W pochmurne, chwilami z lekką mżawką, niedzielne przedpołudnie 10 listopada na skwerze im. rtm. Witolda Pileckiego w Otwocku rozpoczęła się impreza biegowa - II Bieg im. rtm. Witolda Pileckiego. Połączyła ona pasjonatów i amatorów aktywności fizycznej, jak również ludzi dobrego serca, chętnym nieść pomoc drugiemu człowiekowi w potrzebie.
Patron wydarzenia - rtm. Witold Pilecki był m.in. współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, więźniem w obozie koncentracyjnym w Auschwitz i autorem raportów o Holokauście.
W konkurencji głównej imprezy dystans wynosił ok. 9 km. Do jego pokonania stawiło się ponad sześćdziesięciu atletów Co ciekawe, jeden z nich przyjechał specjalnie z Pomorza, by wziąć udział w otwockim wydarzeniu. Drugą konkurencją był bieg rekreacyjny na 2,5 km, poświęcony pamięci nastoletniego Mateusza Jacaka - piłkarza najpierw OKS Otwock, a następnie Znicza Pruszków, a także zapalonego biegacza, który zmarł we wrześniu ubiegłego roku po kilkudniowej walce o życie z nagłą chorobą. Ten bieg otworzyli go - i wzięli w nim udział, wraz ze stu pięćdziesięcioma biegaczami - bliscy śp. Mateusza.
Jak to jest w zwyczaju tego typu imprez sportowych, przygotowano również zmagania dla najmłodszych: dzieci, w kategoriach wiekowych do 6 lat, 7-9 lat i 10-12 lat przebiegły odpowiednio odcinek ok. 50 m, 100 m i 300 m wydzielony na obszarze skweru. Ci, którzy brali udział w biegu głównym oraz biegu rekreacyjnym musieli zmierzyć się z trasą wiodącą początkowo drogą asfaltową, a potem przez tereny leśne. Na dziewięciokilometrowej trasie biegacze pokonywali również wzniesienia, niektóre nawet po piaszczystym gruncie. Aby zawodnicy nie zgubili się w drodze pomagali policjanci oraz uczniowie klasy mundurowej otwockiego Ekonomika.
Start i meta zawodów były usytuowane na skwerze, gdzie sukcesywnie pojawiających się tam zawodników, dekorował pamiątkowym medalem m.in. prezydent Otwocka Jarosław Margielski, a cukierkiem obdarowywała dyrektor MOKTiS Małgorzata Kupiszewska. Dodajmy, że po zmaganiach, atleci mogli napić się rozgrzewającej herbaty z cytryną i imbirem oraz skosztować pomidorówki.
Jako że cel sportowej imprezy był charytatywny należy wspomnieć, kogo wspierali jej uczestnicy. Sylwester Wilk, bo o nim tutaj mowa, jest wychowankiem OKS Start Otwock, trzy miesiące temu w Warszawie uległ poważnemu wypadkowi na motocyklu, po którym lekarze zdecydowali się mu amputować nogę pod kolanem. 23-latek, ostatnio uczestnik programu Ninja Warrior Polska emitowanego w Telewizji Polsat, nie zamierza się poddać, chce przygotowywać się i walczyć o wystąpienie podczas biegu na igrzyskach paraolimpijskich w 2025 roku. Dlatego też biegacze wspierali go odbierając pakiety startowe, jak również wszyscy kibice będący na skwerze wrzucali datki do puszek. Niedzielne wydarzenie sprawnie poprowadził Tomasz Celiński, a zostało ono zorganizowane przez Miasto Otwock, UKS Bieliki, grupę biegową Tuptuś Otwock oraz WTŁ Stegny.
Sebastian Rębkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze