:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  -4°C pochmurno z przejaśnieniami

Karczewskie szczypiornistki deklasują MKS Lublin!

Karczewskie szczypiornistki nie zwalniają tempa. W niedzielnym, wyjazdowym spotkaniu z MKS Lublin wygrały zdecydowanie 38:26 (20:13) i umocniły się na prowadzeniu w tabeli grupy 3 (warszawsko-mazowieckiej) II ligi kobiet w piłce ręcznej.

Grające pierwszy sezon w drugiej lidze podopieczne Grzegorza Ankiewicza rozegrały kolejne, bardzo dobre spotkanie, odnosząc już czwarte zwycięstwo z rzędu. Mecz rozgrywany był na parkiecie hali sportowo-widowiskowej „Globus” w Lublinie, na której karczewianki zaprezentowały się po raz pierwszy. Nowoczesna lubelska arena przeznaczona m.in. do gry w piłkę ręczną to prawdziwy gigant w porównaniu z halą karczewskiego MOSiR-u, na której zawodniczkom MKS-u przychodzi grać na co dzień. Powierzchnia płyty głównej w Lublinie wynosi bowiem aż 1 800 m kw., co przy 1 215 m kw. karczewskiego parkietu (45m x 27m) stanowi dość istotną różnicę. Nic dziwnego więc, że trener karczewskiego zespołu zdradził  przed meczem, iż ma pewne  obawy, jak jego zawodniczki dadzą sobie radę z grą w tak dużej hali. Była to jednak chyba bardziej kurtuazja z jego strony niż faktyczne obawy, bo  podopieczne poradziły sobie w nowych warunkach doskonale. Łapały co prawda dwukrotnie momenty „zadyszki” -  pod koniec pierwszej i w końcówce drugiej połowy -  ale rozegrały całe spotkanie dojrzale taktycznie i co najważniejsze - skutecznie.

Lublinianki rozpoczęły mecz z dużym animuszem, zapewne podbudowane wyjazdowym zwycięstwem nad wiceliderem tabeli, drużyną KPR-TPD Białystok. Widać było, że bardzo zależy im na uzyskaniu kolejnego, korzystnego rezultatu i opuszczeniu ostatniej pozycji w tabeli. Ale było to zdecydowanie za mało na znakomicie dysponowane tego dnia karczewskie szczypiornistki, które z każdą chwilą meczu coraz lepiej czuły się na parkiecie. Grające poprawnie, ale jednak mocno schematycznie lublinianki, nie mogły nawiązać równorzędnej walki z szybko i kombinacyjnie grającymi piłkarkami z Karczewa. W efekcie schodziły do szatni, mając do odrobienia po przerwie aż 7 bramek.

Druga połowa spotkania to był już prawdziwy koncert gry karczewskiego MKS-u. Doskonale punktowały: Julia Zagrajek, Joanna Wójcik, Natalia Barańska i Aleksandra Gałązka. A licznie dopingujący z trybun lubelskiej areny kibice karczewskiego zespołu nagradzali gromkimi brawami bramkarskie parady swoich golkiperek: Moniki Rogali i Natalii Popis. Przyjemnie oglądało się swobodnie grające piłkarki ręczne z Karczewa; widać, że z meczu na mecz ich forma rośnie, co stanowi dobry prognostyk przed kolejną rundą rozgrywek. Cieszy również fakt, że po nabytych kontuzjach wracają do zdrowia i treningów z drużyną: Wiktoria Trzepałka, Zuzanna Buczkowska i Marianna Gromadzka. To dobre, skutecznie grające zawodniczki, które miejmy nadzieję - już niebawem - będą zdobywać bramki dla karczewskiego zespołu.

Andrzej Idziak

 

 

 

 

Karczewskie szczypiornistki deklasują MKS Lublin! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOtwock.info