W poniedziałek, 12 stycznia, nad ranem doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego w Otwocku, przy ul. Wierchowej. Akcja gaśnicza była bardzo trudna i trwała 8 godzin 45 minut. W działaniach, którymi dowodził komendant otwockiego PSP, brało udział ponad 60 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu otwockiego.
Jak informuje asp. Bartłomiej Baran, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Otwocku, zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 4.23. Pierwsze zastępy dotarły na miejsce już o 4.34.
– Był to budynek mieszkalny, ale niezamieszkały, tzw. pustostan. Po przyjeździe pierwszych jednostek ogień obejmował wszystkie kondygnacje – piwnicę, parter oraz użytkowe poddasze
– przekazał asp. Baran.
Budynek był drewniany, otynkowany, z warstwami różnego ocieplenia. To właśnie one znacznie utrudniały prowadzenie akcji.
Pożar szybko rozprzestrzenił się w trudno dostępnych miejscach – w ścianach, stropach i warstwach ocieplenia, ze styropianu i kolek sosnowych. Strażacy mieli duże problemy z dotarciem do ukrytych zarzewi ognia.
– Wykorzystywaliśmy kamery termowizyjne oraz specjalistyczne urządzenie gaśnicze COBRA, które pozwala ciąć ściany i wtłaczać wodę bezpośrednio do miejsc objętych pożarem
– wyjaśnia oficer prasowy PSP.
Urządzenie COBRA, będące na wyposażeniu OSP Józefów, okazało się bardzo pomocne w dogaszaniu ognia w zamkniętych przestrzeniach.
Akcja była prowadzona w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Nad ranem temperatura spadła do –8°C, a odczuwalna nawet do –11°C. Zamarzające hydranty powodowały problemy z zaopatrzeniem w wodę, dlatego konieczne było zadysponowanie dużej liczby zastępów oraz rotacja strażaków.
Łącznie na miejscu pracowało:
7 zastępów JRG Otwock – 23 strażaków,
11 zastępów OSP – 42 strażaków.
Akcją dowodził komendant powiatowy PSP w Otwocku st. bryg. Michał Gigoła, wspierany przez oficera operacyjnego powiatu. Na miejscu obecna była także policja oraz pogotowie energetyczne.
Jak poinformował asp. Bartłomiej Baran, prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie, jednak ostateczne ustalenia należą do policji.
Po zakończeniu działań budynek nadal stoi, ale nie nadaje się do użytkowania. Obiekt nie został jednak rozebrany ze względów bezpieczeństwa.
W działaniach uczestniczyli strażacy z:
JRG Otwock oraz OSP Karczew, OSP Otwock Jabłonna, OSP Otwock–Wólka Mlądzka, OSP Dziecinów, OSP Celestynów, OSP Regut, OSP Józefów, OSP Wiązowna, OSP Malcanów, OSP Pogorzel.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze