Jak zwykle, doniosły charakter miały obchody patriotyczno-religijne 3 maja, zorganizowane przez samorząd i parafię w Celestynowie. Rocznica ustanowienia Konstytucji 1791 r. oraz Uroczystość Maryi Królowej Polski zgromadziła w celestynowskiej świątyni blisko 300 osób.
Obchody rozpoczęto uroczystą mszą w intencji Ojczyzny o godz. 10.30. Wszystkich zgromadzonych w świątyni powitał gospodarz parafii, ks. proboszcz Mirosław Wasiak. Modlitwie przewodniczył ks. Lucjan Musielak, który w homilii przypomniał zebranym o głębokim kulcie Maryi, który od tysiąca lat szerzy się na polskiej ziemi, w sercach Polaków. Matkę Zbawiciela nazwał „przewodniczką życia religijnego i najlepszą pośredniczką wypraszania wszelkich łask u Jej Syna.” Podkreślił też zbieżność wezwań dwóch kościołów: potężnej katedry gnieźnieńskiej oraz niewielkiej świątyni w Celestynowie – obie budowle zostały poświęcone Maryi Wniebowziętej. Z dużą znajomością materii wskazał wiele ważnych kościołów polskich, noszących imię Maryi, m.in.: w Krakowie, Płocku, Włocławku, Sandomierzu, Lublinie, czy polskim niegdyś Lwowie.
We wspólnej modlitwie, uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, na czele z w-ce wójtem Piotrem Rosłońcem oraz kilka pocztów sztandarowych: Wojskowego Ośrodka Farmacji i Techniki Medycznej w Celestynowie, Hufca ZHP Celestynów, parafialnej grupy Totus Tuus i jednostek OSP w Celestynowie, Dąbrówce oraz Regucie. Po mszy, przedstawiciele kilku grup lokalnej społeczności złożyli kwiaty pod pomnikiem 10-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Kamień z napisem oraz powiewająca na maszcie flaga biało-czerwona znajduje się tuż przy kościele. Następnie zebrani odśpiewali wspólnie pieśń „Boże, coś Polskę”, z wymowną frazą: „…Ojczyzną wolną pobłogosław Panie.”
Dobrą tradycją celestynowskich obchodów stały już koncerty patriotyczno – religijne, „dawane” bezpośrednio po mszy. Tak było i w tym roku. Duchem sprawczym tej „wisienki na torcie” jest zawsze dyrektor GOKiS p. Hanna Pawłowska. W tym roku zaprosiła kapelę o wymownej nazwie Goralska Hora Folk. I faktycznie, sposób wykonania wszystkich utworów: ludowych, patriotycznych, czy religijnych dobitnie zdradzał pochodzenie wykonawców - na nutę góralską. Oczywiście artyści wystąpili w strojach ludowych. Usłyszeliśmy, m.in.: „Hej, bystra woda”, „O, mój rozmarynie”, „Przybyli ułani”. Były też akcenty, nawiązujące do postaci papieża, św. Jana Pawła II. Przypomniano muzyczne życzenia górali, wyśpiewane papieżowi w Zakopanem w 1997 r.: „…a my Wom zycymy sećka zdrowio”. Na koniec „popłynęła Barka”, tj. piosenka „Pójdź za Mną”. Uwagę wszystkich przykuł osobliwy instrument, który brzmiał podczas koncertu: stare, strunowe cymbały.
Ostatnie słowo należało do proboszcza - ks. Mirosław Wasiak podziękował artystom za dobór repertuaru, pozostałym zaś za wysłuchanie „góralskiego” koncertu.
Sławomir Wąsowski
fot. Andrzej Kamiński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze