Włodzimierzowi Wysockiemu oraz Bułatowi Okudżawie, dwóm największym bardom ubiegłego wieku, poświęcony był wyjątkowy koncert, który 22 października br. miał miejsce na deskach otwockiego teatru im. Jaracza. W klimatycznych wnętrzach miejscowego przybytku Melpomeny, licznie zgromadzona publiczność miała okazję posłuchać najpiękniejszych rosyjskich pieśni i ballad w wykonaniu muzyków zespołu „Piramidy”.
Podczas tego niecodziennego wydarzenia, nie obyło się bez uśmiechów i wzruszeń oraz momentów nostalgicznej zadumy przywołanej wspomnieniem dawnych lat. Romantyczny wieczór, naznaczony odrobiną filozoficznej refleksji i szczyptą sarkazmu. Ze starannie dobranym repertuarem. Pieśni, składające się na ten niezwykły projekt, zostały wybrane przez muzyków zespołu w bardzo przemyślany sposób. Zaśpiewane doskonałym głosem Piotra Kajetana Matczuka, przy perfekcyjnym akompaniamencie Tomasza Imienowskiego i Artura Chyby utwory dwóch najsłynniejszych rosyjskich minstreli, po raz kolejny udowodniły, że ich przesłanie pozostaje wciąż aktualne. I chociaż powstały w innym kraju i odwołują się do diametralnie innych czasów, zachwyciły swą uniwersalnością. Mocno, sugestywnie, a jednocześnie, tak prosto i zwyczajnie, po… ludzku.
Jest bowiem w twórczości tych niezapomnianych poetów i pieśniarzy coś niesłychanie cennego, jakiś element słowiańskiej, „szczypatielnej duszy”, która łączy ludzi i pozwala im myśleć i rozumieć świat w podobny sposób. Tak jak odwieczną prawdę, że każdy z nas ma swoje piekło i raj, własny kawałek podłogi i swoje siódme niebo. Bo jak mówią słowa Modlitwy Francois Villon, każdy z nas potrzebuje w swym życiu czegoś innego… - „Dopóki ziemia kręci się, dopóki jest tak czy siak, Panie, ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak”.
Zespół „Piramidy” grający w składzie: Piotr Kajetan Matczuk (pianista, gitarzysta i aranżer), Artur Chyb (gitarzysta), Tomasz Imienowski (gitarzysta basowy i kompozytor), już dwukrotnie (w 2018 i w 2019 r.) był zapraszany ze swoim projektem do Moskwy przez Olgę Okudżawę. Muzycy występowali tam obok największych rosyjskich wykonawców. Brali udział m.in. w koncercie galowym poświęconym Bułatowi Okudżawie w jednej z największych i najbardziej prestiżowych sal koncertowych świata - w Sali im. Piotra Czajkowskiego Filharmonii Moskiewskiej.
Dzisiaj zwykło się pisać i mówić, że twórczość bardów rosyjskich tamtego okresu, a w szczególności Bułata Okudżawy i Władimira Wysockiego miała wymiar wolnościowy. To nie do końca prawda, chociaż taki charakter miał sposób ich bycia, manifestowany zarówno w życiu prywatnym, jak i na deskach teatru czy estrady. Przede wszystkim jednak pieśniarze ci wyrażali marzenia ludzi o lepszym życiu, pokazywali, że istnieją takie wartości jak: prawda, przyjaźń czy miłość. Opowiadali o wojnie i śmierci, w inny sposób niż oficjalna propaganda. Przekazywali osobiste fascynację dziką naturą oraz miejscami, gdzie przyroda nie została jeszcze zdominowana przez człowieka. Prostymi słowami mówili o sprawach ważnych i tych powszednich, które być może właśnie z tego powodu, tak głęboko zapadały w pamięć i trafiały do każdego. Twórczość Wysockiego i Okudżawy była fenomenem sowieckiej kultury. Docierała do milionów odbiorców nie tylko w Rosji, ale i na całym świecie. Na przekór ustrojowi i na przekór cenzurze. Była ważna, bo niosła nadzieję na normalność. Odnoszę nieodparte wrażenie, że mimo upływu czasu dzisiaj wciąż jest podobnie.
Andrzej Idziak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze