PILNE

Opieka na czarno, czyli co czeka Twoje dziecko w nielegalnym przedszkolu (część 1)

Prawo, Opieka czarno czyli czeka Twoje dziecko nielegalnym przedszkolu (część - zdjęcie, fotografia
Andrzej Idziak - blog 18/02/2017 16:52

Działa w Otwocku firma pod nazwą Fiku-Miku należąca do Magdaleny Trzeciak. Pierwszą placówką opiekuńczą założoną w 2012 roku, prowadzoną przez tą właścicielkę jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Skóra, był Klub Dziecięcy na ul. Wrocławskiej 2 w Otwocku.

Aktualnie lokal, w którym mieściła się ta placówka, jest już zamknięty, chociaż formalnie Klub dalej funkcjonuje. Na ul. Nadwiślańskiej 137 w Józefowie, w miejscu, w którym działał kiedyś nielegalny żłobek (dziś również zamknięty), firma prowadzi Niepubliczne Przedszkole Równych Szans.

Ponieważ zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze nad dziećmi na terenie Otwocka i okolic w ostatnich latach rośnie dość dynamicznie, we wrześniu ubiegłego roku przedsiębiorcza właścicielka Fiku-Miku otworzyła kolejne „Przedszkole Równych Szans” przy ul. Przewoskiej 30 w Otwocku, reklamując je jako żłobek i przedszkole integracyjne w jednym. Trafiła do tej placówki m.in. część dzieci ze zlikwidowanego klubu na ul. Wrocławskiej 2. Przedszkole rozpoczęło działalność opiekuńczą mimo, iż - jako placówka niepubliczna - nie dopełniło obowiązku uzyskania wpisu do ewidencji prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego. Nie uzyskało też wymaganej akceptacji na prowadzenie działalności opiekuńczej ze Straży Pożarnej i Sanepidu.

O tym, że placówka nie spełnia formalnych wymogów co do prowadzonej działalności, część rodziców wiedziała. Przymykali jednak na to oczy, wychodząc z założenia, że w związku z tym przecież „żadna krzywda dzieciom się nie dzieje”, a wobec braku miejsc dla dzieci w innych otwockich placówkach, Fiku-Miku skutecznie wypełniało lukę istniejącą na rynku. Kamykiem, który spowodował przysłowiową lawinę niepokojących zdarzeń związanych z Fiku-Miku, było Piaseczno, gdzie przy ul. Nadarzyńskiej 54, Magda Trzeciak postanowiła otworzyć kolejny żłobek i przedszkole integracyjne. Formalnie placówka w Piasecznie zarejestrowana była na jej męża Marcina Trzeciaka, jako Sala Zabaw Fiku-Miku. Kiedy został ogłoszony nabór do tej placówki (podczas którego rodziców dzieci z niepełnosprawnościami kuszono m.in. czesnym za 0 zł), poszły z Otwocka w kierunku Piaseczna pierwsze negatywne sygnały – w postaci komentarzy i opinii zamieszczonych na Facebooku. Mimo, że lokal w Piasecznie został przystosowany do charakteru prowadzonej działalności i spełniał wszystkie techniczne wymogi, placówka nigdy formalnie nie uzyskała wpisu do ewidencji, nie figurowała też w rejestrach Urzędu Miasta Piaseczna.

Ktoś spyta - jak to w ogóle jest możliwe, aby w dzisiejszych czasach placówka opiekuńcza, w dodatku mająca kontakt z małymi dziećmi, mogła funkcjonować na rynku bez wymaganych zezwoleń i rejestracji? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: bo takie mamy w Polsce prawo. A czy tak powinno być? Ocenę pozostawiam Wam, Drodzy Czytelnicy... Faktem jest, że legalnie działająca placówka opiekuńcza podlega kontroli Urzędu Miasta, Sanepidu, Straży Pożarnej i innych służb mających prawo sprawdzać jej działalność, natomiast tej nigdzie nie zarejestrowanej nie kontroluje NIKT. Placówka niezarejestrowana formalnie bowiem nie istnieje, a żaden urzędnik nie ma podstaw prawnych do przeprowadzenia w niej kontroli. Dopóki nic się nie stanie, „dziki” żłobek lub przedszkole może funkcjonować i przynosić zyski właścicielowi.

W grudniu ubiegłego roku, pod opieką placówki w Piasecznie znajdowało się 21 dzieci: 18 w żłobku i 3 w przedszkolu. 27 grudnia na terenie miasta doszło do większej awarii prądu. Rodzice wezwani do odbioru dzieci otrzymali informację, że z powodu awarii, placówka nie będzie już funkcjonować do końca roku. To dziwne, bo problem braku prądu usunięto w ciągu kilku godzin. Czy zdarzenie to było jedynie pretekstem do zamknięcia placówki czy też zapowiedzią nadciągających kłopotów - trudno powiedzieć. Faktem jest, że zapobiegliwa o swoje interesy właścicielka, zatrudniała kadrę piaseczyńskiej placówki nielegalnie, nie podpisywała z opiekunkami dzieci umów o pracę lub przyjmowała je na 1/2 etatu, zmuszając później do świadczenia pracy na pełen etat, bez płacenia za nadgodziny. Wynagrodzenia też wypłacano „do ręki”, a nie w formie przelewów na konto. I może kwestie naruszające Kodeks pracy nie miałyby istotnego odniesienia do meritum spraw poruszanych w tym artykule, gdyby nie to, że 2 stycznia br. cała kadra placówki w Piasecznie solidarnie nie stawiła się do pracy, a rodzice dzieci, znajdujących się pod jej opieką, zastali zamknięte drzwi. Wybuchł skandal… Wyszło na jaw, że pracownicy zatrudnieni w placówce z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa pracy, nie przedłużyli umów na kolejny rok, a przedszkole działało nielegalnie. „Przez trzy miesiące właściciele placówki nie znaleźli czasu żeby ją [umowę] przygotować. A potem chcieli, żebym podpisała dokument ze wsteczną datą. Ale u nich to nagminne, że pracownicy są bez szkoleń BHP, bez badań lekarskich, a umowy są na pół etatu, żeby ZUS był niższy...” - wspomina jedna z osób współpracujących z piaseczyńską placówką.

W efekcie placówkę zamknięto, a gmina Piaseczno złożyła do prokuratury zawiadomienie o prowadzonej działalności bez wymaganej koncesji. Już po fakcie okazało się, że placówka jest zadłużona wobec właściciela budynku Jerzego D. na kwotę ok. 40 000 zł, zalega też z opłatami za catering wobec firmy Papu Ekspress Joanny T. oraz „Kuriera Południowego” za publikację ogłoszeń.

Drodzy rodzice, jeżeli żłobek, do którego oddajecie swoje dziecko, nie figuruje w rejestrze żłobków i klubów dziecięcych prowadzonym przez daną gminę, oznacza to, że działa nielegalnie. Przepisy są w tym przypadku jednoznaczne - prowadzenie żłobka czy klubu dziecięcego jest bowiem działalnością regulowaną. Podobnie rzecz się ma, jeżeli chodzi o przedszkola - funkcjonująca placówka musi uzyskać akceptację na prowadzenie działalności opiekuńczej ze strony Straży Pożarnej, Sanepidu i Urzędu Miasta.

Dla wielu rodziców, podstawowym kryterium wyboru placówki opiekuńczej dla dziecka jest bliskość miejsca zamieszkania. Często w ogóle nie pytają o legalność placówki. A właśnie dla dobra swoich pociech powinni dokładnie zweryfikować placówkę dziennej opieki nad dzieckiem. Niestety z takim racjonalnym podejściem spotykamy się nader rzadko. Jakie mogą być konsekwencje lekceważenia sprawy, będziecie mogli Państwo przeczytać w drugiej części artykułu, w kolejnym numerze iOtwock.info.

Andrzej Idziak

 

W załącznikach:

1.różnice prawne między klubem dziecięcym a żłobkiem

2. Rejestr żłobków i klubów dziecięcych z BIP Otwock,

oraz dodatkowo

3. informacje dotyczące zakładania przedszkola z biznes.gov.pl

Reklama

Opieka na czarno, czyli co czeka Twoje dziecko w nielegalnym przedszkolu (część 1) komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-02-18 22:21:46

    Skoro rodzice o wszystkim wiedzieli to w czym problem?
    Godzili się na to.

  • gość 2017-02-19 08:02:23

    Co to za fałszywa teza ? Gdzie jest napisane w tym artykule że rodzice o wszystkim wiedzieli? Nie zabieraj głosu jeśli nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 10:03:56

    Wlasnie czytanie ze zrozumieniem kłania sie Tobie Gosciu z 19/02
    Jest wspomniane o wiedzy rodzicow odnosnie braku upranien..

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 10:15:42

    Jak można prowadzić biznes i robić takie głupstwa ? Tacy ludzie powinni pracować na kasie w biedronce. Albo i nie bo za duża odpowiedzialność materialna :). Rekin biznesu !

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 10:19:39

    Wydaję mi się,że w tym momencie nie chodzi o co kto wiedział a czego nie. Znam wlascicieli,i Magdę i Marcina i nie wierzę a wręcz daję słowo za nich ze wszystko jest legalnie. Ponadto Pani "Agnieszka" ktora rozpowszechnia takie nie prawdziwe informacje i oszczerstwa odpowie za to w sądzie, nic innego nie pozostaje zrobić Marcinowi i Magdzie. Właściciele sali są rzetelnymi i odpowiedzialnymi ludźmi, jeżeli ktoś postępują tak jak Pani Agnieszka i teraz po złości chcę zniszczyć mienie P. Magdy i P. Marcina odpowie za to przed sądem . Nie życzę nikomu takiego pracownika.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 10:29:16

    Nie zmienia to faktu, jak podchodza do kwestii zadluzenia. Jestesmy jednym z partnerow, ktorym przedszkola Pani Magdaleny sa dluzne pieniadze i zapewniam, ze trudno jest wyegzekwowac naleznosci. Ciagle zapewnienia Pani Magdaleny o bliskiej splacie to codziennosc, z jaka sie borykamy.

    Zdaje sie, ze poprzedni wpis byl napisany przez samych zainteresowanych... uwazam, ze na ratowanie reputacji w taki sposob juz troche za pozno.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 10:48:57

    Nas osobiście ta okropna parka okradla. Znaleźli sobie sposób na zarabianie pieniędzy. W tym wszystkim są beszczelni i tak pewnie siebie, że nie mogę w to uwierzyć. Rodzice obudzcie się i dochodźcie swoich praw w sadzie. Ja będę. Mama z Piaseczna.

  • starsza 2017-02-19 11:57:04

    Nie zesrajcie się ! Komu nie zapłaciła znowu za coś? Co? bezinteresownie powstały te wypociny? Won z łapami od fiku miku! Pójdzcie sobie do państwowych przechowalni otwockich i porównajcie warunki! obsrane śmierdzące kible a dzieci traktowane jak stado baranów .Nie wszędzie ,ale tam miejsc po prostu nie ma. Moje dziecko odzyskało równowagę emocjonalna i wreszcie zaczęło się rozwijać w fiku miku. Wreszcie ktoś się nim profesjonalnie zajął zainteresował, pomógł. Gówno mnie i innych obchodzi jaki fiku miku ma statut i komu Pani Magda za co wisi kase. Pierzcie sobie swoje brudy w zaciszu własnych ścian . Ludzi za idiotów macie? Złośliwe bydło bez moralnego kręgosłupa. Ja lojalnie będę bronić miejsca w którym moje dziecko jest przeszczęśliwe i bezpieczne. Czysto kolorowo ,dzieci najedzone, wyspane, bawiące się fantastycznie ,zajęć w pyte. Różnic i przykładów mogłabym mnożyć jakie są miedzy podstawową opieką a prywatną z różnicą zaledwie ok 200zł. Pocałujta misia w dupe. I puście dzieciaki do np. Śródborowskiego przedszkola na rok, zobaczymy jak będziecie śpiewać. Trzymać łąpy z dala od fiku miku. Won z prywatnymi wontami !Ludzie to nie zwierzęta, swój rozum mają i widzą ze to tylko mściwa zła reklama za prywatne rozliczenia. A tu się zgina dziób pingwina.!

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 11:57:50

    Drodzy rodzice wszystko co zostalo napisane w ty artykule jest szczra prawda.Sami jestesmy rodzicami dziecka ktore uczeszczalo do placowki na Wroclawskiej a nastepnie do Jozefowa i prosze mi wierzyc ze nie bez powodu w trakcie praktycznie jednego miesiaca rozpadla sie tam cala grupa,my tez zabralismy dziecko z tego pseldoprzedszkola co skutkowalo oczywiscie straszeniem sadami jak to ma w zwyczaju robic na kazdym kroku pani Trzeciak.Ciesze sie ze w koncu ktos napisal o tym bo wszelkie niekorzystne komentarze i posty sa usuwane przez pania Trzeciak lub blokowane dodawanie komentarzy.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 12:30:33

    Eryczek Kinga proponuje troszke wyluzowac bo zylka peknie :-) ja wiem ze rodzine trzeba bronic niewazne jaka jest ale dyskusja z faktami to troszke .... moje dziecko tez bylo szczesliwe ale na poczatku dzialalnosci tej pani. To ja placilem za zajecia ktorych nie bylo, to ja placulem zajedzenie ktorego nie bylo ... w zamian byly tylko klamstwa w zywe oczy ze kiedys bedzie - tylko co?????
    Male dzieci nie potrafia klamac i ich radosc czy smutek jest obrazem rzeczywistości. Mam nadzieje ze sad ktorym straszy ta pani wszystkich wlasnie ja skutecznie usunie z otwockiegi rynku aby nigdy wiecej nikomu nie zaszkodzila. Tyle w temacie.

  • gość 2017-02-19 13:25:41

    Ludzie wystarczy sprawdzić rejestr żłobków i przedszkoli, który jest w załączniku. Placówka nie figuruje na liście i koniec, kropka. Należałoby zamknąć placówkę i juz. Trzeciakowie powinni zostać skazani prawomocnym wyrokiem sądu, żeby nie mogli nic więcej otworzyć.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-19 18:51:54

    Eryczek daj sobie na luz. Ja wiem, ze nie płaci np. Za prąd i dzieci siedziały w kartkach w przedszkolu.Za angielski też długo nie chciała zapłacić lektorce.I to są fakty a nie jakieś brednie wyssane.

  • gość 2017-02-20 10:48:03

    Mam nadzieję, że się w końcu kobieta doigra.... za krętactwo, mydlenie oczu rodziców, wreszcie za pazerność (bo nie zwraca pieniędzy rodzicom za niewykorzystane przez dziecko posiłki - pomimo licznych próśb o dokonanie rozliczenia).

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 11:34:34

    Kto zapewnia o ich uczciwości i prawdomownosci powinien najpierw sprawdzić sam. Porcje jedzenia w przedszkoku dzielone na czesci, żeby mniej zapłacić za katering. Braki prądu, ciepłej wody, zajęć dodatkowych, za które płacili rodzice. Brak ubezpieczenia dzieci, za które też płacili rodzice! O rozliczaniu się z firmami nawet nie ma co pisać. Brak zezwoleń na prowadzenie piętra na Wrocławskiej i w Józefowie. Taką jest uczciwość właścicielki. Ludzie, sprawdzajcie każde napisane słowo w urzędach i instytucjach, a nie gadajcie, że wy wiecie.. Właścicielka swoim gadaniem wielu osobom zamydlila oczy..

  • gość 2017-02-20 13:01:55

    Potwierdzam wszystko co jest napisane w artykule i co piszą rodzice. Też czekam na zwrot pieniędzy i pewnie jak wszyscy się nie doczekam. Trzeciakowie to cwani i zakłamani ludzie, nic w żłobku nie jest legalnie i za gotówkę, wszystko w kredytach i to nie spłacanych. Catering zmieniany wielokrotnie ze względu na brak płatności, posiłki dzielone na trzy żeby zaoszczędzić - nie ważne, że dzieci głodne chodzą. Kadra zmieniająca się non stop ze względu na brak umów i brak pensji, lub notoryczne jej opóźnianie. Brak płatności przelewami bo komornik siedzi na koncie, a rodzicom tłumaczone, że księgowa nie daje rady! Nie ma żadnych odbiorów - ani sanepidu ani straży. Monitoring ciągle niby się zacina. Wymieniać można mnóstwo. Dziwię się, że jeszcze ktoś im wierzy! Pogonić tych pseudo biznesmenów z Otwocka bo wstyd przynoszą!
    Widać po komentarzach, który komentarz należy do rodziców a który pisze sama właścicielka. To chyba jak na razie jedyne miejsce, którego nie może usunąć ani zablokować!
    Poprosimy więcej artykułów i publikacji na temat tych oszustów. Jak to sama Trzeciakowa pisze - karma wraca!!! I może być tego pewna - do niej na pewno wróci!

  • gość 2017-02-20 13:09:41

    Co do wypowiedzi gościa z godz 10:19 to nie pani Agnieszka rozpowszechnia takie informacje i to nie na Nią jest pozew złożony, Ona jest taką samą ofiarą machlojek właścicielki jak i reszta rodziców. To właścicielka zdefraudowała pieniądze rodziców dzieci z placówki z Piaseczna, zresztą z Otwocka też. I tak już ma kilka spraw w sądzie i kilku komorników na koncie.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 13:19:27

    Oczywiscie że ta Pani jest osobą nieuczciwą i nie szanuje ludzi ani tych którzy u niej pracują i tych którzy tą pracę jej dają(rodzice dzieci oddanych pod opiekę tych placówek). Najłatwiej jest zamówić kilka posiłków mniej z kateringu a pieniądze wziąć od wszystkich rodziców i zasłaniać się przy tym żalem wyrzucanego jedzenia. Żałosne jest pobieranie od rodziców pieniędzy których kateringi często nie dostają. Pracowników też najłatwiej albo ma staże wziąć albo na pół etetu. Jak można prowadzić taki biznes i tak fałszywie postępować. Z perspektywy rodzica nie oddałabym tam swojego dziecka. Mimo tego że placówka została mi polecona kiedyś przez innego rodzica ze względu na opiekunki pracujące w Otwocku, a nie ze względu na Panią Trzeciak. Fakt iż brak innej alternatywy na pozostawienie dziecka w odpowiednim miejscu skłania wielu rodziców do współpracy z tą Panią jest przykry. Szkoda tylko że właściciele nie szanują innych. Może kiedyś przyjdzie im pójść do pracy w miejsce gdzie szef bedzie tak obłudny jak oni i wtedy otworzą im się oczy, jak będę wiecznie czekać na pieniądze i będą traktowani jak powietrze. Czekamy z niecierpliwością na drogą część artykułu.

  • kwiatekkz - niezalogowany 2017-02-20 13:25:21

    Ja również czekam na zwrot pieniędzy,ale przestałam wierzyć ze kiedyś je odzyskam. Kontakt z panią Trzeciak cóż. ...może pominę to milczeniem ciągle zapewnienia ze przedszkole w Piasecznie będzie otwarte i nie jest konieczne zwracanie wpisowego bo dziecko będzie miało miejsce i super warunki. Na dniu otwartym samą właścicielką mówiła o posiadaniu wszelkich zezwoleń oraz wykwalifikowanej kadry jak również o złożeniu wniosku do gminy o dotację na prowadzenie żłobka. Teraz po trzech miesiącach działalności budynek jest zamknięty na 4 spusty A rodzice i ich pociechy wystawione do wiatru mimo ze Trzeciakowie nikogo nie poinformowali o zwinieciu dzialalnosci w Piasecznie. Kochani rodzice strzeżcie się i nie dajcie oszukać tym naciagaczom

  • Maria Nowak 2017-02-20 13:43:44

    Również nie polecam, wiem z zaufanych źródeł że ta Pani nie posiadając żadnych zezwoleń nawet sanepidu otwierała placówki nie mając na uwadze dobra dzieci powierzonych pod jej i "na niby" zatrudnioną opiekę (pracownicy nie byli zatrudnieni dla jej wygody, gdyż po dziś dzień toczą się przeciw niej sprawy dotyczące unikania zawiązywania umów z kadrą) a tylko i wyłącznie zysk finansowy.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 14:43:12

    Ludzie!! Zabierajcie stamtąd swoje Dzieci!!! tam nie dzieje się dobrze, nawet część kadry nie ma żadnych specjalizacji, by Waszymi dziećmi się zajmować! Zatrudnianie są tam osoby, które nigdy wcześniej nie miały nawet doczynienia z dziećmi!!! ale tacy ludzie godzą się na okrojone umowy i pracują tak samo byle jak... ani to miejsce, ani jego właściciele nie są godni zaufania! Szkoda jedynie powierzonych im pod opiekę niewinnych dzieci!!!

  • Naiwna - niezalogowany 2017-02-20 17:09:59

    Żałuję, że nie nie znałam tych faktów na początku tego roku... byłabym zdrowsza fizycznie i psychicznie :(

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 19:51:24

    Jak to dobrze że tych komntarzy nie moze usunac tak jak ma to robic na facebooku Trzeciakowa,zeby bron, boze nikt nienie zobaczyl niczego negatywnego na temat tego pseudoprzedszkola.

  • M. - niezalogowany 2017-02-20 20:27:11

    Każda przedszkolanka w Otwocku i okolicach wie jedno - nigdy dla Trzeciaków nie pracować! Znam środowisko przedszkolne. Doświadczone przedszkolanki prżekazują sobie informacje na tenat działalności tej kobiety. Same negatywne. Kobieta nie jest wypłacalna. Kłamie pracownikom, rodzicom, kontrahentom. Obłuda jej sięga zenitu. Ma mase długów. W Otwocku już wszyscy wiedzą, że tej kobiecie sprzedaje się tylko za gotówkę. Jeśli zgodzicie się na przelew - nigdy kasy nie zobaczycie. Gwarantuje. Ta oszustka dawno powinna siedzieć. Doprowadziła niektórych pracowników do załamań nerwowych i długów, gdyż do dziś wielu czeka na wynagrodzenie za wykonaną pracę. Przestrzegam wszystkie młode przedszkolanki, nie dajcie się zwieść. Absolutnie nigdy nie idźcie do tej kobiety do pracy. Rodzice niech prędko zabierają od niej dzieci. Ta kobieta to kryminał od lat. Może w końcu ktoś się za nią weźmie i odpowie za swoje czyny.

  • gość 2017-02-20 20:46:02

    Trzeciak juz po tobie. Skończy się kasa na części do BMW dla mężusia. Z tego juz się nie wywiniesz. A co powiecie na Ekspres Reporterów lub Uwagę albo Interwencję. Ciekawy temat dla reporterów :)

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 21:20:12

    Mi też Pani Trzeciak jest winna pieniądze. Ale od tych pieniędzy ważniejsze jest dziecko. A niestety właścicielka zagrała na najbardziej czułej strunie każdego rodzica. Taki rodzaj działalności powinno się otwierać z sercem i powołaniem. To co jest napisane w artykule i komentarzach to prawda, wyrafinowana oszustka dla której liczą się tylko pieniądze, zero kontaktu, udaje ze jej nie ma ale ciągle się reklamuje z tym swoim pseudo przedszkolem i żłobkiem. Nie wiem co p.Trzeciak sobie wyobrażała robiąc przekręt na taką skalę, dodatkowo wykorzystując w tym celu dzieci :(

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 23:33:40

    Niestety musze stwierdzic ze wszystko co bylo napisane jwst
    Zgodne z prawda. Moje dziecko chodzilo do tego pseudoprzedszkola
    I na szczescie od wrzesnia chodzi gdzie indziej.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-20 23:56:15

    Które przedszkola w Otwocku polecicie do przeniesienia dziecka z Fiku? Gdzie są obecnie miejsca i jak kształtują się koszty czesnego?

  • Bilka - niezalogowany 2017-02-21 00:56:13

    Moja przyjaciółka pracowała dla niej kilka miesięcy. Odeszła, bo płaciła grosze. Obiecywała wielkue cuda a niczego nie realizowała. Żyje z mężem ponad stan. Wszystko oparte na długach i kredytach. Jej mąż wozi się po okolicy BMW i z góry patrzy na wszystkich. Cham jakich mało, a tak naprawdę to para złodziei i rynsztok. Bez zasad moralnych. Przyjaciółka pracując była nakłaniana przez szefową do kłamstw wobec rodziców, kłamstw w papierach itd. Nie płacono jej za nadgodziny. Szantażowano, krzyczano na nią, a kiedy odchodziła pani Trzeciak groziła jej, że przez lata nie znajdzie pracy w okolicy i ona to jej gwarantuje. Znalazła w jeden tydzień. Sprawę powinno się nagłośnić w prasie i mediach. To chore by ktoś taki nadal prowadził biznes i wykorzystywał innych. Mase ludzi prowadzi podobne biznesy z pasji i uczciwości. Pani Trzeciak dla zysku potrafi oczerniać inne okoliczne placówki, wyśmiewa konkurencje i posuwa się do najgorszego by choć do siebie zgarnąć jedno dziecko. Żenująca i podła osoba. Ale za to mistrzyni w udawaniu i cwaniara jakich mało.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 07:10:19

    Ale oszustwo... jakaś masakra. I fakt faktem Ale rzeczywiście w rejestrze żłobków widnieje tylko klub dziecięcy na wrocławskiej, który przecież już fizycznie nie istnieje. A gdzie jest zarejestrowany żłobek który znajduje się w Józefowie? Brak! Wstyd!

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 10:14:42

    Niezła para. Interes życia im się marzył. Ona mało atrakcyjna, on typowy burak z BMW. Skończą w kryminale, bo rodzice im tego nie daruja. Ja napewno nie. Cały Otwock, aż huczy od nowych faktów na temat interesów tych gowniarzy.

  • gość 2017-02-21 10:25:53

    Magda Trzeciak usuwa wszystkie niewygodne dla siebie komentarze na facebook'u!
    Na szczęście tutaj nic nie usunie.
    Przykre jest to, że pani Magda nadal przyjmuje pozycję obronną i nie wykazuje ani grama skruchy. Ja również jestem rodzicem dziecka, które uczęszczało do placówki na Wrocławskiej, a później do placówki w Józefowie. Doskonale znam temat działalności pani Magdy, niestety najbardziej skutki tej działalności odczuło moje dziecko. Nieświeże posiłki dla dzieci, zimna woda w kranie i brak ogrzewania to tylko niektóre grzechy pani Magdy. Wymieniać można by długo... I jeszcze aspekt nie oddanych mi pieniędzy, pomimo poczynionych przeze mnie wielu prób ich odzyskania... Wstyd!
    Magda Trzeciak usunęła ten post z facebook'a, dlatego zamieszczam go tutaj.
    Co więcej, jest na tyle bezczelna, że śmiała mi jeszcze grozić wystawieniem wezwania do zapłaty (totalnie bezpodstawnie, więc się uśmiałam, bo prawda jest taka, że to ona jest dłużna pieniądze mi,a nie ja jej!).

    Również niecierpliwie czekam na II część artykułu i mam nadzieję, że Magda Trzeciak dostanie w końcu to, na co zasłużyła. Pazerność nie popłaca!!!

  • Mama - niezalogowany 2017-02-21 14:37:12

    Współczuła bym im bo interes każdemu może nie wypalić. Nie jeden wpadł w długi.
    A jak się nie ma pieniędzy to i oddać nie ma jak.
    Ale jak się nie ma pieniędzy to się nie żyje podan stan!
    Nie jeździ się BMW X5 z wypasionymi felami (akurat mi się nie podoba ale to rzecz gustu) można jeździć Corsą też wszędzie dojedzie. No ale bez BMW nie pokazali by się na zlocie i nie polansowali.
    Można nie robić z siebie paniska, królowej i króla, można być zwykłym człowiekiem który ciuła.
    Zagoniliście się w tym wszystkim. Pętla się zaciśniła karę macie bo bez wyroku już się nie obejdzie, komornicy i tak już wam wszystko zabiorą a i tak z pensji będą wam potem ciągnąć. Oczywiście po tym jak zmądrzejecie i pójdziecie do uczciwej roboty. :-)
    W Otwocku i okolicach jesteście już spaleni nikt was nie przyjmnie do roboty więc nie będziecie już psuć tego miasta.
    Szkoda tylko w tym wszystkim waszej córki... bo niewinna.
    Ale w tym wszystkim najgorsze jest to jak traktowaliście cudze dzieci mając swoje!!!
    Na końcu powinnam Was jeszcze powyzywać ale to nic nie da...

  • gość 2017-02-21 14:42:12

    Prośba jeszcze do Pana Andrzeja Idziaka. Proszę o informację w nastęnej części czy zostały im postawione zarzuty i do kogo mogą się zgłosić rodzice, pracownicy i inne zainteresowane strony gdyby chcieli zeznawać w sądzie.

  • gość 2017-02-21 15:22:36

    starsza powiem Ci jedno: szanowna pani Trzeciak wzięła 450,00 zł wpisowego i zamknęła placówkę w Piasecznie. Do dziś pieniędzy nie oddała. Jeżeli nie zrobi tego zgodnie z wezwaniem do 2017-02-28, potraktuje sprawę bardzo osobiście. Nie pozwolę się oszukiwać.

  • gość 2017-02-21 15:47:57

    Trzeciakowa, co tyle polubien na Facebooku Otwockiego nibyprzedszkola się pojawilo. Zaangazowalas rodzinkę i ostatnich znajomych, ktorzy jeszcze Wam zostali. Oj żałosna jesteś bardzo. I ciągle te same dzieci na zdjeciach, a raczej garstka, która została.

  • Aan - niezalogowany 2017-02-21 17:22:50

    Ja również zostałam przez nich oszukana. Szukałam rodziców, którzy podpiszą się pod skargami i złożymy sprawę do referatu oświaty i US. Każdy się bal. Całe szczęście, że tutaj są rodzice którzy chcą walczyć. Prosimy o informację, gdzie możemy się zgłosić!

  • gość 2017-02-21 17:39:36

    Państwo Trzeciakowie to zwykłe dzieci które chciały by pochodzić z zamożnej rodziny ale tak nie jest.
    Niestety są to osoby słabo do edukowane pod każdym względem i próżni
    przykład Pan Trzeciak mówi 'wchódz" więc nie wymagajmy od nich za wiele.
    Jednie na czym się znają to festyniarskie BMW jak wesele cygańskie oczywiście nie obrażajmy cyganów.

  • gość 2017-02-21 17:50:32

    W placówce w Otwocku przestał działać monitoring podobno problemy techniczne
    takie problemy usuwa się maksymalnie w kilak godzin a nie w kilkanaście dni!!!!!!!!
    Operatorem systemu jest INTERNEC ciekawe ile im zalegają?
    Proponował bym Państwu Trzeciakom jak najszybciej zacząć pracować u wujka w szklarni bo koniec naciągania ludzi jest już bardzo blisko

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 18:37:14

    W Otwocku i Piasecznie jest juz spalona,ciekawe którą okoliczna miejscowosc na swoja pseudodzialalnosc wybiorą Ci oszusci?

  • gość 2017-02-21 18:48:30

    Jak tylko zobaczę ich nazwisko na jakimś ogłoszeniu, nazwę fiku-miku itp. to będę informować we wszystkich środkach masowego przekazu o tym kto to jest. Mam nadzieje, ze komornik wejdzie na ich majątek( na ludzkiej krzywdzie zarobiony) i skończy się eldorado państwa Trzeciak. Tylko ich dziecka szkoda.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 18:53:36

    Jestem osoba bez stronna, musi byc w tym prawda co Państwo piszą skoro az tyle osób popiera sie w tych samych sprawach. Natomiast mówienie komuś kto jest z jakiej rodziny jak sie wysławia myśle ze nie jest na miejscu w obecnej sprawie bo temat akurat tego nie dotyczy. W takiej sytuacji mozna zarzucić osobie brak wychowania jeśli sięga az na zamożność rodziny.

  • gość 2017-02-21 19:32:34

    Czy że strony przedszkola w Otwocku na Facebooku nie zniknął wyraz przedszkole? Widzę tylko Otwock Fiku - Miku. Czyli właściciele się przyznaja, że nie prowadzą przedszkola tylko no właśnie co? Przechowalnie? Szkoda mi pan, które tam pracują i dzieciaczków.

  • gość 2017-02-21 19:33:33

    Czy że strony przedszkola w Otwocku na Facebooku nie zniknął wyraz przedszkole? Widzę tylko Otwock Fiku - Miku. Czyli właściciele się przyznaja, że nie prowadzą przedszkola tylko no właśnie co? Przechowalnie? Szkoda mi pan, które tam pracują i dzieciaczków.

  • gość 2017-02-21 19:34:44

    Czy że strony przedszkola w Otwocku na Facebooku nie zniknął wyraz przedszkole? Widzę tylko Otwock Fiku - Miku. Czyli właściciele się przyznaja, że nie prowadzą przedszkola tylko no właśnie co? Przechowalnie? Szkoda mi pan, które tam pracują i dzieciaczków.

  • KASIA - niezalogowany 2017-02-21 19:36:00

    Czy że strony przedszkola w Otwocku na Facebooku nie zniknął wyraz przedszkole? Widzę tylko Otwock Fiku - Miku. Czyli właściciele się przyznaja, że nie prowadzą przedszkola tylko no właśnie co? Przechowalnie? Szkoda mi pan, które tam pracują i dzieciaczków.

  • mama - niezalogowany 2017-02-21 21:46:22

    Ja i moje dziecko jesteśmy kolejnymi osobami oszukanymi przez tę parę złodziei. Jak czytam powyższe komentarze, to aż mnie serce ściska, że moje dziecko w tym uczestniczyło (posiłki dzielone?) a ja nie miałam o tym pojęcia. Masakra. Będę dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. A swoją drogą mieć taki potencjal na dobry biznes w postaci pań wychowawczyń w placówce w P-nie i tak to wszystko zaprzepaścić, gówniarzeria do kwadratu, która szybko chciała się wzbogacić nie mając pojęcia co znaczy biznes.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 22:09:42

    Mam nadzieję, że wreszcie spotka ich za to wszystko należyta kara. Wiele osób przestrzegało mnie abym nie szla tam do pracy, bo Pani zatrudnia na czarno to raz a dwa pensje nigdy nie sa na czas, trzeba sie prosić i kłocić miesiącami, czasami bez skutku. Dzieki bogu, ze tam nie trafiłam. Ile oni ludziom życia odebrali i nerwów zszargali .....

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 22:51:52

    Do osoby, który pisze o opiekunkach/ nauczycielkach zatrudnionych bez wykształcenia i kwalifikacji? O jakiej placówce mowa?

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 23:05:08

    Mam pytanie do pana redaktora Andrzeja Idziaka -jak pisze gmina Piaseczno złożyła skargę do prokuratury,,więc dlaczego (Włodarze) miasta Otwock nic nie zrobili???Już w pażdzierniku po tym jak wszedł do placówki na Przewoskiej 30 sanepid,dzieci zostaly przeniesione do Jozefowa ,w tym też czasie PGE wstrzymał dostawe prądu,wtedy ruszyła lawina......na biurka naszych urzędników rodzice dostarczyli (fikcyjne umowy na opiekę przedszkolna)urzędnicy twierdzili ,iż oni nic z tym nie moga zrobic.....a jedynie mogą zrobic to rodzice, wiec gmina Piaseczno mogła a gmina Otwock nie???

  • o kadrze bez wykształcenia i k - niezalogowany 2017-02-21 23:47:54

    W związku z pytaniem o niewyszkoloną kadrę: chodzi o placówkę w Otwocku. Np.ok. 20etnia studentka, która uczy się na tych biednych Dzieciach pracy i opieki nad nimi... I chce zarobić tyle ile wcześniej zarabiała ponoć w branży "rozrywkowej" przy automatach, czy coś w tym stylu... tylko o kasę jej chodzi, a Dzieci to niestety "efekt uboczny" tej pracy :/ Są tam oczywiście również Wykwalifikowane Opiekunki i tych żal mi najbardziej! Wkładają w opiekę nad Podopiecznymi całe swoje serce, widać, że ta praca to ich powołanie, ale są traktowane wiecznie z góry przez "szefową", ponoć często nie dostają też pensji na czas :/ wspolczuję im pracy u tej kobiety...

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 23:54:25

    Jedna osoba tu napisała, że interes każdemu może nie pójść. To prawda. Ludzie zakładają biznesy, mają pasje, marzenia, cele. Życie potem to weryfikuje. Sama wiem o tym dobrze. Miałam biznes - zupełnie inna branża. Szło ok. Potem było gorzej. Kiedy zaczęło brakować kasy na świadczenia i podstawy, nie otwierałam kolejnego biznesu by ratować poprzedni, nie zaciągałam kolejnych kredytów by spłacić poprzednie. Nie oszukiwałam innych, nie udawałam bogatej i nie żyłam ponad stan. Zmieniłam tryb życia, poszłam do pracy, spłaciłam długi, uczciwie, bez sądów, komorników itp. Mam czyste sumienie, mogę spojrzeć sobie w lustro. Nie było nigdy tak bym nie zapłaciła komuś pensji. Mogłam sama nie jeść, a pensja dla innych była priorytetem. Trzeciakowie to dzieciaki. Zachciało się szybkiej kasy bez wysiłku. Wszystko chcieli mieć już i teraz. Myśleli, że dorobią się majątku w rok, podczas gdy inni pracowali na to latami. Nie potrafią przyznać się do błędu, kłamią, oczerniają innych, nawet przyjaciół okłamują o ich sytuacji. Zamiast pozamykać interesy, sprzedać co się da i iść do pracy by spłacać długi, wolą nadal kręcić i udawać bogatych. Może pani Trzeciak swojemu dziecku powinna zacząć dzielić posiłki na 3 i kazać mu siedzieć bez ogrzewania? Jakim trzeba być człowiekiem, by będąc matką, tak traktować dzieci innych i inne matki???? Ta kobieta to dno, mąż - to samo. Para dobrana znakomicie. Oszuści, krętacze, lenie. Każdemu radzę unikać bo są niepoczytalni i wierzcie mi dla kasy są zdolni do wszystkiego i nie zawachają się przed niczym by kasę mieć, czy to legalnie, czy nielegalnie. Dla nich inni ludzie się nie liczą, a dzieci innych to już w ogóle mają gdzieś.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-21 23:58:55

    A co sądzicie o sali zabaw? I o urodzinkach które się tam odbywają ?

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 08:34:58

    A co z sala zabaw ? I urodzinkami które się tam odbywają ? Tak jest wszystko okej ?

  • Mchnik - niezalogowany 2017-02-22 08:37:24

    "Ktoś spyta - jak to w ogóle jest możliwe, aby w dzisiejszych czasach placówka opiekuńcza, w dodatku mająca kontakt z małymi dziećmi, mogła funkcjonować na rynku bez wymaganych zezwoleń i rejestracji? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: bo takie mamy w Polsce prawo."
    Hehehe... :-)))
    "publikacja" (zakładam, że tego wąsatego rumianego pana ze zdjęcia) jest takiej jakości, że nie podobna przejść obok niej bez współczucia, uśmiechu - "publikacja" jakby prosto z jakiegoś brukowca wyjęta. I O ZGROZO OPATRZONA ETYKIETKĄ KATEGORII "PRAWO" :-)))) Chwilami miałem wrażenie, że sporządzona wręcz na zamówienie jakiegoś Urzędu Miasta - ku przestrodze. Tylko przed czym ? Bo co akapit, to niekompetencja, niekompetencja i jeszcze raz niekompetencja tak charakterystyczna naszym samorządom...

    Nie chcę absolutnie bronić właścicieli tych przedszkoli (czy też "przedszkoli"). Nie znam ani przedsiębiorców, ani wszystkich SZCZEGÓŁÓW samej sprawy. Przypominam tylko szanownym rodzicom i kontrahentom, że wszelkie powzięte ZOBOWIĄZANIA REGULUJE KODEKS CYWILNY a nie zawiść, że ktoś śmiał jeździć BWM czy PDW, CZY innym KGB. Nic się od czasów rzymskich w tej kwestii nie zmieniło. Tylko naiwnych i nieuków przez stulecia jakoś nie ubywa... (bez obrazy).

    Ale to nic. To dopiero lektura komentarzy dała mi obraz polskiego małomiasteczkowego społeczeństwa XXI w. - małostkowość, miałkość, dulszczyzna, kołtuństwo, wrzód w mózgu odziedziczony po komunie, socjalistyczne myślenie, no i zawiść, zawiść, zawiść...

    O tym, jak działa "miasto", to mieliście państwo okazję dowiedzieć się z emisji jednej z interwencji w jednym z ostatnich programów TVN "Uwaga" (to apropos pomysłu na zainteresowanie sprawą dziennikarzy "Uwagi") ws. problemów małżeństwa, które porwało się na zorganizowanie ZA WŁASNE PIENIĄDZE łazienki w jednym z pomieszczeń komunalnego mieszkania.... Urzędnicza buta, pycha, bezprawie, niekompetencja...

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 08:37:34

    Jeśli są firmy z którymi Magda Trzeciak zawierała umowe i nie oddała pieniędzy, wystarczy wziąść adwokata i czekać na komornika. To jest niemożliwe żeby wtedy nie oddała. Chyba nikt nie czeka sam na spłate jak jej nie dostaje, tylko idzie do adwokata.

  • gość 2017-02-22 09:26:25

    Do: Gość - niezalogowany 2017-02-22 08:37:34
    A komornik niby z czego im ściągnie?
    Przecież oni nic nie mają po za BMW. (może za 40 tys przedadzą - będzie akurat dla Pana od sali w Piasecznie)
    A wpisowe rodziców z Piaseczna? (18x450 = 8100)
    A pensje zaległe.
    To co jest w przeczkolu to jest wszystko na kredyty więc jak komornik to sprzeda odda po części bankom.
    U nich nie ma z czego ściągnąć !!!
    PS: Na szczęście z nimi nie współpracowałem.

  • gość 2017-02-22 09:28:55

    Do ludzi od urodzinek.
    Nie będźcie naiwni przecież zaraz im to zamkną albo sami to zwiną.
    Jak chcecie możecie im zapłacić za urodzinki ale czy zdążą się odbyć?!
    Jak można było wcześniej przeczytać rodzice też poopłacali dodatkowe zajęcia, posiłki, UBEZPIECZENIE! a nic z tych rzeczy nie było (no może 1/3 porcji jedzenia). Nie wiem czy się śmiać czy płakać (śmiać bo moje dziecko tam nie było, płakać bo szkoda innych).

  • gość 2017-02-22 09:29:56

    Do: Mchnik - niezalogowany 2017-02-22 08:37:24
    Człowieku o co Ci chodzi? Artykuł przedstawił to co jest, przecież takie portale/pisma są po to by wiedzieć co się dzieje w okolicy.
    Kategoria Prawo - bo zostało złamane prawo - wystarczy, pasowało by do kilku kategorii.
    Wrzuć swoje zdjęcie też się pośmiejemy.
    I dla Twojej wiedzy prawo nie pozwala na taką nielegalną działalność. Że złodziej kradnie a go nie aresztowali nie oznacza że wolno kraćś, oznacza to że jeszcze go nie złapali.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 09:48:24

    Moze by tak zainteresowac ta placówką reporterów Uwagi albo Superexpresu?Lokalna prasa to moze zai malo,pewnie otworzy kolejne pseudoprzedszkole w innym powiecie.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 10:49:57

    Nie tylko w przedszkolu w Piasecznie dzieją się takie rzeczy, dzieci po miesiącu dostają chusteczki kiedy p.Trzeciak zechce ruszyć do sklepu, jest niedobór produktów do sprzatania co w przedszkolu powinno być priorytetowe...są braki w kadrze bo p.Trzeciak ciągle kogoś wyrzuca albo ludzie odchodzą...nikt nie ma umowy więc wszystko dzieję się na czarno. Żaden współpracownik nie szanuje szefowej bo czwmu jak ludzie po 3miesiącach się wypłaty nie mogą doprosic a jak odejdą to grozi im to że nigdy tej wypłaty za ten czas nie dostaną...dramat i rozpacz bardzo nie polecam bo i tak to zaraz zostanie,zamknięte z powody długów, komorników itd...
    Oraz taka ciekawoska śmieszna każdy pracownik p.Trzeciak przynajmniej raz rozmawiał z komornikiem.

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-22 10:51:53

    " Artykuł przedstawił to co jest, przecież takie portale/pisma są po to by wiedzieć co się dzieje w okolicy. "
    Określenie "artykuł" dla tejże publikacji wąsatego rumianego pana, to jakieś nieporozumienie. Ale określenie słowami "to, co jest" - zgoda. Demokracja jest ustrojem, w którym obywatel posiada szereg praw (a przynajmniej tak mu się wydaje). Najczęściej wykorzystywanym z praw, jest prawo do robienia z siebie publicznego pośmiewiska...

    Zatem jeszcze raz: ""Ktoś spyta - jak to w ogóle jest możliwe, aby w dzisiejszych czasach placówka opiekuńcza, w dodatku mająca kontakt z małymi dziećmi, mogła funkcjonować na rynku bez wymaganych zezwoleń i rejestracji? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: bo takie mamy w Polsce prawo." TO MIAŁ PRAWO, CZY NIE MIAŁ ???

    " I dla Twojej wiedzy prawo nie pozwala na taką nielegalną działalność."

    Tak ? Dla mojej wiedzy poproszę zatem o konkrety gdzie prawo NIE POZWALA (a contrario - zabrania) "takiej działalności" (zakładam, że masz na myśli drogi gościu działalność przedszkoli niepublicznych oraz punktów przedszkolnych)... Patrzę oto na ustawę o systemie oświaty i patrzę i... nie mogę doszukać się części karnej :-)

  • gość 2017-02-22 13:29:18

    a kiedy możemy się spodziewać drugiej części. Nie ukrywam że jestem ciekawa jakie jeszcze fakty tej niby działalności wyjdą na światło dzienne

  • gość 2017-02-22 14:37:05

    Michnik walnij się w łeb. Facet konkretnie opisał co wyczynia ta cwana para złodziei. To nie jest gazeta prawna i nie musi nikt używać języka prawniczego. Dla mnie jest ok.

  • Gość... - niezalogowany 2017-02-22 14:48:54

    Ostatnią rzeczą jaką można zarzucić, placówkom Fiku Miku to brak dostatecznej opieki nad dziećmi. Dzieci znajdują się pod bardzo dobrą opieką Pań.

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-22 14:50:15

    Kiedy ja właśnie o KONKRETY proszę :-) I co słyszę ? Ciszę słyszę.... Bo publiczne sformułowanie " cwana para złodziei", to już b. poważny zarzut. Ad rem: języka PRAWNICZEGO...? A co to takiego ? W kraju powszechnego przyzwolenia na bezprawie i cwaniactwo, to wy wzywajcie zawsze i wszędzie (np. urzędnika) do podania PODSTAWY PRAWNEJ. Niechaj wasz język giętki a niewyparzony weźmie i poczeka :-)

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 15:46:06

    Trzeciakowa z tego co wiem ma znajomości w Urzedach w Otwocku, dlatego nikt nic z tym nie zrobił.

  • KotBiały - niezalogowany 2017-02-22 15:57:22

    @michnik odpuść. Tłumaczony dowcip nigdy nie wychodzi zabawny. A pozostałym "komentującym"(komentatorom?) życzę czytania ze zrozumieniem. Michnik wytyka grafomaństwo i niekompetencje dziennikarza (lol?) a nie podważa wiarygodność przedstawionych informacji.

    Dobra, może jednak łopatologicznie wytłumaczę:
    1. Początek zdania z artykułu - "blablabla BEZPRAWNIE!!!"
    2. Koniec zdania z artykułu - "...ale zgodnie z prawem!"

    To qur w końcu jak?!?!? Zdecyduj się człowieku-redaktorze @[email protected]
    Bezprawnie =/= zgodnie z prawem.
    Zgodnie z prawem = Prawnie.

    Teraz zatrybili...? Bo już prościej się nie da... >_>

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-22 16:30:18

    "Michnik wytyka grafomaństwo i niekompetencje dziennikarza " - ależ skąd ! Mnie interesuje czysta zimna podstawa prawna i faktyczna zajętego przez autora stanowiska i poczynionych lekką ręką wniosków, bo póki co, w jednym miejscu widzę piękną i prostą sprawę z powództwa o naruszenie dóbr osobistych (cokolwiek nie myśleć o przedsiębiorcach, bo kwestie zobowiązań wzajemnych, to zupełnie odrębny wątek - podkreślam). Ale poczekam na cz. 2 "artykułu" :-)

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 16:44:15

    Widzę że tu też usuwają komentarze...

  • Gość - niezalogowany 2017-02-22 19:29:03

    Co to dziś cenzura na iotwock.info ???
    Dlaczego usuwacie nowe posty pod artykułem?

  • gość 2017-02-22 19:36:07

    Sorry w wersji mobilnej nie wyświetlają się ostatnie posty, na komputerze jest ok

  • gość 2017-02-22 21:05:27

    Od kilku dni czytam to wszystko co piszecie o placówce na Przewoskiej i radze przestać powielac te głupoty!!!Moje dziecko tam chodzi i zapewniam ze nigdy nie wróciło głodne ,woda w łazienkach tez jest goraca, a w placówce jest tak ciepło ze nasze ciocie rozbieraja dzieci ,co do czystości pani Natalia o wszystko dba!!!Co do kompetencji pan zatrudnionych odsyłam na strone przedszkola .Myslicie że jestesmy (stadem baranów) które wysyła swoje pociechy do placówki nie zwracając uwagi na to czy dzieje im się krzywda???Dzieki zaangażowaniu naszych cioć dziecko wraca usmiechniete,wesołe ,zna wiele wierszykow i piosenek.Dzieci wykonuja wiele prac plastycznych i naprawde je robią.W placówce ma miejsce wiele wydarzen kulturalnych (przedstawienia bale teatrzyki wycieczki)Mnie nie interesuje biznesowe zycie państwa Trzeciak a faktyczne zapewnienie dzieciom nalezytej opieki i rozwoju!!!Co państwowe placówki są lepsze,gromada dzieci ściśnieta w jednym pokoju i pare leciwych pań!!! A teraz dobranoc ,klade corcie bo rano do przedszkola do naszej kochanej cioci.

  • gość 2017-02-22 21:25:03

    Do jakiego przedszkola kobieto. To nie jest prawnie żadne przedszkole. Czy wy jako rodzice nie mieliście prawa tego wiedzieć. Czy zapisalibyscie wtedy do niej dzieci. Nie sądzę. Rozumiem, że jest brak placówek w tym mieście i nie macie co zrobić z dnia na dzień z dziećmi. Ta placówka i tak będzie wcześniej czy później zamknięta. Kasa się skończy i p. Trzeciak będzie mieć w dupie wasze dzieci i panie tam pracujące. Pozdrawiam

  • gość 2017-02-22 23:02:38

    Do „Mchnik – niezalogowany”
    Jak się czyta takie komentarze jak Twoje, to dopiero wtedy człowiek zdaje sobie sprawę jak ważna w nauczaniu początkowym jest nauka „czytania ze zrozumieniem”. Pozwolę więc sobie wyjaśnić - Tobie i wszystkim prowadzącym dyskusję na tym portalu…
    W Polsce, każdy rodzic może starać się o zapewnienie opieki swoim dzieciom w odpowiednich instytucjach publicznych, w wymiarze co najmniej 5 godzin dziennie. To oznacza, że dzieci w wieku do 3 lat powinny znaleźć miejsce w żłobku (placówki te podlegają Ministerstwu Zdrowia), natomiast dzieci od 3 do 6 lat - w przedszkolu (nad którymi pieczę sprawuje Ministerstwo Edukacji Narodowej).
    W uregulowaniach prawnych, które powstają na szczeblach lokalnych, szczegółowe zasady doprecyzowują wiek dzieci przyjmowanych do w/w placówek, jak również priorytetowo traktują dzieci, za którymi przemawiają względy pedagogiczne, socjalne lub rodzinne. Teoretycznie polskie prawo bardzo poważnie podchodzi do kwestii opieki nad dzieckiem, jej zasady w przypadku dzieci do lat 3 - reguluje Ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, natomiast reguły opieki nad dziećmi w wieku przedszkolnym - określa art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o Systemie oświaty. Problem w tym, że w przepisach prawa jest luka, która umożliwia takie sytuacje, jak ta przedstawiona w artykule. Autor artykułu pisze: „Przepisy są w tym przypadku jednoznaczne - prowadzenie żłobka czy klubiku dziecięcego jest działalnością regulowaną.” Działalność ta wymaga uzyskania wpisu do rejestru żłobków i klubów dziecięcych prowadzonego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. To zaś oznacza konieczność złożenia dokumentów, od których uzależnione jest uzyskanie wpisu, m.in. oświadczenia o spełnianiu warunków lokalowych, w niektórych gminach również wpłacenia na konto gminy opłaty rejestracyjnej. Podobnie rzecz się ma jeżeli chodzi o przedszkola. Omijaniem prawa jest również łączenie funkcji żłobka i przedszkola, zasady działalności obu tych placówek określają bowiem różne ustawy i podlegają one kompetencyjnie pod różne ministerstwa. W związku z czym, jeżeli właściciel przedszkola kompletuje grupę rocznych dzieci i tworzy z nich tzw. „grupę żłobkową w przedszkolu”, jest to także działanie poza prawem.
    Rolą tego artykułu, ja przynajmniej tak to rozumiem, jest zwrócenie uwagi publicznej na problem funkcjonowania prywatnych placówek opieki nad dziećmi, które nie zawsze dostosowują swoje funkcjonowanie do wymogów prawa, łamią przepisy dot. zatrudnienia pracowników i działają nieetycznie biznesowo. Artykuł ewidentnie ma tu wydźwięk prewencyjny i profilaktyczny. I dobrze, bo na takie sprawy trzeba zwracać uwagę, zwłaszcza jeżeli dotyczą one dzieci. To nie jest szukanie tanich sensacji, tylko zwrócenie uwagi na problem występujący w lokalnej społeczności.
    Dyskutowanie czy autor artykułu jest „rumiany”, z „wąsem” czy bez, wybacz Kolego, ale nie ma tutaj nic do rzeczy. Nie każdy, dzięki Bogu, ma urodę DiCaprio czy Brada Pitta . Jeżeli odrzucimy komentarze pod tym artykułem, które są typowym hejtem i nie mają żadnego odniesienia merytorycznego do przedstawionych treści, pozostanie to, co najistotniejsze czyli głosy osób potwierdzających, że w placówce (-ach) Fiku-Miku nie dzieje się dobrze.
    Dlatego też prośba serdeczna Drogi Kolego – skończ wreszcie te swoje dywagacje, bo są one tak ciekawe i rzeczowe jak ”rozsupływanie sznurowadła w bucie znalezionym na śmietniku”.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-23 03:23:44

    Ktoś w komentarzu pisał, że dzieci nie są ubezpieczone, mimo że rodzice płacili na ten cel. Rzeczywiście tak jest? - w której placówce i skąd to wiadomo? To defraudacja pieniędzy! A gdyby coś się jednemu z dzieci stało? - przecież to natychmiast wyszłoby na jaw, jak tak można!

  • gość 2017-02-23 08:10:13

    Nikt w placówce w Otwocku nie dostał kopii polisy, za którą płacił. Upominałam się o nią kilka razy - niestety była cisza. Tak więc czy dziecko jest ubezpieczone nikt nie wie. Może i jakaś polisa zbiorowa jest, ale jak znając praktyki państwa Trzeciak, na pewno jest wykupiona na mniej dzieci niż powinna być (tak jak posiłki). Poza tym budynek nie ma żadnych odbiorów, tak więc dzieci nie powinny w nim przebywać. Dzwoniąc do PSP uzyskałam jedną odpowiedź - proszę zabrać stamtąd dziecko. Podstawa to bezpieczeństwo.

  • gość 2017-02-23 08:31:50

    Ciekawe co beda mowili rodzice jak w koncu dojdzie tam do jakiejs tragedii...

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 09:24:40

    Drogi gościu publikujący 2017-02-22 23:02:38. Gołym okiem widzę, że porywając się na publikację swojego postu lekką ręką skopiowałeś cudzą własność intelektualną (apropos szacunku dla prawa) opublikowaną w innym miejscu w sieci... Nie ważne. Niech i tak będzie. Piszesz o czytaniu ze zrozumieniem. Ja czytam wprost już w samym tytule: "(...)co czeka Twoje dziecko w NIELEGALNYM przedszkolu". Uprzejmie zatem ponawiam swoją prośbę, o podanie norm prawnych, jakich obrazy dopuścili się przedsiębiorcy organizując swoje przedszkole ? Co do części rzekomych ŻŁOBKÓW, nie wypowiadam się - sprawy nie znam na tyle dokładnie, aby publicznie zabrać głos. A w obowiązującym porządku prawnym kwestia "nielegalności" żłobka wcale nie musi być ona jednoznaczna. OK ? Nie wiem jaki miał zamysł wąsaty autor niniejszego artykuł. Nie wiem, co autor miał na myśli pisząc o przedszkolu, iż "Nie uzyskało też wymaganej akceptacji na prowadzenie działalności opiekuńczej ze Straży Pożarnej i Sanepidu", kiedy do ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o systemie oświaty, żaden przepis prawa nie obligował organu prowadzącego do wylegitymowania się jakąkolwiek "akceptacją". I słusznie ustawodawca poprzestał na "oświadczeniu" wiedzy przedsiębiorcy. Ale małe miasteczka - jak widać - rządzą się swoimi "prawami", swoimi zabobonami i swoimi klechdami. Powstrzymaj się, drogi urzędniku, od pisania o "przepisach dot. zatrudnienia pracowników" bo nie wiesz, jak czy przesłanki do zawiązania stosunku pracy (w odróżnieniu od zatrudnienia na podstawie Kodeksu cywilnego) W OGÓLE zaistniały. Nie pisz o działaniu "nieetycznym biznesowo", bo przy biznesie, to ty nawet nie siedziałeś a okoliczności, w jakich przedsiębiorca popadł w tarapaty finansowe nie znasz. Nie trzeba w końcu być przedsiębiorcą, aby problemów finansowych sobie narobić. Zgoda ? Drogi urzędniku, zostawmy jednak na boku póki co "uregulowania prawne, które powstają na szczeblach lokalnych" bo w kwestiach BEZPIECZEŃSTWA I HIGIENY i innych kluczowych zagadnieniach umożliwiających uruchomienie przedszkola, lokalne uchwały nie regulują one już NIC, poza tym, na co reguluje ustawa lub nie zabrania rozporządzenie. Możecie doprecyzować kwestie poboczne, drugorzędne, jak wysokość dotacji z subwencji, z której to jałmużny - jeśli dobrze zrozumiałem - przedsiębiorcy dobrowolnie ZREZYGNOWALI skoro przedszkola nie zarejestrowali oraz tryb rozliczenia tejże dotacji. Piszesz, drogi urzędniku: " jeżeli właściciel przedszkola kompletuje grupę rocznych dzieci i tworzy z nich tzw. „grupę żłobkową w przedszkolu”, jest to także działanie poza prawem" a ja upieram się, aby podać podstawę prawną dla tak swobodnego stanowiska. Słowem - proszę wskazać konkretny przepis, dla którego WYKLUCZONE JEST URUCHOMIENIE GRUPY ŻŁOBKOWEJ W FUNKCJONUJĄCYM PRZEDSZKOLU. Ja takich grup znam osobiście kilkanaście - wszystkie uruchomione w zgodzie i w poszanowaniu obowiązującego prawa materialnego. Jeśli już, drogi urzędniku, zdecydujesz się zainteresować nieco głębiej zagadnieniem, zadaj sobie pytanie, w jakim trybie twoje miasto / gmina uruchomiło (być może) kuriozalne "oddziały przedszkolne" z pogwałceniem podstawowych wymogów zabezpieczenia przeciwpożarowego jak dla strefy ZL II (przedszkola) przy szkołach podstawowych (strefa ZL III). Zainteresuj się, czy czy którykolwiek oddział przedszkolny przy szkole podstawowej został odebrany przez PSP czy PPIS PRZED WŁĄCZENIEM ODDZIAŁU DO EKSPLOATACJI. OK ?

  • gość 2017-02-23 11:32:26

    BIZNES.GOV.PL
    Serwis informacyjno-usługowy dla przedsiębiorcy
    https://www.biznes.gov.pl/opisy-procedur/-/proc/1572-rejestracja-przedszkola-niepublicznego

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 11:36:40

    "Ciekawe co beda mowili rodzice jak W KOŃCU dojdzie tam do jakiejs tragedii..." Tam ? Abstrahując od zagadnienia, do jakiej to tragedii może dojść w małej grupie dzieci i to warunkach zbliżonych do domowych, można zadać sobie pytanie: czy w tzw. placówkach "legalnych" do tragedii nie dochodzi ? Co mają mówić rodzice o zdarzeniu LOSOWYM, które dotknęło akurat ich dziecko ? Bo urzędnik - zapewniam - wypnie pośladki a sprawę sprowadzi do ustaleń, że.... do rzekomej tragedii doszło w zgodzie z obowiązującymi przepisami (których sam nie rozumie). BTW. Zwracam uwagę, że na polskich drogach rokrocznie w zwykłych nieszczęśliwych wypadkach ginie kilka tysięcy ludzi. To jest dopiero tragedia, prawda ? Ale nikt z tego faktu nie robi tragedii a tym bardziej nikt nie delegalizuje ruchu drogowego. Przynajmniej póki co. Zatem bez taniej ordynarnej manipulacji poproszę :-)

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 11:48:48

    "BIZNES.GOV.PL Serwis informacyjno-usługowy dla przedsiębiorcy https://www.biznes.gov.pl/opisy-procedur/-/proc/1572-rejestracja-przedszkola-niepublicznego" NO I CO TAM CZYTAMY ? Otóż czytamy że "Wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych dokonuje się NA WNIOSEK osoby fizycznej lub prawnej innej niż jednostka samorządu terytorialnego, zamierzającej założyć przedszkole". Dalej: "Lokale przeznaczone na placówki oświatowe świadczące usługi w zakresie wychowania przedszkolnego powinny uzyskać pozytywne opinie właściwego państwowego inspektora sanitarnego oraz komendanta powiatowego (miejskiego) Państwowej Straży Pożarnej potwierdzające, że lokale te zapewniają bezpieczne i higieniczne warunki pobytu dzieci." ZGODA, ale obowiązek pozyskania pozytywnej opinii dotyczy TYLKO NOWYCH ORGANÓW PROWADZĄCYCH CHCĄCYCH TRAFIĆ DO REJESTRU (ewidencji) prowadzonego przez prezydenta, wójta, burmistrza itd I DOPIERO od chwili nowelizacji u.s.o. w 2016r (zwracam uwagę na datę: Ostatnia aktualizacja: 13.10.2016) Ale rozmiar bezprawia w dowolności w interpretacji przepisów samorządów (wobec faktycznego braku odpowiedzialności materialnej i dyscyplinarnej za wydawane postanowienia i decyzje) widzimy dopiero we fragmencie: "W poszczególnych urzędach miast i gmin ISTNIEJĄ RÓŻNE WYMOGI odnośnie składanych załączników. Przykładowo, niektóre urzędy wymagają dołączenia pozwolenia na użytkowanie budynku lub na zmianę sposobu użytkowania (w budynkach, które wcześniej nie były wykorzystywane na cele oświatowe). Dlatego warto, jeszcze przed złożeniem wniosku, upewnić się...". No pięknie !:-)

  • mama zlobkowicz - niezalogowany 2017-02-23 12:02:23

    Jestem mamą dziecka które chodzi nadal do placówki na ul. Przewoskiej. Potwierdzam to, że spora część rodziców od dawna wie o zadłużeniach właścicieli, o braku odbiorów p-poz itp. Faktem jest ze rozliczenia są tylko gotówkowe, nawet jakaś dziewczyna przesyłała wypis z KRD odnośnie itp. Ale szczerze póki moje dziecko jest tam szczęśliwe, i dobrze sie nim panie zajmują to mi to nie przeszkadza. Jest czysto, jedzenie jest ok (zgodnie z naszymi wytycznymi - dziecko alergik), dziecko chętnie wbiega do sali... Widzę ze uczy się nowych rzeczy. czy wobec tego aż tak ważne są tylko te papiery? Posyłając dziecko do prywatnej niańki tez nikt nie wymaga od niej papierów ppoz czy sanepidu ze u niej w domu jest ok, prawda? liczy się SERCE do dziecka!
    WIEM że właścicielka nie jest ok, ALE tez wiem że "Ciocie" są super - a to z nimi dziecko ma kontakt.
    P. Ewa czy p. Tereska - złote kobiety! to dzieki nim tak zostajemy mimo tej calej aferki.
    Mielismy moment zwatpienia i chcielismy sie przeniesc do pewnego "sławetnego" złobka na kresach, ale po rozmowie z dyrektorka rece opadly i juz wole te nasze nielegalne fikumiku.Mimo to czekam na 2 czesc artykulu.
    PS. Do p. Trzeciak - rodzice są w stanie wiele wam wybaczyć, ale musicie tez dac coś z siebie, bo tylko dzięki opiekunkom dalej dzieciaki zostaja. I zapłaćcie wkoncu rachunek za monitoring bo rzekoma awaria trwa juz od 12.02 i nikt juz nie wierzy w to, ze to faktycznie awaria.... Ponadto p. Magdo skoro Pani twierdzi że wszystko w artykule jest nieprawda to niech pani opublikuje wszystkie dokumenty potwierdzajace pani wersje.
    PS 2. dziwne ze najwiecej do powiedzenia maja osoby ktore nigdy nie mialy stycznosci z placowka...

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 12:14:20

    "Potwierdzam to, że spora część rodziców od dawna wie o zadłużeniach właścicieli, O BRAKU ODBIORÓW P-POZ itp."
    O obligu jakich odbiorów pani pisze w przedszkolu uruchomionym przed nowelizacją u.s.o. ? W załączeniu link do pierwszego z brzegu Wyroku NSA (wyroków jest dużo więcej) NSA nie zostawia suchej nitki na decyzjach UM, MKO i - o zgrozo - wyroku Sądu I instancji (WSA): http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/7CA3C05231

  • gość 2017-02-23 13:02:22

    Do: Michnik - niezalogowany
    Ale Pan szaleje z tym wpisami Panie Trzeciak...:-)

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 13:13:06

    Pudło. Niemniej, proszę wybaczyć, ale ze można "rozmawiać" tylko w granicach prawa i na podstawie prawa. Zatem urzędnikowi rozmawiać trudno. BTW. O tutaj, urzędniku, masz coś z własnego samorządowego podwórka i okolic: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4CF16A4BB1 Miłej lektury historii pewnego lokalnego kacyka ! :-)

  • gość 2017-02-23 13:13:51

    Panie Michnik jak pan taki mądry to wrzuć tu może trochę przepisów odnośnie sankcji za nieregulowanie rachunków i oszustwo? Bo np jak ma się komornika na koncie, a pobiera się kasę w gotwce to jest to chyba unikanie spłaty prawda?

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 13:45:30

    "Panie Michnik jak pan taki mądry to wrzuć tu może trochę przepisów odnośnie sankcji za nieregulowanie rachunków i oszustwo?". ZOBOWIĄZANIA WZAJEMNE TO SPRAWA CYWILNA. A do udowodnienia oszustwa z Art. 286. § 1 K.k. droga długa i ciernista. Proszę się nie gniewać, ale właśnie takie pytania (i pytania podobne) obrazują mi rozmiar prawnego analfabetyzmu przeciętnego obywatela PL..... którego nikt nigdzie prawa nie uczył, nie uczy i uczyć nie będzie. Bo i po co ? Łatwiej kierować i wysługiwać się zmatolonym tzw. "rzeźnym baranem". Rozmiar analfabetyzmu (z jednej strony) oraz rozlewającego się z roku na rok bezprawia (z drugiej strony) widzę szczególnie w "potyczkach" praworządnych obywateli z lokalnym urzędniczym "widzimisię" (częściej) oraz z układami i układzikami (rzadziej), szczególnie w małych miasteczkach (jak widzę po treści zapadających orzeczeń SA), gdzie jakiś miejscowy kacyk, bez żadnej odpowiedzialności materialnej lub dyscyplinarnej, może zrobić ze zmatolonym społeczeństwem cokolwiek zamarzy - cuda i cudeńka. NOTA BENE NA WŁASNE WASZE ŻYCZENIE, BO TO POKŁOSIE TYLKO WASZEGO LENISTWA I WASZEJ BIERNOŚCI !

  • gość 2017-02-23 13:45:44

    Skoro w poszczególnych urzędach miast i gmin ISTNIEJĄ RÓŻNE WYMOGI odnośnie składanych załączników to "Panie" Michnik zadzwoń do Urzędu Miasta w Otwocku do wydziału ewidencji działalności gospodarczej pod nr tel. 22 779-20-01 wew. 154 i wszystkiego się dowiedz. Tam naczelnik wydziału wyjaśni jak to jest z rejestracją żłobka. Bo z tego co widzę jest "Pan" wszechwiedzą pod każdym względem. Najlepiej żeby wypowiadały się osoby, które są związane z tą sprawą czyli rodzice dzieci i pracownicy. "Pana" raczej ta sprawa nie dotyczy więc najlepiej znaleźć sobie inny temat do komentowania.
    Mama zlobkowicz - moje dziecko też było zadowolone. Ale takie małe dziecko nie decyduje o sobie, po to ma rodziców, żeby dbali o Jego dobro i bezpieczeństwo. Czy nie jest głodne - najlepiej zobaczyć po powrocie do domu - moje od razu po powrocie zjadało zupkę i drugie danie, czyli w żłobku po kilku posiłkach nadal było głodne. Naiwna cieszyłam się, że ma taki apetyt. Odkąd jest w innej placówce problem "głodu" się skończył. Zatrudniając prywatną niańkę tez jej Pani by nie sprawdziła?! Pierwsze co sprawdza się referencje, kwalifikacje zawodowe i badania. Dziwię się, że zostawiła by pani dziecko z byle kim i byle gdzie, choćby nie wiem jak uśmiechnięte. Ciocie były super, ale nie oszukujmy się - część już z nich odeszła, reszta jeszcze jakoś funkcjonuje. Wiem, jak mają wypłacane pensje i ile muszą się naprosić żeby je dostać. Czy Pani to pasuje? Może i faktycznie Pani to pasuje, ale większość tego nie popiera. Właścicielka ma Panią, Pani dziecko i pracowników głęboko gdzieś. Oby kasa się zgadzała w portfelu - bo konto zablokowane. Chce Pani od właścicieli jakieś dokumenty - skoro od września ich nie pokazali to czego spodziewa się Pani teraz? Byłam na każdym zebraniu i słyszałam te obietnice i zapewnienia. Nie lubię jak mi ktoś w oczy kłamie i śmieje się ze mnie za moimi plecami. Niech Pani zgadnie dlaczego teraz było zebranie odwołane - ciężko byłoby się teraz wytłumaczyć. Szkoda nerwów na tą placówkę. Lepiej żyć spokojnie i pewnie, a nie zastanawiać się czy rano kłódka na bramie nie wisi...

  • gość 2017-02-23 13:54:59

    ...Tylko dlaczego mam wrażenie, że komentator w osobie pana "Michnika" to działający na rzecz p. Trzeciak prawniczek? :)

  • gość 2017-02-23 13:59:03

    to czemu pani wysłała tam swoje dziecko? i wnioskujac po wpisie chodzilo tam dlugo skoro wie pani o zebraniu w lutym? skoro wszystko bylo takie beee to czemu tam wogole poslaliscie dziecko i bylo tyle czasu? nie sprawdziliscie papierow przed poslaniem a teraz innej matce to wypominasz????

  • gość 2017-02-23 14:01:09

    Raczej znajomy. Na prawnika jej nie stać, bo wydaje na paznokcie i części do BMW męża.

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 14:08:08

    Ja nie dzwonię "po urzędach". Od dawna, to urzędy dzwonią do mnie. Tak, jak nie mówię do Policjanta, sługi swojego, panie władzo. Ja znam swoje miejsce w szeregu. Znam swoje obowiązki a swoje prawa konsekwentnie egzekwuję. Ad rem. Art. 7 Konstytucji: "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa", art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego: "organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa". Zatem ja tu nie widzę żadnego miejsca dla " ISTNIENIA RÓŻNYCH WYMOGÓW". I Sądy administracyjne to potwierdzają wielokrotnie w różnych sprawach. Jak zauważył NSA w zacytowanym powyżej Wyroku: "W tej kwestii skład orzekający NSA rozpoznający niniejszą sprawę podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wyrażone w wyroku z 19 września 2013 r., III SA/Gd 451/13. Za wnioskiem tym przemawia dodatkowo ponad trzydziestoletnia linia orzecznicza Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą obowiązku nałożonego na jednostkę NIE MOŻNA DOMNIEMYWAĆ. MUSI ON WYNIKAĆ WPROST Z PRZEPISU powszechnie obowiązującego." Te "wymogi" istnieją tylko dlatego, że mieszkasz w Polsce - kraju praworządnym tylko co do idei. Kraju, w którym na każdym szczeblu gołym okiem widać powszechne przyzwolenie na bezprawie.... Ja sobie dam radę :-)

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 14:25:28

    "...Tylko dlaczego mam wrażenie, że komentator w osobie pana "Michnika" to działający na rzecz p. Trzeciak prawniczek? :)" Zgadzam sie - to wrażenie :-)

  • gość 2017-02-23 14:56:47

    "Panie" Michnik baaaardzo nam będzie przykro jak się "Pan" wyprowadzi z TEGO kraju. Bo skoro wszystko jest be to nie będziesz tu siedział.

  • gość 2017-02-23 15:03:31

    Do Gość 23.02 13:59:03
    O zebraniu wiedzą Ci co są zainteresowani sprawą Państwa Trzeciak. Dziecko nie chodziło tam długo bo po prostu nie można zaprowadzać dziecka tam gdzie coś nie istnieje! Tak na logikę... Czemu wysłałam dziecko - jak rozumiem byłeś/byłaś na pierwszym zebraniu w sierpniu i słyszałaś/eś jak wszystko jest super. Realia pokazały co innego. Papiery, jak już pisałam wcześniej MIAŁY BYĆ do wglądu bo rzekomo było wszystko załatwione - kwestia odebrania ich z poszczególnych instytucji - do dzisiaj brak. Czy wypominam - nie. Czy ostrzegam -TAK!

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-23 15:37:27

    ""Panie" Michnik baaaardzo nam będzie przykro jak się "Pan" wyprowadzi z TEGO kraju...." Hehehe.... urzędniku, zastanów się raz i przez chwilę nad logiką swojej wypowiedzi: a za czyje podatki w tym podatki od nieruchomości, opłaty lokalne będziesz wtedy przekładał swoje superważne papiery z jednej strony biurka na drugą stronę, aaaa ? ;-) Zważ, że "Z TEGO kraju" od 2004r JUŻ wyjechało od 3,5 do 4 mln wykształconych dorosłych obywateli. Nikt ich TAM nie zapraszał. Część nie znała nawet języka, pojechała zupełnie "w ciemno", w nieznane, a jednak wolała porwać się i porzucić ojczyznę, która traktuje ich jak macocha. ZA ICH PIENIĄDZE. Exodus. Wypędzenie zafundowane przez własnych współplemieńców. Nie musiało być - jak się okazuje - żadnej kolejnej wojny ! Za to od 1989 roku do chwili obecnej liczba urzędników zrosła ze 14O tys. do blisko miliona. Cóż, w końcu mamy rewolucję informatyczną, tysiące ułatwień i udogodnień.... :-))) Kolejny polski ewenement na skalę światową... my, to potrafimy ! co ? :-)

  • gość 2017-02-23 22:47:27

    Panie Michnik - opuść Pan już tą stronę. Póki co nie napisałeś nic związanego ze sprawą, a o to tu chodzi. Żegnamy wszechwiedzę!
    Ps. Szkoda, że nie jest Pan wśród tych 3,5 do 4 mln obywateli. Ale jak sam Pan zauważył - oni są wykształceni i... dorośli.

  • gość 2017-02-24 18:59:47

    mmmm

  • Gość - niezalogowany 2017-02-25 17:01:53

    To co zostało napisane w tych komentarzach to czysta prawda. Może nie tyle co o Panu Marcinie co o Pani Magdzie. Wiecznie unika kontaktów. Ma ulicy zawsze idzie "rozmawiając" przez telefon chyba tylko po to, zeby uniknąć przypadkowej rozmowy z niezadowolonym rodzicem. Placówka nie ma odbiorów.. raz ja zamknęli. Przez co ? Przez smród szamba! Wszedł sanepid. Oczywiście pieniądze za ten okres trzeba było zapłacić.. a co do kadry, która tam jest ? Zwykle wyszczekane malolaty, które jak rodzice tylko zostawia swoje pociechy to krzyczą, a nawet drą się na te biedne dzieci. Moja córka często skarżyła się na to, ze panie na nią krzyczą.. oczywiście, zgłaszając te informacje do P. Trzeciak Magdy otrzymywałam odpowiedź "dziecko pewnie sobie wymyśla ale porozmawiam z paniami ". Bardzo żałuję że moja córcia chodziła do właśnie tej placówki.. raczej gówna nie placówki. A teraz co ? 6-7 dzieci tam przychodzi ? Śmiech na sali co ta baba zrobiła. Życzę jej aby w kocnu doczekała się tej swojej "karmy"

  • gość 2017-02-25 22:44:26

    Wszyscy ble ble ble....................... TVN UWAGA INTERWENCJA EXPRES REPORTERÓW................I CO ????PISZECIE CO POWINNO SIE ZROBIC I CO????? ODWAGI BRAK ????RODZICE Z PIASECZNA WYKAŻCIE SIĘ I COS ZRÓBCIE DWA TYGODNIE TEMU BYŁ PROGRAM TVN UWAGA U NASZYCH POŻAL SIĘ BOŻE URZĘDNIKÓW ..............PEWNIE PRZYJADA RAZ JESZCZE.....................A RODZICE Z OTWOCKA CO TEŻ CISZA ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!I

  • gość 2017-02-27 13:11:09

    "Wszyscy ble ble ble....................... TVN UWAGA INTERWENCJA EXPRES REPORTERÓW................I CO ????PISZECIE CO POWINNO SIE ZROBIC I CO????? ODWAGI BRAK ????RODZICE Z PIASECZNA WYKAŻCIE SIĘ I COS ZRÓBCIE DWA TYGODNIE TEMU BYŁ PROGRAM TVN UWAGA U NASZYCH POŻAL SIĘ BOŻE URZĘDNIKÓW ..............PEWNIE PRZYJADA RAZ JESZCZE.....................A RODZICE Z OTWOCKA CO TEŻ CISZA ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!I"

    To, że nikt nie napisał tu na forum, to nie znaczy, że rodzice pozostawili tą sprawę samą sobie. Odpowiednie działania zostały wszczęte, ale dla dobra sprawy na razie tzw opinia publiczna nie jest o tym informowana.
    Jakbyś był/była osobą bezpośrednio zainteresowaną, to na pewno byś o tym wiedział/wiedziała.

  • Gość - niezalogowany 2017-02-27 19:53:22

    To nie tak ze Otwock nic nie robi.. Sprawa trafila do sadu i teraz trzeba czekać na rozwój spraw... przez to co czytam dobrze zrobiłam że moje dzieciaki tam nie poszły...

  • Michnik - niezalogowany 2017-02-28 09:09:41

    "Placówka nie ma odbiorów.. raz ja zamknęli. Przez co ? Przez smród szamba! Wszedł sanepid."

    Zamknęli, bo "nie ma odbiorów", czy zamknęli przez "smród szamba" ?

    Żaden PPIS nie porwie się na "zamknięcie" niepublicznego przedszkola, bo "smród szamba" mu przeszkadza. Zapewniam - są granice urzędniczej arogancji, granice bezprawia i fundamentalne u urzędnika poczucie instynktu samozachowawczego wobec zagrożenia karnym zarzutem o przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego i zwykłego odszkodowania w postępowaniu cywilnym z drugiej strony... A o odbiorach - powyżej.

    "To nie tak ze Otwock nic nie robi.. Sprawa trafila do sadu i teraz trzeba czekać na rozwój spraw... "

    Kto to jest ten Otwock ? Chodzi o Jana Otwocka, ewerytowanego wieloletniego działacza społecznego ?
    Swoją drogą, ciekawe do jakiego Sądu i "o co" to za sprawa... ? ;-)

  • gość 2017-02-28 09:55:59

    Przedszkole reklamujące się m.in. hasłem "monitorowane sale". Tylko ciekawe, że w Otwocku od dwóch tygodni jakoś ciężko naprawić "awarię" monitoringu. Do tej pory można by już było założyć monitoring od zera. Czyżby "awaria" była spowodowana niechęcią do tego, aby rodzice widzieli co się w przedszkolu teraz dzieje? - czyżby było tam coś do ukrycia?

  • gość 2017-02-28 22:01:20

    Dziewczyny - nie dajcie sobą manipulować! Osoba zamieszczająca komentarze pod artykułem jako "Michnik - niezalogowany" jest wynajęta przez p. Magdę (Państwo) Trzeciak lub działa w porozumieniu z nimi. To typowy przykład tzw. "czarnego PR-u", mającego na celu zdyskredytowanie osób pozostawiających komentarze, jak również i autora artykułu. Takie zabiegi socjotechniczne mają na celu "rozmydlenie" głównego wątku i skierowanie dyskusji (odwrócenie uwagi od meritum) czytających w zupełnie innym kierunku. Nie pozwólcie na to!!! Po prostu ignorujcie tego "mądrego inaczej".

  • gość 2017-03-01 10:18:59

    http://www.przegladpiaseczynski.pl/spoleczenstwo/oszukani-rodzice

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-01 14:32:41

    " Osoba zamieszczająca komentarze pod artykułem jako "Michnik - niezalogowany" jest wynajęta przez p. Magdę (Państwo) Trzeciak lub działa w porozumieniu z nimi. To typowy przykład tzw. "czarnego PR-u",
    "
    I - co naturalne - zero konkretów co meritum. Echhhh... Czasami, jak czytam komentarze, to widzę scenę "modlitwy Polaka" z "Dnia świra" Marka Koterskiego i wypisz-wymaluj to samo "społeczeństwo". Nic dodać i nic ująć.

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-01 14:53:49

    "http://www.przegladpiaseczynski.pl/spoleczenstwo/oszukani-rodzice". "Oszukani rodzice", to tytuł paradoksalnie bliżej być może zbliżony do prawdy niż "OPIEKA NA CZARNO, czyli co czeka Twoje dziecko w NIELEGALNYM przedszkolu". Pierwsze z brzegu "kwiatki", moje uwagi, do publikacji zamieszczonej do Przeglądu Piaseczyńskiego: "Od października do końca grudnia w Piasecznie działała placówka, która na swojej stronie internetowej figurowała jako żłobek. Niestety nie figurowała w rejestrze żłobków. " - I CO ? I NIC. TO ZWYKŁE WYKROCZENIE. CZYN SZKODLIWY SPOŁECZNIE. " dokumenty z wnioskiem o wpis do rejestru zostały złożone na jakimś biurku w pokoju w Urzędzie, a nie w kancelarii i że Urząd je zgubił." ZAGUBIONE AKTA SPRAWY, TO STANDARD. JEŚLI POTRAFIĄ ZGINĄĆ AKTA W PROKURATURZE (!) LUB SĄDZIE (!) TO DLACZEGO NIE MOGĄ SPAŚĆ ZA BIURKO URZĘDNIKA-BAŁAGANIARZA. " Pani Magdalena na potwierdzenie swoich słów wstawiła m.in. pozytywne opinie straży pożarnej, uzyskane jednak na poprzednio działające przedszkole innego właściciela. Czyli nieaktualne." POWYŻSZE ZBĘDNE DLA PRZEDSZKOLI NIEPUBLICZNYCH (DO CZASU NOWELI USO) OPINIE, W/W ORGANY WYDAJĄ DLA BUDYNKU LUB JEGO CZĘŚCI A NIE DLA KAŻDORAZOWEGO WŁAŚCICIELA. BIZNES MOŻE PRZEJŚĆ Z RĄK DO RĄK. NIE POTRZEBNE W TYM OBSZARZE JAKIEKOLWIEK POŚREDNICTWO JAŚNIEPANA URZĘDNIKA. OPINIE WYDAWANE SĄ BEZTERMINOWO. OKREŚLENIE "NIEAKTUALNE" JEST NADUŻYCIEM I DOWODEM NA KOMPLETNĄ NIEKOMPETENCJĘ W TEMACIE AUTORA. " Ustawy określają, czym jest żłobek i przedszkole. Placówka ... nie spełniała wymogów ww. Ustaw." I TYLE KONKRETÓW. BEZ WSKAZANIA FAKTÓW. DLACZEGO ? BYĆ MOŻE AUTOR MUSIAŁBY ZAPRZECZYĆ SAM SOBIE....? "A rodzice, którzy dopiero będą zapisywać swoje dzieci do żłobka czy przedszkola, powinni pamiętać, że nad takimi placówkami, jak opisana, Urząd nie ma żadnej kontroli." I CAŁE SZCZĘŚCIE....BO NA WOLNYM RYNKU PRZETRWA PLACÓWKA NAJLEPSZA A NIE TA, KTÓRĄ KONTROLUJE PRAWNY IGNORANT I TEORETYK Z WŁAŚCIWEGO URZĘDU. ALE IDZIE "DOBRA ZMIANA" - BĘDZIECIE PRZEZ CORAZ WIĘKSZY TABUN DARMOZJADÓW UTRZYMYWANYCH Z PODATKÓW LEKCEWAŻENI I UPADLANI "ZGODNIE Z PRZEPISAMI". JAK SOBIE ŻYCZYCIE :-)

  • Tomanio - niezalogowany 2017-03-01 16:34:36

    http://www.przegladpiaseczynski.pl/spoleczenstwo/oszukani-rodzice

  • gość 2017-03-01 17:39:29

    Panie Michnik-Trzeciak ,że jeszcze sie Panu nie znudziło....Próbuje Pan pisać elaboraty fakty jednak mówią same za siebie . Czekam z niecierpliwością na pierwszy wyrok w tej sprawie.

  • studentkaOpole - niezalogowany 2017-03-01 20:05:18

    Zachęcam do wypełnienia krótkiej ankiety, w której można wyrazić swoją opinię m.in. na temat 500+. Pytania są proste i nieskomplikowane ;)
    Z góry dziękuję

    https://goo.gl/H7FrXd

  • gość 2017-03-02 08:30:05

    Panie Michnik - kto Pana pytał o jakikolwiek komentarz?! Czyta to w ogóle ktoś? Ja omijam te wypociny i czytam konkretne rzeczy napisane przez osoby zainteresowane sprawą. Widać sam Pan nie umie czytać ze zrozumieniem - było już napisane ŻEGNAMY!

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-02 10:07:48

    "Próbuje Pan pisać elaboraty fakty jednak mówią same za siebie ." A GDZIE ONE MÓWIĄ ? JA TYCH MÓWIĄCYCH FAKTÓW (PRZECIWKO PRZEDSIĘBIORCY) ANI NIE SŁYSZĘ, ANI NIE WIDZĘ .... ZATEM PROSZĘ WSKAZAĆ CHOĆ JEDEN FAKT. "Czekam z niecierpliwością na pierwszy wyrok w tej sprawie." PIERWSZY ? A TO JUŻ WIADOMO, ŻE MAJĄ BYĆ KOLEJNE ? SWOJĄ DROGĄ, CIEKAWE, CZEGO DOTYCZY "TA SPRAWA" ? OBWINIONY NIE PRZYJĄŁ POLICYJNEGO MANDATU ? POLICJA SAMA WYSTĄPIŁA Z WNIOSKIEM DO SĄDU O UKARANIE ? PROSZĘ MNIE OŚWIECIĆ...

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-02 10:15:46

    "Czyta to w ogóle ktoś?" Nie wiem. Nie wnikam. Nie zależy mi na cudzym "czytaniu". Ale chociażby pani czyta, skoro pani się odniosła do tychże "wypocin" i je oceniła. Logiczne :-)

  • gość 2017-03-02 16:44:41

    Nie czytamy i nie oceniamy bo pewnie nie ma co! Sam je Pan tworzy i sam je czyta! Jak tylko widzimy ten Pana "elaborat" przechodzimy dalej! I zalecamy to każdemu :) ha ha ha

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-03 13:00:45

    Na jakiej zatem podstawie pani ocenia ? ;-)

  • Rozczarowana - niezalogowany 2017-03-03 18:28:22

    Ja też omijam te mądrości p. Michnika, może dlatego, że mam jedynie średnie wykształcenie i połowy z tego prawniczego "bełkotu" zwyczajnie nie rozumiem i nie chce mi się zgłębiać tematu wymienianych paragrafów...

    Poznałam p. Trzeciak osobiście i niestety jest bardzo dwulicowa :/
    Najpierw: miła, ciepła, kochająca Dzieci, serdeczna i oddana pracy, wydawać by się mogło dojrzalsza i odpowiedzialniejsza na swój wiek...
    a jednak szybko zmieniła się w: roszczeniową, nieprzyjemną, mającą wieczne pretensje dziewuchę, której tylko zależy na zysku :( :( :( może po prostu pogubiła się i ją to przerosło?

    Czekam z niecierpliwością na drugą część tego artykułu!
    Drogi Autorze, kiedy możemy się go spodziewać?

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-04 19:11:21

    " i nie chce mi się zgłębiać tematu wymienianych paragrafów... " PANI WYBÓR, PANI SPRAWA. OD CZASÓW RZYMSKICH Ignorantia iuris nocet. ZATEM KAŻDEGO GŁOSZĄCEGO TEZY O "NIELEGALNYM" PRZEDSZKOLU, OPIECE "NA CZARNO" et cetera. PRZESTRZEGAM I ZACHĘCAM DO POZNANIA I ZROZUMIENIA "PARAGRAFÓW", ZANIM PORWIE SIĘ NA OSZCZERSTWA, BOWIEM PUBLICZNE OSZCZERSTWA OD ZARANIA PRAWA BOLĄ I KOSZTUJĄ. WYBÓR OSTATECZNIE NATURALNIE NALEŻY DO PANI. "szybko zmieniła się w: roszczeniową, nieprzyjemną, mającą wieczne pretensje dziewuchę" TO PANI SUBIEKTYWNA OCENA, DO KTÓREJ MA PANI PRAWO. "której tylko zależy na zysku :( :( :( " A SKĄD PANI WYWIODŁA, ŻE "TYLKO" ? PRZEDSIĘBIORSTWO NIE JEST POWOŁYWANE W CELU CHARYTATYWNEGO ŚWIADCZENIA USŁUG, TYLKO DLA OSIĄGNIĘCIA ZYSKU. CZY PANI, JAKO USŁUGOBIORCA, TO ROZUMIE ?

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-04 19:13:27

    "Ja też omijam te mądrości p. Michnika, może dlatego, że mam jedynie średnie wykształcenie" TO W KOŃCU PANI OMIJA, CZY JEDNAK NIE OMIJA, ALE NIE ROZUMIE ? ;-)

  • Adam Z. - niezalogowany 2017-03-05 10:22:22

    Panie redaktorzyno. W końcu z artykułu nie dowiedziałem się co czeka moje dziecko w nielegalnym przedszkolu. Znam przedszkole przy ul. Przewoskiej w Otwocku. Przedszkole ma spełnione wymagania formalno - prawne a budynek jest dostosowany do tej działalności. Ktoś tu coś pisał o bezpieczeństwie dzieci to niech rozwinie temat i napisze jakież to niebezpieczeństwa czekają na dziecko w tym przedszkolu. Dzieci wracają głodne ? Mam córkę, która jest w 2-giej klasie w szkole, gdzie ma zapewnione 3 posiłki. Wraca do domu i rzuca się do lodówki. Jak pytam czy jadła w szkole to odpowiada, że nie wszystko bo nie wszystko jej smakowało. Proszę spróbować dogodzić kulinarnie 50-tce dzieci. Moja córka swojego czasu nie jadła żadnych zup w których były jakieś gródki i coś pływało. Zupa musiała być rzadka. Nie zje jajka na twardo ale zje jajko w barszczu. Takie są dzieci. Artykuł ewidentnie inspirowany jest przez kogoś komu właścicielka zalazła za skórę bo nie bardzo widzę tu przykłady jakież to tortury czekają moje dziecko w tym przedszkolu. Oczywiście zapewne właścicielka ma sporo na sumieniu sądząc po komentarzach. Może źle traktowała kogoś z załogi i może zalega komuś z płatnościami. Ale jak to się ma do sytuacji dzieci w przedszkolu ? Trzeba było więc wprost zatytułować artykuł: "Paszkwil na Magdalenę Trzeciak". Z moich informacji opieka nad dziećmi na Przewoskiej jest dobra, rodzice i dzieci są zadowoleni. Załoga jest bardzo chwalona. Szkoda, że nie napisał Pan też, że to przedszkole ma jedno z najniższych o ile nie najniższe w okolicy czesne. Ja płaciłem w innym przedszkolu 1200 PLN miesięcznie. To taka aluzja do tych co to piszą o wielkim apetycie na zysk właścicielki. Nie chcę tu powiedzieć, że Pani właścicielka jest święta ale trudno w tym artykule nie dostrzec jedynego celu, dla którego powstał czyli zemsta na właścicielce. Bo merytorycznie o opiece nad dziećmi nie ma tu za wiele.

  • Rozczarowana - niezalogowany 2017-03-05 15:21:13

    Panie Adamie, proszę się zastanowić: czy oby na pewno za to "jedno z najniższych" czesne Pana Dziecko dostanie odpowiednią opiekę, na jaką zasługuje? Niestety często w takich sytuacjach sprawdza się powiedzenie: "jaka płaca, taka praca". Przy takim traktowaniu pracowników ci najlepsi w końcu mogą przestać znosić warunki, jakie stwarza (a może raczej jakich nie stwarza) im p. Magdalena T. i ta będzie zmuszona zatrudniać swoją kadrę "po linii najmniejszego oporu", co prędzej czy później odbić się może na niewinnych Dzieciach, a dopiero pośrednio na samej właścicielce placówek. Chyba nawet p. Michnik raczej nie zaprzeczy, że wykwalifikowani, doświadczeni pracownicy są na rynku pracy więcej warci, niż stażyści i studenci, którzy jeszcze są "zieloni" w danym fachu.
    Osobiście, nie chciałabym, by to na moim Dziecku zdobywali doświadczenie, bo jak wiadomo doświadczenie to, m.in., a może przede wszystkim wyciąganie wniosków z popełnionych błędów...

  • Adam Z. - niezalogowany 2017-03-05 20:37:05

    Do Pani Rozczarowanej. Pani argument odnośnie czesnego i powiązanie tego z kwalifikacjami pracowników do mnie nie przemawia. Po pierwsze nie wiem jak są wynagradzani pracownicy. Wysokość czesnego nie musi oznaczać, że są wynagradzani źle. Choć jeszcze w swoim życiu nie spotkałem osoby, która by stwierdziła, że nie chce zarabiać więcej. Jak rozumiem osoby pracujące w przedszkolu zgodziły się pracować za ustalone wynagrodzenie. Po drugie w przedszkolu, do którego chodziła moja córka większość kadry stanowiły osoby bardzo młode i studentki i to te osoby cieszyły się największą sympatią. Po prostu miały serce do tej pracy i do dzieci. Osoby starsze jak to Pani mówi "wykwalifikowane" często nie mają właśnie serca do dzieci a praca dla nich to tylko praca. Czy są więcej warci ? Finansowo na pewno będą wymagały więcej. Czy lepiej zajmą się dziećmi ? Niekoniecznie. Na własnym przykładzie się z żoną przekonaliśmy. Wykwalifikowana opiekunka z dyplomami, której moja córka po prostu nie lubiła. Oczywiście nie krzyczała, nie biła, żadne takie. Zmieniliśmy na młodą, sympatyczną dziewczynę bez specjalistycznego wykształcenia, ale córka ją uwielbiała. Nie wiem co Pani ma na myśli mówiąc o warunkach, których Pani Magda nie stwarza zatrudnionym pracownikom. Być może ma Pani większą wiedzę niż ja. Oczywiście, że pracownik mobbingowany, zatrudniany za głodową pensję albo bez umowy w końcu odejdzie. Ale odejść może też pracownik zadowolony jak znajdzie pracę, która z jakiegoś powodu będzie mu bardziej pasować. Rotacja jest czymś naturalnym i każdy dyrektor/prezes/właściciel firmy to wie. Oczywiście jeśli nie chce Pani, aby ktokolwiek uczył się na Pani dziecku to Pani sprawa. Życzę powodzenia w szukaniu przedszkola, gdzie są zatrudnieni sami wykwalifikowani z dyplomami. Akurat to opieka nad dziećmi w fiku-miku to temat, który w artykule przemilczano. Dlaczego ? Może po prostu opieka jest OK. Dla mnie to właśnie byłby główny argument wyboru przedszkola. Stąd też mój wpis. Mało tu argumentów odnośnie tematu artykułu "Co czeka twoje dziecko w nielegalnym przedszkolu?". No właśnie po lekturze nie wiem co czeka moje dziecko. Spodziewałem się zdjęć pobitych, torturowanych dzieci. A tu co ? A tu nic poza krytyką właścicielki. Oczywiście trochę ironizuję. Łatwo jest pisać bzdury i kłamać a zwłaszcza anonimowo. Skoro forumowicze są pewni, że przedszkole w Otwocku nie ma uprawnień to proszę to zgłosić do odpowiednich organów. Zapewniam, że zostanie zamknięte w 1 dzień po takim zgłoszeniu. Czemu nie zostało zamknięte ? Nikt nie zgłosił. Tyle krytyki i nikt nie zgłosił ? Ano właśnie. Co innego zemsta na właścicielach gdzie można sobie dać upust w internecie a co innego jak przychodzi do argumentów co takiego złego dzieje się dzieciom w fiku-miku.

  • gość 2017-03-06 08:10:07

    Pomijając wszystkie powyższe kwestie - rodzice z Otwocka do dnia dzisiejszego nie mogą doprosić się podania nr polisy ubezpieczeniowej, którą rzekomo p. Trzeciak opłaciła. Dziwne? Mnie już niestety nie dziwi.... Tak samo, jak fakt, że od 12.02 nie można ( a raczej nie chce) naprawić monitoringu - chyba nie chce żeby rodzice widzieli co się dzieje w placówce! Mało tego: rodzice dostali maila z informacją, że monitoring jest tylko "dodatkiem" i nie ma zwrotu $ za okres braku monitoringu. A jednocześnie we wszelkich możliwych ogłoszeniach Trzeciak na pierwszycm miejscy "chwali" się że placówka jest monitorowana!

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 09:38:28

    " "jaka płaca, taka praca"" PROSZĘ ZATEM ZATRUDNIĆ SIĘ NA PODSTAWIE KARTY NAUCZYCIELA W PRZEDSZKOLU "NORMALNYM" (JAK MÓWIĄ NIEKTÓRZY RODZICE), CZYLI PUBLICZNYM, CZYLI JAK POWSZECHNIE WIADOMO - "DARMOWYM". W KOŃCU NIELICZNI WIEDZĄ, ŻE UTRZYMANIE DZIECKA W PRZEDSZKOLU PUBLICZNYM KOSZTUJE PODATNIKA C.A. 5000ZŁ. BUDYNKI, KOSZT EKSPLOATACJI, INWESTYCJI, REMONTÓW, WYNAGRODZEŃ, PODATKÓW - TO WSZYSTKO PRZEDSZKOLE "PUBLICZNE" MA NIEJAKO W GRATISIE, CZYLI PO ZEBRANIU DO KUPY OK. 5kPLN PER WYCHOWANEK. TAK, TAK. I TO KOSZTUJE NA OKŁAD TEGO, KTÓRY DZIECI DO PRZEDSZKOLA W OGÓLE NIE PROWADZA A KTÓREMU PAŃSTWO PIENIĄDZE POD PRZYMUSEM ODBIERA. MILI MOI HOMO SOVIETICUS WYCHOWANIU W KOMUNIE ORAZ KOMUNIŚCI MENTALNI - NIE MA CZESNEGO ZA 1ZŁ !

    " Chyba nawet p. Michnik raczej nie zaprzeczy, że wykwalifikowani, doświadczeni pracownicy są na rynku pracy więcej warci, niż stażyści i studenci, którzy jeszcze są "zieloni" w danym fachu. Osobiście, nie chciałabym, by to na moim Dziecku zdobywali doświadczenie, bo jak wiadomo doświadczenie to, m.in., a może przede wszystkim wyciąganie wniosków z popełnionych błędów..." DROGA PANI. PAN MICHNIK POUCZA, ŻE PŁACE I CENY REGULUJE RYNEK. NIKT NA SIŁĘ NIGDZIE NIKOGO NIE TRZYMA !

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 09:47:04

    "Zapewniam, że zostanie zamknięte w 1 dzień po takim zgłoszeniu. Czemu nie zostało zamknięte ?" A NA JAKIEJ PODSTAWIE PAN ZAPEWNIA ? POSTĘPOWANIE ADMINISTRACYJNE TOCZY SIĘ SWOIM TRYBEM A WYDANIE DECYZJI Z RYGOREM NATYCHMIASTOWEJ WYKONALNOŚCI TO OSTATECZNOŚĆ OBWAROWANA KONIECZNOŚCIĄ SPEŁNIENIA CAŁEGO SZEREGU PRZESŁANEK.

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 09:53:37

    "nie mogą doprosić się podania nr polisy ubezpieczeniowej, którą rzekomo p. Trzeciak opłaciła. Dziwne?"
    NIEWYKSZTAŁCONEGO IGNORANTA DZIWIĆ POTRAFI DOPRAWDY WSZYSTKO. A CO ZMIENI W NINIEJSZEJ SYTUACJI WIEDZA O NUMERZE GRUPOWEJ POLISY ?

    "jednocześnie we wszelkich możliwych ogłoszeniach Trzeciak na pierwszycm miejscy "chwali" się że placówka jest monitorowana!" A CO NA TO UMOWA ? CZY MONITORING ZOSTAŁ GDZIEKOLWIEK WYODRĘBNIONY JAKO SKŁADNIK CENY USŁUGI ? CZY JEŚLI "CHWALI SIĘ", ŻE MA PLAC ZABAW A PEWNEGO DNIA ZOSTANIE USUNIĘTA PIASKOWNICA, TO TEŻ BĘDZIESZ PAN CHCIAŁ FAKT ÓW "ROZLICZYĆ" ? ;-)

  • gość 2017-03-06 10:19:15

    Mam tylko jedno pytanie: czy Pan Michnik zaprowadza dziecko do którejś z placówek Fiku-Miku? Jeśli nie to co może wiedzieć na ten temat? Dzisiaj właściciel posesji w Józefowie powiedział że nie wpuszcza już pracowników Fiku-Miku do budynku. I co teraz? Skoro jest tak wszystko cacy, co mają zrobić rodzice dzieci, którzy tak jak w Piasecznie pocałują klamkę? Może Pan Michnik Naczelnik weźmie je pod swoje skrzydła skoro zna się tak świetnie na procedurach i przepisach!
    Panie Adamie Z. - owszem każde dziecko jest inne, każde inaczej je i każde co innego lubi. Ale jeśli po zmianie placówki wszystko się normuje czyli dziecko nie wpada głodne, to znaczy że coś było nie tak. Jeśli posiłki są dzielone na trzy a płacone jest za całą porcję to chyba nie jest to uczciwe. Dlaczego w innych placówkach reszta posiłku jest oddawana w pojemniczkach? Rotacja w pracownikach owszem jest wszędzie, ale co miesiąc nowe ciocie w żłobku to chyba przesada. Już nie jestem w stanie policzyć ile od września w grupie żłobkowej Sprytne Liski było tych cioci, odeszło już 5-6, są znowu następne nowe. Proszę ich spytać dlaczego. Co czeka dzieci w nielegalnym niedopilnowanym żłobku? Brak stabilności, niepewność jutra. Odbiory kominiarskie i straży chyba mają dla Pana znaczenie, tym bardziej w okresie grzewczym. Zmiana co miesiąc kateringu też ma znaczenie. Krytykować właścicielki nie ma co bo po niej i tak spływa jak po kaczce, chodzi o bezpieczeństwo dzieci. A to jest chyba najważniejsze. A skąd ma Pan takie wiadomości że budynek ma spełnione wymagania formalno-prawne i że jest dostosowany do działalności?! W żadnym urzędzie i żadnej instytucji tego nie wiedzą, a Pan wie?!? Pewnie od właścicieli, a wszyscy wiedzą że to bardzo zaufane źródło ;)

  • gość 2017-03-06 10:53:03

    http://www.przegladpiaseczynski.pl/spoleczenstwo/oszukani-rodzice kolejny artykuł.

  • gość 2017-03-06 10:54:06

    http://www.przegladpiaseczynski.pl/spoleczenstwo/oszukani-rodzice kolejny artykuł

  • gość 2017-03-06 10:57:18

    Panie Michnik, Panu chyba się bardzo nudzi skoro siedzi Pan ciągle na tym forum i obraża innych rodziców... Tym bardziej, że jest Pan rzekomo osobą postronną... Chociaż czy ktoś w to jeszcze wierzy? Bo szczeka Pan jak piesek wysłany przez państwa T. aby zamydlić innym oczy i odwrócić kota ogonem. Czekam tylko aż Pan napisze, że to wina rodziców z Piaseczna, Józefowa i Otwocka, a T. są święci i wręcz ofiarami publicznej nagonki ;)

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 12:38:25

    "Jeśli nie to co może wiedzieć na ten temat? " PAN MICHNIK WIE TYLE, ILE WYCZYTAŁ Z TYCH KALUMNI I ILE NAUCZYŁ SIĘ Z MAJĄCYCH TU ZASTOSOWANIE STOSOWNYCH USTAW PRAWA MATERIALNEGO I PROCESOWEGO. "Skoro jest tak wszystko cacy, co mają zrobić rodzice dzieci, którzy tak jak w Piasecznie pocałują klamkę?" KUPIĆ USŁUGĘ W INNYM PRZEDSZKOLU. NIE WYSŁUGIWAĆ SIĘ URZĘDNIKIEM. "Ale jeśli po zmianie placówki wszystko się normuje czyli dziecko nie wpada głodne, to znaczy że coś było nie tak." RÓWNIE DOBRZE MOŻE TO ZNACZYĆ TYLE, ŻE DZIECKU ZMIENIŁ SIĘ METABOLIZM LUB "SPALA" W PRZEDSZKOLU MNIEJ ENERGII. Z RÓŻNYCH POWODÓW. "Dlaczego w innych placówkach reszta posiłku jest oddawana w pojemniczkach?" A W KTÓRYCH ? ŚNIADANIE, OBIAD I PODWIECZOREK ? CIEKAWE... I GOŁOSŁOWNE ;-) "Rotacja w pracownikach owszem jest wszędzie, ale co miesiąc nowe ciocie w żłobku to chyba przesada. " NIE. TO OWOC OKRESU PRÓBNEGO, KIEDY OKAZUJE SIĘ, ŻE ALBO PRACOWNIK MA BŁĘDNE WYOBRAŻENIE O SWOIM POWOŁANIU, ZWERYFIKOWAŁ POGLĄD NA TEMAT SWOICH POTRZEB LUB PRACODAWCA MA INNE WYOBRAŻENIE O JAKOŚCI OFEROWANEJ PRACY. " Co czeka dzieci w nielegalnym niedopilnowanym żłobku? Brak stabilności, niepewność jutra. " DLACZEGO NIELEGALNYM ? NIE PILNOWANYM PRZEPRASZAM PRZEZ KOGO I W JAKIM OBSZARZE ? URZĘDNIK - BIZNESOWY IGNORANT MA ZMUSIĆ PRZEDSIĘBIORCĘ DO KONTYNUOWANIA NIERENTOWNEJ DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ ? "Odbiory kominiarskie i straży chyba mają dla Pana znaczenie, tym bardziej w okresie grzewczym." ODBIORY KOMINIARSKIE SĄ BEZPRZEDMIOTOWE W LOKALU WYPOSAŻONYM W INSTALACJĘ MECHANICZNEJ WENTYLACJI PODOBNIE JAK "ODBIORY" PSP PRZED NOWELĄ U.S.O.

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 12:39:55

    "skoro siedzi Pan ciągle na tym forum i obraża innych rodziców" GDZIE I W KTÓRYM MIEJSCU KOGOKOLWIEK OBRAZIŁEM ?

  • gość 2017-03-06 14:01:31

    I już widać że nie ma Pan pojęcia o czym pan pisze! Instalacja mechaniczna nie działała i nie działa! Widocznie Panu o tym nie wspomnieli. Metabolizm dziecka nie zmienia się z dnia na dzień. Ma pan niespełna roczne dziecko więc jeszcze Pan nie wie. Posiłki oddawane są w każdej porządnej placówce np. Kalejdoskop w Otwocku. Ciekawe? Bardzo. Możliwe? Jak najbardziej! Wystarczy się dowiedzieć. Pogląd swoich potrzeb pracownik ma, ale jeśli ma mówione co innego a rzeczywistość okazuje się inna to charytatywnie siedzieć nie będzie. Jak sam Pan mówił - zysk musi być. Nielegalnym bo bez odbiorów, które na terenie naszej gminy MUSZĄ być, czy się to Panu podoba czy nie. Brak słów na dyskusję z Panem. Nie ma Pan żadnej wiedzy praktycznej w tym temacie.

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 16:00:18

    "I już widać że nie ma Pan pojęcia o czym pan pisze! Instalacja mechaniczna nie działała i nie działa! " TO PROSZĘ PODEJŚĆ DO PANELA I JĄ WŁĄCZYĆ :-) a nie "napuszczać" kominiarza. USTAWA MÓWI WENTYLACJI LUB KLIMATYZACJI (ROZŁĄCZNIE). NIE MA PRZYMUSU DO INSTALACJI WENTYLACJI. W POMIESZCZENIACH O WYS. 3M I WYŻEJ PRZEZNACZONYCH NA POBYT STAŁY LUDZI, NIE MUSI BYĆ ANI WENTYLACJI, ANI KLIMATYZACJI CHOĆ PRZY PEWNEJ ILOŚCI WYCHOWANKÓW NALEŻY ZAPEWNIĆ ODPOWIEDNIĄ WYMIANĘ POWIETRZA (KINA, SALE WIDOWISKOWE, PRALNIE, ITD...ZUPEŁNIE INNA SPRAWA). ALE Z UWAGI NA KUBATURĘ POMIESZCZENIA BYĆ MOŻE TAKIEGO PRZYMUSU NIE MA. A NA PEWNO W SPECYFICZNYCH SYTUACJACH (ILOŚĆ DZIECI PER M3 KUBATURY) ANI KLIMA ANI WENTYLACJA PRACOWAĆ NIE MUSI. CZASAMI NAWET W UPALNE DNI MOŻE BYĆ WYŁĄCZONA, Z UWAGI NA INFEKCJE DZIECI SPOWODOWANE RÓŻNICĄ TEMPERATUR POMIĘDZY UPALNYM PODWÓRKIEM A SCHŁODZONĄ SALĄ.... PRZEPIS NIE ZAWSZE JEST "MYŚLĄCY" A USTAWA MÓWI O ZAPEWNIENIU "ODPOWIEDNIEJ" WYMIANY POWIETRZA. "Posiłki oddawane są w każdej porządnej placówce np. Kalejdoskop w Otwocku. Ciekawe? " PRZYCHODZI PANI Z WŁASNYM GARNKIEM NA ZUPĘ I 2 DANIE ? BEZ WZGLĘDU NA ODP. WNIOSEK JEDEN: JAK NAJSZYBCIEJ PRZEPISAĆ DZIECKO (LUB SIEBIE - NAUCZYCIELA) DO PORZĄDNEGO KALEJDOSKOPU, FOTOPLASTIKONU I KAŻDEJ INNEJ PLACÓWKI, KTÓRA "ODDAJE" POSIŁKI. I PO SPRAWIE. " Nielegalnym bo bez odbiorów, które na terenie naszej gminy MUSZĄ być" WASZĄ GMINĘ OBOWIĄZUJĄ TE SAME USTAWY, CO KAŻDĄ INNĄ GMINĘ. ROZMIAR FAKTYCZNEGO BEZPRAWIA W RP ZNAMY. JESZCZE RAZ PROSZĘ O PODSTAWĘ PRAWNĄ DLA PLACÓWEK PRZEDSZKOLNYCH URUCHOMIONYCH PRZED NOWELIZACJĄ U.S.O. W 2016R. JEŚLI NADAL BRAKUJE PANI SŁÓW, TO INFORMUJĘ, ŻE JA JESTEM CIERPLIWY. POCZEKAM :-) NIE ZNA MNIE PANI, NIE WIE, KIM JESTEM, NIE ZNA PANI MOJEGO DOŚWIADCZENIA, ZATEM UPRZEJMIE PROSZĘ NIE WYPOWIADAĆ SIĘ O MOJEJ "WIEDZY PRAKTYCZNEJ" :-)

  • gość 2017-03-06 17:02:16

    Wie Pan co to jest pojemnik do przechowywania żywności? Raczej nie, skoro dalej podróżuje Pan z garami... Rozbawiło mnie to... ale do sedna. Nie myślałem że na forum będzie ktoś taki, kto nigdy nie był w danej placówce, nie rozmawiał z rodzicami, nie znał sytuacji a tak bardzo będzie się angażował! Tak mało jest społeczników w dzisiejszych czasach... Ale może lepiej zająć się tematyką inną np. tematem otwockiej dziury czy stanem dróg. Aż jestem ciekawy tej polemiki z Panem. Choć mogę przewidzieć Pana punkt widzenia - dziura musi być a drogi psują sami kierowcy! Pozdrawiam.
    Ps. Dzisiaj dalsza część artykułu. Powodzenia w analizie!

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-06 19:05:47

    Drogi panie. Dla mnie może pan i podróżować z wiadrem na resztki niedojedzone przez choćby i wszystkich wychowanków. Polak oszczędny jest, wiadomo. Proszę niemniej zapytać urzędników z PPIS co na te pojemniki do PRZECHOWYWANIA żywności NA TERENIE PLACÓWKI. OK? Proszę zatem udać się do jakiejkolwiek poważnej placówki (na pewno publicznej) i spróbować "zagonić" zespół do zbierania całodziennych "pomyj" i skrawków niedojedzonych przez to konkretnie dziecko. Wrócimy do rozmowy.

  • gość123 - niezalogowany 2017-03-06 21:37:35

    Cóż... mnie również drażnią komentarze pana Michnika, ale z jednym się zgodzę- nie wydajemy resztek posiłków do domu. Jeśli jakaś placówka się na to zdecyduje (zapewne przez wzgląd na rodzicielskie "zapłaciłem więc moje") to robi to wbrew zaleceniom sanepidu. Jedzenie można wydać do domu jeśli jest zapakowane i nieotwierane (np. chrupki owocowe). Pozdrawiam.

  • Michnik - niezalogowany 2017-03-07 10:42:34

    "nie wydajemy resztek posiłków". Ależ wydajecie. Symbolicznie i INCYDENTALNIE: ulubiony owoc, kawałek ulubionego ciasta. Odpadki gastronomiczne są odpadkami gastronomicznymi i przez każdy zakład żywienia zbiorowego traktowane są z jednakową atencją. A zalecenia Sanepidu proszę pozostawić Sanepidowi. Tak placówkę jak i Sanepid obowiązuje PRAWO. Każde "zalecenie" ma mieć umocowanie w podstawie prawnej a nie urzędniczym widzimisię. Od "zaleceń" do przekroczenia uprawnień droga krótka :-)

  • Gość - niezalogowany 2017-03-08 12:02:01

    Nie tylko pracownicy czekają na swoje wynagrodzenie. Z tego co wiem firmy wspolpracujace z przedszkolem takie jak np catering też czekają na swoje pieniądze.. zadłużenia są kilkumiesieczne sięgają nawet kilkunastu tysiecy. Brak kontaktu ze strony właścicieli. Cóż problemy trzeba zacząć rozwiazywac a nie od nich uciekac..

  • gość 2017-03-08 13:16:26

    Złodzieje i oszuści a miejsce takich jest w więzieniu a nie wśród dzieci.

  • poszkodowana - niezalogowany 2017-03-28 18:23:15

    Hej, w sprawie pozwu zbiorowego odezwała się do mnie Wieńczysława Nieszczególna. Proszę o weryfikację tej osoby, mam wrażenie, że jest to p. Trzeciak.

  • gość 2017-04-04 14:53:54

    Nie jest to Pani Trzeciak. To sprawdzona Pani mecenas, która zajmie się sprawą pokrzywdzonych rodziców, pracowników i innych osób, które do dzisiaj nie mogą rozliczyć się z tymi oszustami.

  • OSZUKANY - niezalogowany 2017-04-12 23:16:49

    Dziękuję Pani Trzeciak, że się Pani wypowiedziała powyżej (gość 2017-04-04 14.53:54).

    UWAGA. Pani Trzeciak zawiera umowy na przedszkole RÓWNYCH SZANS, które nie istnieje w CEIDG. Będziemy dochodzić z nią ściągnięcia należności na podstawie wprowadzenia nas w błąd.

  • gość 2017-04-13 18:36:45

    wszystko niestety prawda, też czekam na zwrot pieniędzy i chyba raczej się nie doczekam, p. Trzeciak zamilkła, zero kontaktu :(

  • Gość - niezalogowany 2017-04-24 03:40:57

    Sytuacja się powtórzyła w Józefowie . Zamknęła placówkę z dnia na dzień bo prąd odcięli za niezapłacone rachunki. Ogrzewania tez w zimę nie było modliła oczy ze piec zepsuty a tak naprawdę tez odcięli gaz za rachunki. Okropna kobieta kłamie i oszukuje na pieniądzach.

  • gość 2017-04-24 22:06:43

    Niestety to wszystko prawda, nasz syn tam chodził i własnie walczę o inną placówkę dla niego. Pani Magda oszukuje, bezczelnie kłamie patrząc w oczy. Nie rozumiem jak można być tak podłym człowiekiem.Pani Magda sama ma małe dziecko i to jest dla mnie nie do pojęcia że matka może być tak nie czuła, zakłamana i fałszywa. Zero empatii i w ogóle zainteresowani jakimś kontaktem z rodzicami -umiała sie odezwać tylko jak chciała pieniądze.
    Jedne co trzeba przyznać że Panie wychowawczynie w Placówce w Józefowie były fantastyczne!!! Serdeczenie dziękuje Pani Hani i Dorotce!!!! Jesteście fantastycznymi pedagogami i wierzę że znajdziecie porządną prace gdzie będą Was doceniać i szanować!
    Co do Pani Magdy- takie rzeczy się mszczą i jestem pewna że życie jej odpłaci za to jak traktuje ludzi!

  • gość 2017-04-26 16:27:00

    może moglibyśmy ją namierzyć w Otwocku, tak sobie porozmawiać, ktoś ma namiary?

  • gość 2017-06-12 08:43:12

    Pani Trzeciak oszukała nie tylko w temacie przedszkola, ale również szkolenia/ warsztatów z zakresu sensoplastyki. Ta bezczelna baba ściągnęła pieniądze od chętnych do wzięcia udziału, między innymi : w Katowicach, Poznaniu i Warszawie w owych warsztatach, KTÓRE SIĘ NIE ODBYŁY. Odstąpienie od umowy wysłane, pieniędzy nadal nie zwróciła. Od dwóch lat jest w ciąży ( niewiarygodne !), ma podobno raka i coś tam jeszcze. Żenada. Nawet Panie, które miały być specjalistami na tym szkoleniu zrezygnowały ze względu na brak kontaktu z organizatorką. Nie tylko one nie mogły się z nią skontaktować, uczestniczki również. Milusia i pilna jak przychodziło do płatności. A teraz cisza. Oby Cię policja doprowadziła przed sąd obłudna kobieto.

  • Gość - niezalogowany 2017-07-05 13:01:58

    Ciekawe czy już im zabrali X5?

  • Halyna K - niezalogowany 2017-09-13 09:11:36

    Mój syn Zbyszek L.chodził do żłobka w 2015r do Fiku Miku Otwock przy ul.Wroclawskej i byłam bardzo zadowolona. Uwielbiał panią Ele buziaki

  • Gość - niezalogowany 2018-01-22 07:36:09

    Z tego co się orientuję sala zabaw i nowe przedszkole for fun na nadwislanskiej w Józefowie też prowadzo Trzeciaki

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Czyszczenie rynien i odpływów

Oferuję promocję do 20 października na czyszczenie rynien i odpływów. Ponadto oferujemy czyszczenie elewacji i dachów, usługi certyfikowanwgo drwala..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

"WBB" PAŚNICZEK IRENEUSZ JÓZEF z siedzibą w Otwock 05-400, WSPANIAŁA 35 B.,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"