9 lipca w Otwocku rozpętała się prawdziwa burza – wszystko przez plany nowej linii kolejowej, która miałaby prowadzić z Konstancina-Jeziorny przez Wisłę, Karczew do Otwocka. Pomysł wzbudził ogromne emocje i podzielił mieszkańców. Prezydent miasta Jarosław Margielski oraz rada miasta wyrazili zdecydowany sprzeciw, argumentując, że inwestycja może zaszkodzić układowi urbanistycznemu i przyrodzie. Z kolei część internautów uważa, że protest jest przesadzony i oparty na mało trafnych argumentach.
Jak podkreśla prezydent Jarosław Margielski, nowa linia kolejowa miałaby przebiegać przez cenne przyrodniczo tereny, w tym Mazowiecki Park Krajobrazowy, a także w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 2 i Medycznej Szkoły Policealnej. W jego opinii trasa:
dzieliłaby miasto na pół,
zagrażałaby układowi urbanistycznemu historycznego Soplicowa,
przecinałaby stuletnie sosnowe lasy wydmowe,
narażałaby mieszkańców na hałas i utratę walorów krajobrazowych.
Rada Miasta Otwocka jednogłośnie przyjęła uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec tej inwestycji. Prezydent zaznacza, że początkowo projekt wydawał się jedynie luźnym pomysłem, ale teraz wygląda na to, że może wejść w fazę realizacji.
W mediach społecznościowych wybuchła gorąca dyskusja. Wielu internautów uważa, że nowa linia mogłaby usprawnić komunikację i być ważnym krokiem w rozwoju całego regionu. Przypominają, że Otwock powstał dzięki istniejącej linii kolejowej nr 7, która także przecina miasto. Ich zdaniem krótka, lokalna linia nie byłaby tak szkodliwa, jak twierdzą władze.
Niektórzy zwracają uwagę, że:
projekt znajduje się dopiero na etapie koncepcji w ramach planów rozwoju Warszawskiego Węzła Kolejowego w ramach “Planu zrównoważonej mobilności miejskiej dla metropolii warszawskiej 2030+ (SUMP)”, jest znany od 2020 roku i nadal jest przedmiotem dyskusji,
wycinanie wielu drzew pod inwestycje już się dzieje, m.in. pod budowę nowych osiedli, a sprzeciw pojawia się dopiero teraz,
bliskość torów mogłaby poprawić dojazd do szkół, zamiast szkodzić uczniom.
Pojawiają się też głosy, że to kolej jest bardziej ekologiczna od samochodów i warto inwestować w transport szynowy, zwłaszcza że rosną korki i problemy komunikacyjne.

Część komentujących uważa, że protest ma zbyt emocjonalny charakter, zwłaszcza że projekt nowej linii jest na bardzo wczesnym etapie. PKP PLK prowadzi jedynie analizy i sprawdza różne warianty rozwoju sieci. Nie ma jeszcze decyzji o realizacji, ani zatwierdzonych planów budowy.
Z drugiej strony, jak zauważają mieszkańcy, za nową linią kolejową kryją się koszty utrzymania i pytanie, kto miałby finansować przewozy – czy samorząd województwa, czy też stołeczny ZTM. A to oznacza, że sprawa dotyczy nie tylko samej budowy torów, ale także organizacji i finansowania transportu.
Na razie nowa linia kolejowa do Otwocka pozostaje tematem gorących dyskusji i oficjalnych sprzeciwów ze strony władz miasta. Czy powstanie? Na to pytanie na razie nie ma odpowiedzi.
Faktem jest, że pomysł takiej linii jest zawarty w “Planie zrównoważonej mobilności miejskiej dla metropolii warszawskiej 2030+ (SUMP)” i był już przedmiotem konsultacji społecznych (informacje na ten temat są dostępne na stronie Stowarzyszenia Metropolia Warszawa, do którego należy Otwock).
Warto też się dobrze zastanowić, czy taka linia kolejowa to zagrożenie dla Otwocka, czy jednak szansa na dalszy rozwój? Żeby nie było tak jak z tunelem w Celestynowie - najpierw poprzedni włodarze go nie chcieli, gdy mógł powstać głównie z pieniędzy kolei, a teraz gminie brakuje wystarczających środków i wsparcia, aby go zbudować, choć bardzo chcą…

Mapy - źródło: SUMP
#Otwock #kolej #transport #nowalinia #Mazowsze #przyroda #inwestycje #PKPPLK #Karczew #KonstancinJeziorna #WarszawskiWęzełKolejowy
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W planach jest budowa linii kolejowej z Otwocka do Karczewa, a nie z Konstancina-Jeziorny do Otwocka. To ma być podstawowy odcinek, ale brane jest pod uwagę przedłużenie linii za Wisłę. ( Konstancin-Jeziorna pisze się z myślnikiem, ponieważ jest to dwuczęściowa nazwa miasta w odróżnieniu od np. Otwock Wólka Mlądzka, gdy pisze się o dzielnicy miasta.)
Niszczyć lasy żeby Pan mógł se do Karczewia dojechać do pracy?
Gdy budowano kolej do Otwocka, zaproponowano Karczewowi, aby linia przebiegała przez Karczew. Władze Karczewa nie zgodziły się. Ciekawe, co myślą współcześni mieszkańcy Karczewa o tamtej decyzji.
Sprzeciw to jawne dzialanie na szkodę miasta. Tak, nie wszystkim to będzie pasowało, ale argumenty przeciwko są bardzo słabe, czy Otwock od 100lat nie jest podzielony linia kolejową? Komunikacja jest, ale nie oszukujemy się, jest szczątkowa i niewystarczająca bo zasadniczo jest lokalna, a miejsc pracy, szkół, szpitali dla wszystkich tu nie wystarczy. Panie Margielski, na niech pan zmieni miejsce zamieszkania i podjeżdża sobie te 20..25km tą komunikacja co jest do Otwocka do pracy, to zmieni pan zdanie
Ale to będzie linia z Otwocka do Karczewa. Olbrzymi koszt a zysk żaden. Dla zwolenników ekologii polecam rower elektryczny z dopłatą. Podobno to ma zastąpić komunikację samochodową.
Zdecydowanie ten odcinek powinien powstać.
Pomijając kwestie ochrony środowiska, wycinki drzew, oddziaływania akustycznego takiej linii itd itp. które trzeba by zbadać, to trzeba się zastanowić ile faktycznie osób dziennie z Karczewa korzystałoby z takiej linii? 100 os./dobę? Wydaje się że jeśli rozpatrywać ekonomiczne uzasadnienie takiej inwestycji to jeden wniosek się nasuwa czy Karczew będzie stać na dopłatę do połączeń i jak to odbije się na lokalnych podatkach. Ale tu jest Polska, kraj wielu świetnych miliardowych inwestycji...
Warto jednak pomyśleć jak bardzo, może się Karczew rozwinąć majać właśnie dostęp do kolei. Uważam, że taka inwestycja to must have a nie dewagacje nad tak czy nie.
Pan Margielski pokazał szczyt hipokryzji. Np. Nie przeszkadzała mu bardzo duża wycinka lasów gdy dogadywał się z PZPN. Również nie przeszkadzało mu gdy poprzednia ekipa rządowa planowała AOW przez mazowiecki park. Także nie przeszkadza mu wycinka lasów pod zabudowy deweloperów i blokowiska. Ta linia jak najbardziej powinna powstać przede wszystkim dlatego ze skróci się dojazd na Okęcie, dworzec zachodni czy tzw Mordor. Dostać się obecnie z Otwocka to chyba po drodze jest że 20 stacji i przesiadki.
Dokładnie tak????
Ta inwestycja to szansa na dalszy rozwój nie żyjemy w XIX wieku!!!Panie Prezydencie Margielski niech Pan pomyśli o mieszkańcach będzie łatwiejszy dojazd eliminacja wykluczenia komunikacyjnego ,miejsca pracy myślmy przyszłościowo i nie zamykajmy się we własnej skorupie!!!!
W planach jest budowa linii kolejowej z Otwocka do Karczewa, a nie z Konstancina-Jeziorny do Otwocka. To ma być podstawowy odcinek, ale brane jest pod uwagę przedłużenie linii za Wisłę. ( Konstancin-Jeziorna pisze się z myślnikiem, ponieważ jest to dwuczęściowa nazwa miasta w odróżnieniu od np. Otwock Wólka Mlądzka, gdy pisze się o dzielnicy miasta.)
Niszczyć lasy żeby Pan mógł se do Karczewia dojechać do pracy?
Gdy budowano kolej do Otwocka, zaproponowano Karczewowi, aby linia przebiegała przez Karczew. Władze Karczewa nie zgodziły się. Ciekawe, co myślą współcześni mieszkańcy Karczewa o tamtej decyzji.