16°C mgła

Na trasie spływu "Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej"

Wyjątkowa wyprawa staje się faktem. Nauczyciel wiedzy o społeczeństwie i historii z Karczewa wyruszył na samotny spływ kajakiem, by uczcić 100- lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Całość trasy liczy prawie 3 tys. kilometrów - wodami Dunaju przez terytorium 10 państw. Ma za sobą część niemiecką, austriacką, słowacką, węgierską i serbską.

Piotr Gajgier po gościnnym przyjęciu 23 czerwca w miejscowości Ulm w południowych Niemczech dzień później rozpoczął spływ kajakiem. Podróż zgodnie z planem ma trwać 45 dni i mieć swój finał 8 sierpnia.

Zapraszamy do zapoznania się z relacją z dotychczasowej trasy samotnego spływu.

Pan Piotr rozpoczął swoją podróż w miejscowości Ulm. Jak mówił, starał się wziąć ze sobą jak najmniej rzeczy, by nie powodowały one zbytniego ciężaru. W swoim wyposażeniu ma m.in. filtr do wody, dzięki któremu otrzymuje wodę zdatną do picia i przygotowania produktów błyskawicznych do zjedzenia.

Pierwszego dnia udało się mu pokonać 49 kilometrów, następny przyniósł 62 kilometry pokonanej trasy. Tu pojawiły się kłopoty: występowały częste przenoski, a woda właściwie „stała”, prawie jak w jeziorze. Warto zwrócić uwagę, że pan Piotr wybiera miejsce na nocleg spontanicznie, nie planuje tego wcześniej.

Kolejne miasta niemieckie to: Neuburg, Bad Abbach, Caststatte Donaulande, Vilshofen oraz Ratyzbona, z każdym następnym kajakarz pokonywał od 60 aż do 87,5 kilometra. Nie było łatwo ze względu na silny wiatr i wzburzoną wodę, mimo to udało mu się przebyć trudne śluzy u naszych zachodnich sąsiadów

W piątek, 29 czerwca, dotarł do Austrii. Po drodze nauczyciel z Karczewa miał niemało problemów, ponieważ pojawiły się kolejne śluzy, a do tego aura nie sprzyjała: przeszły dwie burze, które trzeba było przeczekać między drzewami i zaroślami. W czasie tej części podróży nie zabrakło także polskich akcentów. Podczas „postoju” w Motor Jacht Club Steyregg pan Piotr trafił na... imprezę country i dobrych ludzi, którzy dzięki anglojęzycznej ulotce zapoznali się z wyczynem, jakiego dokonuje.

Kolejne zdobyte odległości dawały energię i motywację do pokonywania następnych. Choć w Austrii znów miał problemy z otrzymaniem pozwolenia na śluzowanie. Ostatecznie jednak udało się je otrzymać i karczewski nauczyciel minął takie austriackie miejsca jak: Marbach, Melk czy Krems.

W środę, 4 lipca pan Gajgier dotarł do Wiednia, skąd otwarta była droga na Słowację. Jeszcze tego samego dnia dotarł do drugiej stolicy, tj. Bratysławy, co jest nie lada osiągnięciem.

Następnego dnia, nie brakowało kolejnych niespodzianek. Tym razem nawigacja odmówiła posłuszeństwa. Oprócz tego, pan Piotr musiał zmienić koryto rzeki, ponieważ poprzednie, którym płynął wyłączono z możliwości spływu pod groźbą kary policyjnej, o czym informacja pojawiła się zupełnie niespodziewanie. Na całe szczęście, dzięki uprzejmości ludzkiej udało się kontynuować wyprawę.

Po 63 kilometrach w węgierskim mieście Gonyű przytrafili się kolejni dobrzy ludzie. Bowiem, pewien Chorwat udostępnił wszystkie dogodności w hotelu dla pana Gajgiera, a do tego pomógł w dowozie na zakupy. Całość- on i jego kolega zrobili zupełnie bezinteresownie.

Wędrówka po Węgrzech trwała dalej..., przy okazji można było przyjrzeć się coraz to piękniejszym krajobrazom i cudom architektury. W końcu także udało się dotrzeć do stolicy- Budapesztu. Następnie, nauczyciel z Karczewa po dziesiątkach przewiosłowanych kilometrów znalazł się na granicy z Serbią, gdzie po noclegu i odprawie ruszył w nowy etap, pokonując tym razem 107 kilometrów, w ciągu jednego dnia. Wkrótce oczom naszego kajakarza ukazała się Nowy Sad, a potem Belgrad, który dał fantastyczne widoki.

Już wkrótce kolejna część relacji...

W czasie spływu fotografuje cudowne widoki, jakich dostarcza mu natura na drodze jego wyprawy. Gratulujemy odwagi i determinacji panu Piotrowi Gajgierowi i zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z dotychczasowej wędrówki oraz do śledzenia dalszych jego poczynań na Facebooku ,,Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej” oraz do czytania relacji w naszym tygodniku. „iOtwock.info” objął patronatem medialnym wyprawę nauczyciela z Karczewa.

Sebastian Rębkowski

 

Na trasie spływu "Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej" komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się