każdemu, kto odwiedzał Moczydło w sezonie letnim. Dziś samochody stoją dosłownie wszędzie, utrudniając ruch i niszcząc tereny zielone.
Agata zwróciła uwagę na brak ścieżki wzdłuż brzegu jeziora, okalającej półwysep. Jej zdaniem to właśnie taka trasa byłaby naturalnym wyborem spacerujących i i tak zostanie wydeptana, jeśli nie powstanie oficjalnie.
Jest też apel o odpowiednie zacienienie placu zabaw dla dzieci – gorące lato potrafi skutecznie odstraszać rodziny od korzystania z otwartych przestrzeni.
Znalazły się też głosy sceptyczne. Niektórzy z mieszkańców piszą, że wolą dotychczasowy, dziki charakter miejsca, a inni wyrażają obawy o koszty inwestycji i jej wpływ na finanse gminy.
Pomysł zagospodarowania terenów nad Moczydłem nie jest nowy. Poprzednia koncepcja, zaprezentowana wiosną 2018 roku, ostatecznie nie doczekała się realizacji. Czy tym razem będzie inaczej? Burmistrz zachęca mieszkańców do oglądania wizualizacji i dzielenia się opiniami – i jest to dobry znak, bo transparentność na etapie planowania zwiększa szanse na to, że projekt uwzględni realne potrzeby karczewian.
Jedno jest pewne – jezioro Moczydło od lat przyciąga wędkarzy, rowerzystów, rodziny z dziećmi i wszystkich szukających spokojnego miejsca blisko natury. Dobrze zagospodarowane, mogłoby stać się prawdziwą wizytówką gminy Karczew i atrakcją dla całego powiatu otwockiego.
Śledzimy temat i będziemy informować o kolejnych etapach planowania inwestycji. A co Wy sądzicie o nowej koncepcji?
W galerii: wizualizacje zagospodarowania terenu wokół Moczydła udostępnione przez burmistrza Michała Rudzkiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze