12°C pochmurno z przejaśnieniami

Gdzie dawniej szumiał bór... znakomita przeszłość Śródborowa

Historia, Gdzie dawniej szumiał znakomita przeszłość Śródborowa - zdjęcie, fotografia

Śródborów - obecnie nieco śpiąca, zaniedbana dzielnica Otwocka, kojarzona raczej z rozwalającymi się drewniakami i ciemnymi, niebezpiecznymi uliczkami. Ograniczają ją ulice Warszawska, Krasińskiego, Reymonta i Kalinowskiego. Mało kto z dzisiejszych mieszkańców pamięta lub zna znakomitą przeszłość tego miejsca.

Osiedle powstało w 1922 r. -  jak to się dawniej mówiło -  „na surowym korzeniu” ze społecznej inicjatywy Towarzystwa „Śródborów”, którego jednym z celów miało być szerzenie idei miasta-ogrodu wraz z założeniem wzorcowego osiedla. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, po wielu pracach studyjnych. O lokalizacji zadecydowała bliskość Warszawy i dogodne z nią połączenie koleją, nieprzeciętne warunki klimatyczno-uzdrowiskowe oraz mikroklimat okolicznych lasów.

Początkowo Towarzystwo miało duże trudności z wykupem terenów pod planowane osiedle, których właściciele nie chcieli się pozbyć. Dopiero przyjęcie ich w poczet członków - założycieli Towarzystwa skłoniło do zmiany decyzji. Kolejno podejmowane działania poskutkowały wyłączeniem tych terenów spod ochrony leśnej i wydaniem pozwolenia przez Urząd Ziemski na wybudowanie letniska. Jeszcze w tym samym roku wykonano roboty geodezyjne i niwelacyjne. Pod koniec roku Towarzystwo zatwierdziło plan parcelacyjno-regulacyjny osiedla sporządzony przez prof. Zdzisława Kalinowskiego. Przy jego sporządzaniu opierał się on na najlepszych wzorcach zachodnioeuropejskich związanych z modną wówczas ideą „miast ogrodów”, a w szczególności na planie miasta Hafenstadt – Hellerau. Plan przewidywał oddanie 19% terenu na drogi szerokości 10-14 m. Pod place, zieleńce i park przeznaczono 25 mórg. Przewidziano też miejsce na kościół, dwie szkoły, boiska do gier, halę targową i dla straży pożarnej. Drobiazgowo też dbano o zachowanie istniejącej zieleni, drzewostanu i odpowiednich warunków sanitarnych, co gwarantowały szczegółowe zapisy hipoteczne.

W rok później powstało pierwszych 10 domów wzniesionych wg projektu prof. Rudolfa Świerczyńskiego. Kolejne wille budowano wg projektów znanych, najlepszych architektów warszawskich takich jak: Jerzy Gelbard, Wacław Weker, Jerzy Stackelberg, Szymon Syrus, Lucjan Korngold. Działające nadal Towarzystwo „Śródborów” wybudowało w 1924 r. przystanek kolejowy, zainstalowało bezpośrednie połączenie telefoniczne z Warszawą i w rok później uruchomiło własną elektrownię. W 1932 r. w skład udziałowców Towarzystwa wchodzili mieszkańcy Warszawy, Łodzi, Ozorkowa, Krakowa i Berlina. Między nimi było aż dziewięcioro Lindenfeldów.

Na początku lat 30. stało w Śródborowie już 100 domów (głównie pięknych modernistycznych willi), 30 pensjonatów, komfortowy hotel-pensjonat dla 100 osób, park z przygrywającą w sezonie letnim orkiestrą i... ogólnodostępny basen (na terenie dzisiejszego Pol-Hotelu). Do czasu wybuchu II wojny światowej w tej dzielnicy zamieszkiwał największy odsetek ludności żydowskiej w Otwocku. Mimo wielu protestów  od 1932 roku Śródborów został włączony do Otwocka.

Po pięknej drewnianej stacyjce z werandą i zadbanymi klombami nie pozostał dzisiaj nawet najmniejszy ślad. Wiele pensjonatów zamienionych zostało na domy mieszkalne lub włączone do budynków dawnego sanatorium im. H. Sawickiej przy ul. Narutowicza (obecnie Mazowieckie Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy). Do dzisiaj działa tylko pensjonat „Śródborowianka” przy ul. Literackiej należący przed wojną do T. i S. Sarny, a obecnie Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Zarośnięty krzewami las pomiędzy ulicami Narutowicza i Aleją Róż to dawny park śródborowski. Miłośnikom modernistycznej architektury polecam spacer w rejonie skrzyżowania ulicy Cieszyńskiej z ulicą Złotą. Tam można zobaczyć cztery wspaniałe przedwojenne wille zachowane w dobrym stanie, a niedawno nawet starannie odnowione.

Idąc uliczkami Śródborowa, spróbujmy wyobrazić sobie spacerujących tutaj przed wojną wczasowiczów, eleganckie panie i szykownych panów.
Paweł Ajdacki

Gdzie dawniej szumiał bór... znakomita przeszłość Śródborowa komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się