W obecnych czasach pozyskanie środków wydaje sie być bardzo ważne dla funkcjonowania wszelkich bytów kulturalnych i sportowych.
Samo się nie sfinansuje zawsze "sport" wymagał mecenatu. Od igrzysk zależał kiedyś dobry humor społeczeństwa któe dostawało dwie rzeczy: pierwszą z nich był posiłek gratis coś co pozwoliło zapchać brzuch. Drugą "widowisko" z tanim lub darmowym wstępem.
I tak - jesteśmy zwolennikami "kultu sportu" który zapoczątkowany był na arenach w czasach gdy nie było telewizji, teatru a nawet jak już był teatr - potrzeba "idola" wymagała zaistnienia areny "zmagań sportowych" lub "walki o życie"..
Piłka ręczna, piłka nożna, koszykówka to bardzo dobry przykład "igrzysk" w które wciąga się wielu. Dlatego pozostaje mi skomentować pewne zjawisko które mi się "nie podoba". Nie przedstawięc swojej racji stanu ale pokażę co się widze.
Wszystko zaczęło się od ... uczestniczenia w akcji wyrażenia sprzeciwu wobec obecnego stylu prowadzenia poru wewnętrz gminy Karczew.
W związku z sporem który trawił gminę do gry wszedł nowy gracz który "uruchomił opcję atomową" - ponowne wybory po "refendum". Coś co miało przestraszyć obecnych radnych gminy aby "byli bardziej" przyjażni włodarzowi albo "się ich wymieni na lepszy model".
Osią referendum był Rafał Ziółkowski - pełnomocnik inicjatora referendum a jednocześnie Prezes MKS.
https://linia.com.pl/2020/09/28/referendum-to-kwestia-czasu/
W wyniku "braku celowego dofinansowania" klubu, który nie ma wystaczającego zaplecza i sponsorów gmina Karczew rok roczenie przekazuje na rzecz MKS pewne środki. I tak MKS który jak widać nie ma żadnej umowy stałej na finansowanie przez gminę swojego funkcjonowania zawsze |omijając wszelkie reguły" coś tam na "promocje" sportu czy inne cele dostawał.
W 2021 coś się zmieniło - znów "źli radni" dokonali psikusa bo chcąc "utrzeć nosa" Prezesowi MKS postawili go pod ścianą "braku środków na funkcjonowanie klubu"
Według przewodniczącego rady gminy Karczew
"Środki zapisane w budżecie gminy nie mogą być dedykowane konkretnym podmiotom. Niepokojące są twierdzenia, że pieniądze były dla kogoś przeznaczone, zanim jeszcze uchwalono budżet. Czy prezes MKS Rafał Ziółkowski był „po słowie” z burmistrzem, że pieniądze trafią do zarządzanego przez niego klubu? Jeżeli tak było, to jest to niedopuszczalne. Kwota, o której się mówi, była przeznaczona na promocję, a nie na umowę z jakimś konkretnym podmiotem."
https://linia.com.pl/2021/02/08/zabojcze-ciecie-koalicji/
W wyniku powyższego cięcia wylał się na radnych caly gar hejtu za "nie przestrzeganie zasad" finansownia klubu z gminy do poziomu niebędnego do jego działania.
Pojawił się apel.
Obecnie jedną z form pomocy MKS Karczew w dalszym funkcjonowaniu jest wsparcie ze strony kibiców i sympatyków piłki ręcznej. Zawodniczki i kibice uruchomili specjalną zbiórkę na stronie zrzutka.pl. Chcąc utrzymać się na powierzchni w niezmienionej formie, klub z Karczewa musi w trzy miesiące zebrać 50 tys. zł
W ramach zrzutki - https://zrzutka.pl/bnm2bh zebrano 12 666 zl.
I tak z budżetu MKS na promocję dostał - 37 000 zł. z 57 000 o które się ubiegał. Ze zbiórki ma 12 666 zł
Jak widać nadal zabrałko to co. MKS w ramach funduszy które miały zostać rozpisane między lokalne NGO otrzymał 57 tysięcy.
szkolenie dzieci i młodzieży w piłce ręcznej (57 tys. zł)
"Konkurs ofert na realizację w tym roku zadań publicznych przez organizacje pozarządowe działające na terenie gminy ogłoszono na początku stycznia. Określono siedem rodzajów zadań i wysokość dofinansowania, o które można było się starać. Organizacje pozarządowe mogły ubiegać się o pieniądze na: szkolenie dzieci i młodzieży w piłce nożnej (222 tys. zł), szkolenie dzieci i młodzieży w piłce ręcznej (57 tys. zł), prowadzenie świetlicy w Karczewie (44 tys. zł), wspieranie aktywności seniorów poprzez prowadzenie działalności kulturalnej, edukacyjnej, integracyjnej oraz popularyzację zdrowego stylu życia (22 tys. zł), organizację imprez kulturalnych (20 tys. zł), organizację i współorganizację wydarzeń kulturalnych (20 tys. zł) oraz organizację imprez kulturalnych rozwijających więzi międzypokoleniowe (5 tys. zł)."
Zastanawiające jest czy to co podmiot miał dostać z innej pozycji czyli "na promocję" otrzymał środki z konkursu ofert czy też dostał "dodatkowo środki z konkursu ofert".
Ciekawe jest jak w całym tym zamieszaniu "wytworzono" regulamin konkursu który był kierowany "niby do wszystkich" ale do niektórych był skierowany w sposób szczególny ( tu lista NGO w gminie Karczew -
https://www.karczew.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&submenu=342&menu=342&strona=1&pol=21
Treść zarządzenia i cele w tabelce ( wszystko oczywiste ).
https://www.karczew.pl/asp/pliki/2021_Wiadomosci/zarzadzenie_nr_5_pozytek_konkurs.pdf
Przy czym pkt. 1 może w Karczewie spełnić tylko Mazur Karczew a punkt 2 wypełnić może tylko MKS. Widać jak na dłoni "kunkurs" prawie ustawiony bo ... kwoty odpowiadają "zgłoszonym zapotrzebowaniom".
W mojej ocenie to nie konkurs a pewna polityczna ustawka polegająca na dokładnym opisaniu kto ile ma dostać. Pkt. 1 poprosił o kasę na poziomie 222 000 z a pkt. 2 mówił że chce 57 000 zł. To mają. Konkurs to tylko "legalizuje".
Wynik oczywisty "konkurs ustawiony lub nie" - zwycięzca może być tylko jeden. Nie przeczę - sport trzeba sponsorować. Nie tłumaczy to jednak jatki medialnej jaka się rozpętała po tym jak radni zapytali - a co to - umowa jakaś była między Burmistrzem a podmiotami?
Przecież MKS ma tylu partnerów ( http://www.mks.karczew.net/ ) ale z powodu epidemii Covid 19 wszyscy "raczej silnie pod kreską walczą o byt".
Można żle mówić o "takich praktykach" ale dla mnie nie różni się to od "umowy na finansowanie" za określoną kasę z budżetu punkt 1. Dotacja na Mazur Kaczew, pkt. 2 Dotacja na MKS. Tylko "takiej umowy zawrzeć chyba jawnie nie można.
Przy tylu partnerach, dotacji z 1 % oraz dotacji z urzędu oraz pewnej wygranej w corocznym konkursie na dofinansowanie NGO to o co chodziło - o to czy pozycja w zarządzeniu będzie na 57 czy tylko na 37 tysięcy czy może do "dodatkowa kasa". Tu trzeba patrzeć na komisje, rozumieć ten budżet ale .... co miało być to się stało. Niepotrzebna Karczewka jatka o to czy jak to powiedział przewodniczący Rady Gminy
"Środki zapisane w budżecie gminy nie mogą być dedykowane konkretnym podmiotom." - jak widać bo konkursie - są i pewnie co roku.
"Niepokojące są twierdzenia, że pieniądze były dla kogoś przeznaczone, zanim jeszcze uchwalono budżet." - jak widać pewnie były jak "co roku" i wiadomo zawsze że ktoś pyta - ile chce - ale po co powtarzać oczywistości.
Tylko pytam - po co tyle dymu, jadu i płaczu że niby zabójcze cięcia, klub zginie bez wsparcia. Zajechało Dulszczyzną. Po naszemu mówi się "Panie przyrzekam na moje Karcyskie Sumnienie" - tylko my tu chyba wiemy o co chodzi ... nie powiem "szwindel" ale .. o zwyczajną umowę której "specyfikę" zachwiali na chwilę radni pytający "a może jednak dać mniej" ?
I Panowie .... co mogli być już po rozmowie krzyczą - jak to mniej - miało być tyle a tyle - Liberum Veto. Będzie zła prasa, będzie larum, wszyscy staną w naszej obronie.
Pozostawiając tą specyfikę Karczewską pytam - nie widać grubych nici? Ja widzę i dlatego to piszę. Jak diabli widać że ... MKS miał dostać 57 tysiecy z środków budżetu - jakich nie jest ważne. W wyniku całej akcji i opowieści o rychłym końcu i potrzebie ratowania zespołu ( w dobie COVID 19 można czasami zapomnieć o meczach ) MKS do budżetu pozyskał dodatkowe 12 666 zł i pewnie pozyska nieco z 1 % bo przecież nic się nie zmarnuje.
Wpis przygotowano po analizie szeregu materiałów medialnych, które obrazują następstwa działań rady gminy Karczew i Burmistrza Karczewa oraz "politykę informacyjną" lokalnych mediów towarzyszącą zdarzeniom polegającym na nieprzekazaniu jawnie w budżecie powiedzmy "gwarantowanej MKS rok rocznie subwencji w wysokości oczekiwanej".
Tak nazwę to "subwencją" bo jeśli ktos pisze np. w regulaminie konkursu pkt. 2 który wypełnić może tylko jeden podmiot to ... subwencja to jest.
Wpis nie ma godzić w niczyje dobre czy złe imię - ma dać zobaczyć że ktoś nie ma sponsora a tylko "partnerów", otrzymuje "stałe wsparcie" od gminy, ma "gwarantowane" wygranie konkursu a .. robi larum gdy się ten "układ" choćby w jednej chwili naruszy.
To bardzo niepoważne trakowanie obywateli którzy "widzą jaki koń jest".
Pozostawiając bez komentarza - co o tym myślę osobiście - choć da się to "próbować wnioskować" z wypowiedzi powiem tak - dziennikarze nie wspomną w swoich wpisach ile klub naprawdę kosztuje, ile otrzymuje, ile dostaje z 1%, ile idzie na Prezesa a ile na trenerów a ile na autokary, koszulki, piłki i co tam jeszcze. Oni wolą "larum" i hejt polityczny bo to się "sprzedaje".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze