Pediatra, która przez 47 lat przyjmowała dzieci bez względu na porę i limity. Badacz, który odkrył zapomnianą tożsamość całego regionu. I miliarder, który ani razu nie odmówił, gdy gmina prosiła o pomoc. Podczas sesji Rady Miejskiej w Karczewie troje wyjątkowych ludzi odebrało najwyższe gminne wyróżnienie. To nie są politycy ani celebryci – to sąsiedzi, którzy po cichu zmieniali życie innych przez dekady.
Podczas sesji Rady Miejskiej w Karczewie 30 marca 2026 roku troje zasłużonych mieszkańców odebrało „Odznaki Honorowe Burmistrza Karczewa za działalność na rzecz miasta i gminy Karczew". Wyróżnienia wręczyli burmistrz Michał Rudzki oraz przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Kwiatkowski. Uroczystość zbiegła się ze Światowym Dniem Zdrowia i Dniem Pracownika Ochrony Zdrowia.
Kim są uhonorowani? Łączy ich jedno: przez dekady, każde na swój sposób, budowali społeczność lokalną – lecząc, badając i dając pracę.
Gdyby policzyć wszystkich pacjentów, których przez 47 lat przyjęła dr Ewa Przytulska-Seta, liczba byłaby zawrotna. Pediatra z Ośrodka Zdrowia w Sobiekursku – wcześniej z ośrodka w Ostrówcu – to postać, którą w gminie Karczew zna niemal każda rodzina.
Pani doktor urodziła się w środowisku lekarskim – jej ojciec, lekarz z długim stażem, pracował zawodowo aż do 75. roku życia i to on zaszczepił w córce miłość do medycyny.
– Wzrastałam w środowisku lekarskim, co spowodowało, że wybrałam medycynę
– wspominała podczas uroczystości. Wybierała między handlem zagranicznym, architekturą a medycyną. Wybrała bez wahania.
Ukończyła Akademię Medyczną w Łodzi. Pierwszą pracę podjęła w Szpitalu Miejskim w Wieluniu, gdzie – jak mówi – dostała „dobrą szkołę życia". Już po siedmiu dniach stażu dyżurowała samodzielnie. Jej mentor, dr Zygmunt Patryn, przekazał jej filozofię, którą nosi ze sobą do dziś: medycyna to nie nauka – to sztuka. Trzeba ją czuć i kochać.
Specjalizację z pediatrii zdobyła pod opieką dr Danuty Jędrzejczykowej. Potem trafiła do gminy Karczew – i już została.
Przez niemal pół wieku towarzyszyła dzieciom w ich pierwszych chwilach życia, w gorączkach i anginach, w chwilach niepokoju rodziców i powrotach do zdrowia. Dziś dzieci, które leczyła jako niemowlęta, same przyprowadzają do jej gabinetu własne pociechy.
– Bardzo lubię swoją pracę, jeśli nie powiedzieć kocham swoją pracę. To pozwala mi pracować tak długo
– mówiła wzruszona, odbierając odznakę.
Co ją wyróżnia? Nigdy nie patrzyła na limit przyjęć. Przyjmowała każdego pacjenta, o każdej porze dnia. Pracownicy przychodni podkreślają, że była nie tylko wybitnym pediatrą, ale też mentorem dla młodych lekarzy – przekazywała im wiedzę, doświadczenie i zawodową intuicję.
Podczas sesji dr Przytulska-Seta odebrała także Medal Pamiątkowy „Pro Masovia" – honorowe wyróżnienie Marszałka Województwa Mazowieckiego, wręczone przez wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Rosłonka. O tę specjalną odznakę wystąpiła członek zarządu województwa Anna Brzezińska, która nadzoruje w województwie mazowieckim służbę zdrowia.

[ Dr Łukasz Maurycy Stanaszek odbiera nagrodę od burmistrza Michała Rudzkiego. Z prawej przewodniczący Piotr Kwiatkowski. Fot. Gmina Karczew]
Niewielu badaczy może powiedzieć, że przywrócili całemu regionowi poczucie tożsamości. Dr Łukasz Maurycy Stanaszek może.
Antropolog i archeolog, kustosz dyplomowany i kierownik pracowni antropologicznej w Państwowym Muzeum Antropologicznym w Warszawie – od lat bada i popularyzuje dziedzictwo kulturowe nadwiślańskiego mikroregionu zwanego Urzeczem. To obszar rozciągający się wzdłuż środkowej Wisły, obejmujący m.in. tereny dzisiejszej gminy Karczew, zamieszkany przez społeczność o własnej kulturze, tradycji i – jak odkrył Stanaszek – unikalnej tożsamości etnicznej.
Jego związki z tym miejscem nie są przypadkowe.
– Z gminą Karczew moja rodzina jest związana od bardzo wielu pokoleń. Już w XVII wieku w Glinkach mieszkali moi przodkowie
– mówił podczas uroczystości.
Badania Stanaszka – publikacje naukowe, wykłady, spotkania z mieszkańcami – sprawiły, że wiedza o Urzeczu trafiła zarówno do środowisk akademickich, jak i do zwykłych rodzin, które nagle odkryły, skąd pochodzą ich pradziadkowie. Badacz prowadzi też prace nad historią osadnictwa, przemianami kulturowymi i genealogią mieszkańców regionu.
– Gmina Karczew czynnie uczestniczy w akcjach przywracających nadwiślańskie Urzecze. Myślę, że jeszcze wiele nas czeka – może doczekamy się domu kultury, domu pamięci albo ośrodka propagującego ten region
– mówił, nie ukrywając optymizmu.
Burmistrz Michał Rudzki podsumował to zwięźle: – Pan Łukasz Maurycy odnajduje tożsamość mieszkańców, skąd pochodzą i dokąd zmierzają.

[Kazimierz Sielski, właściciel firmy Baks z burmistrzem Rudzkim i przewodniczącym Kwiatkowskim. Fot. Gmina Karczew]
Firma Baks z Karczewa działa od 1986 roku. Założył ją Kazimierz Sielski – i przez cztery dekady rozwinął ją do rozmiarów, których nie powstydziłoby się niejedno miasto wojewódzkie. Baks to dziś największy w Polsce producent systemów tras kablowych – elementów umożliwiających prowadzenie instalacji kablowych w budynkach i obiektach infrastrukturalnych. W ofercie firmy jest ponad 20 tysięcy wyrobów, a jej produkty trafiają nie tylko na rynek krajowy, ale też do Niemiec, Europy Środkowej i na rynki wschodnie. Produkty Baksa można znaleźć m.in. na Stadionie Narodowym.
W samym Karczewie firma zatrudnia około 800 osób. Dla gminy liczącej kilkanaście tysięcy mieszkańców to liczba ogromna.
Sielski regularnie trafia na listy najbogatszych Polaków – w 2025 roku tygodnik Forbes wycenił jego majątek na 1,52 mld zł.
Ale w Karczewie nie mówi się o nim przez pryzmat majątku. Mówi się, że nigdy nie powiedział „nie".
– Ile razy bym nie dzwonił do pana Kazimierza z prośbą o wsparcie różnych wydarzeń i inicjatyw gminnych, nigdy nie słyszałem słowa „nie"
– przyznał burmistrz Rudzki.
Firma Baks była m.in. sponsorem zakupu nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Karczewie. Sielski wspiera też działania charytatywne i wydarzenia kulturalne.
Sam odznaczony był wyraźnie zaskoczony wyróżnieniem:
– Jestem bardzo mile zaskoczony. Dziękuję burmistrzowi i całej Radzie za pomoc w rozwoju firmy. Mamy duże plany inwestycyjne i liczę na dalszą współpracę.
Uroczystość podsumował burmistrz Michał Rudzki, który podkreślił, że troje wyróżnionych to dowód na różnorodność i siłę lokalnej społeczności.
– Pani doktor leczy ludzi, żeby byli zdrowi. Pan Łukasz Maurycy odnajduje ich tożsamość. A pan Kazimierz pomaga w codziennej egzystencji, dając ludziom pracę. Chcę, żeby to było zachętą dla przyszłych pokoleń: warto pracować, warto się poświęcać i warto tu być.
Podczas sesji - z okazji zbliżającego się Światowego Dnia Zdrowia i Dnia Pracownika Ochrony Zdrowia - dyplomy i słowa uznania odebrali także pracownicy Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Lecznictwa Otwartego w Karczewie i Sobiekursku – w uznaniu ich codziennego zaangażowania na rzecz pacjentów.
Zdjęcia w galerii: Gmina Karczew
#KarczewGmina #GminaKarczew #OdznakaBurmistrza #EwaPrzytulskaSetaMa #UrzeczePowiśle #LukaszStanaszek #BaksKarczew #KazimierzSielski #PowiatOtwocki #LokalniBohaterzy #ŚwiatDzieńZdrowia #ProMasovia #MazowszePołudniowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze