Duże emocje i nerwy towarzyszyły rodzicom przyszłych przedszkolaków w Otwocku tuż przed zakończeniem rekrutacji do miejskich placówek. Chodzi o nabór do grupy trzylatków w przedszkolu Kornelek przy Szkole Podstawowej nr 12. W ciągu jednego dnia pojawiły się sprzeczne informacje, które wywołały zamieszanie wśród rodzin.
W środę, 4 marca rano, część rodziców otrzymała informację z placówki, że oddziały dla trzylatków w przedszkolu Kornelek nie zostaną otwarte. Oznaczało to konieczność szybkiego szukania innego przedszkola i składania nowych wniosków.
Problem polegał na tym, że rekrutacja kończy się już 6 marca, więc czasu na podjęcie decyzji było bardzo mało.
Rodzice nie kryli zaskoczenia i frustracji. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy.
– Dostałam dziś informację ze SP nr 12, że najmłodsza grupa trzylatków jednak się nie otworzy. Rekrutacja kończy się za dwa dni, a rodzice muszą na szybko szukać nowej placówki. To nie jest sprawiedliwe
Reklama
– napisała jedna z mam.
Inni zwracali uwagę na brak jasnych informacji ze strony urzędu.
– Pani z oświaty nie chciała powiedzieć, na podstawie jakich kryteriów wybrano tę placówkę do usunięcia z rekrutacji. Nie podano też, ile wniosków wpłynęło do poszczególnych przedszkoli
– komentowała kolejna mieszkanka.
Sytuacja szybko przełożyła się na konkretne problemy organizacyjne.
Część rodziców zaczęła zmieniać wnioski w systemie rekrutacyjnym, a nawet odbierać dokumenty z przedszkola, aby złożyć je w innej placówce.
– Przedszkole zadzwoniło, żebym szukał innego miejsca. Musiałem zmieniać wniosek, drukować dokumenty i jechać do nowego przedszkola. Teraz dowiaduję się, że jednak grupa będzie. Co mam zrobić?
– pytał jeden z ojców.
Inni rodzice mówili wprost o zmarnowanym czasie i niepotrzebnym stresie.
– Zwolniłem się z pracy, żeby odebrać dokumenty i zawieźć je do innego przedszkola. Cały dzień zamieszania
– pisał kolejny mieszkaniec Otwocka.
Po nagłośnieniu sprawy w internecie pojawił się komunikat na oficjalnym profilu miasta.
Jak poinformował magistrat, rekrutacja do grupy trzylatków w przedszkolu Kornelek została wcześniej wstrzymana w celu analizy obłożenia miejskich przedszkoli. Po przeprowadzeniu analizy prezydent Otwocka zdecydował o przywróceniu naboru.
Urząd podkreślił również, że placówka nie jest likwidowana, a wnioski złożone wcześniej zostały przywrócone w systemie rekrutacyjnym.
Choć nabór został ostatecznie przywrócony, wielu rodziców nadal zastanawia się, dlaczego w ogóle doszło do takiej sytuacji i czemu informacja pojawiła się na dwa dni przed zakończeniem rekrutacji.
Przedszkole Kornelek przy SP nr 12 jest jedną z nowszych placówek w mieście. Posiada nowy plac zabaw, zaplecze kuchenne oraz oddziały zerówkowe. Dla wielu rodzin ważne jest także to, że dzieci mogą później kontynuować naukę w tej samej szkole, co ułatwia adaptację i pozwala rodzeństwu uczyć się w jednym miejscu.
Dlatego nagła informacja o braku grupy dla trzylatków wywołała tak duże emocje wśród mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ktoś kontroluje co wyprawia Otwocka oświata odkąd mamy nową Dyrektor ? Jak kobieta tnie koszty kosztem naszych dzieci nas i nauczycieli... Panie prezydencie to nie jest odpowiednia osoba do piastowania tego stanowiska. Nie można oszczędzać na dzieciach. Jest mnóstwo spraw, gdzie ta Pani na pewno nie troszczy się o dobro najmniejszych. Cięcia etatów w szkole, co równa się z ograniczeniem godzin przydzielanych zajęć= gorzej zaopiekowanie i wspierane dzieci. Zabiera się naszym dzieciom nauczycieli współorganizujących, tnie ich godziny, zabiera im się zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze, zabiera im się rewalidację indywidualną. To spotkało właśnie mojego syna orzeczeniowca. Nie ma mojej zgody na to. Ta kobieta nie powinna piastować tegoż stanowiska. Gazeto, Prezydencie zajmij się tym błagam!!!
Czy ktoś kontroluje co wyprawia Otwocka oświata odkąd mamy nową Dyrektor ? Jak kobieta tnie koszty kosztem naszych dzieci nas i nauczycieli... Panie prezydencie to nie jest odpowiednia osoba do piastowania tego stanowiska. Nie można oszczędzać na dzieciach. Jest mnóstwo spraw, gdzie ta Pani na pewno nie troszczy się o dobro najmniejszych. Cięcia etatów w szkole, co równa się z ograniczeniem godzin przydzielanych zajęć= gorzej zaopiekowanie i wspierane dzieci. Zabiera się naszym dzieciom nauczycieli współorganizujących, tnie ich godziny, zabiera im się zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze, zabiera im się rewalidację indywidualną. To spotkało właśnie mojego syna orzeczeniowca. Nie ma mojej zgody na to. Ta kobieta nie powinna piastować tegoż stanowiska. Gazeto, Prezydencie zajmij się tym błagam!!!