Pomysłowość i tupet złodziei nie zna granic. Okazuje się, że każdy sposób (poza uczciwą pracą) na zdobycie pieniędzy jest dobry.
Amatorzy łatwego zarobku postanowili pobrać pieniądze z bankomatu zlokalizowanego przy jednym z józefowskich supermarketów, ale zamiast karty bankomatowej użyli do tego celu materiałów wybuchowych... Musieli się nieźle zdziwić kiedy okazało się, że sejf z pieniędzmi zlokalizowany w dolnej części urządzenia pozostał nietknięty. Parafrazując klasyka – „Nie ma lipy, ten bankomat to hardcorowy koksu.”!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze