Tak, jak wcześniej zapowiadał dyrektor Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku Antoni Błachnio, jesienią tego roku oddany zostanie do użytku szpital leczenia chorób płuc dzieci przy ul. Reymonta. 13 marca na budynku będącym w stanie surowym zawisła wiecha.
W uroczystości zawieszenia wiechy wziął udział marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik, którego urząd w całości finansuje budowę i przewodniczący sejmiku Ludwik Rakowski, a także przewodnicząca komisji zdrowia sejmiku Jolanta Koczorowska. Ponadto starosta otwocki Mirosław Pszonka, prezydent Otwocka Zbigniew Szczepaniak, wiceprzewodniczący rady miasta Czesław Woszczyk, radni, byli i aktualni pracownicy, jak również członkowie społecznej rady przy MCLChPiG, z Bożeną Żelazowską, która jest także przewodniczącą komisji kultury sejmiku mazowieckiego.
Gości przywitał dyrektor Antoni Błachnio, przypominając historię „Szpitalika w Teklinie”, którego działalność leczniczą przejmie jesienią tego roku nowo budowany obiekt. - Oddział będzie posiadał 30 łóżek w piętnastu salach, ale z możliwością dostawienia w razie potrzeby jeszcze sześciu – objaśniał dyrektor. - Dla rodziców przewidziana jest sala socjalna z możliwością noclegu. Ponadto świetlica dla dzieci i taras. To na piętrze. Na parterze natomiast przewidziana jest izba przyjęć, pracownia radiologii, specjalistyczne ambulatorium, pomieszczenia szkolne i apteka. Obok budynku plac zabaw i parking. Całość w otoczeniu sosnowego lasu – podkreślał z naciskiem dyrektor Błachnio. Dodał, że cała inwestycja wraz z wyposażeniem będzie kosztować ok. 10 mln. zł. - Tradycją otwockiego rejonu jest to, że słynie w Polsce jako ośrodek pulmonologiczny, uzdrowisko o niepowtarzalnym klimacie, już wiele lat temu zalecane osobom chorym na astmę, gruźlice i inne choroby dróg oddechowych – wspominał dyrektor Błachnio. - Tradycje te kontynuował kompleks sanatoryjno-szpitalny dla dzieci, wybudowany w roku 1946 przez Szwedów przy ulicy Borowej. Szczytowy okres działalności tej placówki ciągnął się od końca lat czterdziestych aż po koniec lat siedemdziesiątych. W owym czasie liczba łóżek szpitalnych sięgała 600. Szpital leczył dzieci z terenów północno-wschodniej Polski.
Pierwszy murowany budynek powstał w Teklinie w roku 1954. Celem tej oddzielnej budowy było odizolowanie dzieci chorych zakaźnie, hospitalizowanych na Borowej, przy jednoczesnym zapewnieniu im możliwie najlepszych warunków leczenia. Infrastruktura i całe zaplecze oddziału spełniało bardzo rygorystyczne na ten czas przepisy sanitarne, każda sala miała już wtedy oddzielną łazienkę, toaletę oraz przestrzeń (śluzę) łączącą sale z korytarzem. Ze względu na sytuację epidemiologiczną w ówczesnej Polsce, Szpitalik pracował na potrzeby całego rejonu.
W roku 1992 zlikwidowano drewniane pawilony szpitalne przy ulicy Borowej. Jednak nasz Szpitalik w Teklinie pozostał i stał się jedynym obiektem pediatryczno-pulmonologicznym w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy. Leczone są tu dzieci do 16-go roku życia z chorobami układu oddechowego, w tym z gruźlicą. Dzieci w wieku przedszkolnym mają zapewnioną opiekę wychowawczyń, starsze zaś dzieci przechodzą program szkolny. Z dziećmi współpracują pedagodzy i psycholodzy; organizują wspólne zabawy i gry, dzieci mają również zapewniony dostęp do gier i ćwiczeń komputerowych. Wszystko to, a przede wszystkim wspólna praca całego zespołu medycznego, począwszy od pielęgniarek, salowych, fizjoterapeutki, do lekarzy, a takze ciepła atmosfera Szpitalika owocuje nie tylko dobrymi kontaktami z leczonymi tutaj dziećmi i ich rodzinami, ale także zainteresowaniem sponsorów oraz powiązaniami z innymi placówkami medycznymi. Szpitalik znalazł się w grupie 20 wyróżnionych oddziałów dziecięcych spośród 200 biorących udział w konkursie organizowanym przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne pod hasłem "A w naszym szpitalu jest najlepiej". Wysoki poziom świadczonych specjalistycznych usług medycznych sprawia, że oddział w Teklinie współpracuje z klinikami Akademii Medycznej w Warszawie, z oddziałami dziecięcymi innych szpitali, oraz poradniami pulmonologicznymi – przypomniał dyrektor, dodając, że od jesieni w dużo już lepszych warunkach technicznych i socjalnych dzieci będą leczone w nowym obiekcie.
Po przemówieniach wiecha została za pomocą dźwigu wciągnięta na dach jednopiętrowego budynku przy wtórze oklasków.
Andrzej Kamiński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze