PILNE

MKS Karczew pokonał AZS Uniwersytet Warszawski

Piłka ręczna, Karczew pokonał Uniwersytet Warszawski - zdjęcie, fotografia
Andrzej Idziak - blog 01/12/2019 18:36

W zaciętym i emocjonującym spotkaniu w ubiegłą sobotę (30 listopada br.), po bardzo dobrej grze, MKS Karczew rozbił AZS Uniwersytet Warszawski na jego własnym boisku 35:21 (18:8).

Wysoka, bo czternastobramkowa wygrana podopiecznych duetu trenerskiego: Grzegorz Ankiewicz i Tomasz Lubas jest trzecim zwycięstwem w tegorocznych rozgrywkach I ligi piłki ręcznej kobiet. O tyle ważnym, że pozwalającym oddalić się od strefy spadkowej i przesunąć na bezpieczne, dziesiąte miejsce w tabeli.

Rozgrywki toczące się w tym roku na zapleczu Superligi są bardzo wyrównane, a co za tym idzie - ciekawe i pełne niespodzianek. Na kilka kolejek przed półmetkiem liderem zawodów jest UKS Varsovia Warszawa, która ma za plecami MMKS Jutrzenkę Płock i byłego superligowca SPR Sambor Tczew. KS Kościerzyna, która w ubiegłym sezonie zaliczyła spadek z Superligi, plasuje się w tej klasyfikacji dopiero na czwartej pozycji. Drużyny, które rok wcześniej  biły się o czołowe miejsca w rankingu m.in. SMS ZPRP I Płock i MTS Kwidzyn, radzą sobie aktualnie nie najlepiej i ustępują czoła takim zespołom  jak SMS ZPRP II Płock i AZS-AWF Warszawa, plasującymi się odpowiednio  na 5 i 6 miejscu w tabeli. Trzeba uczciwie przyznać, że roszady w zestawieniu grup I ligi kobiet, jakich przed rozpoczęciem sezonu dokonał Związek Piłki Ręcznej, znacznie wpłynęły na spłaszczenie różnic występujących między drużynami grającymi w lidze, czego skutkiem jest wyrównanie poziomu rywalizacji. Pokłosiem podjętych decyzji jest m.in. to, że nie zawsze drużyna teoretycznie silniejsza odnosi zwycięstwo, a jeśli już tak się dzieje, to nie zawsze można je określić spektakularnym. Doskonałym tego przykładem jest ostatni mecz Karczewa z MMKS Jutrzenką Płock rozegrany na własnym parkiecie, w którym karczewianki uległy płocczankom dwoma bramkami, czego - prawdę mówiąc - szkoda, bo naszym dziewczynom do zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele…

Podrażnione i piłkarsko niespełnione po ostatnim meczu karczewskie szczypiornistki potraktowały spotkanie z AZS-em Uniwersytet Warszawski bardzo poważnie. Wyszły na parkiet mocno skoncentrowane, grając od pierwszych minut meczu szybko i z dużą determinacją. Na skutki takiego podejścia nie trzeba było długo czekać. Już na początku rywalizacji wyszły na prowadzenie i w 6. minucie prowadziły z gospodyniami 5 do 1. Akademiczki swoje drugie trafienie zaliczyły dopiero w 10. minucie, wyraźnie ustępując naszym dziewczynom szybkością i skutecznością w ataku. Tymczasem z każdą chwilą karczewianki rozkręcały się  coraz bardziej. Grały nie tylko dobrze w obronie, ale co ważniejsze - skutecznie w formacji ofensywnej. W efekcie w pierwszej odsłonie spotkania warszawianki miały ogromne problemy z opanowaniem sytuacji na boisku, nie mogąc znaleźć odpowiedniego antidotum na błyskotliwie grające przeciwniczki. A jeżeli już udawało im się doprowadzić do czystych sytuacji strzeleckich, to znakomite interwencje kaczewskich golkiperek: Natalii Popis i Gabrieli Wojewódzkiej skutecznie hamowały ich strzeleckie zapędy.

Rosnąca przewaga karczewianek mocno deprymowała zawodniczki AZS-u, które świadome coraz większej przewagi gości popełniały całą  masę błędów. Te zaś z zimną krwią wykorzystywały podopieczne Grzegorza Ankiewicza, skutecznie zamieniając na bramki. System rozgrywania piłki przez zawodniczki Karczewa tym razem funkcjonował jak dobrze naoliwiony mechanizm. Karczewianki miały pełną kontrolę nad tym, co działo się na parkiecie i nie pozwalały akademiczkom na odrobienie strat, zachowując stałą przewagę 7-9 trafień. Skutecznie punktowały, powiększając swoje konta strzeleckie: Asia Wójcik, Wiktoria Trzepałka, Aleksandra Gałązka oraz Natalia Barańska. A ich celne rzuty do bramki oklaskiwała spora grupa karczewskich kibiców tradycyjnie towarzyszących w każdym spotkaniu swojej drużynie. To ich głośny -  i co warto podkreślić - kulturalny doping niósł karczewianki do kolejnego zwycięstwa. Do końca pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Na parkiecie niezaprzeczalnie lepsze były nasze zawodniczki, które zeszły do szatni, prowadząc wysoko 18 do 8.

Duga połowa spotkania rozpoczęła się od lawinowych ataków piłkarek AZS-u, które za wszelką cenę chciały odrobić straty, wykorzystując atut swojego boiska. Zmasowany napór akademiczek trwał kilka minut i na początku nawet przynosił spodziewane efekty. Przyblokowanie w drugiej połowie Asi Wójcik i Wiktorii Trzepałki na dłuższą metę nic jednak gospodyniom nie dało, bo ich rolę  skutecznie wzięła na siebie Edyta Korcz, która kilkukrotnie pięknymi rzutami do siatki pokonała bramkarkę warszawianek Warto odnotować również, że - po dłuższym okresie strzeleckiej niemocy - odblokowała się Dominika Baran. która zanotowała w końcu udane trafienia. Cieszy nas to ogromnie i mamy nadzieję, że od tej pory w każdym kolejnym meczu będzie już tylko lepiej. Bardzo na to liczymy! Niezwykłej urody bramkę zdobyła również Aleksandra Wesołowska. W 15. minucie meczu szala zwycięstwa zaczęła zdecydowanie przechylać się na korzyść Karczewa. Tablica świetlna pokazywała już wynik 25 do 16. Ostatnie 6 minut pojedynku to była już absolutna dominacja zawodniczek Grzegorza Ankiewicza. W efekcie wygrały zdecydowanie 35 do 21, odnosząc kolejne wysokie zwycięstwo.

W najbliższej kolejce na własnym parkiecie 7 grudnia o godz. 17.30. MKS Karczew spotka się z drużyną MTS Kwidzyn. Miłośników dobrej piłki ręcznej już dzisiaj serdecznie zapraszam na to spotkanie.

Andrzej Idziak

 

Reklama

MKS Karczew pokonał AZS Uniwersytet Warszawski komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iotwock.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MEDIA-INFO sp. z o.o. z siedzibą w Otwock 05-400, Wawerska 1 lok. 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"