Reklama

Grill obok drogi, czyli slalom między stoiskami (albo: S. Michalkiewicz i T. Cukiernik w Otwocku)

03/09/2021 23:19
02

Otwock, ul. Orla 3 godz: 20:00

Powyższy tytuł, dość wymyślny, jest trawestacją tytułów aż dwóch książek współzałożyciela UPR oraz felietonisty Radia Maryja i doskonale oddaje on charakter wydarzenia. Ale po kolei…

 

Prawicowy Grill w Otwocku – tak nazwano imprezę polityczno-kulinarną, która odbyła się 2 września (godz. 20) i za którą odpowiada organizacja „Prawe Miasto” Pawła Walo, wiceprezydenta Otwocka (potem jeszcze frekwencję zwiększyli członkowie sojuszniczego Kongresu Polskiego Biznesu). Jak sami członkowie głoszą, zrzesza ona osoby o poglądach narodowo-konserwatywnych i wolnorynkowych (z tego powodu współpracują z Konfederacją). Wydarzenie miało miejsce na terenie Hardkorowego Lombardu, którego szefem jest p. Walo. Wprawdzie wieczór dość szybko stał się chłodny, ale entuzjazm zgromadzonych ratowały kiełbaski z grilla, których redystrybucji podjęli się członkowie stowarzyszenia. Oczekując na przyjazd gości specjalnych, publiczność (niektórzy przyjechali nawet z Warszawy czy Piaseczna!) rozmawiała na rozmaite tematy. A w sumie było na kogo oczekiwać… W konserwatywno-liberalnym światku obaj panowie mają status celebrytów.

Reklama

 

O Tomaszu Cukierniku i Stanisławie Michalkiewiczu dużo już napisałem w poprzedniej notce. Nadmienię tylko, że obaj promowali swoje najnowsze dzieła – Tomasz Cukiernik napisał biografię Stanisława Michalkiewicza, a sam red. Michalkiewicz niedawno wydał nowy zbiór tekstów – „Judaszyzm, czyli frymarczenie suwerennością”. Co ciekawe, był to pierwszy wieczór autorski obu panów w Otwocku. Tak więc dla niektórych – święto!

 

A pan gada, gada, gada…

 

Po przywitaniu gości i słowie wstępnym p. Cukiernika zaczęła się prelekcja redaktora Michalkiewicza. Mimo że w wielu rzeczach nie zgadzam się z redaktorem, to muszę przyznać, że zaimponowało mi, jak ten doświadczony publicysta, cały czas stojąc, przez półtorej godziny (!) - mimo wieczornego chłodu - komentował najnowsze wydarzenia. Widać, że był w swoim żywiole. Poruszał wiele kwestii – mały kryzys migracyjny na naszej granicy, rywalizację amerykańsko-chińską i amerykańsko-japońską o obszar Pacyfiku; a nawet zagadnienia związane z Unią Europejską.

Reklama

 

Polska gola!

 

Tak właśnie wyglądała polityczna odsłona tego wydarzenia, ale oprócz tego była jeszcze druga, mniej formalna. Pod altanką z jedzeniem (nawiasem mówiąc, całkiem niezłym) ustawiono telewizor, na którym działacze i sympatycy otwockiej prawicy oglądali mecz piłkarski Polska-Albania. I ja – muszę przyznać – czasem odchodziłem od naszego gościa i szedłem zobaczyć, jak radzą sobie „orzełki Sousy”. Na szczęście tym razem było lepiej niż na ostatnim Euro, ostatecznie biało-czerwoni wygrali 4-1…

Reklama

 

Wolność wypowiedzi wolnorynkowców (i nie tylko)

 

Tak mi zatem upłynęło (i pewnie nie tylko mi) to wydarzenie: w wiecznym slalomie między prelekcją, punktem gastronomicznym i rzadkim tłumem w środku, w którym półgłosem toczyły się rozmowy – nie tylko o różnicach między Charles’em Maurrasem a Manuelem Fal Conde, ale także o codziennych sprawach. Ostatnim rozdziałem były pytania od publiczności do Stanisława Michalkiewicza. Były one bardzo rozmaite – niektórzy pytali go o jego poglądy na różne tematy, a niektórzy pytali o jego kontrowersyjną decyzję, by udzielić wywiadu dla proputinowskiego, narodowo-rewolucyjnego (oględnie mówiąc) X-portalu (tu można go zobaczyć).

Reklama

 

Podsumowując, każdy chyba oczekiwał czegoś innego. Lewica być może oczekiwała strasznego zlotu skrajnej prawicy. Prawica – organizatorzy wydarzenia – być może liczyli na większą frekwencję, i może liczniejszą obecność mediów. A ja liczyłem, że wieczór będzie cieplejszy.

Największą wartość widzę jednak nie w samej prelekcji czy możliwości zakupienia prawicowej literatury, ale w czymś zupełnie innym. Dla mnie, osoby niewyznającej ideologii konserwatywno-liberalnej, była to okazja do rozmowy z drugim człowiekiem (nawet dziennikarzem prawicowych mediów), z dala od politycznej nawalanki. A to bardzo ważne.

Reklama

Wasz Korespondent

[Zdjęcia wykonali Autor i KG-P]

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iOtwock.info




Reklama
Najnowsze wiadomości