Nieodpowiedzialne zachowanie na drodze krajowej nr 50 mogło zakończyć się tragedią. 33-letni motocyklista na crossie z powiatu otwockiego postanowił urządzić sobie niebezpieczny pokaz jazdy na jednym kole… wprost przed oznakowanym radiowozem.
Jak relacjonuje podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, do zdarzenia doszło podczas patrolu prowadzonego przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego. Policjanci zauważyli mężczyznę na motorze crossowym wyjeżdżającego z bocznej drogi na DK50.
Zamiast zachować ostrożność, kierowca jednośladu rozpoczął jazdę na tylnym kole po drodze krajowej. Funkcjonariusze natychmiast przerwali niebezpieczny „pokaz” i zatrzymali mężczyznę do kontroli.
Szybko okazało się, że to dopiero początek jego problemów. Motocykl nie posiadał tablic rejestracyjnych, nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Najpoważniejsze naruszenie wyszło na jaw po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach. 33-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, co oznacza, że w ogóle nie powinien prowadzić.
Za jazdę na jednym kole mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi. Sprawa kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień trafi do sądu.
Policja przypomina, że droga publiczna to nie miejsce na brawurowe popisy. Jazda na jednym kole znacząco ogranicza kontrolę nad pojazdem i widoczność. Takie zachowanie może prowadzić do poważnych wypadków i zagrożenia życia – zarówno kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.
#Otwock #Policja #DK50 #Bezpieczeństwo #Motocyklista #RuchDrogowy #Mazowsze #Wypadki #Prawo #Kierowcy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze