Karczew: 44-latek spowodował kolizję z autem, bo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Gdy na miejsce przyjechała policja, wyszło na jaw, że jednoślad, którym się poruszał, pochodził z kradzieży.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia, około godziny 15:00, na ulicy Wiślanej przy skrzyżowaniu ze Świderską w Karczewie. Jak poinformował podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, 44-letni rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu prawidłowo samochodowi marki Renault. Doszło do zderzenia.
Na miejsce wezwano straż pożarną, policję oraz karetkę pogotowia. Miejsce zdarzenia zabezpieczali strażacy z OSP Karczew oraz JRG Otwock. Na szczęście rowerzyście nic poważnego się nie stało.
Choć na pierwszy rzut oka to on mógł wydawać się ofiarą kolizji z samochodem, sprawa okazała się bardziej skomplikowana. To właśnie rowerzysta – nie ustępując pierwszeństwa – doprowadził do zdarzenia, dlatego to on, a nie kierowca Renault, został ukarany mandatem za złamanie przepisów ruchu drogowego.
Podczas standardowych czynności policjanci sprawdzili dane pojazdu w systemach informatycznych. Okazało się, że rower, którym poruszał się 44-latek, został skradziony pod koniec maja tego roku w warszawskiej dzielnicy Wawer.
W związku z tym mężczyzna usłyszał dodatkowe zarzuty – oprócz mandatu za wykroczenie drogowe, będzie musiał odpowiedzieć również za kradzież jednośladu. Sprawą zajmuje się obecnie komisariat policji w Wawrze.
#Karczew #Otwock #policja #wypadek #rowerzysta #kradzież #Wawer #powiatotwocki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze