W lutym było głośno o pewnym Polaku, który stanął w obronie napastowanej i
obrażanej Szwedki. Cała sytuacja była ustawiana i nagrywana z ukrytej kamery.
Filmik trafił do internetu, a o Polaku usłyszał cały świat. Nas rozpierała duma
ze swojego rodaka i jego postawy, a szokowała reakcja Szwedów, którzy albo nie
reagowali, albo zachowywali się bardzo biernie i pasywnie. Zastanówmy się
jednak dlaczego mieszkańcy tego skandynawskiego kraju zachowali się tak a nie
inaczej.
Zacząć trzeba od tego co kierowało organizatorami do przeprowadzenia tego
eksperymentu społecznego. Wcześniej w tym samym miejscu, na dworcu Gamla Stan w
Sztokholmie, pewien mężczyzna (prawdopodobnie imigrant z kraju arabskiego)
zaatakował kobietę z dziećmi – kopał ją, wyzywał oraz ją opluł. Wtedy nikt nie
odważył się zareagować, a przerażona matka musiała stanąć sama w swojej
obronie i własnych dzieci. W ustawianej sytuacji widać było zakłopotanie
Szwedów, czy reagować, czy pomagać i jak w ogóle się zachować? Niektórzy
odchodzili, inni przyglądali się, a jeszcze inni próbowali w bardzo pasywny
sposób rozdzielić oboje i prowadzić jakiś „dialog”. Jedynie Polak zareagował w
sposób prawidłowy i stanął w obronie kobiety. Zastanówmy się jednak dlaczego
tak się stało? Czy Szwedzi i Polacy to zupełnie dwa różne światy? Chyba
niestety tak, a to za sprawą lewicowej ideologii jaka zalęgła się w Szwecji i
toczy ten kraj ku upadkowi. Po pierwsze zakłopotanie Szwedów w tej sytuacji to
efekt propagandy tamtejszych polityków –
w kraju na północy Europy dało się przeświadczenie obywatelom, że nic nigdy im
nie zagrozi, że reagowanie agresją na agresję jest złe, a wszystkie problemy załatwiać należy w drodze dialogu i dyskusji. Na filmiku
widać jak niektórzy podchodzą, próbują zakończyć konflikt używając jedynie
słów, a kiedy próbują rozdzielić kobietę i mężczyznę, robią to w sposób mało
stanowczy. To wszystko sprawia, że bandyci i przestępcy czują się niezagrożeni
oraz bezkarni i tak było w przypadku incydentu z kobietą i dziećmi, ale także w
tej późniejszej i udawanej. Widać było, że kiedy bierność przechodniów była
duża, aktor nic sobie z tego nie robił i brnął dalej w złe zachowania. Kiedy
doskoczył do niego Polak, od razu się uspokoił i tłumaczył, że jest to tylko
eksperyment. „Jedyną rzeczą potrzebną złu do zwycięstwa jest bierność dobrych
ludzi” – mawiał kiedyś Edmund Burke i jak najbardziej tutaj pasuje.
Kolejną przyczyną jest tolerancja wobec imigrantów z Bliskiego Wschodu. W autentycznym
zdarzeniu ze sztokholmskiego dworca, ewidentnie widać, że napastnikiem jest
mężczyzna, który najprawdopodobniej przybył z jednego z krajów arabskich.
Poprawność polityczna spowodowała, że ci imigranci są traktowani jak święte
krowy, których ruszyć nie wolno, reagować na ich zaczepki i opryskliwe
zachowania też, a najmniejsza nawet krytyka wobec nich kończy się stygmatyzacją
takiego człowieka i nazywanie go rasistą, ksenofobem, faszystą etc. Oni
natomiast mogą robić co chcą. Osobnik w ustawianym pranku, swoim wyglądem lekko
przypominał kogoś o arabskich korzeniach i to także spowodowało takie a nie
inne zachowanie przechodniów na dworcu Gamla Stan. Występuje tutaj także element strachu –
mainstreamowe media o tym nie mówią, ale w krajach gdzie problem z imigrantami
jest największy, wśród prawowitych obywateli narasta strach przed tymi ludźmi,
spowodowany tym, że nie stosują się do ogólnych reguł współżycia społecznego,
napastują ludzi, próbują gwałcić lub gwałcą kobiety (jak miało to miejsce w
Kolonii), a nawet rzucać kamieniami i innymi przedmiotami w przejeżdżające Tiry,
jak to się dzieje Calais. To wszystko powoduje, że normalni ludzie po prostu boją
się o swoje zdrowie i życie. Nie chcą narażać siebie, w obronie kogoś obcego, a
przez to nawet stracić życie czy posiadać duże uszczerbki na zdrowiu.
Nie minę się z prawdą jeśli napiszę, że odpowiedzialnością za taki stan rzeczy
można również obarczyć szerzącą się feminizację w Szwecji. Przecież Polak,
który rzucił się na napastnika nie dość, że jest nietolerancyjny, agresywny to
jeszcze założył, że napastowana kobieta jest słaba i nie umie radzić sobie w
życiu i w trudnych sytuacjach. Wydawać by się mogło, że piszę to jako żart, ale
niestety taka jest logika lewicowych i feministycznych kręgów. Podam kilka
prostych przykładów: całowanie w rękę - niehigieniczne i obrzydliwe,
przepuszczanie w drzwiach – bezsensowne i dyskryminujące, chęć pomocy kobiecie
– dyskryminujące i uwłaczające jej godności i traktowanie jej jako słabszej jednostki.
To trzecie sprawdza się w opisywanym tutaj problemie. Te wszystkie
feministyczne teorie tak przesiąkły do głów Szwedów, ale i innych mieszkańców
Europy zachodniej, że nawet w tak skrajnie niebezpiecznych sytuacjach kierują się
tymi teoriami.
Oczywiście przyczyn może być więcej, jak chociażby rozbrojenie społeczeństw czy
przeświadczenie, że tylko służby mundurowe są w stanie interweniować w razie
niebezpieczeństwa, a zwykli obywatele powinni schować się w domu i trząść się ze
strachu. Podałem jednak te, które wydają mi się najbardziej wyraziste. Ubolewać
można, że wszystkie wartości europejskie umierają na naszych oczach i są
zastępowane wręcz idiotycznymi ideologiami, które doprowadzają kraje
europejskie, a w szczególności te z zachodu kontynentu, do upadku. Nasz rodak zareagował tak tylko dlatego, że u
nas postępowe poglądy nie są jeszcze tak popularne. Niestety ich
przedstawiciele próbują je wynosić na piedestał, również przy pomocy mediów.
Naszym jednak obowiązkiem jest niedopuszczenie ich do naszej kultury oraz na
każdym kroku z nimi walczyć. Te poglądy w oczywisty sposób rujnują
społeczeństwa, doprowadzają do ich osłabiania, a w dłuższej perspektywie może
spowodować ogólną destabilizację i destrukcję naszego państwa. Myślę, że obie
sytuacje ze sztokholmskiego dworca wyraźnie to pokazują. Trzeba także pochwalić
organizatorów eksperymentu, którzy pokazali w ten sposób swoim rodakom jak
postępują i próbują w ten sposób pokazać jak powinni reagować. Wykorzystali do
tego internet, który jeszcze nie jest na cenzurowanym i dociera, na chwilę
obecną, do większości ludzi. Takich inicjatyw powinno być jak najwięcej i
dodatkowo należy połączyć to z ujawnianiem głupoty lewicowych i postępowych
kręgów. Europa powinna w końcu się otrząsnąć i wrócić do wartości pożądanych i
takich, które będą w stanie dać jej przetrwać.
Jan Szczyrek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze